en filmfilm film film
banner

Aktualności

Pielgrzymka Służby Liturgicznej Diecezji Płockiej do Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia w Czerwińsku nad Wisłą

foto

Duszpasterstwo Służby Liturgicznej Diecezji Płockiej organizuje w dniu 23 kwietnia 2016 roku I Pielgrzymkę Służby Liturgicznej Diecezji Płockiej pod hasłem: „Viva Cristo Rey!”. Spotkanie odbędzie się w Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia w Czerwińsku. Patronem naszej pielgrzymki będzie bł. Jose Sanchez del Rio.
Pragniemy, aby w tym spotkaniu wzięła udział jak największa liczba osób związanych ze Służbą Liturgiczną – ministranci, członkowie scholi parafialnych i inni zaangażowani w liturgię. We współpracy z Urzędem Gminy i klasztorem księży salezjanów w Czerwińsku przygotowaliśmy szereg wydarzeń i atrakcji towarzyszących Pielgrzymce LSO. Na spotkaniu będzie także obecna redakcja ogólnopolskiego miesięcznika dla ministrantów „Króluj nam Chryste”.

Plan spotkania przedstawia się w sposób następujący:

• 11.00-12.15 Msza Święta pod przewodnictwem Księdza Biskupa Mirosława Milewskiego
• 12.20-13.00 Przygotowanie i pokaz ratownictwa drogowego OSP w Czerwińsku
• 13.00-14.30 Obiad
• 13.00-14.45 Konkurencje sportowo-sprawnościowe. W czasie przeprowadzania konkurencji równocześnie trwają atrakcje towarzyszące, między innymi:
- grupy rekonstrukcyjne z różnych epok
- strzelanie z łuku
- średniowieczna kuchnia
- sprzęt wojskowy, przejażdżki samochodami wojskowymi
- motocykliści, przejażdżki na motocyklach
- OSP Płońsk – paintball, różne konkurencje i zawody sportowo-sprawnościowe
- KPP w Płońsku – pokazy policyjne
- pokazy samoobrony i krótkie lekcje samoobrony
- zwiedzanie muzeum misyjnego i sanktuarium w Czerwińsku
• 14.00-14.30 Koncert dziecięcej orkiestry dętej
• 14.35-15.05 Koncert zespołu seminaryjnego Fratres
• 15.10-15.45 Spektakl profilaktyczny
• 15.50-16.30 Nagrodzenie zwycięzców poszczególnych konkurencji, rozlosowanie nagród. Podziękowania i zamknięcie pielgrzymki.

Ks. Artur Janicki
Diecezjalny Duszpasterz LSO

************************************
WIADOMOŚCI PRASOWE:

I Pielgrzymka Służby Liturgicznej Ołtarza Diecezji Płockiej do Czerwińska

Około 2 tysiące osób wzięło udział 23 kwietnia w I Pielgrzymce Służby Liturgicznej Ołtarza Diecezji Płockiej do Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia w Czerwińsku: „Musicie udowadniać swoją wierność” - zwracał się do nich ks. biskup Mirosław Milewski. Pielgrzymka przebiegała pod hasłem „Viva Christo Rey”, a jej patronem był bł. Jose Sanchez del Rio.

Bp Mirosław Milewski w homilii zaznaczał, że słowa „Viva Cristo Rey!” – „Niech żyje Chrystus Król!”, stały się symbolem wiary i wierności Chrystusowi w Meksyku na początku XX wieku. Przypominał, że ateistyczne władze tego kraju w 1917 roku postawiły sobie za cel „uwolnienie” narodu meksykańskiego od „zabobonu wiary”. Prześladowany był cały Kościół, a ci którzy nie wyrzekli się wiary, umierali ze słowami „Viva Cristo Rey!” na ustach.

Opowiedział młodzieży o patronie pielgrzymki - bł. Jose Sanchez del Rio: pobożnym chłopcu, czczącym Matkę Bożą z Guadalupe, który postanowił przyłączyć się do „Cristeros” – chrześcijańskich powstańców, walczących w obronie Kościoła i jego kapłanów. Został jednak schwytany przez wrogów Chrystusa.

Miejscem kaźni chłopca był cmentarz, gdzie go bito i torturowano. A on niezmiennie, po każdym uderzeniu, wołał „Viva Cristo Rey!”. Swoje życie za Pana Jezusa oddał 10 lutego 1928 roku, mając niespełna 15 lat. Papież Benedykt XVI ogłosił go błogosławionym 20 listopada 2005 roku: „Wierność Jezusowi zawsze kosztuje, także w naszych czasach. Nie ma w zasadzie dnia bez informacji, że gdzieś, ktoś zginął za wiarę”, stwierdzał hierarcha.

„Wy także musicie udowadniać swoją wierność – akcentował bp Milewski. - Wiara w Jezusa czasami wiele kosztuje. Pamiętajcie jednak, że jako uczniowie Pana Jezusa musimy odważnie dawać świadectwo naszej wiary”, apelował do ministrantów.

Dodawał, że historia nie pamięta oprawców bł. Jose, ale pamięta tego wiernego chłopca, bo „ci, którzy stanęli po stronie dobra, zostają w ludzkiej pamięci”. Oddając swoje życie za Chrystusa”, stali się jak ziarno, które rzucone w ziemię wydało obfity plon”. To dlatego dziś się ich pamięta, wspomina i przywołuje ich wstawiennictwa.

Dziękował też ministrantom za to, że swoje życie „tracą dla Jezusa”. Ich dobre i szlachetne czyny, uczciwość, będą przynosić „plon obfity” w ich środowiskach życia.

Podczas Mszy św. jej uczestnikom towarzyszyły relikwie bł. Jose Sancheza del Rio.

Program pielgrzymki był bardzo bogaty. Znalazł się w nim m.in. pokaz ratownictwa drogowego przygotowany przez OSP w Czerwińsku, pokaz samoobrony w wykonaniu uczniów Zespołu Szkół w Wyszogrodzie, przejażdżki samochodowe i motocyklowe, paintball, kurs pierwszej pomocy, prowadzony przez Koło PCK z LO w Sierpcu, liczne konkurencje sportowo-sprawnościowe.

Nagrody w konkursach (m.in. artykuły sportowe, pendrivy, karty pamięci miniSD, zegarki) otrzymało około 120 osób. Była też nagroda główna – rower, który na zakończenie spotkania wylosował 12-letni ministrant z parafii Unierzyż. Nagrody fundowali: Kuria Diecezjalna Płocka, Diecezjalne Duszpasterstwo Młodzieży „Studnia” oraz wydział duszpasterski Kurii. Poza tym każdy z uczestników pielgrzymki otrzymał pamiątkową, silikonową bransoletkę z hasłem pielgrzymki.

Uczestnicy pielgrzymki zwiedzili też muzeum misyjne i Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia w Czerwińsku, obejrzeli spektakl słowno-muzyczny „Balladyna” w wykonaniu Szkół Katolickich w Sikorzu oraz spektakl profilaktyczny „Smak obłędu”, przygotowany przez Gimnazjum w Wyszogrodzie i Zespół Szkół w Wyszogrodzie, dotyczący problemu uzależnienia od narkotyków. Odbył się też koncert zespołu „Fratres” z płockiego Wyższego Seminarium Duchownego.

Podczas spotkania ogłoszono też konkurs „Zalajkuj zdjęcie” - każda zorganizowana grupa musiała zrobić zdjęcie u fotografa pielgrzymki, które zostało zamieszczone na Facebook’u. Wygra to zdjęcie, które do niedzieli 1 maja do godz. 23.59 uzyska najwięcej polubień. Zwycięskie zdjęcie przez najbliższy rok będzie umieszczone na głównym banerze strony ministranckiej www.lso-diecezjaplocka.pl. Strona rusza 8 maja.

W I Pielgrzymce Służby Liturgicznej Ołtarza Diecezji Płockiej wzięło udział około 2 tysięcy osób – ministrantów i członków scholi parafialnych. Towarzyszyło im około 50 księży oraz wielu świeckich opiekunów.


Udany przepis na młodość

Agnieszka Otłowska
Gość Płocki 18/2016

Do Czerwińska n. Wisłą przyjechali ministranci i schole z całej diecezji płockiej.
Organizatorzy I Diecezjalnej Pielgrzymki Liturgicznej Służby Ołtarza mówią o 2 tys. uczestników. W czasie wspólnej modlitwy uczestnikom pielgrzymki towarzyszyły relikwie bł. José Sánchez del Río i hasło: „Viva Cristo Rey!”. Bp Mirosław Milewski w czasie homilii zwrócił uwagę, że takie święto służby liturgicznej zachęca ministrantów do dalszej służby.





**************************************
Święty Jan Paweł II do ministrantów

"Wasza służba jest czymś szczególnym, co pozwala wam doświadczyć z bliska obecności i skutecznego działania Chrystusa w liturgii, w szczególności w Eucharystii."

"Eucharystia jest cudownym źródłem, z którego musicie wciąż czerpać odwagę i siłę konieczne, aby żyć jak prawdziwi chrześcijanie i świadczyć wszędzie o miłości Boga do całego stworzenia. To Chrystus w Eucharystii karmi i umacnia ludzi wierzących i czyni ich zdolnymi do włączenia się całym sercem w wypełnianie woli Ojca Niebieskiego. Wytrwały udział w sakramencie ołtarza uczyni was posłusznymi Duchowi Świętemu i zdolnymi, aby odpowiadać z radosną gotowością na poruszenia łaski."

"Wasza służba nie powinna się ograniczać tylko do świątyni; musi ona promieniować na otoczenie, w którym żyjecie na co dzień: na szkołę, rodzinę i inne dziedziny życia społecznego. Ten bowiem, kto może służyć Jezusowi Chrystusowi w Kościele, musi być Jego świadkiem także w świecie."

"Wypełniając waszą służbę liturgiczną, jesteście współpracownikami kapłana, ale przede wszystkim jesteście sługami Jezusa. Zachęcam więc was, abyście pielęgnowali głęboką przyjaźń z Nim, uznając w Nim prawdziwego przyjaciela, który jest przy waszym boku tak w pięknych, jak i w trudnych chwilach. Pamiętajcie: On potrzebuje dzieci i młodzieży, którzy oprócz służby przy ołtarzu, staną się także sługami ołtarza, oddając się całkowicie na jego służbę, aby głosić Ewangelię i rozdzielać łaskę Bożą w całym świecie."

"Wasza służba przy ołtarzu jest nie tylko obowiązkiem, lecz także wielkim zaszczytem, doprawdy świętą służbą."

++++++++++++++++++

Przemówienie Benedykta XVI do ministrantów
w czasie Międzynarodowej Pielgrzymki Ministrantów do Watykanu, 2 sierpnia 2006 "Bądźcie przyjaciółmi i apostołami Jezusa"

Drodzy Bracia i Siostry!

Dziękuję za wasze przyjęcie! Pozdrawiam was wszystkich z wielką miłością. Z radością mogę przyjąć wielką Europejską Pielgrzymkę Ministrantów. Drogie dzieci i młodzi, witajcie! Ponieważ większość ministrantów przybyłych na ten Plac mówi w językiem niemieckim, zwrócę się przede wszystkim do nich w moim języku ojczystym.
Drogie Ministrantki i Ministranci!

Cieszę się, że moja pierwsza audiencja po wakacjach w Alpach jest z wami, ministranci, i pozdrawiam z miłością każdego z was. Dziękuję biskupowi pomocniczemu Bazylei - Martinowi Gächterowi za jego słowa, którymi jako przewodniczący Coetus Internationalis Ministrantium [Międzynarodowego Zgromadzenia Ministrantów] rozpoczął tę audiencję i dziękuję za chustę, dzięki której znowu stałem się ministrantem. Ponad 70 lat temu, w 1935 r. zacząłem posługę ministrancką, mam więc długą drogę za sobą w tej dziedzinie. Pozdrawiam serdecznie kardynała Christopha Schönborna, który wczoraj odprawił dla was Mszę św., oraz licznych biskupów i kapłanów pochodzących z Niemiec, Austrii, Szwajcarii i Węgier.

Wam, drodzy ministranci, pragnę zaproponować, krótko - biorąc pod uwagę upał - orędzie, które może towarzyszyć wam w waszym życiu i waszej służbie w Kościele. Pragnę w tym celu podjąć na nowo temat, który omawiam w katechezach od kilku miesięcy. Być może niektórzy z was wiedzą, że podczas środowych audiencji ogólnych przedstawiam postacie Apostołów: najpierw Szymona, któremu Pan nadał imię Piotra, jego brata Andrzeja, a następnie dwóch braci: św. Jakuba, zwanego Większym, pierwszego męczennika spośród Apostołów, i Jana Teologa, ewangelistę, i wreszcie Jakuba, zwanego Mniejszym. W czasie najbliższych audiencji zamierzam w dalszym ciągu przedstawiać poszczególnych Apostołów, w których - by tak rzec - Kościół zyskuje ludzkie oblicze.

Dziś jednak zatrzymamy się pokrótce na temacie ogólnym: jakimi ludźmi byli Apostołowie. Krótko będziemy mogli powiedzieć, że byli "przyjaciółmi" Jezusa. On sam ich tak nazwał podczas Ostatniej Wieczerzy, mówiąc im: "Już was nie nazywam sługami (...), ale nazwałem was przyjaciółmi" (J 15, 15). Byli i mogli być apostołami i świadkami Chrystusa, gdyż byli Jego przyjaciółmi, ponieważ poznali Go dzięki tej przyjaźni, ponieważ byli blisko Niego. Byli zjednoczeni więzią ożywiającej miłości Ducha Świętego. W tej perspektywie możemy zrozumieć temat waszej pielgrzymki: "Spiritus vivificat". To właśnie Duch, Duch Święty ożywia. To On ożywia wasz związek z Jezusem tak, że jest on nie tylko zewnętrzny: "wiemy, że istniał i że jest obecny w sakramencie", ale także przemienia się w związek wewnętrzny, głęboki, przyjaźni prawdziwie osobistej, zdolnej nadać sens życiu każdego z was. A ponieważ poznajecie Go i ponieważ poznajecie Go w przyjaźni, będziecie mogli dać o Nim świadectwo i zanieść Go innym osobom.

Dziś, widząc was tutaj, przede mną, na Placu św. Piotra, myślę o apostołach i słyszę głos Jezusa, który mówi wam: "Już was nie nazywam sługami (...), ale nazwałem was przyjaciółmi: (...) wytrwajcie w miłości mojej, (...) abyście owoc przynosili" (J 15, 9.16). Wzywam was: słuchajcie tego głosu! Chrystus nie powiedział tego tylko 2000 lat temu; On jest żywy i mówi to wam teraz. Słuchajcie tego głosu z wielką gotowością; ma coś do powiedzenia każdemu. Być może niejednemu z was mówi: "Chcę, abyś mi służył w sposób szczególny jako kapłan, stając się w ten sposób moim świadkiem, będąc moim przyjacielem i wprowadzając innych w tę przyjaźń". Wsłuchujcie się więc z ufnością w głos Jezusa. Powołanie każdego jest różnorodne, ale Chrystus pragnie przyjaźni ze wszystkimi, tak jak to uczynił z Szymonem, którego nazwał Piotrem, z Andrzejem, Jakubem, Janem i z pozostałymi Apostołami. Dał wam swoje słowo i nadal je daje, abyście poznali prawdę, abyście wiedzieli, jak naprawdę mają się rzeczy z człowiekiem i abyście na tej podstawie wiedzieli, jak należy żyć sprawiedliwie, jak należy stawiać czoła życiu, aby stawało się prawdziwe. Będziecie mogli w ten sposób być, każdy na swój sposób, Jego uczniami i apostołami.

Drogie Ministrantki i Ministranci, jako ministranci w rzeczywistości już jesteście apostołami Jezusa! Gdy uczestniczycie w liturgii, pełniąc swoją służbę przy ołtarzu, ofiarowujecie wszystkim świadectwo. Wasza skupiona postawa, wasza pobożność, wychodząca z serca i wyrażająca się w gestach, w śpiewie, w odpowiedziach - jeśli robicie to w sposób właściwy i bez roztargnienia, nie byle jak - jest więc świadectwem, które działa na ludzi. Więź przyjaźni z Jezusem ma swoje źródło i swój szczyt w Eucharystii. Jesteście bardzo blisko Jezusa w Eucharystii i to jest największym znakiem Jego przyjaźni do każdego z nas. Nie zapominajcie o tym; i dlatego proszę was: nie przyzwyczajajcie się do tego daru, aby nie stał się on rodzajem nawyku, wiedząc, jak działa i czyniąc to automatycznie, ale codziennie na nowo odkrywajcie, że dzieje się coś wielkiego, że żywy Bóg jest pośród nas i że możecie być blisko Niego oraz pomagać, aby Jego misterium było sprawowane i łączyło ludzi. Jeśli nie popadniecie w przyzwyczajenie i będzie pełnić swoją służbę, wychodząc od swego wnętrza, wówczas będziecie prawdziwie Jego apostołami i zaniesiecie owoce dobroci i służby do każdego środowiska swego życia: do rodziny, szkoły i na czas wolny. Tę miłość, którą otrzymujecie w liturgii, zanieście wszystkim osobom, zwłaszcza tam, gdzie dostrzegacie, że brakuje im miłości, tym, którzy nie otrzymują dobra, którzy cierpią i są samotni. Z siłą Ducha Świętego starajcie się zanieść Jezusa właśnie tym osobom, które są zepchnięte na margines, które nie są bardzo kochane, które mają problemy. Właśnie tam z siłą Ducha Świętego powinniście zanieść Jezusa. W ten sposób ten Chleb, który widzicie podzielony na ołtarzu, będzie jeszcze bardziej podzielony i rozmnożony a wy, niczym dwunastu Apostołów, pomożecie Jezusowi rozprowadzać go między ludzi naszych czasów w różnych sytuacjach życiowych. Tak więc, Drogie Ministrantki i Ministranci, moje ostatnie słowa do was brzmią: bądźcie zawsze przyjaciółmi i apostołami Jezusa Chrystusa!

Benedykt XVI powiedział po polsku:

Serdecznie pozdrawiam pielgrzymów polskich, a szczególnie ministrantów, uczestników wielkiej Europejskiej Pielgrzymki Ministrantów. Wiem, że w Polsce wielu młodych ludzi służy Bogu przy ołtarzu. Życzę im i wam tu obecnym, byście zawsze byli przyjaciółmi i apostołami Chrystusa. Wszystkim pielgrzymom, ministrantom i ich bliskim z serca błogosławię.

+++++++++++++++

Papież Franciszek do ministrantów. 2015-08-04

- Wy drodzy ministranci, im bliżsi będziecie ołtarza, im bardziej będziecie pamiętali o dialogu z Jezusem w codziennej modlitwie, im bardziej będziecie się karmili Słowem i Ciałem Pańskim, tym bardziej będziecie zdolni, by pójść do bliźniego, niosąc mu z kolei w darze to, co otrzymaliście obdarzając go z entuzjazmem radością, jaką zostaliście obdarzeni
- Służba ołtarza jest areną wychowania do wiary i miłości bliźniego. - Dziękuję, że i wy zaczęliście odpowiadać Panu, jak prorok Izajasz: «Oto ja, poślij mnie!»
- Źródłem prawdziwej radości jest uznanie siebie za maluczkich i słabych, wiedząc zarazem, że z pomocą Jezusa możemy być przyobleczeni mocą oraz podejmować wielką drogę życiową w Jego towarzystwie.
- Podobnie jak Izajasz, także każdy z was odkrywa, że Bóg stając się w Jezusie bliskim, pochylając się nad wami z miłością, pozostaje zawsze znacznie większy i poza naszą zdolnością zrozumienia najgłębszej istoty. Podobnie jak Izajasz, także i wy doświadczacie, że to Bóg zawsze podejmuje inicjatywę, ponieważ to On was stworzył i zechciał. To on uczynił was we chrzcie nowym stworzeniem i to zawsze On cierpliwie oczekuje odpowiedzi na Jego inicjatywę i oferuje przebaczenie każdemu, kto Go pokornie prosi.
- Nie mamy zachowywać wiary dla siebie, ale dzielić się nią i być świadkami, iż wiara może nadać nowy kierunek naszym krokom, że ona nas czyni wolnymi i mocnymi, abyśmy byli gotowi i zdolni do misji.

**************************************
Modlitwy przed i po służeniu
Przed służeniem

Oto za chwilę przystąpię "Do Ołtarza Bożego, do Boga, który rozwesela młodość moją".
Do świętej przystępuję służby. Chcę ją dobrze pełnić.
Proszę Cię, Panie Jezu, o łaskę skupienia,
by myśli moje były przy Tobie,
by oczy moje były zwrócone na ołtarz,
a serce moje oddane tylko Tobie. Amen.
Po służeniu

Boże, którego dobroć powołała mnie do Twej służby, spraw, bym uświęcony uczestnictwem w Twych tajemnicach przez dzień dzisiejszy i całe me życie, szedł tylko drogą zbawienia. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen


Modlitwy przed i po służeniu w różnych okresach roku liturgicznego

ADWENT

Przed Mszą Świętą

Panie Jezu, ciemno teraz jest i zimno, gdy przychodzimy na Twoją świętą służbę. Ciemno i zimno było na świecie, zanim Ty przyszedłeś. Ciemno jest i zimno jeszcze dzisiaj tam, gdzie Ciebie nie ma. Przyjdź więc, Zbawicielu, i wejdź do serc wszystkich ludzi. Także do naszych serc przychodź ciągle od nowa, abyśmy wzrastali jako dzieci Boże. I niech przez tę służbę przy ołtarzu dusze nasze przygotują się na wielkie święto Twego narodzenia. Będziemy się starali służyć jak najlepiej. Amen
Po Mszy Świętej

Panie Jezu, chcemy teraz w ciągu dnia być posłuszni i pilnie się uczyć jak wybrani do Twej świętej służby. Musimy wszystkim dawać dobry przykład. Byliśmy teraz tak blisko Ciebie przy ołtarzu i otrzymaliśmy Twoją łaskę. Chcemy o tym pamiętać przez cały dzień. Najświętsza Maryjo Panno, ku Twojej czci odprawia się teraz uroczyste roraty. Uproś nam łaskę, abyśmy się godnie przygotowali na święte narodzenia naszego Pana i Zbawiciela. Archaniele Gabrielu, naucz nas, jak mamy wykorzystać dla naszych dusz ten święty czas Adwentu. Amen.

BOŻE NARODZENIE

Przed Mszą Świętą

Panie Jezu! Także i Ty byłeś kiedyś dzieckiem tak jak my. O tym chcemy ciągle pamiętać w okresie Bożego Narodzenia. Jak chętnie służymy Ci teraz! Tak, jak Twoja Droga Matka Cię obsługiwała, jak święty Józef Cię ochraniał, jak pastuszkowie i Trzej Mędrcy ze Wschodu oddali Ci pokłon, tak samo chcemy i my teraz sprawować naszą służbę z serdeczną miłością i troskliwością, i z pełnym czci uwielbieniem. Albowiem Ty, Małe Dzieciątko, jesteś naszym Panem i Bogiem. Amen.
Po Mszy Świętej

Panie Jezu, Ty przyszedłeś jako dziecko na świat i stałeś się człowiekiem, abyśmy stali się dziećmi Bożymi, Twoje życie w nas wzrastało i potężnie się rozwijało. Albowiem jako dzieci Boże nie możemy stać w miejscu, lecz musimy ciągle wzrastać w latach mądrości, a zwłaszcza łasce Bożej. Kochana Matko Jezusa, bądź także naszą Matką. Amen.

WIELKI POST

Przed Mszą Świętą

Panie Jezu, w tym świętym czasie Wielkiego Postu chcę służyć Ci lepiej niż zwykle. Obiecuję Ci, że nie będę się rozglądał ciekawie po kościele, ale będę uważał dokładnie na to, co mam czynić i odpowiadać. Chcę spełniać swą służbę przed Tobą, a w czasie niej chcę także modlić się za naszą parafię, za Ojczyznę, święty Kościół, który jest Twoim królestwem na ziemi! Archaniele Michale! Pomóż mi spełnić moją służbę przy ołtarzu tak dzielnie, jak Ty spełniasz swą służbę u tronu Najwyższego. Amen.
Po Mszy Świętej

Panie Jezu! Teraz zakończyłem moją zaszczytną służbę przy Tobie. Ale w ciągu dnia moi rodzice, nauczyciele oraz dzieci w szkole poznać mają z mego zachowania się, że rano stałem bliżej Ciebie niż inni. Proszę Cię, abyś raczył powołać kogoś z nas, Twoich małych sług, do stałej służby Twojej jako kapłana. Albowiem dziś zwłaszcza potrzeba Twemu Kościołowi wielu dzielnych kapłanów. Archaniele Michale, Stróżu Kościoła Chrystusowego, naucz nas ofiarności i dzielności w służbie Chrystusa. Amen.

CZAS WIELKANOCNY

Przed Mszą Świętą

Panie Jezu, w tym czasie Wielkanocnym służymy Ci ze szczególną radością. Albowiem Ty powstałeś z martwych, zwyciężyłeś grzech, szatana i śmierć. W Tobie i my zwyciężymy wszystko, co jest złe i niskie, a po świętym życiu chrześcijańskim kiedyś z Tobą zmartwychwstaniemy. Dlatego cieszymy się tak w tym czasie i służymy Ci piękniej i pogodniej niż zwykle. Maryjo, Matko Boża, udziel mi swej radości wielkanocnej i módl się za nami. Amen.
Po Mszy Świętej

Panie Jezu, bądź nadal przez cały dzień z nami, jak niegdyś po zmartwychwstaniu przez 40 dni z wielką miłością nawiedziłeś swoich Apostołów, aby ich pocieszyć i pokrzepić pokojem i radością swojej bliskości. I my potrzebujemy Twojej bliskości i pomocy, abyśmy zawsze pogodnie i mężnie walczyli o Twoje królestwo, za Twój święty Kościół i w tej walce stawali się z dnia na dzień silniejsi, dzielniejsi. Amen.

ZESŁANIE DUCHA ŚWIĘTEGO I CZAS ZWYKŁY

Przed Mszą Świętą

Panie Jezu Chryste, Ty kiedyś wrócisz na ziemię, aby zebrać żniwo dusz dla nieba. Z ołtarza codziennie promieniujesz słońcem łaski na rolę serc Twoich wiernych, a my, ministranci, stoimy tak blisko tego słońca. Niech więc dusze nasze dojrzewają do nieba w tym słońcu. Chcemy też pomagać jako mali pracownicy w Twej winnicy, aby żniwo Twoje dojrzewało i było bogate. Jesteśmy dumni ze swej służby i chcemy ją dobrze sprawować. Amen.
Po Mszy Świętej

Panie Jezu, prosimy Cię po tej Mszy świętej, pozwól jednemu z nas zostać kapłanem. Powiedziałeś przecież sam: "Żniwo jest wielkie, lecz robotników mało". Powołaj, kogo chcesz, a my wszyscy chcemy pozostać przez całe życie wiernymi i dzielnymi pracownikami w winnicy Twego Kościoła. Chcemy być uczciwymi ludźmi, którym można zawsze zaufać, i dobrymi chrześcijanami. Archaniele Michale, Ty kiedyś w wielkim dniu żniwa pójdziesz przed Panem, gdy w swej chwale powróci. Prosimy Cię, Aniele sądu, bądź teraz Aniołem, którym nas chroni i za nas walczy. Amen.


MODLITWY LEKTORA ZWIĄZANE Z POSŁUGĄ SŁOWA BOŻEGO

I WERSJA
Przed czytaniem słowa Bożego

W. Wspomożenie nasze w Imieniu Pana.
O. Który stworzył niebo i ziemię.
Boże, oczyść mnie ogniem Ducha Świętego, serce i wargi moje, abym godnie i dobrze głosił słowo Boże zgromadzonemu ludowi. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

Po czytaniu słowa Bożego

W. Słowa Twe Panie.
O. Są Duchem i życiem.
Boże mój, spraw, aby Twoje Słowo głoszone przeze mnie, niegodnego Twego sługę, wydało plon stokrotny. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

II WERSJA
Przed czytaniem słowa Bożego

W. Boże, stwórz we mnie serce czyste.
O. I odnów we mnie moc swego Ducha.
Panie, Boże mój, daj mi wrażliwość duszy i czystość serca, abym sam rozumiejąc co czytam, również innym z gorliwością i radością przekazywał Dobrą Nowinę o zbawieniu. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

Po czytaniu słowa Bożego

W. Niech Imię Pańskie będzie błogosławione.
O. Teraz i na wieki.
Dziękuję Ci Panie, Boże mój, że powołałeś mnie do posługi Twemu Słowu i obdarzyłeś mnie godnością lektora. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

Gdy zostajesz ministrantem w twoim życiu rozpoczyna się niezapomniana przygoda pełna wyzwań i poświęceń.
Ministranci uczą się życia we wspólnocie, wspierają się i zawsze sobie pomagają w świetle Ewangelii i głębokiej wiary w Boga.



X przykazań ministranta

1. Ministrant kocha Boga i dla Jego chwały wzorowo spełnia swoje obowiązki.
2. Ministrant służy Chrystusowi w ludziach.
3. Ministrant zwalcza swoje wady i pracuje nad swoim charakterem.
4. Ministrant rozwija w sobie życie Boże.
5. Ministrant poznaje liturgię i żyje nią.
6. Ministrant wznosi wszędzie prawdziwą radość.
7. Ministrant przeżywa Boga w przyrodzie.
8. Ministrant zdobywa kolegów w pracy i zabawie dla Chrystusa.
9. Ministrant jest pilny i sumienny w nauce i pracy zawodowej.
10. Ministrant modli się za Ojczyznę i służy jej rzetelną pracą.

/zasoby internetowe/

Dodano:  14.04.2016 r.  
linia

Zapłonie watra dla upamiętnienia 1050-lecia Chrztu Polski w Czerwińsku nad Wisłą

foto

Od krzyża na Giewoncie po plaże na Bałtyku zapłoną watry /ogniska/ z okazji 1050. rocznicy Chrztu Polski. Ogniska w całym kraju pojawią się 14 kwietnia wieczorem. Akcja odbywa się pod honorowym patronem Prymasa Polski abpa Wojciecha Polaka.

Również w historycznym Czerwińsku nad Wisłą, Salezjanie Księdza Bosko oraz Druhowie z Ochotniczej Straży Pożarnej w Czerwińsku nad Wisłą pragną zaprosić wszystkich do włączenia się do tej inicjatywy na bulwar nad Wisłą o godz. 20.20, kiedy to zapłonie już ognisko.

Od godz. 20 będą zapalane ogniska, w odstępie 5-minutowym, między poszczególnymi sektorami, na które została podzielona Polska. Na Giewoncie zostanie rozświetlony także krzyż. Pięć minut później ogień dotrze do Krakowa, a po pół godzinie ogniska będą już płonąć nad brzegiem Bałtyku.
Pomysłodawcy rozpalenia ognisk chcą zaprosić na krótkie, radosne spotkania modlitewne w kręgu światła wiernych i różne środowiska tam, gdzie zapłonie ogień.

Akcja ma na celu upamiętnić historyczne wydarzenie 1050 rocznicę Chrztu Polski, jednocześnie symbolizować społeczną solidarność Polaków, przywiązanie do Boga i Ojczyzny, wierność ponad tysiącletniej tradycji chrześcijańskiej, także wdzięczność narodu dla Kościoła w Polsce za jego posługę i szczególne miejsce w naszej historii, poinformowali główni organizatorzy: władze Zarządu Głównego Związku Podhalan oraz Zarządu Głównego Związku Ochotniczych Straży Pożarnych RP.

******************************
P O D Z I Ę K O W A N I A

Podziękowanie za upamiętnienie 1050 rocznicy Chrztu Polski
[ pt., 2016-04-15 13:01 ]
Szanowne Druhny, Druhowie ochotniczych straży pożarnych, członkowie Związku Podhalan w Polsce

Chcieliśmy przekazać wszystkim serdeczne podziękowania za udział w naszym wspólnym upamiętnieniu tak ważnego dla naszej tożsamości jubileuszu 1050 rocznicy Chrztu Polski. Stworzenie wspólnoty, którą udało się osiągnąć 14 kwietnia 2016 r. dzięki Waszej aktywności i zaangażowaniu przeszło nasze oczekiwania.

W czwartkowy wieczór upamiętniający jubileusz Chrztu Polski byliśmy wszyscy razem od krzyża na Giewoncie począwszy, aż po Hel - brzeg Bałtyku.

Dzięki Wam przez Polskę niesiony był ogień zapalany w postaci Ognisk Ducha Świętego, w małych i dużych społecznościach, w których razem żyjemy i współpracujemy.
Dziękujemy za gest zjednoczenia.

Waldemar Pawlak – Prezes Zarządu Głównego Związku OSP RP
Andrzej Skupień - Prezes Zarządu Głównego Związku Podhalan w Polsce

******************************
Papież Franciszek skierował pozdrowienie do Polaków w związku z rozpoczynającymi się w czwartek uroczystościami z okazji 1050. rocznicy chrztu Polski.

- Drodzy bracia i siostry, w tych dniach Kościół w Polsce obchodzi 1050. rocznicę chrztu. Razem z pasterzami i wiernymi dziękuję Bogu za ten historyczny akt, który przez wieki kształtował wiarę, duchowość i kulturę waszego Narodu, we wspólnocie ludów, które Chrystus zaprosił do udziału w tajemnicy Jego śmierci i zmartwychwstania..
Dziękujecie Bogu za to, że "zostaliście zanurzeni w wodzie, która odbija w sobie obraz Boga żywego - w wodzie, która jest falą wieczności".
- Proszę Boga, aby obecne i przyszłe pokolenia Polaków pozostawały wierne łasce chrztu, dając świadectwo miłości Chrystusa i Kościoła. Niech miłosierny Bóg udzieli swojego błogosławieństwa wszystkim Polakom żyjącym w kraju i poza granicami.



Treść przemówienia kard. Pietro Parolina Legata Papieskiego i Sekretarza Stanu : podczas Zebrania Plenarnego Konferencja Episkopatu Polski z okazji 1050. rocznicy Chrztu Polski. Poznań, 15 kwietnia 2016

Eminencje, Ekscelencje, Drodzy Bracia w biskupstwie,

Pozdrawiam Poloniae Episcoporum coetus, obecny na tym Zebraniu Plenarnym Konferencji Episkopatu Polski, które odbywa się w Poznaniu podczas tej wyjątkowej okoliczności 1050-lecia Chrztu Polski.

Jestem szczęśliwy, że mogę być wśród was jako Legat Ojca Świętego Franciszka. Powierzając Sekretarzowi Stanu to wyjątkowe zadanie, podkreślił swoją szczególną sympatię dla Polski, którą odwiedzi osobiście w lipcu z okazji XXXI Światowych Dni Młodzieży. Zlecił mi zanieść jego braterskie pozdrowienie przewodniczącemu Konferencji Episkopatu Polski J.E. Abp. Stanisławowi Gądeckiemu i wszystkim jej członkom oraz kapłanom, zakonnikom i siostrom zakonnym, wszystkich wiernym świeckim, i zapewnił o swojej modlitwie. Odczuwamy z nim głęboką jedność, efektywną i afektywną. Podczas waszej ostatniej wizyty ad Limina, niemalże w przeddzień kanonizacji Jana Pawła II, papież Franciszek przypominał o duchowym i duszpasterskim znaczeniu jedności między pasterzami Kościoła. Jedności pasterzy – między sobą oraz z Następcą Piotra i Pasterzem Kościoła powszechnego – w wierze, w miłości, w nauczaniu i trosce o dobro wspólne wiernych jest punktem odniesienia dla całej wspólnoty kościelnej i dla każdego, kto szuka pewnej orientacji w codziennym podążaniu drogami Pana (7 lutego 2014).

Jesteście Pasterzami w Kraju, który przez wieki zasłużył sobie na tytuł Polonia semper fidelis.

Wierność względem Boga, Ewangelii i Stolicy Apostolskiej, wzbudziła szacunek i uznanie u innych narodów, czyniąc Kościół w Polsce bastionem wiary i chrześcijańskiego miłosierdzia, oraz światłem w ciemnościach, które niejednokrotnie ogarniały Europę.

Niewątpliwie Polska pozostawała semper fidelis dzięki zakorzenionemu sensus fidei Narodu polskiego, przyjętego i wspieranego przez pasterzy, którzy budowali solidną duchowość ewangeliczną, pod patronatem Maryi, Królowej Polski.

Było to szczególnie widoczne, gdy Sługa Boży Prymas Stefan Wyszyński, prowadził Kościół pewną ręką przez burzliwe czasy ateistycznego komunizmu oraz gdy papież Jan Paweł II, swoją działalnością i świadectwem, ożywiał bezcenny depozyt wiary kształtowany przez wieki.

Drodzy Bracia, jesteście wezwani do kontynuowania i rozwijania tego cennego dziedzictwa, tego nieocenionego daru, otrzymanego od minionych pokoleń. Dzieje się to w zmienionym kontekście politycznym i społecznym, w nowym klimacie kulturowym, w warunkach, które – w pewnym stopniu – są radykalnie inne, niż w przeszłości, które wzywają was do odczytywania „znaków czasów” i do szukania coraz to nowych form obecności i świadectwa Kościóła oraz działalności duszpasterskiej. Trzeba umieć czerpać ze skarbca Kościoła nova et vetera i dostosowywać je do potrzeb ewangelizacji, podejmując i odpowiadając na wyzwania dzisiejszego świata, i pamiętając jednocześnie, co powiedział Sobór Watykański II, że „wszelka odnowa Kościoła w istocie polega na wzrastaniu w wierności jego powołaniu” (UR n. 6).

Papież Franciszek podsumował te wymagania w Adhortacji apostolskiej Evangelii Gaudium przez wyrażenie: „Kościół wyjścia”: Zażyłość Kościoła z Jezusem jest zażyłością „w drodze”, a komunia „w samej swej istocie przyjmuje kształt komunii misyjnej”. Jest sprawą żywotną, aby Kościół, przyjmując wiernie wzór Mistrza, wychodził dzisiaj głosić Ewangelię wszystkim ludziom, w każdym miejscu, przy każdej okazji, nie zwlekając, bez niechęci i bez obaw. Radość Ewangelii jest dla całego ludu, nie może z udziału w niej wykluczać nikogo (n. 23); Mam nadzieję, że wszystkie wspólnoty znajdą sposób na podjęcie odpowiednich kroków, aby podążać drogą duszpasterskiego i misyjnego nawrócenia, które nie może pozostawić rzeczy w takim stanie, w jakim są. Obecnie nie potrzeba nam „zwyczajnego administrowania”. Bądźmy we wszystkich regionach ziemi w „permanentnym stanie misji” (n. 25). Marzę o „opcji misyjnej”, zdolnej przemienić wszystko, aby zwyczaje, style, rozkład zajęć, język i wszystkie struktury kościelne stały się odpowiednią drogą bardziej dla ewangelizowania współczesnego świata, niż do zachowania stanu rzeczy (n. 27).

Nigdy, tak jak dzisiaj, Kościół w Polsce jest świadom nowych prądów, które nieustannie domagają się znalezienia odpowiednich sposobów na to, aby być „solą i światłem” tej ziemi, aby być ogniem, który rozgrzewa serca i pociąga ludzi do orędzia zbawienia.

„Kościół wyjścia” – jak ciągle i wyraziście przypomina nam Papież – charakteryzuje się troską o ubogich. Koniecznie trzeba zwracać uwagę, żeby być blisko nowych form ubóstwa i słabości, w których powinniśmy rozpoznać cierpiącego Chrystusa, nawet jeśli pozornie nie przynosi to nam żadnych namacalnych i natychmiastowych korzyści (n. 210). Także w Polsce, pomimo aktualnego rozwoju gospodarczego kraju, jest wielu potrzebujących, bezrobotnych, bezdomnych, chorych, opuszczonych, a także wiele rodzin – zwłaszcza wielodzietnych – bez wystarczających środków do życia i wychowywania dzieci. Bądźcie blisko nich! Wiem jak dużo czyni w tej dziedzinie Kościół w Polsce, okazując wielką hojność nie tylko w ojczyźnie, ale także w innych krajach świata (7 lutego 2014). W ten sposób Ojciec Święty wyraził się we wspomnianym przemówieniu podczas waszej wizyty ad Limina. Diecezje, parafie, wspólnoty kościelne, stowarzyszenia katolickie, jednostki i grupy, angażują się w realizację małych i wielkich programów solidarnościowych, zarówno w dziedzinie materialnej, jak i duchowej, na polu edukacji i formacji, i nie oszczędzają swojej energii i poświęcenia, aby pomagać najbiedniejszym i najbardziej potrzebującym. Zachęcam was gorąco do kontynuowania tej drogi!

Powoli kończąc, nie mogę pominąć rodziny, podstawowej komórki społeczeństwa, miejsca, gdzie człowiek uczy się współżycia w różnorodności i przynależności do innych oraz gdzie rodzice przekazują dzieciom wiarę, rzeczywistości, na której Papież skierował waszą uwagę podczas wizyty ad Limina (7 lutego 2014). Dobrą okazję stwarza też niedawna publikacja posynodalnej Adhortacji apostolskiej Amoris laetitia, która zbiera owoce dwóch ostatnich synodów o rodzinie, dołączając inne rozważania, które by mogły ukierunkować refleksję, dialog czy działanie duszpasterskie, a jednocześnie dawałyby tchnienie, bodziec i pomoc rodzinom w ich poświęceniu i w ich trudnościach (n. 4). Jestem świadomy, ile rodzin w Polsce stara się budować swoje życie na konstruktywnych wartościach, inspirowanych słowem Bożym, słuchanym przede wszystkim w niedzielnej Mszy św. Są również inne rodziny, w których życie nie realizuje się w pełni czy też nie toczy się w pokoju i radości. Lektura i pogłębiona analiza dokumentu, przekazanego przez papieża Franciszka, ma pomóc nam, jako Kościołowi, wspierać pierwszą grupę w podtrzymywaniu i wzrastaniu silnej miłości, obfitującej w takie wartości, jak hojność, zaangażowanie, wierność i cierpliwość, a w stosunku do drugiej grupy, w byciu znakiem miłosierdzia i bliskości.

Drodzy Bracia w biskupstwie! Chrzest Polski, którego rocznicę obchodzimy w tych dniach, zakorzenił was w Chrystusie i w Jego Ciele, jakim jest Kościół powszechny.

Także wasza tożsamość jako Narodu jest związana z tym zakorzenieniem. Dlatego też miłość i służba Ojczyźnie, budują się i przejawiają nie w relacji do elementów zewnętrznych lub politycznych, ale znajdują swoje źródło w tamtym zakorzenieniu. Wasze zwycięstwo nie jest doczesne, ziemskie, ale jest zwycięstwem Zmartwychwstania.

Kieruję to wezwanie szczególnie do was, biskupów i kapłanów, ponieważ jako pasterze, jesteście powołani jako pierwsi do życia tą rzeczywistością i do tego aby sprawiać, by wspólnota chrześcijańska podążała za wami tą drogą do Chrystusa i tylko do Chrystusa.

Pomaga nam w tym propozycja papieża Franciszka, który – jeszcze jako arcybiskup Buenos Aires – zwykł mawiać, że biskup, jak każdy chrześcijanin, musi kierować wydarzeniami w oparciu o rozeznanie, czyli o światło Boga, bo jedynie On zna skutki i owoce.

Jest to wewnętrzna postawa, która prowadzi nas do otwarcia się na dialog, spotkanie z każdym, bez żadnych wyjątków, aby znajdować Boga, gdziekolwiek się objawi, nie tylko w naszych kręgach. Jest to wewnętrzna postawa, która nie boi się wieloznaczności, sprzeczności, napięć w życiu społecznym, ale podejmuje je z odwagą i transparencją.

Drodzy bracia, życzę wam, abyście szli z pokorą i radością nie tylko przed swoim ludem, ale również wchodząc między lud i idąc za nim, aby pokazać serdeczność Boga, zwłaszcza względem tych, którzy z różnych powodów zostają z tyłu lub się oddalają.

Niech Najświętsza Dziewica, Królowa Apostołów i Matka pasterzy, oraz patroni Polski, napełniają was pocieszeniem i radością w waszej służbie owczarni, która została wam powierzona!

Sekretarz Stanu Stolicy Apostolskiej kard. Pietro Parolin.


Dodano:  14.04.2016 r.  
linia

Odpust parafialny – tytuł kościoła Zwiastowania NMP – Czerwińsk nad Wisłą

foto

Uroczystość Zwiastowania Pańskiego obchodzimy co roku 25 marca. W tym roku, ze względu na Wielki Tydzień, została ona przeniesiona na 4 kwietnia. /poniedziałek/. Zapraszamy wszystkich Parafian i Pielgrzymów do wspólnotowego przeżywania odpustu parafialnego w Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia w Czerwińsku n. Wisłą.
Rozkład Mszy Św. : 7.00, 8.30, 10.00, 11.30, /16.00 Sakrament Bierzmowania/
W tym dniu obchodzony jest w Kościele Powszechnym Dzień Świętości Życia. Podczas każdej Mszy św. będzie można podjąć się Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego Zagrożonego Zagładą.

*********************************
Na dziewięć miesięcy przed Bożym Narodzeniem, obchodzimy uroczystość Zwiastowania Pańskiego - Poczęcia Jezusa Chrystusa. Jest to jedna z najważniejszych uroczystości w Kościele. Upamiętnia bowiem przełomową chwilę w dziejach ludzkości i historii zbawienia oraz w życiu cichej i pokornej Bohaterki tego dnia - Maryi Dziewicy poślubionej Józefowi, w mieście Nazaret, w Galilei. Kiedy Maryja z pokorą wypowiedziała słowa: "Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według słowa twego", Słowo stało się Ciałem. Bóg stał się Człowiekiem, aby zbawić świat. Maryja pozostała wierna swemu "tak" przez całe swe ziemskie życie.

/Z Ewangelii według św. Łukasza/

W szóstym miesiącu posłał Bóg anioła Gabriela do miasta w Galilei, zwanego Nazaret, do Dziewicy poślubionej mężowi, imieniem Józef, z rodu Dawida; a Dziewicy było na imię Maryja. Anioł wszedł do Niej i rzekł: "Bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan z Tobą, błogosławiona jesteś między niewiastami". Ona zmieszała się na te słowa i rozważała, co miałoby znaczyć to pozdrowienie. Lecz anioł rzekł do Niej: "Nie bój się Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. Będzie On wielki i będzie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego ojca, Dawida. Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca". Na to Maryja rzekła do anioła: "Jakże się to stanie, skoro nie znam męża?" Anioł Jej odpowiedział: "Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym. A oto również krewna Twoja, Elżbieta, poczęła w swej starości syna i jest już w szóstym miesiącu ta, która uchodzi za niepłodną. Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego". Na to rzekła Maryja: "Oto Ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według twego słowa!". Wtedy odszedł od Niej anioł (Łk 1, 26-38).

*********************************

Litania na Zwiastowanie Pańskie

Kyrie, elejson. Chryste, elejson. Kyrie, elejson.
Chryste, usłysz nas. Chryste, wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami.
Synu Odkupicielu świata, Boże, zmiłuj się nad nami.
Duchu Święty, Boże, zmiłuj się nad nami.
Święta Trójco, Jedyny Boże, zmiłuj się nad nami.
Święta Trójco, Jedyny Boże, zmiłuj się nad nami.
O Maryjo, której Archanioł Gabriel zwiastował poselstwo niebieskie, módl się za nami.
O Maryjo, którą Archanioł nazwał pełną łaski i błogosławioną między niewiastami,
O Maryjo, na którą zstąpił Duch Święty,
O Maryjo, którą zacieniła moc Najwyższego,
O Maryjo, po której słowach "niech się stanie" zostały uweselone niebo i ziemia,
O Maryjo, w której łonie Przedwieczne Słowo Ciałem się stało,
O Maryjo, Jutrzenko jaśniejąca, która zwiastowałaś światu przyjście Słońca Sprawiedliwości,
O Maryjo, mężna Niewiasto, która podałaś światu chleb życia,
O Maryjo, kolumno ognista narodu wybranego,
O Maryjo, świątynio wiekuistej chwały,
Od wszystkiego złego, wybaw nas wstawieniem się Twoim.
Od wszelkiego niebezpieczeństwa,
Od sideł szatańskich,
Od pożądliwości ciała,
Od przekraczania przykazań Bożych,

Przez zjawienie się świętego Archanioła,
Przez jego chwalebne pozdrowienie,
Przez jego zwiastowanie przynoszące zbawienie,
Przez udzieloną Ci łaskę Ducha Świętego,
Przez przybycie do Ciebie mocy Najwyższego,

My grzeszni, prosimy Cię, wysłuchaj nas.
Abyś nam łaskę Ducha Świętego wyprosić raczyła,
Abyś nam cnoty potrzebne do zbawienia wyjednać chciała,

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.

Anioł Pański zwiastował Pannie Maryi.
I poczęła z Ducha Świętego.

Módlmy się: Boże, z Twej woli w łonie Maryi Dziewicy odwieczne Słowo przyjęło ludzkie ciało; spraw, abyśmy wyznając, że nasz Odkupiciel jest prawdziwym Bogiem i prawdziwym Człowiekiem, zasłużyli sobie na udział w Jego boskiej naturze. Przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego.
Amen.

*************************************************
Modlitwa Anioł Pański - Angelus

Anioł Pański zwiastował Pannie Maryi.
I poczęła z Ducha Świętego.
Zdrowaś Maryjo...

Oto ja Służebnica Pańska.
Niech mi się stanie według słowa twego.
Zdrowaś Maryjo...

A Słowo Ciałem się stało.
I mieszkało między nami.
Zdrowaś Maryjo...

Módl się za nami święta Boża Rodzicielko, abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.

Módlmy się. Łaskę Twoją prosimy Cię Panie racz wlać w serca nasze, abyśmy, którzy przez Zwiastowanie anielskie, Wcielenie Chrystusa Syna Twojego poznali przez mękę Jego i krzyż do chwały zmartwychwstania zostali doprowadzeni. Przez Chrystusa Pana naszego.
Amen.


V. Angelus Domini nuntiavit Mariae.
R. Et concepit de Spiritu Sancto.
Ave, Maria, gratia plena...

V. Ecce ancilla Domini,
R. Fiat mihi secundum verbum tuum.
Ave, Maria, gratia plena...

V. Et Verbum caro factum est,
R. Et habitavit in nobis.
Ave, Maria, gratia plena...

V. Ora pro nobis, sancta Dei Genetrix,
R. Ut digni efficiamur promissionibus Christi.

V. Oremus. Gratiam tuam, quaesumus, Domine, mentibus nostris infunde; ut qui, Angelo nuntiante, Christi Filii tui incarnationem cognovimus, per passionem eius et crucem ad resurrectionis gloriam perducamur. Per eundem Christum Dominum nostrum.
R. Amen.

************************************************
Duchowa Adopcja Dziecka Poczętego

Duchowa Adopcja Dziecka Poczętego – polega na modlitewnym wstawiennictwie w intencji nieznanego poczętego dziecka, zagrożonego aborcją. Jest to modlitwa odmawiana przez okres 9 miesięcy – tzn. przez czas wzrostu poczętego dziecka w łonie matki. Dotyczy jednego dziecka, które nie jest znane osobie modlącej się; nie są też znani rodzice dziecka. Duchowa adopcja może być podejmowana wielokrotnie, kolejno, po wypełnieniu poprzedniego zobowiązania przez każdego chrześcijanina: osobę dorosłą, młodzież i również dziecko, ale pod opieką rodziców lub opiekunów.
Dzień 25 marca, od 1992 roku, za przyzwoleniem Św. Jana Pawła II, stał się Dniem Świętości Życia. Dzień ten został uznany jako dzień podejmowania zobowiązań Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego Zagrożonego Zagładą.

ROTA PRZYRZECZENIA DUCHOWEJ ADOPCJI

Najświętsza Panno, Bogurodzico Maryjo,
wszyscy Aniołowie i Święci.
Wiedziony pragnieniem niesienia pomocy
nienarodzonym, postanawiam mocno i przyrzekam,
że od dnia ....................................
biorę w duchową adopcję jedno dziecko,
którego imię jedynie Bogu jest wiadome,
aby przez 9 miesięcy, każdego dnia,
modlić się o uratowanie jego życia
oraz o sprawiedliwe i prawe życie po urodzeniu. Amen


Moimi zobowiązaniami adopcyjnymi będą:
• jedna Tajemnica Różańca Świętego
• moje dobrowolne postanowienia
• oraz poniższa codzienna modlitwa "Panie Jezu",
którą teraz po raz pierwszy odmówię

TEKST CODZIENNEJ MODLITWY

Panie Jezu za wstawiennictwem Twojej Matki Maryi, która urodziła Cię z miłością oraz za wstawiennictwem świętego Józefa, "Człowieka Zawierzenia", który opiekował się Tobą po urodzeniu, proszę Cię w intencji tego nienarodzonego dziecka które znajduje się w niebezpieczeństwie zagłady i które duchowo adoptowałem. Proszę, daj rodzicom tego dziecka miłość i odwagę, aby zachowali je przy życiu, które Ty sam mu przeznaczyłeś. Amen.

Przyrzeczenie Duchowej Adopcji może być składane prywatnie, najlepiej w któreś święto Matki Bożej oraz w kościele z pełnym przypisanym ceremoniałem.

Duchowa adopcja może być podjęta jeden raz, ale może być podejmowana cyklicznie co 9 miesięcy, jednak zawsze po wypełnieniu poprzednich zobowiązań. Każdorazową nową Duchową Adopcję powinno poprzedzać nowe przyrzeczenie.

Adoptujemy każdorazowo tylko jedno nieznane nam dziecko zagrożone aborcją. Pan Bóg-Dawca Życia zna jego imię i On sam nam je wybiera.

Postanowienia dodatkowe (dodatkowe praktyki) są uzupełnieniem Duchowej Adopcji. Są dobrowolne, lecz są chętnie widziane i praktykowane, ponieważ często stanowią potrzebę większego zadośćuczynienia, dziękczynienia, bądź wyproszenia łask u Bożej Opatrzności. Żeby podjęte postanowienia praktyk skutecznie i do końca wykonać, najlepiej jest podjąć jedną lub najwyżej dwie praktyki.

Może się zdarzyć, że zapomnimy lub zaniedbamy nasze zobowiązania adopcyjne. Długa przerwa, na przykład miesięczna, przerywa Duchową Adopcję i wymaga podjęcia jej od początku. Należy wtedy odbyć spowiedź, ponowić przyrzeczenia i starać się je dotrzymać. W wypadku krótkiej przerwy należy Duchową Adopcje kontynuować, przedłużając praktykę o ilość dni opuszczonych.

Dodano:  02.04.2016 r.  
linia

Nauki przedmałżeńskie w Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia w Czerwińsku nad Wisłą

foto

Nauki przedmałżeńskie zostały zakończone 24 kwietnia 2016 roku rozdaniem świadectw ukończenia.

Zapraszamy na spotkania dla narzeczonych przygotowujące do zawarcia Sakramentu Małżeństwa. W naszym Sanktuarium odbędą się one w terminie: 10, 17, 24 kwietnia 2016 r. po Mszy Św. o godz. 11.30 / Suma /. Koszt 50 zł od pary. Prowadzący Doradcy Życia Rodzinnego : Małgorzata i Sławomir Tomczak


Zgłoszenia mailowo: czerwinsk@salezjanie.pl

Tel.: 784 447 768

Spotkanie I

O potrzebie przygotowania do małżeństwa
Małżeństwo chrześcijańskie jako sakrament
Budowanie więzi małżeńskiej

Spotkanie II

Odpowiedzialne rodzicielstwo i regulacja poczęć
Współczesne zagrożenia życia ludzkiego

Spotkanie III

Treść przysięgi małżeńskiej
Owocne przeżywanie sakramentu pokuty
Apostolstwo rodziny w Kościele

Dodano:  26.03.2016 r.  
linia

Triduum Paschalne i Święta Wielkanocne w Czerwińsku nad Wisłą

foto

Nabożeństwa Triduum Paschalnego/ WIELKI CZWARTEK - MSZA WIECZERZY PAŃSKIEJ; WIELKI PIĄTEK - LITURGIA MĘKI PAŃSKIEJ; WIGILIA PASCHALNA / w Bazylice Zwiastowania NMP w Czerwińsku nad Wisłą będą odprawiane o godzinie 18.00. Serdecznie zapraszamy do wspólnego przeżywania tych uroczystości wszystkich P.T Parafian, Pielgrzymów oraz Sympatyków Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia i Dzieła Salezjańskiego w Czerwińsku nad Wisłą !

++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

Święte Triduum Paschalne (z łac. triduum – Trzy Dni) – najważniejsze wydarzenie w roku liturgicznym katolików, którego istotą jest celebracja Męki, Śmierci i Zmartwychwstania Chrystusa. Rozpoczyna się wieczorną Mszą w Wielki Czwartek (Msza Wieczerzy Pańskiej), kończy zaś drugimi nieszporami po południu Niedzieli wielkanocnej.


* Wielki Czwartek jest pamiątką ustanowienia Sakramentu Kapłaństwa i Eucharystii. W tym dniu nie ma Mszy Św. w godzinach porannych. Msza Wieczerzy Pańskiej z obrzędem umycia nóg 12 mężczyznom o godz. 18:00. Po Mszy św. przeniesienie Najświętszego Sakramentu do Ołtarza Wystawienia i adoracja indywidualna do godz. 20:30. Za odmówienie lub odśpiewanie Hymnu: „Przed tak wielkim Sakramentem” można uzyskać odpust zupełny. Kancelaria parafialna - nieczynna.

* Wielki Piątek – Kościół nie sprawuje Eucharystii /nie ma Mszy św./, a jest adoracja Krzyża. Obowiązuje w tym dniu post ścisły. { Post ścisły obowiązuje wszystkich katolików między 18. a 60. rokiem życia. Młodzież między 14. a 18. rokiem życia zobowiązana jest w Wielki Piątek jedynie do wstrzemięźliwości (tak jak w każdy piątek), czyli niespożywania pokarmów mięsnych.}. Zapraszamy do modlitwy liturgicznej, zwanej „Ciemną Jutrznią” w piątek o godz. 7.30. – będzie to również początek całodniowej adoracji. / Porządek adoracji – miejscowości w Parafii poniżej/* W tym dniu o godz. 15.00 rozpoczniemy Nowennę do Miłosierdzia Bożego.Droga Krzyżowa o godzinie 17.30.
Nabożeństwo wieczorne - Adoracji Krzyża rozpocznie się o godz. 18:00.Zbierana taca w czasie nabożeństwa przeznaczona jest na utrzymanie miejsc świętych w Ziemi Świętej. / Apel Ks. Bp. Piotra Libery/*
Z Ołtarza Wystawienia Najświętszy Sakrament zostanie przeniesiony do Grobu Pańskiego i adoracja indywidualna potrwa do godz. 20:30. Można zyskać odpust zupełny za udział w Adoracji Krzyża i za ucałowanie Go podczas Liturgii Męki Pańskiej. Spowiedź od godziny 15:00 do 18:00. Zapraszamy Braci Strażaków do zaciągnięcia warty przy Grobie Pańskim.

*Porządek Adoracji w Wielki Piątek /miejscowości w Parafii/

Od godz. 8.00 - Bolino, Stobiecin
Od – 9.00 – Chmielewo , Janikowo
Od – 10.00 – Garwolewo
Od – 11.00 – Gawarzec Górny i Dolny
Od – 12.00 – Parlin i Komsin
Od – 13.00 – Praga i Sielec
Od – 14.00 – Wola i Wilkówiec
Od – 15.00 – Czerwińsk
Od – 16.00 - Wilkowuje, Zarębin i Zdziarka
Od – 17.00 – Stary i Nowy Boguszyn


* Wielka Sobota – O godz. 7:30 jutrznia i rozpoczęcie Adoracji Najświętszego Sakramentu. Początek Liturgii Paschalnej o godz. 18:00. Przynieśmy ze sobą świece – mogą to być Paschały Rodzinne. Adoracja przy Grobie Pańskim będzie trwała od 7:30 do godziny 17:30, następnie nowenna do Bożego Miłosierdzia.
Święcenie pokarmów na Stół Wielkanocny od godz. 9:00 do 16:00, /o pełnych godzinach/.
Przychodząc z tradycyjną „święconką” zaplanujmy także czas na osobistą adorację Jezusa w Grobie Pańskim.
O godz. 10:00 Księża samochodami ze Wspólnoty Salezjańskiej pojadą na poświęcenie pokarmów do miejscowości: Garwolewa/ Garwolewo, Gawarzec Dolny i Chmielewo/ oraz z Nowy Boguszyn /Komsin oraz Nowy i Stary Boguszyn/. O godzinie 17.40 odmówimy Nowennę oraz Koronkę do Bożego Miłosierdzia. Poświęcenie ognia /ciernia/ nastąpi przed Bazyliką Zwiastowania NMP o godz. 18.00. Po odśpiewaniu radosnego Orędzia Paschalnego, Alleluja i Liturgii Wigilii Paschalnej nie będzie już Adoracji.

* Uroczyste ogłoszenie Zmartwychwstania Pańskiego nastąpi przed Mszą Św. Rezurekcyjną. O godz. 6.00 – uroczysta procesja - Rezurekcja. Zapraszamy orszak procesyjny.
Msze św. w tym dniu o godz. 8:30, 10:00, 11:30/chrzty/ i 17:00.
Nie ma różańca o godz. 16.30

ŻYCZENIA WIELKANOCNE BISKUPA PŁOCKIEGO

Kochani Diecezjanie!
Z okazji Świąt Wielkanocnych w Roku Nadzwyczajnego Jubileuszu Miłosierdzia przesyłam Wam serdeczne życzenia paschalne. Niech Zmartwychwstały Pan umocni w Waszych sercach radosną nadzieję, opromienioną Jego zwycięstwem nad mocami zła. Życzę, aby każdy z Was stawał się świadkiem Miłosierdzia Pana, budowniczym cywilizacji miłości i pielęgnował w sobie nowe życie, jakie przynosi nam Chrystus.
Przeżyjmy również tegoroczną Paschę w duchu wdzięczności za Jubileusz 1050-lecia Chrztu Polski oraz w duchu modlitwy w intencji Światowych Dni Młodzieży w naszej Ojczyźnie. Niech modlitewnemu czuwaniu i naszej radości ze spotkania Zmartwychwstałego Pana towarzyszy także Maryja, która w kopii Jasnogórskiego Obrazu nawiedza naszą wspólnotę diecezjalną.
Pełnych miłości spotkań przy wielkanocnym stole! Wszystkich Was zapewniam o mojej modlitwie i z serca błogosławię w imię Ojca, i Syna, i Ducha Świętego.
Wasz biskup Piotr


* Drugi Dzień Świąt Wielkanocnych – porządek Mszy św. niedzielny. 7:00, 8:30, 10:00, 11:30, 17:00

Dodano:  20.03.2016 r.  
linia

Relacja z Nawiedzenia Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej w Czerwińsku nad Wisłą

foto

















FOTORELACJE : KLIKNIJ W LINK I ZOBACZ KONIECZNIE

GALERIA PARAFIALNA NA STRONIE

oraz

www.plonszczak.pl

www. plock.gosc.pl

www. czerwinsk.pl

"Maryjo, otwieraj serca nasze".

- Matko Pocieszenia, wejrzyj na mnie i pomóż rozwiązać trudne sprawy życiowe - tak przyzwyczaili się zwracać do Czerwińskiej Madonny modlący się w czerwińskiej bazylice. Teraz potężne błagania do Maryi wzniosły się się przed Jej jasnogórskim obrazem.
Maryjna procesja ruszyła na rynek sprzed pradawnej romańskiej bazyliki. Wśród uczestników przemarszu był młodzi harcerze z niedawno powstałej w Czerwińsku formacji ZHP oraz członkowie grupy rekonstrukcyjnej tzw. granatowej przedwojennej milicji, działającej przy Zespole Szkół im. Królowej Jadwigi. Kopia jasnogórskiej ikony Matki Bożej wjechała na Starówkę w asyście strażaków-ochotników oraz motocyklistów. Obraz wędrował na ramionach parafian wzdłuż Wisły.

- Cieszymy się, Maryjo, że nas zjednoczyłaś i zgromadziłaś na nowo w roku jubileuszowym we wspólnocie Kościoła, którą tworzymy - mówił u stóp obrazu ks. proboszcz Łukasz Mastalerz. - Sprzątaliśmy i dekorowaliśmy nasze domy, ulice i miejscowości. Pewnie wielu tych miejsc nie poznałaś, tak bardzo wypiękniały. Serca też mamy już oczyszczone. Otwieraj je, Mamo, szeroko, aby piękno Twego życia odcisnęło się na życiu Twoich dzieci, aby Twoje fiat - "Niech mi się stanie" - było wypowiadanym Bogu "tak" co dnia przez każdego z nas - dodał ks. Mastalerz.

Adam Zajączkowski i Weronika Kaniewska, w imieniu swoich kolegów i koleżanek, zawierzali tamtejszą młodzież Maryi, zobowiązując się do jak najbardziej owocnego przeżywania czasu nawiedzenia.

Izabela i Krzysztof Januszewscy z Czerwińska wraz z dziećmi prosili, aby Matka Boża spojrzała z miłością na rodziny, które płaczą nad swoimi ojcami, matkami i dziećmi odchodzącymi od Boga i od Niej samej. - I jak nasi ojcowie od wieków, tak my teraz wołamy: "Pod Twoją obronę uciekamy się..." - donośnym głosem kończył modlitwę pan Krzysztof.

Bp Roman Marcinkowski w homilii przywoływał bolesne wspomnienia kard. Stefana Wyszyńskiego, który w wieku 9 lat stracił matkę. - I kiedy wrócił z ojcem do pustego domu z pogrzebu, zdawało się, że ustało wszelkie życie - opisywał bp Marcinkowski, opowiadając, jak to później kardynał wspominał na spotkaniu z księżmi w 1961 r. swoją prymicję na Jasnej Górze. - Pojechał, aby mieć Matkę, która już będzie zawsze, Matkę, która nie umiera. Prosił, aby stanęła przy nim podczas każdej Mszy św., jak stała przy Jezusie na Kalwarii. Tak Matka Boża była dopełnieniem matki ziemskiej, a jednocześnie ją przekraczała - głosił bp Roman, radząc, ażeby z wdzięcznością i miłością pochylać się nad powołaniem matki, dostrzegać jej wielkość i wyrażać względem niej uznanie. - Patrząc na maryjny wizerunek, podziękujemy naszym mamom - podkreślał bp Roman.

Ikonę Czarnej Madonny ustawiono w bazylice jak najbliżej wiernych. W głębi był ołtarz główny z obrazem Matki Bożej Pocieszenia

Dawid Turowiecki. "Płocki Gość Niedzielny"

******************************************************************

"Dziękujemy i do zobaczenia"


Kopia Cudownego Obrazu Matki Bożej z Jasnej Góry zagościła w ostatnich trzech parafiach znajdujących się w administracyjnych granicach powiatu płońskiego.

22 sierpnia 2015 roku - tego dnia kopia Cudownego Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej dotarła do pierwszej parafii znajdującej się na administracyjnej mapie powiatu płońskiego. Obraz powitali mieszkańcy Raciąża.

W kolejnych dniach i tygodniach podobne uroczystości miały miejsce w pozostałych dwudziestu sześciu parafiach.

W minionym tygodniu odbyły się trzy ostatnie uroczystości w naszych parafiach. W poniedziałek, 7 marca kopię Cudownego Obrazu Matki Bożej z Jasnej Góry witała społeczność parafii w Grodźcu i Radzikowie, we wtorek (8 marca) - parafii Żukowo, a w czwartek (10 marca) - parafii Czerwińsk. Następnego dnia, w piątek 11 marca, w czerwińskim sanktuarium nastąpiło pożegnanie Obrazu i tego dnia nawiedzenie naszych parafii zostało zakończone.

Mamy nadzieję, że kolejną peregrynację (może za mniej niż 40 lat) też uda nam się przeżywać i relacjonować.

(...) 10-11 marca - parafia Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny w Czerwińsku

Parafia Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny w Czerwińsku nad Wisłą była ostatnią parafią w powiecie płońskim, która gościła przez dobę kopię Cudownego Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej. Uroczystości w czwartek, 10 marca, w czerwińskiej bazylice przyciągnęły tłumy czcicieli Maryi, którzy na co dzień oddają cześć Matce Bożej Pocieszenia i są z Nią bardzo blisko. Świadczyły o tym pięknie udekorowane domy, liczne flagi maryjne oraz kilometry udekorowanych dróg i drzew.

Procesja powitania wyruszyła z czerwińskiej bazyliki wcześniej niż w innych parafiach, bo tuż po godzinie 16, żeby zdążyć przejść kilkaset metrów prowadzących do miejsca oczekiwania na przyjazd samochodu-kaplicy z Maryją. W procesji prowadzącej do czerwińskiego rynku pod przewodnictwem biskupa pomocniczego diecezji płockiej Romana Marcinkowskiego i proboszcza parafii salezjanina ks. Łukasza Mastalerza szły delegacje szkół ze sztandarami, grupa rekonstrukcyjna przedwojennej milicji działająca przy Zespole Szkół im. Królowej Jadwigi w Czerwińsku, strażacy Ochotniczej Straży Pożarnej, harcerze, członkowie chóru parafialnego, służba liturgiczna, grupy modlitewne działające przy parafii oraz licznie zgromadzeni księża dekanatu wyszogrodzkiego i salezjanie.

Czerwiński rynek, w którym wyznaczono miejsce oczekiwania na Maryję, wierni wypełnili po brzegi. Oprócz różańców trzymali w dłoniach lampiony, świece i obrazki z Matką Bożą Częstochowską.

Punktualnie o godzinie 17 w asyście samochodów strażackich i motocyklistów samochód-kaplica przystosowany do wożenia Obrazu Matki Bożej zatrzymał się przed biskupem i proboszczem, którzy całując ramy Obrazu powitali Maryję na czerwińskiej ziemi. Po powitaniu i przejęciu ewangeliarza od proboszcza z Kobylnik, Obraz Matki Bożej Częstochowskiej jako pierwsi w kierunku bazyliki ponieśli strażacy. Następnie ikonę przejęli ojcowie, matki i młodzież, by ponownie przekazać ją druhom z OSP, którzy zawsze wizerunek Maryi wnoszą do kościoła i stawiają na specjalnie przygotowanym tronie.

Gdy tylko proboszcz Mastalerz okadził Obraz i ewangeliarz, przedstawiciele młodzieży obok nich ustawili kaganek wiary, który płonął przez całą dobę nawiedzenia. Po odczytaniu ewangelii i uroczystym błogosławieństwie pielgrzymującym ewangeliarzem dziekan dekanatu wyszogrodzkiego, ks. prałat Janusz Mackiewicz odczytał telegram przesłany przez Stolicę Apostolską do wiernych diecezji płockiej.

Jako pierwszy z naręczem białych róż Maryję powitał gospodarz miejsca proboszcz Łukasz Mastalerz.

- Bądź pozdrowiona na Jasnej Górze Czerwińskiej, tu od wieków roztaczasz nad nami swą matczyną opiekę. Tu, gdzie przybywali do Ciebie królowie i książęta, błogosławieni i święci, by prosić o Twą matczyną opiekę dla Kościoła i ratunek dla naszej Ojczyzny - mówił przed wizerunkiem Jasnogórskiej Pani proboszcz Mastalerz. Dodawał, że do czerwińskiej bazyliki przez wieki pielgrzymuje lud Mazowsza po ukojenie i pocieszenie, które zawsze od Matki Bożej Pocieszenia otrzymywał. - Dzisiaj witamy Cię w Twoim domu, w tej pradawnej bazylice Maryjo jesteś u siebie. Tak jak przed laty stawali tu nasi ojcowie, tak i my dzisiaj w tym świętym czasie Nawiedzenia naszej wspólnoty parafialnej jesteśmy, aby czuwać wraz z Tobą, Matko - dodawał ks. Mastalerz.

W imieniu wszystkich rodzin kopię Cudownego Obrazu powitali Izabela i Krzysztof Januszewscy z Czerwińska.

- Stajesz dzisiaj wobec nas jako Matka Rodzin. Dlatego my, rodzice pragniemy polecić Ci wszystkie rodziny naszej parafii. Pragniemy, aby były one Bogiem silne. Wierzymy, że takie będą, kiedy Chrystusa uczynimy centrum naszego życia rodzinnego - to nasze powołanie - mówili Januszewscy. - Spójrz Maryjo na ojców i matki naszej parafii. Niech będą wierni swemu rodzicielskiemu powołaniu - dodawali.

- Maryjo, Matko Jezusa i nasza Mamo, Ty oddałaś swego Syna dla zbawienia świata, chociaż mogłaś Go zatrzymać tylko dla siebie. Z pokorą i prostotą serca przyjęłaś Boże zamiary wobec całej ludzkości. Spraw, aby dzieci naszej parafii uczyły się od Ciebie miłości i zaufania Bogu, a w chwilach zwątpienia pamiętały, że mają w niebie Pośredniczkę, Pocieszycielkę, a przede wszystkim Matkę - mówili w imieniu wszystkich dzieci ziemi czerwińskiej Martyna Caban i Bartłomiej Fotek.

W imieniu młodzieży Maryję powitali Weronika Kaniewska i Adam Zajączkowski. Młodzi w imieniu swoich kolegów i koleżanek prosili Matkę Bożą o czystość serca i zdrowe sumienie, aby mogli ze spokojem myśleć o przyszłości i brać za nią odpowiedzialność. - My, młodzież gromadząca się w tej czerwińskiej świątyni, chcemy powierzyć się Tobie, Maryjo. Szczególnie dziś miej nas w swojej opiece i strzeż nas od wszelkiego zła. A my, wszyscy tutaj zgromadzeni, postaramy się jak najowocniej wykorzystać ten czas, albowiem jest to wyjątkowa okazja na spotkanie z Bogarodzicą - podkreślali.

Biskup pomocniczy diecezji płockiej Roman Marcinkowski w swoim okolicznościowym kazaniu prosił, aby każdy wierny przypomniał sobie swoje matki, te żyjące, i te już zmarłe. Prosił, żeby podziękować za nie Matce Bożej, obecnej w czerwińskim kościele.

- Przeżywając dzisiaj, właśnie tutaj w czerwińskiej bazylice, nawiedzenie obrazu chciałbym, żeby każdy z nas dzisiaj podziękował za swoje matki. Niech ta mama stanie przed naszymi oczami. Mama, w której mieszkałeś, mieszkałaś przez dziewięć miesięcy. Podziękuj więc Bogu za swoją matkę, za to pierwsze mieszkanie w niej. Podziękuj za setki, tysiące godzin jej troski o nas - mówił łamiącym się głosem biskup Marcinkowski.

Dodawał, że nie spotkał jeszcze matki, która zapisywałaby ile godzin siedziała nad dzieckiem. - Niech Bóg wynagrodzi wszystkim matkom to, co uczyniły dla nas bez względu czy żyją czy są już po drugiej stronie. Matki uczyniły dla nas najwięcej ze wszystkich ludzi istniejących na ziemi i za to chcemy im dzisiaj podziękować przed wizerunkiem Matki Bożej Częstochowskiej - mówił biskup.

Czarną Madonnę przez całą dobę odwiedzali licznie parafianie, którzy uczestniczyli również w pasterce maryjnej, dziękując Pani z Jasnej Góry za dar powołań z czerwińskiej parafii oraz modląc się w intencji księży pracujących w tej parafii.

W piątek kopia Cudownego Obrazu została pożegnana przez wiernych z Czerwińska i przekazana do parafii w Rębowie.

Łukasz Wielechowski; foto: Łukasz Wielechowski
Płońszczak nr 60 (1088) - 16 marca 2016


Dodano:  13.03.2016 r.  
linia

18 marca 2016 - Droga Krzyżowa ulicami Czerwińska nad Wisłą

foto

Tradycyjnie w piątek przed Niedzielą Palmową odbywa się nabożeństwo Drogi Krzyżowej, która przechodzi malowniczymi uliczkami Czerwińska nad Wisłą. Serdecznie zapraszamy 18 marca 2016 r. w Roku Jubileuszu Miłosierdzia na Drogę Krzyżową, która wyruszy z Sanktuarium Maryjnego Matki Bożej Pocieszenia, po Mszy Św. o godz. 18.00. Prosimy o zabranie lampionów.

************************************

Droga Krzyżowa: Odpust zupełny

Odpust zupełny jest to darowanie człowiekowi przez Boga wszystkich kar doczesnych (czyśćcowych) za grzechy, które zostały już odpuszczone co do winy w sakramencie pokuty. Odpust taki można uzyskać dla siebie lub dla zmarłych.

Warunki uzyskania odpustu zupełnego związanego z odprawieniem Drogi Krzyżowej:

1. Spowiedź sakramentalna lub stan łaski uświęcającej
2. Przyjęcie Komunii św.
3. Modlitwa w intencjach Ojca św.
4. Wolność od przywiązania do jakiegokolwiek grzechu, także powszedniego.
5. Odprawienie Drogi Krzyżowej w następujący sposób:
a. Drogę krzyżową należy odprawić przed stacjami zatwierdzonymi przez Władzę Kościelną.
b. Dla odprawienia Drogi Krzyżowej wymaga się tylko pobożnego rozważania męki i śmierci Chrystusa. Nie jest zatem rzeczą konieczną rozmyślanie o poszczególnych tajemnicach każdej stacji.
c. Wymaga się przechodzenia od jednej stacji do drugiej. Jeżeli jednak wszyscy biorący udział w nabożeństwie nie mogą bez zamieszania przechodzić od stacji do stacji, wystarczy, jeżeli przechodzi prowadzący Drogę Krzyżową, podczas gdy inni mogą pozostać na swoim miejscu.
d. Kto nie może uczestniczyć w publicznym nabożeństwie (np. chorzy), może uzyskać odpust zupełny, jeżeli przynajmniej przez pół godziny będzie pobożnie czytać i rozważać o męce i śmierci Jezusa Chrystusa.

************************************
Droga Krzyżowa o Miłosierdzie Boże dla Mnie i dla Bliźnich

Panie Jezu. Wyznaję, że Twoja męka bolesna, Twoja ofiara na krzyżu jest źródłem wszelkiego Miłosierdzia Bożego, które może przyjść na świat, jeśli nie będę stawiał przeszkód.
Matko Najświętsza, Ty jesteś córką Miłosierdzia Bożego, bo wszystkie łaski z Miłosierdzia Bożego otrzymałaś. Jesteś też Matką Miłosierdzia, boś Matką Pana Jezusa.
Proszę Cię, abyś mi uprosiła łaskę zrozumienia tej największej tajemnicy i aby jak najwięcej dusz skorzystało z Miłosierdzia Bożego.

• STACJA I
Pan Jezus na śmierć skazany
Kłaniamy się Tobie Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez Krzyż swój Święty, świat odkupić raczył.
Pan Jezus skazany na śmierć po to, aby mógł być wykreślony sprawiedliwy wyrok na mnie, aby mogła być zmazana moja wina, abym nie musiał ponosić odpowiedzialności za swoje własne i dobrowolne przestępstwa, abym mógł otrzymać Miłosierdzie Boże.
Panie Jezu, bądź uwielbiony za to, że chciałeś uchodzić w oczach całego świata i dziś może nawet uchodzić za winnego po to, abym ja mógł poczuć się niewinnym. Proszę Cię o żal doskonały, pochodzący z miłości do Ciebie, abym mógł wymazać swoje winy.
Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

• STACJA II
Pan Jezus bierze krzyż na swe ramiona
Kłaniamy się Tobie...
Za winę należy się kara. Nawet wtedy, gdyby wina została mi podarowana, należałaby mi się również kara. Mogłaby ona być dla mnie lekarstwem, czyli jakimś dobrem. Czy umiałbym się zgodzić na to, by być karanym ? Czy umiałbym poprosić o to dobro, którym jest kara za grzechy ? Tylko ten może się na to zdobyć, kto ufa, że nawet w karaniu jest Twoje Miłosierdzie.
Panie Jezu. Biorąc krzyż na swoje ramiona, wziąłeś na Siebie moją karę. Przez to okazało się Twoje niezgłębione Miłosierdzie, Twoja dobroć, Twoja miłość, żeś raczył zmniejszyć moją karę.
Któryś za nas...

• STACJA III
Pan Jezus upada pod krzyżem pierwszy raz
Kłaniamy się Tobie...
Są różne stopnie winy i różne stopnie grzechu. Najbardziej podpadającą jest taka wina, która polega na niesprawiedliwości. Ile już razy ja sam byłem niesprawiedliwy ? Może wobec bliźnich, może wobec samego Pana Jezusa ? Pan Jezus ofiarowuje swój pierwszy upadek aby uprosić Miłosierdzie Boże dla moich niesprawiedliwości.
Panie Jezu. Wyznaję, że mój rozum nie jest w stanie nigdy wydać o nikim żadnego sądu sprawiedliwego. Nawet gdy mi się wydaje, że jestem sprawiedliwy, mogę być największym krzywdzicielem. Pragnę skorzystać z łask, które wyprosiłeś przez swój pierwszy upadek, aby Twoje Miłosierdzie naprawiło krzywdy, które ja ludziom wyrządziłem.
Któryś za nas...

• STACJA IV
Pan Jezus spotyka Swoją Matkę
Kłaniamy się Tobie...
Matka Bolesna otrzymała od Boga największy dar Miłosierdzia. Otrzymała najdoskonalsze uwolnienie od grzechów, gdyż nigdy żaden grzech nie splamił Jej duszy. Dlatego jest szczególnie powołana do tego, by wypraszała i wysłużyła Miłosierdzie Boże dla całego świata.
Matko Najświętsza. Nie jestem w stanie zrozumieć tajemnicy Miłosierdzia Bożego. Wiem, że pewne pojęcia o dobroci Bożej powstały we mnie dzięki przypatrywaniu się Twojej dobroci i Twojemu Sercu. Przez wszystkie Twoje cierpienia na drodze krzyżowej proszę Cię o łaskę dla tych, którzy już zupełnie stracili wiarę w Miłosierdzie Boże.
Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami i Ty Matko, któraś współcierpiała przyczyń się za nami.

• STACJA V
Szymon Cyrenejczyk pomaga nieść krzyż Panu Jezusowi
Kłaniamy się Tobie...
Szymon Cyrenejczyk spełnia swoje zadanie, mając niezupełnie czystą intencję. Częściowo jest przymuszony, częściowo opłacony, a częściowo może też i ze współczucia pomaga nieść krzyż. Ale z początku na pewno zdaje mu się, że to on komuś robi przysługę, a nie rozumie, że właśnie on otrzymał wielką łaskę, przez którą może wyprosić Miłosierdzie Boże dla całego świata.
Panie Jezu. Wyznaję, że ciągle jeszcze niedostatecznie zdaję sobie sprawę z tego, iż otrzymać Miłosierdzie Boże dla całego świata - to najwspanialsza sprawa. Nie byłoby to żadną przesadą gdybym się Tobie oddał za narzędzie - choć tak bardzo nieudolne - abym mógł mieć jakiś udział w wypraszaniu Miłosierdzia dla całego świata.
Któryś za nas...

• STACJA VI
Św. Weronika ociera twarz Panu Jezusowi
Kłaniamy się Tobie...
Pan Jezus daje św. Weronice łaskę, aby mogła Mu okazać współczucie. Otrzymała większą łaskę, niż Szymon Cyrenejczyk i bardziej wewnętrznie ją przyjęła, bo z własnej woli (choć też z łaski Bożej) przystępuje do Pana Jezusa. Choć jej pomoc zewnętrzna wydaje się mniej skuteczna niż Szymona, to jednak ona sama więcej przyjęła łaski.
Panie Jezu. Nieraz sądziłem, że tylko zewnętrzne uczynki mają wartość, ale teraz najważniejszą rzeczą jest szczere, wewnętrzne nastawienie, czyli miłość. Jeśli zdobędę się na to, będę mógł najskuteczniej uprosić Miłosierdzie Boże dla siebie i innych.
Któryś za nas...

• STACJA VII
Pan Jezus drugi raz upada pod krzyżem
Kłaniamy się Tobie...
Następnym stopniem grzeszności jest okazywanie komuś nienawiści. Pan Jezus upada po raz drugi po to, aby uprosić Miłosierdzie Boże dla wszystkich grzechów nienawiści. Może zdaje mi się, że w moim sercu nie ma do nikogo uczucia nienawiści, ale może jest brak życzliwości; może robię różnicę między ludźmi, może mam uraz do kogoś ?
Jezu. Pragnę uprosić Twoje Miłosierdzie, aby moje grzechy mogły być zmazane. Pragnę Cię przeprosić za tych ludzi, którzy nie mają miłości i nie chcą jej brać od Ciebie po to, aby dawać innym.
Któryś za nas...

• STACJA VIII
Pan Jezus pociesza płaczące niewiasty
Kłaniamy się Tobie...
Pan Jezus pociesza płaczące niewiasty, ale też i upomina niewiasty. Przypomina, że podstawą zadośćuczynienia za grzechy innych jest uznanie swojej własnej winy.
Panie Jezu. Może już wiele czasu upłynęło od chwili, kiedy mi przebaczyłeś moje najcięższe grzechy. Zapomniałem już o tym i grozi mi niebezpieczeństwo, by siebie uważać za lepszego. Dziękuję Ci, że teraz mnie upominasz, bo tylko na gruncie prawdziwej pokory mogę uprosić dla siebie i innych Miłosierdzie Boże.
Któryś za nas...

• STACJA IX
Pan Jezus po raz trzeci upada pod krzyżem
Kłaniamy się Tobie...
Niesprawiedliwość i grzechy z niej pochodzące sprzeciwiają się naturalnemu poczuciu ludzkiemu. Nienawiść jest często podyktowana sprzecznymi uczuciami. Dlatego gorszą od tych dwóch grzechów jest obojętność, która najbardziej rani Serce Jezusowe. Łatwiej jest zbawić tego, kto grzeszy niesprawiedliwością, czy nawet nienawiścią, aniżeli takiego, który trwa w obojętności.
Panie Jezu. Dziękuję Ci za Twoje Miłosierdzie okazane przez to, że wyrwałeś mnie z obojętności. Nie dozwól, abym kiedy miał znów w nią wpaść. W zamian za to chciałbym Ci wynagrodzić za wszystkich ludzi obojętnych. Nie jest przesadą modlić się za dużo, nawiedzać Cię często w Najświętszym Sakramencie w ogóle myśleć często o Tobie.
Któryś za nas...

• STACJA X
Pan Jezus z szat obnażony
Kłaniamy się Tobie...
Zapewne Pan Jezus ofiaruje swoje cierpienia moralne i cielesne na wynagrodzenie za nasze grzechy cielesne, za dogadzanie naszemu ciału i naszym zachciankom. Grzechy cielesne bardzo zagłuszają dobre myśli w człowieku i dobre uczucia. Człowiek staje się samolubny.
Jezu. Wyznaję, że Twoje Miłosierdzie nie opiera się na żadnym dobru, które jest we mnie, ale pochodzi z Twojej wielkiej dobroci i miłości. Pragnę zyskać Twoje Miłosierdzie dla wszystkich moich grzechów cielesnych za dogadzanie sobie. Przepraszam Cię, Jezu, za tych którzy ustali w swej gorliwości, którzy odstąpili od Ciebie i stali się obojętni.
Któryś za nas...

• STACJA XI
Pan Jezus przybity do krzyża
Kłaniamy się Tobie...
Wielu ludzi grzeszy nieświadomie, albo półświadomie, nie zdając sobie dokładnie sprawy z tego co robią. Ale są też tacy, którzy grzeszą zupełnie świadomie, którzy mają w sercu zło, radość z tego, że komuś źle się wiedzie. Za te grzechy Pan Jezus pozwolił się przybić do krzyża.
Panie Jezu. Wyznaję, że nie mogę powiedzieć o sobie, bym się nie cieszył z tego, że komuś dzieje się coś złego. Tylko Twoje Miłosierdzie może z tego wyleczyć. Proszę Cię o tę łaskę dla siebie i dla tych, którzy jej potrzebują.
Któryś za nas...

• STACJA XII
Pan Jezus umiera na krzyżu
Kłaniamy się Tobie...
Sama ofiara Pana Jezusa na krzyżu, oddanie życia po to, abyśmy mogli mieć życie, jest źródłem Miłosierdzia Bożego. Przebicie boku miało być zewnętrznym znakiem tego, że Pan Jezus oddał Siebie aż do ostatniej krwi, aby nikt nie mógł wątpić w Miłosierdzie Boże. Najbardziej nieszczęśliwi są Ci, którzy zwątpili w Miłosierdzie Boże, a ponieważ w nie nie wierzą, nie mogą go osiągnąć.
Matko Najświętsza. Przez to wszystko, coś wycierpiała stojąc pod krzyżem, uproś dla całego świata, zwłaszcza dla tych, którzy nie wierzą w Miłosierdzie Boże, jak najwięcej łask płynących z otwartego boku Twego Syna.
Któryś za nas...

• STACJA XIII
Pan Jezus zdjęty z krzyża
Kłaniamy się Tobie...
Matka Bolesna jest Matką Miłosierdzia nie tylko dlatego, że jest Matką Pana Jezusa, ale iż z Nim złożyła najdoskonalszą ofiarę i była zdolna ofiarować najdoskonalszą miłość. Dlatego może pośredniczyć w rozdawaniu Miłosierdzia.
Matko Miłosierdzia. Przez ten szósty miecz boleści, który przebił Twe Serce, kiedy patrzyłaś na umęczone Ciało Pana Jezusa, proszę Cię o Miłosierdzie dla tych, którzy wcale nie spodziewają się go otrzymać, którzy może przeze mnie zwątpili, którym może ją wyrządziłem coś złego i dlatego odsunęli się od Boga.
Któryś za nas...

• STACJA XIV
Pan Jezus złożony w grobie
Kłaniamy się Tobie...
Oby grób Pana Jezusa był grobem dla wszystkich moich grzechów. Zastanowię się, jakiego to grzechu powinienem się przede wszystkim pozbyć. Może nie mam odwagi wyrzec się go ? Może już nieraz robiłem postanowienie, którego wcale nie dotrzymałem ? Mogę tylko prosić Miłosierdzie Boże, aby mnie uratowało.
Panie Jezu. Wyznaję, że często sam siebie nie rozumie i nie wiem, co mi jest potrzebne. Oddaję się Tobie uczyń ze mną to, co mi jest najbardziej potrzebne, choć o tym wcale nie wiem.
Któryś za nas...

Zakończenie
Panie Jezu, pragnę, aby całe moje życie było podziękowaniem za Twoje Miłosierdzie. Pragnę łączyć się jak najczęściej z Twoją ofiarą krzyżową, powtarzającą się każdej chwili dnia i nocy w Ofierze Mszy św., która gdzieś na kuli ziemskiej się odprawia. Proszę Cię, abyś przez mego Anioła Stróża zechciał mi o tym jak najczęściej przypominać. Amen.
www.jp2w.pl

************************************
DROGA KRZYŻOWA NA NADZWYCZAJNY JUBILEUSZ MIŁOSIERDZIA
Czyli 14 okazji do pełnienia miłosierdzia
Poszczególne stacje tej drogi krzyżowej inspirowane są uczynkami miłosiernymi co do ciała i co do duszy.

Stacja I – Pan Jezus na śmierć skazany
– GŁODNYCH NAKARMIĆ!

Bo byłem głodny, a daliście Mi jeść. (Mt 25, 35)

Żydzi i Piłat mieli poczucie władzy. Wydając na Ciebie, Panie, wyrok skazujący, poczuli się wielcy. Ale prawda jest taka, że Ty sam wydałeś się w ręce ludzi, aby stać się dla nich największym darem. Urodziłeś się w Betlejem – Mieście Chleba; dokonałeś cudu rozmnożenia chleba, by w ten sposób zapowiedzieć, że sam staniesz się Chlebem na życie wieczne. W końcu w Wieczerniku ustanowiłeś Eucharystię, aby karmić sobą każdego człowieka. Dałeś nam przykład i wzywasz przez to nas, abyśmy dawali swoim braciom jeść (Mt 14, 16).
Wy dajcie im jeść! Z pewnością nie nakarmimy wszystkich głodnych na świecie, ale dzieląc swój chleb z jednym człowiekiem, już zmieniamy ten świat.

Przykład:
Pewne starsze małżeństwo pomagało młodej rodzinie, przygotowując kanapki do szkoły dla ich dzieci. Ci starsi ludzie nie mieli jakichś specjalnych dochodów, byli emerytami, ale zobaczyli, że u sąsiadów się nie przelewa, ojciec nie ma pracy, a matka ledwie wiąże koniec z końcem. Zauważyli, że dzieci sąsiadów idące do szkoły – a było ich kilkoro – są smutne i niedożywione. Zainteresowali się tymi dzieciakami. Nie stać ich było na większą pomoc finansową, ale p. Felicja, która była już szacowną babcią, pomyślała, że może szykować dzieciom drugie śniadanie. To był wspaniały gest tego małżeństwa, niejako prezent dla rodziców i dzieci. Kosztowało to niewiele, ale było to działanie systematyczne i okazało się bardzo ważne dla tej rodziny.



Stacja II – Pan Jezus bierze krzyż
– SPRAGNIONYCH NAPOIĆ!

Byłem spragniony, a daliście Mi pić. (Mt 25, 35)

Pewnego razu przyszedłeś, Panie, do samarytańskiego miasteczka. Tam siadłeś przy studni. Byłeś zmęczony. Gdy uczniowie poszli do miasta, Ty czekałeś na samarytańską kobietę. Ona przyszła po wodę. Prosiłeś ją: Daj mi pić! (J 4, 7)
I rozmawiałeś z nią w taki sposób, że zapragnęła wody żywej.
Wziąć na siebie krzyż, jakim są problemy drugiego człowieka: choćby od zwykłego pragnienia wody, po pragnienie prawdziwego dobra i prawdy. Nie jest to łatwe. Wymaga trudu. Ale przez taki uczynek miłosierdzia można zmienić życie drugiego człowieka.

Przykład:
Z ogłoszeń związanych ze Światowymi Dniami Młodzieży: Chcemy spotkać się z wszystkimi zaangażowanymi i chcącymi włączyć się w przygotowania do Światowych Dni Młodzieży. Spotkanie rozpocznie się Eucharystią. Po Mszy św. odbędzie się konferencja. Po konferencji uwielbimy Pana Boga we wspólnej modlitwie. Następnie w ramach uczynku miłosierdzia „spragnionych napoić” przeprowadzimy zbiórkę pieniędzy, które zostaną przekazane na wybudowanie studni w Afryce. Akcję tą chcemy włączyć do projektu Młodych Misjonarzy Miłosierdzia.



Stacja III – Pan Jezus upada pod krzyżem
– PODRÓŻNYCH W DOM PRZYJĄĆ!

Byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie. (Mt 25, 35)

Panie Jezu! Nie miałeś miejsca, gdzie mógłbyś głowę skłonić (Mt 8, 20). Byłeś wędrowcem niemającym domu. Wiele razy nocowałeś w Ogrodzie Oliwnym na gołej ziemi. Wiesz, co to znaczy być bez domu. Przy Twoim pierwszym upadku chcemy uświadomić sobie tę jakże trudną sytuację wielu osób.
Byłeś wdzięczny wszystkim, którzy dawali Ci schronienie. Przyjaźniłeś się z nimi, choćby z Łazarzem, Martą i Marią, u których byłeś mile widziany. Nam przychodzi to trudniej zwłaszcza w odniesieniu do nieznajomych. Dać drugiemu dach nad głową – jakże wymagające zadanie.

Przykład:
Nadgraniczna miejscowość w północno-zachodniej Francji. W niej pewna rodzina. On deklaruje się jako niewierzący, ona jest buddystką. Pod swój dach przyjęli irakijską rodzinę chrześcijan. Dali im część swego domu; mogą korzystać z wszystkich wygód, dopóki nie znajdą swojego miejsca. Zrobili tak, bo poprosił ich miejscowy proboszcz. Nie odmówili.



Stacja IV – Pan Jezus spotyka swoją Matkę
– NAGICH PRZYODZIAĆ!

Byłem nagi, a przyodzialiście Mnie. (Mt 25, 36)

Maryja już w Betlejem owinęła małego Jezusa w pieluszki (Łk 2, 7). Potem tak wiele razy Go okrywała, ubierała. Pan Jezus może stąd wyniósł taką wrażliwość na drugiego człowieka i sam zachęcał: Prosi cię ktoś o płaszcz, użycz mu i szaty (Łk 6, 29).
Teraz Maryja na krzyżowej drodze też chciałaby okryć Jezusa przed ludzką nienawiścią.
Spotkać na swojej drodze dobrego człowieka, który wspomoże w potrzebie. Jakie to szczęście! Tylu dziś ludzi nagich fizycznie i duchowo. Tylu ludzi czeka na nasz konkretny gest.

Przykład:
Marta to matka samotnie wychowująca dziecko. Ostatnio otrzymała mieszkanie socjalne, niestety puste. Z rożnych stron otrzymała pomoc. Jej koleżanka Ania zadeklarowała: Przyjdź do mnie, mam dużo rzeczy, ubrań, firanek. Wybierzesz sobie, co będzie ci się podobać.



Stacja V – Szymon pomaga nieść krzyż Panu Jezusowi
– WIĘŹNIÓW POCIESZAĆ!

Byłem w więzieniu, a przyszliście do Mnie. (Mt 25, 35)

W synagodze w Nazarecie u początków swej działalności, do siebie, Panie Jezu, odniosłeś słowa proroka Izajasza: Więźniom głosić wolność (Łk 4, 18). Teraz niosąc krzyż, dźwigasz okup za uwolnienie każdego człowieka z najgorszej niewoli, jaką jest grzech. Będąc w tej sytuacji, sam również czekałeś na pocieszenie, na pomoc.
I znalazła się! To Szymon z Cyreny, trochę przymuszony, stanął przy Tobie, aby nieść Twój krzyż.
Nas pewnie też trzeba by zmusić do pomocy komuś takiemu. Jesteśmy bardzo ostrożni wobec tych, którzy zostali skazani, którzy muszą swoje odsiedzieć. Może nawet brakuje nam zwyczajnego współczucia wobec więźniów.
A o pocieszaniu ich to już prawie nie ma mowy!

Przykład:
W dniu 8 grudnia, kiedy papież Franciszek celebrował rozpoczęcie Jubileuszowego Roku Miłosierdzia w Kościele, otwierając Drzwi Święte w bazylice watykańskiej, Grupa Mężczyzn św. Józefa wyruszyła wieczorem w milczeniu z Panem Jezusem pod Zakład Karny w Tarnowie-Mościcach, gdzie przebywa 330 więźniów.
– Chcieliśmy im zanieść informację, że Pan Jezus chce przeniknąć ich mury i zanieść im miłosierdzie, bo ono nie ma granic, przekracza nawet granice krat – mówił duchowy opiekun tej grupy ks. Artur.



Stacja VI – Weronika ociera twarz Panu Jezusowi
– CHORYCH NAWIEDZAĆ!

Byłem chory, a odwiedziliście Mnie. (Mt 25, 35)

Wiele razy proszono Cię, Panie Jezu, abyś przyszedł i uzdrowił kogoś. Niejednokrotnie pomagałeś w ten sposób wielu ludziom. Teraz sam jesteś w potrzebie: ubiczowany, z cierniową koroną na głowie, zmęczony. Potrzebujesz nie tyle odwiedzin, ale konkretnej pomocy. I tylko jedna Weronika z własnej inicjatywy czyni coś tak drobnego, ale jakże ważnego dla kogoś w potrzebie.
Nas też stać na takie niepozorne, ale istotne gesty miłosierdzia, choćby zwykłe odwiedziny chorego.

Przykład:
Anna szykowała się na operację. W wyznaczonym dniu miała stawić się w godzinach przedpołudniowych w szpitalu. Rano poszła jeszcze do kościoła na Mszę św. A potem… odwiedziła starszą, schorowaną sąsiadkę.



Stacja VII – Pan Jezus upada pod krzyżem
– UMARŁYCH POGRZEBAĆ!

Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył: stworzył mężczyznę i niewiastę. (Rdz 1, 27)

Trzykrotnie Ewangelie opowiadają o dokonanych przez Ciebie, Panie Jezu, wskrzeszeniach zmarłych. Przywróciłeś ich bliskim. Teraz leżąc w pyle drogi, sam może czujesz się na wpół umarły. Żołnierze krzyczą na Ciebie, inni popychają Cię, abyś jak najszybciej wstał i poszedł dalej, byś nie opóźniał egzekucji.
Umarłych pogrzebać! Z tym uczynkiem miłosierdzia nie mamy chyba większych problemów. Idziemy na pogrzeb kogoś z rodziny, sąsiada, znajomego. Bo tak trzeba, wypada, powinienem tam być. Ale czy pamiętam w tym momencie o miłosierdziu wobec tego zmarłego? I czy na samym pogrzebie można skończyć?

Przykład:
Coraz częściej na cmentarzach można zauważyć, opuszczone, zapomniane groby. Nie dlatego, że rodzina wymarła, że bliscy bardzo daleko. Chodzi o świeże mogiły. Na tabliczce umieszczonej na krzyżu nagrobnym imię i nazwisko zmarłego, data urodzin i śmierci. Od śmierci mija już miesiąc, a mogiła obłożona uschniętymi wieńcami i wiązankami kwiatów. Tylko te plastikowe zachowały swoją świeżość. Nikt nie posprzątał, nie uporządkował grobu. Czyżby z umarłym pogrzebano pamięć o nim?



Stacja VIII – Pan Jezus poucza płaczące niewiasty
– NIEUMIEJĘTNYCH POUCZAĆ!

Słuchaj, Izraelu, Pan jest naszym Bogiem – Panem jedynym. Będziesz miłował Pana, Boga twojego, z całego swego serca, z całej duszy swojej, ze wszystkich swych sił. (Pwt 6, 4-5)

Stając przed kobietami płaczącymi na widok Twojego ogromnego cierpienia, prosisz, Panie Jezu, by nie wylewały łez nad Tobą, ale spojrzały na siebie i swoje dzieci. One bowiem widzą tylko Twoje zewnętrzne cierpienie, a nie dostrzegają jego przyczyn, jakimi są ludzkie grzechy.
Może i my sami współczujemy innym, płaczemy nad nimi, a nie dostrzegamy powodów ich trudnej sytuacji. Nasi bliźni mają nieraz ciężkie życie, godne płaczu, dlatego że nikt ich nie pouczył, nie zwrócił uwagi, nie podpowiedział, co dobre, a co złe. Czy umiem tak Jak Pan Jezus z miłością pouczać zwłaszcza swoich najbliższych: męża, żonę, dzieci? Czy przypadkiem nie za łatwo rezygnuję z pouczenia, bo na przykład dziecko się stawia? A może trzeba być wtedy wyjątkowo stanowczym, aby ktoś nie popełnił jeszcze większego błędu? Pouczajmy więc nieumiejętnych!

Przykład:
Paulina nagle zdała sobie sprawę, że jest w ciąży. Nawet za bardzo nie zna ojca tego dziecka. Najbliższe osoby radzą: Usuń to dziecko, pozbądź się problemu! Ale są i takie osoby, które mówią jasno: Nie wolno ci tak zrobić; to jest zabicie dziecka, człowieka. Przemyśl swoją decyzję, aby kiedyś nie żałować.



Stacja IX – Pan Jezus upada pod krzyżem
– WĄTPIĄCYM DOBRZE RADZIĆ!

Potem rzekł do swoich uczniów: «Dlatego powiadam wam: Nie troszczcie się zbytnio o życie, co macie jeść, ani o ciało, czym macie się przyodziać. Życie bowiem więcej znaczy niż pokarm, a ciało więcej niż odzienie». (Łk 12, 22-23)

Panie Jezu! To już Twój trzeci upadek. Pewnie wielu myślało, że nie dasz rady wstać. Ty jednak zbierasz ostatnie siły, aby donieść krzyż na miejsce. Nie zwątpiłeś, nie poddałeś się!
Może w wielu sytuacjach zakładam, że ja również nie dam rady, że mi się nie uda, że to nie dla mnie. Czy znam kogoś, kto może mi dobrze poradzić? Czy szukam dobrych, właściwych doradców? Nie takich za pieniądze, nie wróżkę, ale prawdziwego przyjaciela? Czy sam jestem gotowy dobrze poradzić tym, którzy mnie o to proszą? Czy w sytuacji powszechnego w Polsce narzekania, potrafię wskazać na coś pozytywnego, a nie włączać się w chór płaczek?

Przykład:
Pani Marianna to przeszło 80-letnia kobieta. Zdaje sobie sprawę, że jej ziemskie życie dobiega końca. Chce uporządkować swoje sprawy m.in. własnościowe. Boi się, że podział majątku między dzieci może doprowadzić do rodzinnych konfliktów. Szuka więc porady u osób, które ją odwiedzają. Te zaś radzą, aby zrobić odpowiednie zapisy i w ten sposób wszystko uregulować. W końcu spokojnie podejmuje ostateczną decyzję, a w jej sercu zaczyna panować pokój.



Stacja X – Pan Jezus z szat obnażony
– GRZESZĄCYCH UPOMINAĆ!

Gdy brat twój zgrzeszy, idź i upomnij go w cztery oczy. Jeśli cię usłucha, pozyskasz swego brata. (Mt 18, 15)

Panie Jezu! Zerwano z Ciebie odzienie. Po raz kolejny zadano Ci ogromny ból. Jednak od samego początku Twoje życie było naznaczone brakiem odzienia. Nagi przyszedłeś na ten świat, a teraz nagi odchodzisz.
A ja nie mogę się nasycić. Kupuję, wyrzucam, przebieram, grymaszę, zmieniam na coraz to nowszy model. By mieć więcej, oglądać lepiej, bawić się ciekawiej. Nawet nie potrafię się przyznać, że zabrnąłem za daleko.
Panie Jezu, poślij ludzi, którzy powiedzą mi, że zgrzeszyłem, zawiodłem i zraniłem. Niech upomną mnie, że zbłądziłem.

Przykład:
Dość często w wiadomościach pojawiają się informacje o zatrzymanych pijanych kierowcach. Przy tej okazji przypomina się nam, że jazda po pijanemu to przestępstwo, ostrzega się, że ktoś taki staje się potencjalnym zabójcą. Wykorzystujmy choćby taką, wydawać by się mogło, zwykłą informację, jako upomnienie, jako przypomnienie o tym, co złe, by więcej tego nie czynić.



Stacja XI – Pan Jezus przybity do krzyża
– KRZYWDY CIERPLIWIE ZNOSIĆ!

Weselcie się nadzieją! W ucisku bądźcie cierpliwi, w modlitwie – wytrwali! (Rz 12, 12)

Ręce, które uzdrawiały, błogosławiły, żołnierze w tym momencie przybijają do krzyża. Nogi, które przemierzały ziemię, unieruchamiają. Twoje ciało jest rozrywane. Nie mogę patrzeć, jak zadają Tobie taki ból. Każde uderzenie młota rozrywa me serce.
W pracy, w domu może sam jestem krzyżowany przez innych. „Krzyżują” mnie, bo się modlę, bo często chodzę na Mszę św., przystępuję do sakramentów. A to tylko jeden z wymiarów naszego życia, gdzie spotykają nas krzywdy. Jakże trudno to cierpliwie znosić i być wiernym Tobie, Panie Jezu.

Przykład:
Od początku ich małżeństwo się nie układało. Jednym z trudnych miejsc była kwestia praktykowania wiary. On nie widział sensu chodzenia do kościoła, wspólnej modlitwy, wychowywania dzieci w duchu wiary. Co więcej, prawie na każdym kroku wypominał, wyśmiewał żonę, gdy ona szła do kościoła czy klękała do modlitwy. Znosiła to wiele lat, a każdą przykrość ofiarowywała za swego męża.



Stacja XII – Pan Jezus umiera na krzyżu
– URAZY CHĘTNIE DAROWAĆ!

Jeśli bowiem przebaczycie ludziom ich przewinienia, i wam przebaczy Ojciec wasz niebieski. (Mt 6, 14)

Wykonało się! (J 19, 30) Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią (Łk 23, 46). Kto to mówi? Ten, któremu zadano tak straszliwe cierpienie. Ten, który wzywał: Uderzy cię ktoś w policzek? Nadstaw mu i drugi (Mt 5, 39). Jezus przyjmuje na siebie całe zło świata, aby je pokonać mocą miłości. Miłości największej, miłości szalonej, miłości aż do końca (J 13, 1).
Słowa Jezusa z krzyża są dla nas zachętą do przebaczenia bliźnim, do darowania uraz, jakiekolwiek by były. To także okazja, by samemu nie ranić innych myślą, mową, uczynkiem czy zaniedbaniem.

Przykład:
Skromna kobieta, matka ks. Jerzego Popiełuszki. Wiedziała, jak został zamordowany przez pracowników SB, widziała jego zmasakrowane ciało, a jednak potrafiła przebaczyć mordercom. Marianna Popiełuszko mówiła wtedy: Mordercy nie z synem, tylko z Bogiem walczyli. Przecież oni uderzyli nie w Popiełuszkę, ale w sutannę. Uderzyli w cały Kościół. Ale nikogo nie osądzam, śmierci niczyjej nie żądam. Pan Bóg sam kiedyś osądzi. Ile trzeba, tyle mordercy będą musieli odpokutować. Niech im Pan Jezus daruje. Najbardziej bym się cieszyła, żeby oni się nawrócili. Ja już im przebaczyłam.


Stacja XIII – Pan Jezus zdjęty z krzyża
– STRAPIONYCH POCIESZAĆ!

Błogosławiony Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa, Ojciec miłosierdzia i Bóg wszelkiej pociechy, Ten, który nas pociesza w każdym naszym utrapieniu, byśmy sami mogli pocieszać tych, co są w jakiejkolwiek udręce, pociechą, której doznajemy od Boga.
(2 Kor 1, 3-4)

Maryja przyjmuje w ramiona martwe ciało jedynego Syna. Jej duszę przeszywa po raz kolejny miecz boleści. Pęka Jej serce. Czy ktoś może Ją pocieszyć?
Jak pocieszać bliźnich po stracie najbliższych czy też w innych okolicznościach? Czy w ogóle przychodzi mi to do głowy? Pójść z pomocą do koleżanki, sąsiadki, które niespodziewanie spotkało nieszczęście. Dodać otuchy, nadziei, pobyć z nią. Być takim aniołem pocieszenia.
Przykład:
Stefania trafiła do hospicjum. Była samotna. Od wielu lat wdowa, dzieci daleko. Sama w domu nie dawała już sobie rady. Każdy kolejny dzień odbierał resztki sił i przytłaczał czarnymi myślami o tym, jak to będzie dalej. W hospicjum znalazła się nagle, nawet nie było czasu, aby kogoś specjalnie powiadomić. Ale informacja rozeszła się szybko. Znajomi już następnego dnia byli u niej. Wystarczyła nieraz chwilowa wizyta, krótka rozmowa, wspólna modlitwa, by poczuła się lepiej. Jej strapienia odchodziły wtedy na bok, już tak nie ciążyły na sercu.


Stacja XIV – Pan Jezus złożony do grobu
– MODLIĆ SIĘ ZA ŻYWYCH I UMARŁYCH!

O nic się już zbytnio nie troskajcie, ale w każdej sprawie wasze prośby przedstawiajcie Bogu w modlitwie i błaganiu z dziękczynieniem!
(Flp 4, 6)

Jezusa złożono w grobie. Postawiono straże. Niektórzy byli zadowoleni, bo dopięli swego. Inni może poczuli zawód, gdyż spodziewali się, że właśnie Jezus wybawi Izraela (por. Łk 24, 21). A Pan Jezus rzeczywiście dokonał odkupienia ludzkości, tylko po bożemu. W ten sposób dał każdemu z nas nadzieję na najtrudniejsze momenty życia.
Czy mojemu życiu towarzyszy modlitwa także wtedy, gdy nie wszystko jest zgodne z moimi pragnieniami? Czy doświadczyłem, że ufna modlitwa ma wielką moc? Otaczajmy nią zarówno żywych, jak i zmarłych, a w tym Roku Miłosierdzia, starajmy się również zyskiwać odpusty i ofiarować je za naszych zmarłych.

Przykład:
Weronika zbliżała się do osiemnastki. Rodzice myśleli już o zorganizowaniu imprezy z tej okazji. Zamówili lokal, sprosili gości. Ale przede wszystkim pamiętali o Mszy św. w intencji swojej córki, by wejściu w dorosłość towarzyszyła modlitwa jej najbliższych.
Inna rodzina: Było w niej kilkoro rodzeństwa. Rodzice już odeszli do wieczności. Ale dzieci nie zapomniały o nich. Co roku każde z nich zamawiało Mszę św. za zmarłych rodziców. Potem odbywało się zwykle rodzinne spotkanie. W ten sposób wyrażała się ich modlitwa za zmarłych.


Modlitwa końcowa:

Modlitwa św. siostry Faustyny o łaskę pełnienia miłosierdzia względem bliźnich:

Pragnę się cała przemienić w miłosierdzie Twoje i być żywym odbiciem Ciebie, o Panie; niech ten największy przymiot Boga, to jest niezgłębione miłosierdzie Jego, przejdzie przez serce i duszę moją do bliźnich.
Dopomóż mi do tego, o Panie, aby oczy moje były miłosierne…
Dopomóż mi, aby słuch mój był miłosierny…
Dopomóż mi, Panie, aby język mój był miłosierny…
Dopomóż mi, Panie, aby ręce moje były miłosierne i pełne dobrych uczynków…
Dopomóż mi, aby nogi moje były miłosierne…
Dopomóż mi, Panie, aby serce moje było miłosierne, bym czuła ze wszystkimi cierpieniami bliźnich. Nikomu nie odmówię serca swego. Obcować będę szczerze nawet z tymi, o których wiem, że nadużywać będą dobroci mojej, a sama zamknę się w najmiłosierniejszym Sercu Jezusa. O własnych cierpieniach będę milczeć. Niech odpocznie miłosierdzie Twoje we mnie, o Panie mój.
O Jezu mój, przemień mnie w siebie, bo Ty wszystko możesz.
(Dz. 163).
http://www.slowo.redemptor.pl/pl/


Dodano:  11.03.2016 r.  
linia
[1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13][14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41]

Czytania na dziś



Czerwiec 2017
Pon Wto Śro Cz Pią Sob Nie
      1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30    

Osób on line: 13
Jesteś 59751 naszym gościem.

© Copyright Salezjanie Czerwińsk 2013-2017
© pphem
ww