pl enua filmfilm film film
banner

Aktualności

Rekolekcje adwentowe 16 - 18 grudnia 2018 roku w Czerwińsku nad Wisłą

foto

Rekolekcje adwentowe w Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia w Czerwińsku nad Wisłą odbędą się w dniach od 16 do 18 grudnia 2018 roku (niedziela, poniedziałek, wtorek).
Rekolekcje wygłosi ks. Jacek Wilczyński SDB ze wspólnoty salezjańskiej w Czerwińsku nad Wisłą.
Serdecznie zapraszamy do uczestnictwa w rekolekcjach, aby jak najlepiej przygotować się na święta Bożego Narodzenia.

Rozkład rekolekcji adwentowych :

16 XII 2018 r. Niedziela

Msze Św. z nauka ogólną o godz. : 7.00, 8.30, 10.00, 11.30, 17.00
/W niedziele nie będzie spowiedzi. Spowiedź w poniedziałek i wtorek/.

Nabożeństwo godz. 16.30

17 XII 2018 r. Poniedziałek

Sakrament pokuty i pojednania
Msze Św. z nauka ogólną o godz. : 7.00, 10.00, 18.00
/8.10 – Msza Św. Roratnia i okazja do spowiedzi dla dzieci Szkoła Podstawowa i Gimnazjum /.


18 XII 2018 r. Wtorek

Sakrament pokuty i pojednania
Msze Św. z nauka ogólną o godz. : 7.00, 10.00, 18.00 RORATY
/8.30 – nabożeństwo i okazja do spowiedzi dla młodzieży Szkoła Średnia/.



Rekolekcje – nazwa pochodzi od łacińskiego słowa „re-colligo” oznaczającego „znowu zbierać, przyjmować, odzyskać”. W swym religijnym znaczeniu rekolekcje to czas zwrócenia uwagi na sprawy Boże w naszym życiu, tj. modlitwa, wypełnianie przykazań. Rekolekcje to dobry czas, by w codziennym zabieganiu „pozbierać się” (re-colligo!), a może też „ochłonąć, opamiętać się” (se recoligere) i wrócić na odpowiednie tory. Przy rekolekcjach należy również pamiętać o sakramencie pokuty i pojednania, aby z czystym sercem oczekiwać na przyjście Chrystusa. Owocem rekolekcji powinny być również dobre postanowienia.
/Zasoby internetowe DEON/

MODLITWA O DOBRE PRZYGOTOWANIE DO REKOLEKCJI ADWENTOWYCH

Dobry i Miłosierny Boże!
Prosimy Cię o błogosławieństwo dla Rekolekcji Adwentowych, które rozpoczną się w naszej parafii, aby stały się zbawiennym okresem i zbliżyły nas wszystkich do Ciebie. Ty chcesz, aby wszyscy ludzie doszli do poznania prawdy i zostali zbawieni. Dlatego z wielką ufnością wołamy do Ciebie słowami Twojego Syna: „Przyjdź Królestwo Twoje”. Napełnij nas pragnieniem ratowania nie tylko własnej duszy, ale też zbawienia naszych braci i sióstr, wszystkich naszych bliźnich, którzy noszą w godności natury ludzkiej Twój obraz i Twoje błogosławieństwo. Panie, pozwól, Ks. rekolekcjoniście, głosić słowo Twoje z odwagą św. Pawła, podczas gdy Ty będziesz wyciągał ojcowską rękę nad swoim ludem, aby uzdrawiać, leczyć i wzmacniać go Łaską. Maryjo, Czerwińska Wspomożycielko ! sprowadź na Rekolekcje Adwentowe te dzieci Boże, które zapomniały o swojej godności i roztrwoniły dobra uzyskane na Chrzcie Świętym. Prowadź wszystkich do zbawienia. Amen.


Modlitwa o dobre przeżycie rekolekcji

Dobry i Miłosierny Boże.
Prosimy Cię, o błogosławieństwo na dobre i owocne przeżycie rekolekcji w naszej parafii. Niech ten czas będzie błogosławiony dla całej naszej wspólnoty parafialnej. Pragniemy, aby wszyscy doszli do poznania prawdy i zostali zbawieni. Potrzeba nam do tego Twojej łaski i dlatego z ufnością wołamy: „Przyjdź Królestwo Twoje”. Dopomóż nam dobrze przygotować się do tego czasu, aby wszyscy wyznawcy Jezusa Chrystusa, żyli jak prawdziwi wyznawcy miłości i przebaczenia. Napełnij nas pragnieniem nie tylko ratowania siebie, ale i wszystkich naszych braci i sióstr żyjących w ciemnościach grzechu i w odwróceniu od Boga.
Użycz rekolekcjoniście światła i łaski, aby nam wskazał, jaka jest Boża wola i co nam służy do zbawienia. Niech Boskie Twoje słowo przez niego głoszone oświeci nas i pouczy, uzdrowi i wzmocni, uświęci i zbawi.
Matko Kościoła, bądź Matką naszej parafii i wspieraj nas swoim wstawiennictwem u Tego, który żyje i króluje na wieki wieków. AMEN

/Źródło – zasoby internetowe/

Dodano:  10.12.2018 r.  
linia

Powrót z renowacji figury Matki Bożej z Dzieciątkiem.

foto

8 grudnia 2018 roku w godzinach południowych powróciła z renowacji na cokół przed Bazyliką Zwiastowania NMP w Czerwińsku nad Wisłą, figura Matki Bożej z Dzieciątkiem, która została ufundowana 8 grudnia 1916 roku przez parafian czerwińskich jako wotum dziękczynne za ocalenie kościoła.
Renowacja figury została przeprowadzona ze środków pieniężnych Wspólnoty Salezjańskiej z Czerwińska nad Wisłą jako dziękczynienie w 95 rocznicę posługi Salezjanów w Czerwińsku nad Wisłą oraz 50 – lecie ogłoszenia tytułu bazyliki mniejszej Zwiastowania NMP w Czerwińsku nad Wisłą.

Na tablicy pamiątkowej jest napis głoszący:

Ukochanej Swej Matce
Za ocalenie Kościoła
w dniu 29 czerwca 1915
Drugim roku Wojny Europejskiej
wdzięczni parafianie czerwińscy
figurę tę wystawili
8 grudnia 1916

W czasie pierwszej wojny światowej 1915 roku trwał na Wiśle front rosyjsko – niemiecki. Niemcy zajmowali pozycję za Wisłą w Młodzieszynie , a Rosjanie stali w Czerwińsku. Dla nich wieże kościoła stanowiły idealny punkt obserwacyjny. Niemcy więc na kościół skierowali całą serię pocisków artyleryjskich, które padały przed, za, obok. Żaden nie trafił w kościół. Parafianie czerwińscy modlitwą i zawierzeniem Matce Najświętszej zawdzięczają ocalenie Kościoła w czasie I wojny światowej.


Maryjo, bez grzechu, bez grzechu poczęta
Do ciebie się uciekamy
Maryjo, bez grzechu poczęta
Za nami wstawiaj się
Jutrzenko zaranna na niebie
Za nami wstawiaj się

Tyś chwałą wieczystą Kościoła świętego
Tyś pierwsza po Bogu Osoba
Maryjo, bez grzechu, bez grzechu poczęta
Do ciebie się uciekamy
Jutrzenko zaranna na niebie
Za nami wstawiaj się

Piękniejsza nad słońce i gwiazdy
Za nami wstawiaj się
Tyś wszystkich zbawionych wieczystą radością
Tyś ludu grzesznego ucieczką
Maryjo, bez grzechu, bez grzechu poczęta
Do ciebie się uciekamy
Piękniejsza nad słońce i gwiazdy
Za nami wstawiaj się

Cudniejsza nad perły i złoto
Za nami wstawiaj się
śliczniejsza nad cedry, nad cedry Libanu
Przez serce Twe Niepokalane
Maryjo, bez grzechu, bez grzechu poczęta
Do ciebie się uciekamy
Cudniejsza nad perły i złoto
Za nami wstawiaj się

Dodano:  08.12.2018 r.  
linia

Msze Św. "Roraty" w Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia w Czerwińsku nad Wisłą

foto

Serdecznie zapraszamy, szczególnie dzieci i młodzież do uczestniczenia w Mszach Świętych ku czci Najświętszej Marii Panny „RORATY” w Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia w Czerwińsku nad Wisłą, które są sprawowane :

PONIEDZIAŁEK – 7.00

WTOREK – 7.00

ŚRODA – 18.00

CZWARTEK – 7.00

PIĄTEK – 7.00

SOBOTA – 7.00


Nazwa „roraty” pochodzi od pierwszego słowa łacińskiej pieśni na wejście „Rorate coeli” (niebiosa, spuśćcie rosę).
Z Roratami związany jest zwyczaj zapalania specjalnej świecy, nazywanej roratką, symbolizującej Maryję, która jako jutrzenka zapowiada przyjście pełnego światła - Chrystusa.
Warto na nie się wybrać, nawet jeśli są odprawiane bardzo wczesnym rankiem. Szczególnej wymowy nabierają wówczas słowa: „Naród kroczący w ciemnościach ujrzał światłość…”. Ta Msza jest jednym ze znaków szczególnej obecności Maryi w okresie adwentu, gdyż to Ona oczekiwała Mesjasza w sposób szczególny. Przeżywała Ona adwent oczekiwania jako córka Izraela, jako Matka Pana Jezusa i jako Matka Kościoła
Innym zwyczajem jest umieszczanie w kościele wieńca z czterema świecami oznaczającymi cztery niedziele Adwentu. Z upływem kolejnych tygodni podczas Rorat zapala się odpowiednią liczbę świec. Świece i lampiony tak często używane w liturgii adwentowej wyrażają czuwanie. Nawiązują one do ewangelicznych przypowieści m.in. o pannach mądrych i głupich. Światło jest też wyrazem radości z bliskiego już przyjścia Chrystusa.


Roraty

W adwentowym lampionie
niesionym na roraty,
światło nadziei płonie
jak kiedyś przed laty.

Budzą się wspomnienia
i radość w sercu gra,
na cześć Bożego Narodzenia
płynie wesoła kolęda.

Tradycją jest czekanie
na ten wielki cud
i wspólne kolęd śpiewanie
w Betlejem narodził się Bóg.

Wznieśmy lampiony w górę
niech zapłonie nadzieja,
śpiewajmy wszyscy chórem
wyczekując Bożego Narodzenia.
/Isana/

Dodano:  05.12.2018 r.  
linia

Kim jest dla mnie Maryja – film inspirowany miłością do Maryi autorstwa ks. Piotra Śliżewskiego

foto

Film był nagrywany m.in. w Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia w Czerwińsku nad Wisłą.
Ks. Piotr w przedmowie do filmu mówił : „Malowniczy Czerwińsk nad Wisłą rozjaśni nam jak szukać prawdziwego pocieszenia i jak nam może w tym pomóc Matka Boża Pocieszycielka.”

Kim jest dla Ciebie Maryja?

To pytanie zadaje w swoim filmie ks. Piotr Śliżewski znany ewangelizator maryjny i pisarz.
Film prowadzi nas po najważniejszych maryjnych sanktuariach w Polsce. Te wyjątkowe miejsca pozwalają nam zbliżyć się do Matki Najświętszej drogą pięknej maryjnej pobożności. Jej obecność w naszym życiu upiększa duchowe życie.
Wejdź na maryjne ścieżki i wraz z księdzem Piotrem udaj się w wyjątkową duchową podróż! Maryja przynosi ukojenie w trudnych chwilach naszego życia! Przekonasz się o tym po obejrzeniu tego wyjątkowego filmu!

Film na DVD (format: DVD-5)

Długość nagrania: 68 minut


O filmie:

Celem naszego filmu jest pogłębienie duchowości maryjnej. Odwiedziliśmy ważne polskie sanktuaria, które poprzez swoją historię, praktykowane w nich modlitwy oraz charakterystyczne wezwania, ukazują piękno maryjnej pobożności. Już sam tytuł mówi sam za siebie: Kim jest dla mnie Maryja?


Miejsca realizacji:

Chcemy naszych odbiorców zaprosić do wyjątkowych przestrzeni, które pozwalają jeszcze mocniej zbliżyć się do Matki Najświętszej i zrozumieć jak Jej obecność jest w stanie upiększyć nasze życie duchowe.
W Miedniewicach, u Matki Bożej Świętorodzinnej, rozważymy jak Matka Boża może nam pomóc w zacieśnianiu więzów rodzinnych.
W sanktuarium Wszechpośredniczki Łask w Niepokalanowie odpowiemy sobie na pytanie, dlaczego Maryja jest najlepszą Pośredniczką w naszych modlitwach do Boga.
Wizerunek Matki Bożej Gidelskiej, uzdrowicielki naszych ciał będzie okazją do przemyślenia, jak modlić się o nasze zdrowie fizyczne.
Najpopularniejsze polskie sanktuarium- Częstochowa, stanie się polem odkrywania miłości do Ojczyzny i wyjaśnienia co tak naprawdę oznacza hasło: Bóg, Honor i Ojczyzna.
Malowniczy Czerwińsk nad Wisłą rozjaśni nam jak szukać prawdziwego pocieszenia i jak nam może w tym pomóc Matka Boża Pocieszycielka.
Warszawa-Siekierki oraz Loretto koło Wyszkowa staną się pięknym tłem maryjnych rozważań drogi krzyżowej. Okaże się, że Maryja miała bardzo ważną funkcję w dziele zbawczym swojego Syna i do tej pory Jej obecność w trudnych chwilach przynosi niezwykłe ukojenie.

O pracy nad filmem:

Realizacja zdjęć trwała prawie rok. Przejechaliśmy setki kilometrów i zajrzeliśmy do wielu niedostępnych dla pielgrzymów miejsc.
Reżyserem, scenarzystą i montażystą jest Andrzej Kocuba, za dźwięk jest odpowiedzialny Michał Kamiński, a pomysłodawcą i wprowadzającym w duchowość maryjną jest ks. Piotr Śliżewski. Autor 5 książek: Jak owocnie uczestniczyć we Mszy świętej? (EsPe), Rozważania różańcowe (HomoDei), Spowiedź. To naprawdę pomaga! (Salwator), Jeszcze tego nie wiesz? Słowa, które zmieniają życie (Syjon), Mała szkoła przebaczenia (św. Wojciech).
Ks. Piotr Śliżewski prowadzi ponad swój autorski kanał na YouTube ewangelizuj_pl oraz założył i prowadzi portale:
Ewangelizuj.pl – chrześcijański portal ewangelizacyjny
Znajdzrekolekcje.pl – największa w Polsce wyszukiwarka inicjatyw katolickich, domów rekolekcyjnych, sanktuariów
DobraSpowiedz.pl – witryna poświęcona sakramentowi spowiedzi
Gregorianka.pl – witryna umożliwiająca zamówienie Mszy świętych gregoriańskich oraz okolicznościowych

Dodano:  05.12.2018 r.  
linia

Ks. Michał Misiak (streetworker) w Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia w Czerwińsku nad Wisłą.

foto

01 grudnia 2018 roku w pierwszą niedzielę adwentu wraz z grupa pielgrzymów z Łodzi „ Zawierzam Maryi” odwiedził Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia w Czerwińsku nad Wisłą Ks. Michał Misiak – łódzki streetworker i spowiednik. Należy do wspólnoty "Mocni w Duchu"działającym przy kościele ojców jezuitów w Łodzi. Jest pierwszym w diecezji łódzkiej ulicznym ewangelizatorem. Ks. Michał Misiak jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych łódzkich duszpasterzy. Zajmuje się akcjami ewangelizacyjnymi, w tym także ulicznymi na ulicach Łodzi, także na Piotrkowskiej.

Na zakończenie pobytu modlitewnego w czerwińskim sanktuarium pozostawił wpis:

Czerwińsk, I Niedziela Adwentu A.D. 2018

„ Tu wspominamy poczęcie naszego Pana,
tu wspominamy wielkie victorie naszej Ojczyzny,
tu doświadczamy pocieszenia od Mamy,
i ukochania przez naszego Jana Bosko.
Tu przybywamy i przybywać będziemy, bo tu jak w domu – bezpiecznie, smacznie i radośnie”

Z serca błogosławię Ks. Michał Misiak +++ i Wspólnota Zawierzam Maryi


Ks. Michał Misiak: Uwielbiam być narzędziem Bożej łaski [wywiad]
Dominika Cicha / 02/04/2018 /

„Ojcze, ostatni raz u spowiedzi byłem 30 lat temu… Ojcze, nie chcę żyć… Chcę się rozejść z mężem… Chcę zrzucić sutannę…”. Od kilku lat słyszy takie słowa podczas nocnych Spacerów Miłosierdzia. Czym są i dlaczego zależy mu, by odbywały się w całej Polsce, opowiada ks. Michał Misiak, łódzki streetworker.

Dominika Cicha: Ile kilometrów pokonuje ksiądz podczas Spaceru Miłosierdzia?

Ks. Michał Misiak: Raz włączyłem sobie Endomondo i okazało się, że zrobiłem 16. A to jest tempo bardzo wolniutkie, krok za krokiem… Ale jak się tak drepta wokół kościoła, to po 5 godzinach czuć ciężar w nogach.

Nie ma nawet kilku minut przerwy w tym dreptaniu?

Bóg non stop posyła człowieka. Ktoś kończy i zaraz pojawia się ktoś nowy. Spowiedź zaczyna się we wtorki o 20.00 i trwa nieraz do 1.30. Ale oddaję to Panu Bogu, bo cieszę się, że mogę odczuć służbę dla Jezusa. To wielka satysfakcja. O to właśnie chodzi, żeby człowiek na 100 procent pracował dla Niego, a potem usłyszał: dobra robota, idź, odpocznij nieco. Z chęcią zawijam się później do domu i kładę spać. Chociaż nieraz kusi mnie jeszcze, żeby pochodzić po ulicy…

I nierzadko ksiądz tej pokusie ulega?

Do 3.00 jeszcze chodzę. Szczególnie na Piotrkowskiej, gdzie są kluby nocne. Kiedy ludzie widzą księdza w sutannie w nocy, to nie sposób nie zareagować, czegoś nie krzyknąć, nie zaczepić. Jestem Bogu za to wdzięczny, bo od razu jest pretekst, żeby poprowadzić wartościowe rozmowy. To nie są spotkania bezowocne. Zawsze ten człowiek jest dotknięty łaską.

Kim są ludzie, którzy przychodzą na Spacery Miłosierdzia?

Najwięcej jest młodych mężczyzn, między 30 a 40 r.ż. Skończyli studia, próbują życia i jakoś im się nie układa. Chcą wystartować – czy w rodzinie, czy jakimś innym powołaniu, czy w biznesie. Po tym, jak się wyszaleją, szukają czegoś poważnego, nie chcą już grać, ale żyć na serio. Szukają swojego męstwa. Nocą, w Bogu.

Osoby, które ksiądz wtedy spotyka, zjawiają się „przypadkowo”?

Kto się zjawia pod kościołem, miał taką intencję, żeby się wyspowiadać. Chociaż są wyjątki. Kiedyś pewien mężczyzna jechał na motorze i widział, że spowiadam. Zaparkował i czekał na swoją kolej. Wyspowiadał się tylko dlatego, że mnie zobaczył. Ja też nie pytam, kto skąd się dowiedział, jaką ma motywację. O nic nie pytam. Jak przychodzi człowiek, przyjmuję go takim, jakim jest. Słucham. Tutaj każdy może się czuć bezpieczny, anonimowy, ile chce, to powie. Nikt nikogo nie ocenia, nie ciągnie za język.

Dlaczego niektórzy wolą spowiadać się z dala od konfesjonału?

Kto nie chodzi do kościoła, ma problem, barierę do pokonania. Nowa przestrzeń, nowa rzeczywistość, klękanie. Nie pamięta formułki, nie wie, czy można bez niej. Wstydzi się. Przestrzeń przed kościołem, forma spaceru i rozmowy, jest dla takiego człowieka wielkim ułatwieniem. Wyjściem ku niemu. Spacery Miłosierdzia nie są dla ludzi ze wspólnot, tylko dla osób, którym nie po drodze z Kościołem.
To, że spacery odbywają się po zmroku, też nie jest bez znaczenia.
Ludzie są już po pracy, mają czas, mogą się wyrwać z domu. Ale sam kontekst nocy też jest bardzo pozytywny. Tak jak Nikodem przyszedł w nocy do Jezusa ze swoimi dylematami, tak i tutaj przychodzi wielu takich Nikodemów. Prezesi firm, dyrektorzy, osoby, które bardziej są kojarzone ze środowiskiem ateistycznym. Pojawia się wiele prostytutek, gejów, lesbijek.

Ta noc musi być dla nich wyjątkowa.

Stwarzamy takie możliwości, żeby penitent czuł się jak najbardziej komfortowo. To, co jest sprawą drugorzędną, czyli miejsce i czas, chcemy dostosować do człowieka. Ale w sprawach pierwszorzędnych nie ma tutaj innego traktowania. Rozgrzeszenie musi się wiązać z wyznaniem grzechów i szczerym żalem. Dlatego nie wszyscy są zdolni przyjąć rozgrzeszenie. Większość o tym wie i nie jest zaskoczona.

Po co więc taka spowiedź bez rozgrzeszenia?

Ten człowiek to rozumie i jest wdzięczny, że ksiądz go wysłuchał, że nakładam na niego ręce, że poświęcam mu czas i modlę się za niego. Że nie jest potępiony. Nie dostaje rozgrzeszenia, a jest bardzo szczęśliwy – to jest niesamowite. Bóg działa nawet wtedy. Daje jakąś łaskę pocieszenia, pokoju. Widzę po tych ludziach, jak odchodzą przemienieni.

Widuje ich ksiądz po latach?

Często mi się zdarza, że spotykam człowieka w opłakanym stanie, bliskiego śmierci, w depresji, z myślami samobójczymi. Modlę się za niego, a potem kontakt się urywa. Mam takie powołanie, że nie mogę być pasterzem, komuś towarzyszyć. Jestem powołany przez Boga jako siewca. Zasieję – idę dalej – zasieję – idę dalej… Nie jest mi dane patrzeć na owoce tego, co robię. Ale Bóg od czasu do czasu dopuszcza, że widzę po latach osobę, z którą już miałem kontakt, i której Bóg dał kolejną szansę. Bóg dał jej szansę, ale posłużył się w tym księdzem.
Dla mnie to jest zwyczajna posługa niezwyczajną łaską. Po prostu daję swoje nogi, ręce, głos, żeby Bóg się mógł nimi posłużyć. To, że ludzie się nawracają, to nie jest zasługa żadnego księdza czy ewangelizatora, ale Boga. Jemu trzeba oddać chwałę. Fajnie, jeśli człowiek chce oddać się Bogu do dyspozycji. On czeka na takich ludzi. Chce zrobić dużo dobra, ale często nie ma kim. Jest dużo kibiców Jezusa, fanów, ale mało zawodników, którzy robiliby to, co On chce.

Co musi zrobić taki kibic, żeby stał się uczniem?

Zatrzymać się i zrobić krok w głąb. Przestać być tym, który jest na trybunach, ale uczestniczyć w życiu Bożym, wejść do gry, dać się poprowadzić. Jest dużo możliwości. Przede wszystkim trzeba się modlić. Słowo Boże mówi, że tam, gdzie Mistrz, tam będzie i uczeń. Więc jeżeli Jezus był na ulicy – i my musimy być na ulicy. Jeżeli cierpiał, my powinniśmy tego doświadczać. Jeżeli On był głodny, zmęczony, nie miał czasu odpocząć, to jeżeli jest coś takiego w naszym życiu po dobrej pracy – to jest OK. Jeżeli On był na Kalwarii, to my też będziemy. Jeżeli On był w Kanie, to my też mamy czas, żeby się bawić.

Wróćmy na chwilę do wakacji 2016…

Z niewyjaśnionych do końca przyczyn miałem udar pnia mózgu. W czasie urlopu dużo nurkowaliśmy w morzu. Kiedy przyleciałem do Polski, od razu po wejściu do domu doświadczyłem wielkich zawrotów głowy, odjęło mi mowę, opadła mi lewa powieka. Wezwałem karetkę. W szpitalu stwierdzili, że mam udar pnia mózgu. Śmiertelny – jak mówił lekarz i czym wystraszył moją mamę. Po 4 dniach wszystkie objawy minęły. Mogłem się już pionizować, mimo że dla lekarzy to było niewytłumaczalne. Po kolejnych 3 dniach wypisali mnie ze szpitala. Do tej pory funkcjonuję normalnie. Pan Bóg dał mi tylko taką pamiątkę, że w prawej stronie ciała nie czuję do końca temperatury i bólu. Specjalnie mi to zostawił, żebym pamiętał, że to była poważna sprawa. W ogóle mi to nie przeszkadza. Funkcjonuję tak jak przed udarem, a nawet lepiej, bo pobiłem swój rekord w wyciskaniu na ławeczce – 90 kg, przebiegłem takie trasy ultramaratonu, których wcześniej nie biegałem…

I wbiegł ksiądz na Rysy!

Też. (uśmiech)

Ten cud zmienił księdza spojrzenie na codzienną służbę?

Wcale. Czułem się kochany przez Boga i chroniony przez Niego przed udarem i po udarze. Dla mnie nie było to nic nadzwyczajnego. Ale dla świata, mojej rodziny, księży, biskupa – już tak. Ten cud nie zbudował mojej wiary. Miałem zaufanie do Boga i cały czas mam. Takie rzeczy się zdarzają w życiu wierzących.

Boi się ksiądz czasem, w tej nocnej pracy streetworkera?

Nie. To się wiąże z charyzmatem, który dostałem w czasie diakonatu. Przy święceniach Duch Święty obdarzył mnie darem męstwa. Polega on na tym, że jeżeli w imię Jezusa czynię coś, co teoretycznie może być niebezpieczne, nie czuję lęku. Kiedy idę ciemną ulicą i słyszę, że w bramie się ktoś bije, przeklina, to skręcam w tę bramę. Mogę rozdzielić bijących się ludzi i mi serce mocniej nie zabije. Bóg daje mi odwagę, trzeźwe myślenie.

Ile razy podczas nocnej ewangelizacji oberwał ksiądz w zęby?

Dwa razy dostałem w twarz. Ale jak na 8 lat to całkiem nieźle.
Naprawdę, nigdy nie czuje ksiądz strachu? W tych ciemnych zaułkach, klubach nocnych, wśród ludzi uzależnionych od dopalaczy, narkotyków?
Kiedyś miałem takie doświadczenie: dwóch chłopaszków biło jednego człowieka, ale uciekli. Biegłem za nimi z nastawieniem, że jak ich dogonię to zrobię im krzywdę. I kiedy do nich podchodziłem, nogi zaczęły się pode mną uginać. Wtedy sobie uzmysłowiłem, że ja nie chcę pełnić woli Bożej, tylko ich ukarać. Zrozumiałem, że Bóg tego nie chce, dlatego mi odebrał męstwo. Przeprosiłem Go w duchu i odwróciłem się na pięcie.

Niektórym nogi uginają się przed spowiedzią. Co z tym zrobić?

Trzeba się modlić o dar męstwa. Bóg chętnie go daje. A że spowiedź jest czymś dobrym, to chętnie go udzieli.

Dlaczego warto namawiać księży do organizowania Spacerów Miłosierdzia?

Księża, który uczestniczą w takich spacerach mówią, że to są niesamowite spowiedzi, bardzo szczere, głębokie. Kapłaństwo księdza, który tak posługuje, się rozwija. On widzi moc Bożą w skumulowanych przypadkach. Widzi, jak mocno Bóg interweniuje. Widzi w ludziach głód głębszego życia. Oni chcą naprawdę Boga zaprosić do wszystkich swoich przestrzeni. To wszystko usensownia naszą posługę. Życzę wszystkim kapłanom, którzy są wypaleni, którzy mają może kryzys powołania, aby podjęli takie spacery. Przez taką posługę Bóg może dać im odczuć smak kapłaństwa, który ich zachwyci i odnowi ich życie.


Litania nocy

Przez noc Twojej męki, gdy cierpiałeś za nas, Jezu prosimy Cię.

za Twój Kościół, / który w nocy tego świata / czeka na Ciebie, swojego Oblubieńca...
za Twój lud według ciała, za Izrael, / który w nocy słucha Twojego słowa / i czeka na Jutrzenkę Twego Królestwa...

za narody pogańskie, / w nocy jakby po omacku / szukające Ciebie...
za ludy, / skazane przez noc totalitarnych poglądów / na ucisk i kłamstwo...

za naszych braci i siostry, prześladowanych za wiarę, / którzy muszą chronić się pod płaszcz nocy, żeby się do Ciebie modlić; // za tych, którzy w środku nocy wdzierają się do ich domów, / za ich prześladowców zaślepionych przez nienawiść; / za tych, którzy nie wiedzą co czynią...

za tych, którzy nie umieją nas kochać, / tych, których my kochać nie potrafimy; / za naszych wrogów i za tych, którzy źle o nas myślą...

za chorych, za tych którzy w szpitalach tę noc spędzają w cierpieniu; / za tych którzy walczą ze śmiercią / i tej nocy umrą nie ujrzawszy blasku jutrzenki...

za bojących się, za tych, którzy nie będą mogli zasnąć i którym noc wydaje się nie mieć końca, / za kuszonych, by popełnić samobójstwo / i na czas nocy podporządkowanych mocy księcia ciemności...

za prostytutki, których miłość kupowana jest w ciemności nocy; za wpadających w pułapkę rozpusty i narkotyków,
za złodziei i przestępców, / czyniących zło / pod osłoną nocy...

za przebywających w więzieniu, / za torturowanych i pozbawianych godności, / za skazanych na śmierć, którzy oczekują na noc swego skazania...

za biednych bez domu, / za tych, którzy tej nocy / błąkają się samotnie pośród obojętności innych ludzi...

za niewidomych, których noc nigdy się nie kończy, / za chorych umysłowo / w nocy ich obłędu...

za tych, którzy trudzą się pracując, / za podróżujących / w niepewności nocy...

za mieszkańców tego miasta i tej diecezji, którzy tej nocy będą spali, / za nasze rodzeństwo i rodziców; / za tych, których kochamy i których Ty chronisz w ich śnie; // za wszystkie parafie tego miasta...

za rodziny, które odpoczywają w zaciszu swoich domów, / za kobiety które tej nocy / wydadzą na świat swoje dzieci...

za naszego papieża , biskupa, kapłanów, diakonów i cały lud chrześcijański…

za naszych zmarłych braci i siostry, / którzy jeszcze nie wkroczyli / w światło Twojej Chwały...

za nas grzeszników, / którzy pośród ciemności / zbliżamy się do światła Twojego dnia bez zachodu słońca...

Boże Nieba, Ty objawiłeś siebie jako Ojciec naszego Pana Jezusa Chrystusa i nasz Ojciec, dlatego śpiewamy Tobie:

Ojcze nasz...

Bo Twoje jest Królestwo...
Boże, Nieśmiertelny niech rozjaśni swe Oblicze nad nami i będzie nam łaskawy, niech Pan wzniesie swe oblicze w naszą stronę i ześle nam Twój pokój, Ojciec, Syn i Duch Święty
Zgromadzenie: Amen.

W życiu dostaje dużo od Boga
wszystko mnie nieustannie stwarza
rodzi ducha...

dziękuję
za życie
za to, że mam o czym z Tobą rozmawiać,
i co składać Tobie Boże w ofierze.


Encyklopedia PWN

streetworker [wym. striterker] «osoba pracująca na ulicach wielkich miast i samodzielnie docierająca z pomocą do narkomanów, prostytutek, bezdomnych itp.»

Zadaniem streetworkera jest pomoc bezdomnym, dzieciom ulicy, alkoholikom, nakromanom, prostytutkom i osobom dotkniętym różnymi innymi formami patologii społecznych bezpośrednio w miejscu ich przebywania np. w pustostanach.
Streetworker w swojej pracy stara się przede wszystkim być dobrym pedagogiem. Stara się uświadomić potrzebującemu, że jego obecny stan nie jest sytuacją naturalną i niezmienną. Pomaga mu odkryć, że jest osobą twórczą i przy odrobinie wysiłku może poprawić swoje położenie.
W swojej pracy stara się wykorzystać wszystkie dostępne zasoby żeby doprowadzić do usamodzielnienia potrzebującego i jego ponownej integracji w społeczeństwo.
/źródła internetowe Spe Salvi/



Dodano:  04.12.2018 r.  
linia

Poplenerowa wystawa „Czerwińsk” w Klasztorze Salezjanów

foto

24 listopada 2018 roku w Klasztorze Salezjanów w Czerwińsku nad Wisłą, odbyła się poplenerowa wystawa artystyczna „ Czerwińsk” zorganizowana przez plastyków z Sochaczewa, Błonia i Warszawy. Wystawa ta zainicjowała jednocześnie współpracę z Bankiem Spółdzielczym Vistula oraz współpracę z władzami samorządowymi Gminy Czerwińsk nad Wisłą. Koordynatorem wystawy był Piotr Czarnecki a moderator wystawy Jadwiga Orczyk-Miziołek i Grupa artystyczna BO.
Poplenerowa wystawa jest efektem pracy uczestników pleneru malarskiego, który odbywał się w malowniczo położonym klasztorze w Czerwińsku nad Wisłą, a jego efektem jest wiele prac wykonanych w różnych technikach, a także ikony. Pisaniu tych ostatnich sprzyjała sceneria klasztoru czerwińskiego. W wrześniowym plenerze udział wzięli zarówno profesjonaliści jak i amatorzy, których łączy miłość do sztuki.
Na prezentowanej wystawie można było podziwiać malarstwo m.in. Barbary Derdy, Elżbiety Duńskiej, , Jadwigi Orczyk-Miziołek, Elżbiety Powroziewicz, Barbary Rowdal, Anny Sobierajskiej, Piotra Czarneckiego oraz Alka Kiziniewicza.

Dodano:  30.11.2018 r.  
linia

Adwent w Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia w Czerwińsku nad Wisłą

foto

Od niedzieli 2 grudnia w Kościele rozpoczynamy Adwent (łac. adventus – przyjście), okres przypominający oczekiwanie na powtórne przyjście Jezusa Chrystusa. Jednocześnie jest to czas poprzedzający pamiątkę pierwszego przyjścia – Wcielenia, czyli Narodzin Jezusa Chrystusa.
Pragniemy Was Drodzy Parafianie i Pielgrzymi zaprosić do wspólnotowego przeżywania okresu adwentu w Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia w Czerwińsku nad Wisłą.

• W Pierwszą Niedzielę Adwentu 2 grudnia, poświęcenie opłatków na stół wigilijny. Możliwość nabycia świecy wigilijnej "Cartias". /Cena 12 duże i 6 zł małe/

• Msze Święte ku czci Matki Bożej - Roraty: poniedziałek, wtorek, czwartek, piątek i sobota o godzinie 7.00 oraz środa o godzinie 18.00 .

• od piątku 29 listopada, zapraszamy na Nowennę przed uroczystością Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, podczas Mszy św. o godzinie 18.00 dni powszednie; /17.00 niedziela/

• W Uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, 8 grudnia /piątek/ Msze Św. w Bazylice Zwiastowania NMP o godz. 7.00, 10.00 i 18.00. O godziny 12.00 do godziny 13.00 zapraszamy na Godzinę Łaski.

• Rekolekcje Adwentowe w naszym Sanktuarium rozpoczynamy w Trzecią Niedzielę Adwentu - Niedziela GAUDETE, czyli 16 grudnia. Rekolekcje będą trwały do wtorku 18 grudnia a głosić je będzie ks. Jacek Wilczyński SDB salezjanin – ze wspólnoty czerwińskiej ”


***********************************
LITANIA NA ADWENT

/ do prywatnego odmawiania/
Kyrie, elejson! Chryste, elejson!
Kyrie, elejson! Chryste, usłysz nas!
Chryste, wysłuchaj nas! Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami.
Synu, Odkupicielu świata, Boże, zmiłuj się nad nami.
Duchu Święty, Boże, zmiłuj się nad nami.
Święta Trójco, Jedyny Boże, zmiłuj się nad nami.

Jezu, Słowo przedwiecznego Ojca, przez które wszystko się stało, zmiłuj się nad nami.
Jezu, Mesjaszu obiecany w dawnym Przymierzu, zmiłuj się nad nami.
Jezu, Mesjaszu obiecany przez proroctwa i oznajmiony przez Aniołów, zmiłuj się nad nami.
Jezu, upragniony przez narody, zmiłuj się nad nami.
Jezu, Zbawicielu wysłany na ten świat przez Ojca, zmiłuj się nad nami.
Jezu, Zbawicielu oznajmiony przez Ducha Świętego, zmiłuj się nad nami.
Jezu, Synu Maryi Panny, zmiłuj się nad nami.
Jezu, który stając się człowiekiem, uczyniłeś nas...
... uczestnikami Boskiej natury, zmiłuj się nad nami.
Jezu, nasze zbawienie i nadziejo, zmiłuj się nad nami.
Jezu, nasz Emmanuelu, czyli Boże nasz z nami, zmiłuj się nad nami.

Bądź nam miłościw, przepuść nam, Jezu. Bądź nam miłościw, wysłuchaj nas, Jezu.
Od wszelkiego złego, wybaw nas, Jezu. Od wszelkich grzechów, wybaw nas, Jezu.
Od zatwardziałego i fałszywego serca, wybaw nas, Jezu.
Od wszelkich złych nałogów, wybaw nas, Jezu.
Od wszelkiej złości, wybaw nas, Jezu.
Od złej śmierci i potępienia, wybaw nas, Jezu.
Przez Twoje święte przyjście, wybaw nas, Jezu.
Przez świętą tajemnicę Wcielenia Twego, wybaw nas, Jezu.

W dzień sądu, my grzeszni, prosimy Cię, wysłuchaj nas, Jezu.
Abyś nas zechciał uwolnić od naszych grzechów, wysłuchaj nas, Jezu.
Abyś zechciał przygotować w nas godne dla Ciebie mieszkanie, wysłuchaj nas, Jezu.
Abyśmy zawsze mogli się cieszyć jedynie w Tobie, wysłuchaj nas, Jezu.
Abyś nas zechciał zawsze bronić i osłaniać ramieniem Twojej mocy, wysłuchaj nas, Jezu.
Abyś nas uczynił współdziedzicami Twojego Królestwa, wysłuchaj nas, Jezu.

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.

Niebiosa, spuśćcie Sprawiedliwego jak rosę. Niech jak deszcz spłynie z obłoków.

Módlmy się:
Boże, Ty widzisz, z jaką wiarą oczekujemy Świąt Narodzenia Pańskiego, spraw, abyśmy przygotowali nasze serca i z radością mogli obchodzić wielką tajemnicę naszego zbawienia. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

/Tekst za: 100 Litanii. Ks. J.L. Kontkowski SJ /

************************************
Adwent

Adwent (z łac. adventus - przyjście, przybycie) to okres w roku liturgicznym, który rozpoczyna się od I Nieszporów niedzieli po sobocie XXXIV tygodnia Okresu Zwykłego, a kończy przed I Nieszporami uroczystości Narodzenia Pańskiego w wieczór 24 grudnia. Trwa od 23 do 28 dni i obejmuje cztery kolejne niedziele przed 25 grudnia. Stanowi pierwszy okres w każdym nowym roku liturgicznym.

Adwent składa się z dwóch odrębnych okresów:
1. czasu, w którym kierujemy nasze serca ku oczekiwaniu powtórnego przyjścia Jezusa w chwale na końcu czasów (okres od początku Adwentu do 16 grudnia włącznie);

2. czasu bezpośredniego przygotowania do uroczystości Narodzenia Pańskiego, w której wspominamy pierwsze przyjście Chrystusa na ziemię.
Zwornikiem wszystkich tekstów liturgii adwentowej obydwu części jest czytanie księgi proroka Izajasza. Czytanie to obrazuje tęsknotę za wyczekiwanym Mesjaszem.

Pierwsze ślady obchodzenia Adwentu spotykamy w IV w. między innymi w liturgii galijskiej i hiszpańskiej. Z pewnością Adwent nie istniał, dopóki nie ustalono stałej daty świąt Narodzenia Pańskiego. Została ona wyznaczona dopiero w II połowie IV wieku. W Hiszpanii pierwsze wzmianki o przygotowaniu do obchodu Narodzenia Pańskiego (choć nie jest ono określane mianem Adwentu) pochodzą z roku 380. Kanon 4 synodu w Saragossie, który odbył się w tym roku, poleca wiernym, aby od dnia 17 grudnia do Epifanii (6 stycznia) gorliwie gromadzili się w kościele, nie opuszczając ani jednego dnia. W tradycji gallikańskiej Adwent miał charakter pokutny i ascetyczny (post, abstynencja, skupienie), co wspomina św. Hilary (+ 367). W V w. biskup Tours, Perpetuus, wprowadził w Galii obowiązek postu w poniedziałki, środy i piątki w okresie trzech tygodni od dnia św. Marcina (11 listopada) do Narodzenia Pańskiego. W Rzymie okres przygotowania do Narodzenia Pańskiego został wprowadzony dopiero w drugiej połowie VI wieku. Adwent miał tu charakter liturgicznego przygotowania na radosne święta Narodzenia Pańskiego, ze śpiewem Alleluja, Te Deum laudamus, z odpowiednim doborem czytań i formularzy, bez praktyk pokutnych.
Od czasów św. Grzegorza Wielkiego (590-604) Adwent w Rzymie obejmował już 4 tygodnie. Był to czas bezpośredniego, liturgicznego przygotowania na obchód pamiątki historycznego przyjścia Chrystusa. Na początku IX w. Adwent nabiera także charakteru eschatologicznego - staje się czasem przygotowania na ostateczne przyjście Chrystusa. W wyniku połączenia tradycji gallikańskiej i rzymskiej ukształtował się Adwent, jaki przeżywamy do dziś - liturgicznie rzymski, a ascetycznie gallikański (kolor fioletowy, bez Gloria). Formę tę rozpowszechniały klasztory benedyktyńskie i cysterskie. W XIII w. znana ona była już w całym Kościele, do czego przyczyniły się nowe zakony, zwłaszcza franciszkanie.

Teksty liturgiczne Adwentu ukazują postacie Starego i Nowego Testamentu, przez których życie i działalność Bóg zapowiadał i przygotowywał świat na przyjście Jego Syna: Maryję, Jana Chrzciciela, Izajasza. Adwent to czas radosnego oczekiwania na spotkanie z Panem i przygotowania się do niego przez pokutę i oczyszczenie. Dlatego Kościół zachęca do udziału w rekolekcjach, przystąpienia do sakramentu pokuty i pojednania. Adwent nie jest jednak w sensie ścisłym czasem pokuty, tak jak na przykład Wielki Post.

Jak czytamy w "Ogólnych normach roku liturgicznego i kalendarza" z 1969 r.: "Adwent ma podwójny charakter. Jest okresem przygotowania do uroczystości Narodzenia Pańskiego, przez który wspominamy pierwsze przyjście Syna Bożego do ludzi. Równocześnie jest okresem, w którym przez wspomnienie pierwszego przyjścia Chrystusa kieruje się dusze ku oczekiwaniu Jego powtórnego przyjścia na końcu czasów. Z obu tych względów Adwent jest okresem pobożnego i radosnego oczekiwania".
W czasie całego Adwentu, poza niedzielami i uroczystością Niepokalanego Poczęcia NMP (8 grudnia), odprawiane są Roraty. Ta bardzo dawna tradycja jest nadal w Polsce kultywowana. Roraty to Msze ku czci Najświętszej Maryi Panny, odprawiane wczesnym rankiem. Ich nazwa pochodzi od łacińskich słów pieśni często śpiewanej na ich początku - Rorate caeli desuper (Spuśćcie rosę, niebiosa). W czasie Rorat przy ołtarzu znajduje się dodatkowa, ozdobna świeca - symbolizuje ona obecność Maryi. Eucharystia rozpoczyna się przy zgaszonych światłach; zapalają się one dopiero podczas uroczystego hymnu "Chwała na wysokości Bogu". Jest to jeden z nielicznych przypadków w roku liturgicznym, kiedy hymn ten śpiewa się każdego dnia (chociaż wyłącznie podczas Rorat).
Według Abrahama Bzowskiego, dominikanina, wybitnego historyka Kościoła, początek Rorat w Polsce datuje się na XIII wiek. Ich odprawianie miał wprowadzić w Poznaniu książę Przemysł I Pobożny, a w Krakowie, na prośbę św. Kingi, Bolesław Wstydliwy. Największą popularność i szczyt rozwoju Roraty osiągają w XVI wieku. Codziennego udziału w tej Mszy świętej przestrzegali królowie Zygmunt Stary i Zygmunt August, królowa Bona, Anna Jagiellonka i Marysieńka Sobieska. Zygmunt I Stary i Anna, jego córka, starali się o to, aby w kaplicy królewskiej na Wawelu Roraty odprawiane były nie tylko w czasie Adwentu, ale przez cały rok raz na tydzień. Na ten cel przeznaczyli pewne fundusze i w 1545 roku utworzono, przy kaplicy zygmuntowskiej Wniebowzięcia Najświętszej Maryi, specjalną kapelę śpiewaczą "rorantystów".
Z odprawianiem Mszy św. roratniej wiąże się zapalanie dodatkowej świecy. W dawniejszych czasach przed rozpoczęciem Mszy św. do ołtarza podchodził król, niosąc pięknie ozdobioną świecę, i stawiał ją na najwyższym lichtarzu na środku ołtarza. Podobne świece, lecz już nie ozdobione, przynosili do ołtarza prymas, senator, ziemianin, rycerz, mieszczanin i chłop - przedstawiciele ówczesnych stanów. Każdy z nich, wręczając świecę celebransowi, odpowiadał na jego pytanie: "Gotowy jesteś na sąd Boży?" - "Gotów jestem na sąd Boży".
Od IX w. dla drugiej części Adwentu charakterystyczne są tzw. antyfony "O", ponieważ wszystkie rozpoczynają się od tej właśnie litery: O Sapientia, O Adonai, O Radix Jesse, O Clavis David, O Oriens, O Rex gentium, O Emmanuel. Tak uszeregował je Amalariusz z Metzu (+ 850). Oparte są one na obrazach i symbolach biblijnych. Antyfony te w tłumaczeniu polskim stanowią siedem kolejnych zwrotek dawno śpiewanej pieśni "Mądrości, która z ust Bożych wypływasz". Ich treść obrazuje tęsknotę Izraelitów za Mesjaszem. Stosowane były pierwotnie jako antyfony do Magnificat w Liturgii Godzin. W odnowionej liturgii zachowały swoje tradycyjne miejsce. Ponadto włączone zostały w Mszę świętą jako wersety aklamacji przed Ewangelią.

III Niedziela Adwentu jest nazywana Niedzielą Różową lub - z łaciny - Niedzielą GAUDETE. Nazwa ta pochodzi od słów antyfony na wejście: "Gaudete in Domino", czyli "Radujcie się w Panu". Szaty liturgiczne mogą być - wyjątkowo - koloru różowego, a nie, jak w pozostałe niedziele Adwentu, fioletowe. Teksty liturgii tej niedzieli przepełnione są radością z zapowiadanego przyjścia Chrystusa i z odkupienia, jakie przynosi. Warto pamiętać, że oprócz Niedzieli Gaudete jest jeszcze tylko jedna okazja do używania szat liturgicznych koloru różowego - jest nią Niedziela LAETARE - IV Niedziela Wielkiego Postu.
Zasoby internetowe: www.brewiarz.pl

Dodano:  29.11.2018 r.  
linia
[1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10][11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71]

Czytania na dziś



Październik 2019
Pon Wto Śro Cz Pią Sob Nie
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      

Osób on line: 17
Jesteś 122178 naszym gościem.

© Copyright Salezjanie Czerwińsk 2013-2019
© pphem
ww