pl enua filmfilm film film
banner

Dokumenty

Czerwińsk we wspomnieniach Zygmunta Błędowskiego z roku 1912

fotofoto

Zygmunt Błędowski. Relacja z wyprawy członków Włocławskiego Towarzystwa Wioślarskiego. Łomża – Włocławek. Część 3.

Zygmunt Błędowski; Suwałki, styczeń 1913. Relacja z wyprawy członków Włocławskiego Towarzystwa Wioślarskiego ukazał się w czasopiśmie Wspólna Praca 1913 r. kwiecień, maj, nr 4 – 5 str. 88 – 9?

Na zdjęciu Ks. kanonik Eugeniusz Gruberski - proboszcz w Czerwińsku nad Wisłą.

„Piękna nasza ziemia cala,
Piękna żyzna i niemała,
Lecz najmilsze i najzdrowsze
Zawsze człeku jest Mazowsze!”
W. Pol.

(…) Ruch na Wiśle panował ożywiony: berlinki, parowce osobowe i holownicze przepływały to w tę, to w drugą stronę; szerokie i długie tratwy poważnie spływały z prądem; rybacy zaciągali sieci lub zakładali świeżą przynętę na sznury, gęsto poprzeciągane na dnie rzeki.

W czwartek rano, minąwszy „Wychodź – przystań” parowców pasażerskich, stanęliśmy w Czerwińsku, starożytnej osadzie nad Wisłą. Dzięki uprzejmości ks. kanonika, E. Gruberskiego, znanego zarazem kompozytora, zwiedziliśmy szczegółowo odnowiony za jego staraniem starożytny klasztor kanoników z XII wieku. W dawnych zabudowaniach klasztornych mieści się ochronka dla dzieci, sala dla amatorskich przedstawień i szkoła dla kształcących się w muzyce i śpiewie na organistów. Kościół znajduje się na wysokiej górze, na którą z szosy prowadzą wygodne i szerokie schody kamienne, obok tych ustawiono piękny posąg N. M. Panny w roku 1910 na pamiątkę 500-letniej rocznicy Grunwaldzkiej. Tutaj bowiem wojska polskie przeprawiły się na prawy brzeg Wisły, ruszając przeciwko butnym Krzyżakom. W zachodniej części wysokiego muru, otaczającego cały dawny klasztor, znajdują się resztki starej baszty obronnej z krużgankiem, z którego król Władysław Jagiełło miał przyglądać się i kierować przeprawą swych wojsk. Z ogrodu klasztornego rozciąga się daleki i piękny widok na błękitną wstęgę Wisły i na przeciwległy brzeg nizinny, okolony na widnokręgu ciemną łinją lasów, stanowiących resztki dawnej puszczy Kampinoskiej. U podnóża zaś góry klasztornej rozłożyło się czysto utrzymane miasteczko.

Zaledwie wypłyuęliśmy z Czerwińska, a już ukazała sie wysoka góra zamkowa niezbyt odległego Wyszogrodu. W odległości kilku wiorst od miasteczka zatrzymaliśmy się na ustalony już nasz popołudniowy odpoczynek, trwający zwykle do 4 ej po południu. Na takie odpoczynki wybieraliśmy zwykle miejsca, wyróżniające się pięknością krajobrazu i obfitością liściastych drzew, w których cieniu rozkładaliśmy swój maleńki obóz.
Po spożyciu obiadu, składającego się z buljonu, mleka, jajek, i wędlin, urządziliśmy krótką drzemkę. Odpoczynek pod błękitnem sklepieniem nieba, na brzegu pięknej Narwi lub modrej Wisły — upajał nas i rozmarzał. Z daleka od codziennych trosk i kłopotów pobyt na łonie cudownej natury musiał oddziaływać kojąco na najbardziej pesymistycznie nastrojoną istotę ludzką. Nic więc dziwnego, że my młodzi w takich chwilach czuliśmy się jeszcze bardziej młodymi i szczęśliwymi — tak nam lekko i wesoło było na duszy i miniowali cisnęły się słowa poety;

Jak tu tchnąć miło, jaka tu przyroda
I wiecznie piękna i wiecznie młoda!
Może-li człowiek, który ma serce,
Więzić się pośród murów ciasnoty,
Widząc pod sobą takie kobierce,
Mając nad sobą takie namioty?”

A teraz kilka danych statystycznych:

W dniu 25 czerwca 1912 roku wśród członków Włocławskiego Towarzystwa Wioślarskiego powstała myśl urządzenia łodzią dalszej kilkudniowej wycieczki. Sprawa ta została przedstawiona komitetowi T-wa, który zajął stanowisko bardzo przychylne i postanowił nawet wyasygnować z kasy T-wa 15 rubli subsydjum. Zdecydowano spłynąć Narwią od Łomży; zadeklarowało udział w wycieczce 4-ch członków; Władysław Białkowski, Zygmunt Błędowski, Zygmunt Jasiński i Piotr Piotrowski

Cała wycieczka łącznie z drogą do Łomży trwała 8 dni, łodzią zaś płynęliśmy 6 dni; godzin wiosłowania, notowanych zawsze bardzo dokładnie, było 48, czyli przeciętnie po 8 godzin dziennie, co przy 2-ch zmianach wynosi na każdego z nas 24 godziny pracy; oprócz tego na Z. Błędowskiego i Z. Jasińskiego przypada po 24 godziny sterowania. Ogólne wydatki wyniosły 90 rb, co po wyłączeniu 15 rubli, ofiarowanych przez T-wo, wynosi na każdego uczestnika rb. 18 kop. 75. Cała zaś przestrzeń przejechana wodą ma około 400 wiorst, z tego na Wisłę przypada 120 wiorst, na Bugo-Narew 36 wiorst, a na samą Narew około 240 wiorst.

Stosunkowo więc niewielkim nakładem czasu, pieniędzy i pracy zwiedziliśmy spory szmat ziemi ojczystej i przyczyniliśmy się poniekąd do rozwoju turystyki wioślarskiej.

/Całość cz. 3 http://historialomzy.pl/lomza-wloclawek-czesc-3/
/ źródła internetowe: serwis historyczny ziemi łomżyńskiej/

Zygmunt Błędowski ; Suwałki, w styczniu 1913.
Wspólna Praca 1913 r. kwiecień, maj, nr 4 – 5 str. 88 – 9?

foto

Czytania na dziś


Nowości

Powrót z renowacji figury Matki Bożej z Dzieciątkiem.
8 grudnia 2018 roku w godzinach południowych powróciła z renowacji na cokół przed Bazyliką Zwiastowania NMP w Czerwińsku nad Wisłą, figura Matki Bożej z Dzieciątkiem, która została ufundowana 8 grudnia 1916 roku przez ...
more

Dodano:  08.12.2018 r.  

Msze Św. "Roraty" w Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia w Czerwińsku nad Wisłą
Serdecznie zapraszamy, szczególnie dzieci i młodzież do uczestniczenia w Mszach Świętych ku czci Najświętszej Marii Panny „RORATY” w Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia w Czerwińsku nad Wisłą, które są sprawowane : ...
more

Dodano:  05.12.2018 r.  

Grudzień 2018
Pon Wto Śro Cz Pią Sob Nie
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31            

Osób on line: 12
Jesteś 95654 naszym gościem.

© Copyright Salezjanie Czerwińsk 2013-2018
© pphem
ww