en filmfilm film film
banner

Aktualności

Relacja z Nawiedzenia Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej w Czerwińsku nad Wisłą

foto

















FOTORELACJE : KLIKNIJ W LINK I ZOBACZ KONIECZNIE

GALERIA PARAFIALNA NA STRONIE

oraz

www.plonszczak.pl

www. plock.gosc.pl

www. czerwinsk.pl

"Maryjo, otwieraj serca nasze".

- Matko Pocieszenia, wejrzyj na mnie i pomóż rozwiązać trudne sprawy życiowe - tak przyzwyczaili się zwracać do Czerwińskiej Madonny modlący się w czerwińskiej bazylice. Teraz potężne błagania do Maryi wzniosły się się przed Jej jasnogórskim obrazem.
Maryjna procesja ruszyła na rynek sprzed pradawnej romańskiej bazyliki. Wśród uczestników przemarszu był młodzi harcerze z niedawno powstałej w Czerwińsku formacji ZHP oraz członkowie grupy rekonstrukcyjnej tzw. granatowej przedwojennej milicji, działającej przy Zespole Szkół im. Królowej Jadwigi. Kopia jasnogórskiej ikony Matki Bożej wjechała na Starówkę w asyście strażaków-ochotników oraz motocyklistów. Obraz wędrował na ramionach parafian wzdłuż Wisły.

- Cieszymy się, Maryjo, że nas zjednoczyłaś i zgromadziłaś na nowo w roku jubileuszowym we wspólnocie Kościoła, którą tworzymy - mówił u stóp obrazu ks. proboszcz Łukasz Mastalerz. - Sprzątaliśmy i dekorowaliśmy nasze domy, ulice i miejscowości. Pewnie wielu tych miejsc nie poznałaś, tak bardzo wypiękniały. Serca też mamy już oczyszczone. Otwieraj je, Mamo, szeroko, aby piękno Twego życia odcisnęło się na życiu Twoich dzieci, aby Twoje fiat - "Niech mi się stanie" - było wypowiadanym Bogu "tak" co dnia przez każdego z nas - dodał ks. Mastalerz.

Adam Zajączkowski i Weronika Kaniewska, w imieniu swoich kolegów i koleżanek, zawierzali tamtejszą młodzież Maryi, zobowiązując się do jak najbardziej owocnego przeżywania czasu nawiedzenia.

Izabela i Krzysztof Januszewscy z Czerwińska wraz z dziećmi prosili, aby Matka Boża spojrzała z miłością na rodziny, które płaczą nad swoimi ojcami, matkami i dziećmi odchodzącymi od Boga i od Niej samej. - I jak nasi ojcowie od wieków, tak my teraz wołamy: "Pod Twoją obronę uciekamy się..." - donośnym głosem kończył modlitwę pan Krzysztof.

Bp Roman Marcinkowski w homilii przywoływał bolesne wspomnienia kard. Stefana Wyszyńskiego, który w wieku 9 lat stracił matkę. - I kiedy wrócił z ojcem do pustego domu z pogrzebu, zdawało się, że ustało wszelkie życie - opisywał bp Marcinkowski, opowiadając, jak to później kardynał wspominał na spotkaniu z księżmi w 1961 r. swoją prymicję na Jasnej Górze. - Pojechał, aby mieć Matkę, która już będzie zawsze, Matkę, która nie umiera. Prosił, aby stanęła przy nim podczas każdej Mszy św., jak stała przy Jezusie na Kalwarii. Tak Matka Boża była dopełnieniem matki ziemskiej, a jednocześnie ją przekraczała - głosił bp Roman, radząc, ażeby z wdzięcznością i miłością pochylać się nad powołaniem matki, dostrzegać jej wielkość i wyrażać względem niej uznanie. - Patrząc na maryjny wizerunek, podziękujemy naszym mamom - podkreślał bp Roman.

Ikonę Czarnej Madonny ustawiono w bazylice jak najbliżej wiernych. W głębi był ołtarz główny z obrazem Matki Bożej Pocieszenia

Dawid Turowiecki. "Płocki Gość Niedzielny"

******************************************************************

"Dziękujemy i do zobaczenia"


Kopia Cudownego Obrazu Matki Bożej z Jasnej Góry zagościła w ostatnich trzech parafiach znajdujących się w administracyjnych granicach powiatu płońskiego.

22 sierpnia 2015 roku - tego dnia kopia Cudownego Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej dotarła do pierwszej parafii znajdującej się na administracyjnej mapie powiatu płońskiego. Obraz powitali mieszkańcy Raciąża.

W kolejnych dniach i tygodniach podobne uroczystości miały miejsce w pozostałych dwudziestu sześciu parafiach.

W minionym tygodniu odbyły się trzy ostatnie uroczystości w naszych parafiach. W poniedziałek, 7 marca kopię Cudownego Obrazu Matki Bożej z Jasnej Góry witała społeczność parafii w Grodźcu i Radzikowie, we wtorek (8 marca) - parafii Żukowo, a w czwartek (10 marca) - parafii Czerwińsk. Następnego dnia, w piątek 11 marca, w czerwińskim sanktuarium nastąpiło pożegnanie Obrazu i tego dnia nawiedzenie naszych parafii zostało zakończone.

Mamy nadzieję, że kolejną peregrynację (może za mniej niż 40 lat) też uda nam się przeżywać i relacjonować.

(...) 10-11 marca - parafia Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny w Czerwińsku

Parafia Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny w Czerwińsku nad Wisłą była ostatnią parafią w powiecie płońskim, która gościła przez dobę kopię Cudownego Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej. Uroczystości w czwartek, 10 marca, w czerwińskiej bazylice przyciągnęły tłumy czcicieli Maryi, którzy na co dzień oddają cześć Matce Bożej Pocieszenia i są z Nią bardzo blisko. Świadczyły o tym pięknie udekorowane domy, liczne flagi maryjne oraz kilometry udekorowanych dróg i drzew.

Procesja powitania wyruszyła z czerwińskiej bazyliki wcześniej niż w innych parafiach, bo tuż po godzinie 16, żeby zdążyć przejść kilkaset metrów prowadzących do miejsca oczekiwania na przyjazd samochodu-kaplicy z Maryją. W procesji prowadzącej do czerwińskiego rynku pod przewodnictwem biskupa pomocniczego diecezji płockiej Romana Marcinkowskiego i proboszcza parafii salezjanina ks. Łukasza Mastalerza szły delegacje szkół ze sztandarami, grupa rekonstrukcyjna przedwojennej milicji działająca przy Zespole Szkół im. Królowej Jadwigi w Czerwińsku, strażacy Ochotniczej Straży Pożarnej, harcerze, członkowie chóru parafialnego, służba liturgiczna, grupy modlitewne działające przy parafii oraz licznie zgromadzeni księża dekanatu wyszogrodzkiego i salezjanie.

Czerwiński rynek, w którym wyznaczono miejsce oczekiwania na Maryję, wierni wypełnili po brzegi. Oprócz różańców trzymali w dłoniach lampiony, świece i obrazki z Matką Bożą Częstochowską.

Punktualnie o godzinie 17 w asyście samochodów strażackich i motocyklistów samochód-kaplica przystosowany do wożenia Obrazu Matki Bożej zatrzymał się przed biskupem i proboszczem, którzy całując ramy Obrazu powitali Maryję na czerwińskiej ziemi. Po powitaniu i przejęciu ewangeliarza od proboszcza z Kobylnik, Obraz Matki Bożej Częstochowskiej jako pierwsi w kierunku bazyliki ponieśli strażacy. Następnie ikonę przejęli ojcowie, matki i młodzież, by ponownie przekazać ją druhom z OSP, którzy zawsze wizerunek Maryi wnoszą do kościoła i stawiają na specjalnie przygotowanym tronie.

Gdy tylko proboszcz Mastalerz okadził Obraz i ewangeliarz, przedstawiciele młodzieży obok nich ustawili kaganek wiary, który płonął przez całą dobę nawiedzenia. Po odczytaniu ewangelii i uroczystym błogosławieństwie pielgrzymującym ewangeliarzem dziekan dekanatu wyszogrodzkiego, ks. prałat Janusz Mackiewicz odczytał telegram przesłany przez Stolicę Apostolską do wiernych diecezji płockiej.

Jako pierwszy z naręczem białych róż Maryję powitał gospodarz miejsca proboszcz Łukasz Mastalerz.

- Bądź pozdrowiona na Jasnej Górze Czerwińskiej, tu od wieków roztaczasz nad nami swą matczyną opiekę. Tu, gdzie przybywali do Ciebie królowie i książęta, błogosławieni i święci, by prosić o Twą matczyną opiekę dla Kościoła i ratunek dla naszej Ojczyzny - mówił przed wizerunkiem Jasnogórskiej Pani proboszcz Mastalerz. Dodawał, że do czerwińskiej bazyliki przez wieki pielgrzymuje lud Mazowsza po ukojenie i pocieszenie, które zawsze od Matki Bożej Pocieszenia otrzymywał. - Dzisiaj witamy Cię w Twoim domu, w tej pradawnej bazylice Maryjo jesteś u siebie. Tak jak przed laty stawali tu nasi ojcowie, tak i my dzisiaj w tym świętym czasie Nawiedzenia naszej wspólnoty parafialnej jesteśmy, aby czuwać wraz z Tobą, Matko - dodawał ks. Mastalerz.

W imieniu wszystkich rodzin kopię Cudownego Obrazu powitali Izabela i Krzysztof Januszewscy z Czerwińska.

- Stajesz dzisiaj wobec nas jako Matka Rodzin. Dlatego my, rodzice pragniemy polecić Ci wszystkie rodziny naszej parafii. Pragniemy, aby były one Bogiem silne. Wierzymy, że takie będą, kiedy Chrystusa uczynimy centrum naszego życia rodzinnego - to nasze powołanie - mówili Januszewscy. - Spójrz Maryjo na ojców i matki naszej parafii. Niech będą wierni swemu rodzicielskiemu powołaniu - dodawali.

- Maryjo, Matko Jezusa i nasza Mamo, Ty oddałaś swego Syna dla zbawienia świata, chociaż mogłaś Go zatrzymać tylko dla siebie. Z pokorą i prostotą serca przyjęłaś Boże zamiary wobec całej ludzkości. Spraw, aby dzieci naszej parafii uczyły się od Ciebie miłości i zaufania Bogu, a w chwilach zwątpienia pamiętały, że mają w niebie Pośredniczkę, Pocieszycielkę, a przede wszystkim Matkę - mówili w imieniu wszystkich dzieci ziemi czerwińskiej Martyna Caban i Bartłomiej Fotek.

W imieniu młodzieży Maryję powitali Weronika Kaniewska i Adam Zajączkowski. Młodzi w imieniu swoich kolegów i koleżanek prosili Matkę Bożą o czystość serca i zdrowe sumienie, aby mogli ze spokojem myśleć o przyszłości i brać za nią odpowiedzialność. - My, młodzież gromadząca się w tej czerwińskiej świątyni, chcemy powierzyć się Tobie, Maryjo. Szczególnie dziś miej nas w swojej opiece i strzeż nas od wszelkiego zła. A my, wszyscy tutaj zgromadzeni, postaramy się jak najowocniej wykorzystać ten czas, albowiem jest to wyjątkowa okazja na spotkanie z Bogarodzicą - podkreślali.

Biskup pomocniczy diecezji płockiej Roman Marcinkowski w swoim okolicznościowym kazaniu prosił, aby każdy wierny przypomniał sobie swoje matki, te żyjące, i te już zmarłe. Prosił, żeby podziękować za nie Matce Bożej, obecnej w czerwińskim kościele.

- Przeżywając dzisiaj, właśnie tutaj w czerwińskiej bazylice, nawiedzenie obrazu chciałbym, żeby każdy z nas dzisiaj podziękował za swoje matki. Niech ta mama stanie przed naszymi oczami. Mama, w której mieszkałeś, mieszkałaś przez dziewięć miesięcy. Podziękuj więc Bogu za swoją matkę, za to pierwsze mieszkanie w niej. Podziękuj za setki, tysiące godzin jej troski o nas - mówił łamiącym się głosem biskup Marcinkowski.

Dodawał, że nie spotkał jeszcze matki, która zapisywałaby ile godzin siedziała nad dzieckiem. - Niech Bóg wynagrodzi wszystkim matkom to, co uczyniły dla nas bez względu czy żyją czy są już po drugiej stronie. Matki uczyniły dla nas najwięcej ze wszystkich ludzi istniejących na ziemi i za to chcemy im dzisiaj podziękować przed wizerunkiem Matki Bożej Częstochowskiej - mówił biskup.

Czarną Madonnę przez całą dobę odwiedzali licznie parafianie, którzy uczestniczyli również w pasterce maryjnej, dziękując Pani z Jasnej Góry za dar powołań z czerwińskiej parafii oraz modląc się w intencji księży pracujących w tej parafii.

W piątek kopia Cudownego Obrazu została pożegnana przez wiernych z Czerwińska i przekazana do parafii w Rębowie.

Łukasz Wielechowski; foto: Łukasz Wielechowski
Płońszczak nr 60 (1088) - 16 marca 2016


Dodano:  13.03.2016 r.  
linia

18 marca 2016 - Droga Krzyżowa ulicami Czerwińska nad Wisłą

foto

Tradycyjnie w piątek przed Niedzielą Palmową odbywa się nabożeństwo Drogi Krzyżowej, która przechodzi malowniczymi uliczkami Czerwińska nad Wisłą. Serdecznie zapraszamy 18 marca 2016 r. w Roku Jubileuszu Miłosierdzia na Drogę Krzyżową, która wyruszy z Sanktuarium Maryjnego Matki Bożej Pocieszenia, po Mszy Św. o godz. 18.00. Prosimy o zabranie lampionów.

************************************

Droga Krzyżowa: Odpust zupełny

Odpust zupełny jest to darowanie człowiekowi przez Boga wszystkich kar doczesnych (czyśćcowych) za grzechy, które zostały już odpuszczone co do winy w sakramencie pokuty. Odpust taki można uzyskać dla siebie lub dla zmarłych.

Warunki uzyskania odpustu zupełnego związanego z odprawieniem Drogi Krzyżowej:

1. Spowiedź sakramentalna lub stan łaski uświęcającej
2. Przyjęcie Komunii św.
3. Modlitwa w intencjach Ojca św.
4. Wolność od przywiązania do jakiegokolwiek grzechu, także powszedniego.
5. Odprawienie Drogi Krzyżowej w następujący sposób:
a. Drogę krzyżową należy odprawić przed stacjami zatwierdzonymi przez Władzę Kościelną.
b. Dla odprawienia Drogi Krzyżowej wymaga się tylko pobożnego rozważania męki i śmierci Chrystusa. Nie jest zatem rzeczą konieczną rozmyślanie o poszczególnych tajemnicach każdej stacji.
c. Wymaga się przechodzenia od jednej stacji do drugiej. Jeżeli jednak wszyscy biorący udział w nabożeństwie nie mogą bez zamieszania przechodzić od stacji do stacji, wystarczy, jeżeli przechodzi prowadzący Drogę Krzyżową, podczas gdy inni mogą pozostać na swoim miejscu.
d. Kto nie może uczestniczyć w publicznym nabożeństwie (np. chorzy), może uzyskać odpust zupełny, jeżeli przynajmniej przez pół godziny będzie pobożnie czytać i rozważać o męce i śmierci Jezusa Chrystusa.

************************************
Droga Krzyżowa o Miłosierdzie Boże dla Mnie i dla Bliźnich

Panie Jezu. Wyznaję, że Twoja męka bolesna, Twoja ofiara na krzyżu jest źródłem wszelkiego Miłosierdzia Bożego, które może przyjść na świat, jeśli nie będę stawiał przeszkód.
Matko Najświętsza, Ty jesteś córką Miłosierdzia Bożego, bo wszystkie łaski z Miłosierdzia Bożego otrzymałaś. Jesteś też Matką Miłosierdzia, boś Matką Pana Jezusa.
Proszę Cię, abyś mi uprosiła łaskę zrozumienia tej największej tajemnicy i aby jak najwięcej dusz skorzystało z Miłosierdzia Bożego.

• STACJA I
Pan Jezus na śmierć skazany
Kłaniamy się Tobie Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez Krzyż swój Święty, świat odkupić raczył.
Pan Jezus skazany na śmierć po to, aby mógł być wykreślony sprawiedliwy wyrok na mnie, aby mogła być zmazana moja wina, abym nie musiał ponosić odpowiedzialności za swoje własne i dobrowolne przestępstwa, abym mógł otrzymać Miłosierdzie Boże.
Panie Jezu, bądź uwielbiony za to, że chciałeś uchodzić w oczach całego świata i dziś może nawet uchodzić za winnego po to, abym ja mógł poczuć się niewinnym. Proszę Cię o żal doskonały, pochodzący z miłości do Ciebie, abym mógł wymazać swoje winy.
Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

• STACJA II
Pan Jezus bierze krzyż na swe ramiona
Kłaniamy się Tobie...
Za winę należy się kara. Nawet wtedy, gdyby wina została mi podarowana, należałaby mi się również kara. Mogłaby ona być dla mnie lekarstwem, czyli jakimś dobrem. Czy umiałbym się zgodzić na to, by być karanym ? Czy umiałbym poprosić o to dobro, którym jest kara za grzechy ? Tylko ten może się na to zdobyć, kto ufa, że nawet w karaniu jest Twoje Miłosierdzie.
Panie Jezu. Biorąc krzyż na swoje ramiona, wziąłeś na Siebie moją karę. Przez to okazało się Twoje niezgłębione Miłosierdzie, Twoja dobroć, Twoja miłość, żeś raczył zmniejszyć moją karę.
Któryś za nas...

• STACJA III
Pan Jezus upada pod krzyżem pierwszy raz
Kłaniamy się Tobie...
Są różne stopnie winy i różne stopnie grzechu. Najbardziej podpadającą jest taka wina, która polega na niesprawiedliwości. Ile już razy ja sam byłem niesprawiedliwy ? Może wobec bliźnich, może wobec samego Pana Jezusa ? Pan Jezus ofiarowuje swój pierwszy upadek aby uprosić Miłosierdzie Boże dla moich niesprawiedliwości.
Panie Jezu. Wyznaję, że mój rozum nie jest w stanie nigdy wydać o nikim żadnego sądu sprawiedliwego. Nawet gdy mi się wydaje, że jestem sprawiedliwy, mogę być największym krzywdzicielem. Pragnę skorzystać z łask, które wyprosiłeś przez swój pierwszy upadek, aby Twoje Miłosierdzie naprawiło krzywdy, które ja ludziom wyrządziłem.
Któryś za nas...

• STACJA IV
Pan Jezus spotyka Swoją Matkę
Kłaniamy się Tobie...
Matka Bolesna otrzymała od Boga największy dar Miłosierdzia. Otrzymała najdoskonalsze uwolnienie od grzechów, gdyż nigdy żaden grzech nie splamił Jej duszy. Dlatego jest szczególnie powołana do tego, by wypraszała i wysłużyła Miłosierdzie Boże dla całego świata.
Matko Najświętsza. Nie jestem w stanie zrozumieć tajemnicy Miłosierdzia Bożego. Wiem, że pewne pojęcia o dobroci Bożej powstały we mnie dzięki przypatrywaniu się Twojej dobroci i Twojemu Sercu. Przez wszystkie Twoje cierpienia na drodze krzyżowej proszę Cię o łaskę dla tych, którzy już zupełnie stracili wiarę w Miłosierdzie Boże.
Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami i Ty Matko, któraś współcierpiała przyczyń się za nami.

• STACJA V
Szymon Cyrenejczyk pomaga nieść krzyż Panu Jezusowi
Kłaniamy się Tobie...
Szymon Cyrenejczyk spełnia swoje zadanie, mając niezupełnie czystą intencję. Częściowo jest przymuszony, częściowo opłacony, a częściowo może też i ze współczucia pomaga nieść krzyż. Ale z początku na pewno zdaje mu się, że to on komuś robi przysługę, a nie rozumie, że właśnie on otrzymał wielką łaskę, przez którą może wyprosić Miłosierdzie Boże dla całego świata.
Panie Jezu. Wyznaję, że ciągle jeszcze niedostatecznie zdaję sobie sprawę z tego, iż otrzymać Miłosierdzie Boże dla całego świata - to najwspanialsza sprawa. Nie byłoby to żadną przesadą gdybym się Tobie oddał za narzędzie - choć tak bardzo nieudolne - abym mógł mieć jakiś udział w wypraszaniu Miłosierdzia dla całego świata.
Któryś za nas...

• STACJA VI
Św. Weronika ociera twarz Panu Jezusowi
Kłaniamy się Tobie...
Pan Jezus daje św. Weronice łaskę, aby mogła Mu okazać współczucie. Otrzymała większą łaskę, niż Szymon Cyrenejczyk i bardziej wewnętrznie ją przyjęła, bo z własnej woli (choć też z łaski Bożej) przystępuje do Pana Jezusa. Choć jej pomoc zewnętrzna wydaje się mniej skuteczna niż Szymona, to jednak ona sama więcej przyjęła łaski.
Panie Jezu. Nieraz sądziłem, że tylko zewnętrzne uczynki mają wartość, ale teraz najważniejszą rzeczą jest szczere, wewnętrzne nastawienie, czyli miłość. Jeśli zdobędę się na to, będę mógł najskuteczniej uprosić Miłosierdzie Boże dla siebie i innych.
Któryś za nas...

• STACJA VII
Pan Jezus drugi raz upada pod krzyżem
Kłaniamy się Tobie...
Następnym stopniem grzeszności jest okazywanie komuś nienawiści. Pan Jezus upada po raz drugi po to, aby uprosić Miłosierdzie Boże dla wszystkich grzechów nienawiści. Może zdaje mi się, że w moim sercu nie ma do nikogo uczucia nienawiści, ale może jest brak życzliwości; może robię różnicę między ludźmi, może mam uraz do kogoś ?
Jezu. Pragnę uprosić Twoje Miłosierdzie, aby moje grzechy mogły być zmazane. Pragnę Cię przeprosić za tych ludzi, którzy nie mają miłości i nie chcą jej brać od Ciebie po to, aby dawać innym.
Któryś za nas...

• STACJA VIII
Pan Jezus pociesza płaczące niewiasty
Kłaniamy się Tobie...
Pan Jezus pociesza płaczące niewiasty, ale też i upomina niewiasty. Przypomina, że podstawą zadośćuczynienia za grzechy innych jest uznanie swojej własnej winy.
Panie Jezu. Może już wiele czasu upłynęło od chwili, kiedy mi przebaczyłeś moje najcięższe grzechy. Zapomniałem już o tym i grozi mi niebezpieczeństwo, by siebie uważać za lepszego. Dziękuję Ci, że teraz mnie upominasz, bo tylko na gruncie prawdziwej pokory mogę uprosić dla siebie i innych Miłosierdzie Boże.
Któryś za nas...

• STACJA IX
Pan Jezus po raz trzeci upada pod krzyżem
Kłaniamy się Tobie...
Niesprawiedliwość i grzechy z niej pochodzące sprzeciwiają się naturalnemu poczuciu ludzkiemu. Nienawiść jest często podyktowana sprzecznymi uczuciami. Dlatego gorszą od tych dwóch grzechów jest obojętność, która najbardziej rani Serce Jezusowe. Łatwiej jest zbawić tego, kto grzeszy niesprawiedliwością, czy nawet nienawiścią, aniżeli takiego, który trwa w obojętności.
Panie Jezu. Dziękuję Ci za Twoje Miłosierdzie okazane przez to, że wyrwałeś mnie z obojętności. Nie dozwól, abym kiedy miał znów w nią wpaść. W zamian za to chciałbym Ci wynagrodzić za wszystkich ludzi obojętnych. Nie jest przesadą modlić się za dużo, nawiedzać Cię często w Najświętszym Sakramencie w ogóle myśleć często o Tobie.
Któryś za nas...

• STACJA X
Pan Jezus z szat obnażony
Kłaniamy się Tobie...
Zapewne Pan Jezus ofiaruje swoje cierpienia moralne i cielesne na wynagrodzenie za nasze grzechy cielesne, za dogadzanie naszemu ciału i naszym zachciankom. Grzechy cielesne bardzo zagłuszają dobre myśli w człowieku i dobre uczucia. Człowiek staje się samolubny.
Jezu. Wyznaję, że Twoje Miłosierdzie nie opiera się na żadnym dobru, które jest we mnie, ale pochodzi z Twojej wielkiej dobroci i miłości. Pragnę zyskać Twoje Miłosierdzie dla wszystkich moich grzechów cielesnych za dogadzanie sobie. Przepraszam Cię, Jezu, za tych którzy ustali w swej gorliwości, którzy odstąpili od Ciebie i stali się obojętni.
Któryś za nas...

• STACJA XI
Pan Jezus przybity do krzyża
Kłaniamy się Tobie...
Wielu ludzi grzeszy nieświadomie, albo półświadomie, nie zdając sobie dokładnie sprawy z tego co robią. Ale są też tacy, którzy grzeszą zupełnie świadomie, którzy mają w sercu zło, radość z tego, że komuś źle się wiedzie. Za te grzechy Pan Jezus pozwolił się przybić do krzyża.
Panie Jezu. Wyznaję, że nie mogę powiedzieć o sobie, bym się nie cieszył z tego, że komuś dzieje się coś złego. Tylko Twoje Miłosierdzie może z tego wyleczyć. Proszę Cię o tę łaskę dla siebie i dla tych, którzy jej potrzebują.
Któryś za nas...

• STACJA XII
Pan Jezus umiera na krzyżu
Kłaniamy się Tobie...
Sama ofiara Pana Jezusa na krzyżu, oddanie życia po to, abyśmy mogli mieć życie, jest źródłem Miłosierdzia Bożego. Przebicie boku miało być zewnętrznym znakiem tego, że Pan Jezus oddał Siebie aż do ostatniej krwi, aby nikt nie mógł wątpić w Miłosierdzie Boże. Najbardziej nieszczęśliwi są Ci, którzy zwątpili w Miłosierdzie Boże, a ponieważ w nie nie wierzą, nie mogą go osiągnąć.
Matko Najświętsza. Przez to wszystko, coś wycierpiała stojąc pod krzyżem, uproś dla całego świata, zwłaszcza dla tych, którzy nie wierzą w Miłosierdzie Boże, jak najwięcej łask płynących z otwartego boku Twego Syna.
Któryś za nas...

• STACJA XIII
Pan Jezus zdjęty z krzyża
Kłaniamy się Tobie...
Matka Bolesna jest Matką Miłosierdzia nie tylko dlatego, że jest Matką Pana Jezusa, ale iż z Nim złożyła najdoskonalszą ofiarę i była zdolna ofiarować najdoskonalszą miłość. Dlatego może pośredniczyć w rozdawaniu Miłosierdzia.
Matko Miłosierdzia. Przez ten szósty miecz boleści, który przebił Twe Serce, kiedy patrzyłaś na umęczone Ciało Pana Jezusa, proszę Cię o Miłosierdzie dla tych, którzy wcale nie spodziewają się go otrzymać, którzy może przeze mnie zwątpili, którym może ją wyrządziłem coś złego i dlatego odsunęli się od Boga.
Któryś za nas...

• STACJA XIV
Pan Jezus złożony w grobie
Kłaniamy się Tobie...
Oby grób Pana Jezusa był grobem dla wszystkich moich grzechów. Zastanowię się, jakiego to grzechu powinienem się przede wszystkim pozbyć. Może nie mam odwagi wyrzec się go ? Może już nieraz robiłem postanowienie, którego wcale nie dotrzymałem ? Mogę tylko prosić Miłosierdzie Boże, aby mnie uratowało.
Panie Jezu. Wyznaję, że często sam siebie nie rozumie i nie wiem, co mi jest potrzebne. Oddaję się Tobie uczyń ze mną to, co mi jest najbardziej potrzebne, choć o tym wcale nie wiem.
Któryś za nas...

Zakończenie
Panie Jezu, pragnę, aby całe moje życie było podziękowaniem za Twoje Miłosierdzie. Pragnę łączyć się jak najczęściej z Twoją ofiarą krzyżową, powtarzającą się każdej chwili dnia i nocy w Ofierze Mszy św., która gdzieś na kuli ziemskiej się odprawia. Proszę Cię, abyś przez mego Anioła Stróża zechciał mi o tym jak najczęściej przypominać. Amen.
www.jp2w.pl

************************************
DROGA KRZYŻOWA NA NADZWYCZAJNY JUBILEUSZ MIŁOSIERDZIA
Czyli 14 okazji do pełnienia miłosierdzia
Poszczególne stacje tej drogi krzyżowej inspirowane są uczynkami miłosiernymi co do ciała i co do duszy.

Stacja I – Pan Jezus na śmierć skazany
– GŁODNYCH NAKARMIĆ!

Bo byłem głodny, a daliście Mi jeść. (Mt 25, 35)

Żydzi i Piłat mieli poczucie władzy. Wydając na Ciebie, Panie, wyrok skazujący, poczuli się wielcy. Ale prawda jest taka, że Ty sam wydałeś się w ręce ludzi, aby stać się dla nich największym darem. Urodziłeś się w Betlejem – Mieście Chleba; dokonałeś cudu rozmnożenia chleba, by w ten sposób zapowiedzieć, że sam staniesz się Chlebem na życie wieczne. W końcu w Wieczerniku ustanowiłeś Eucharystię, aby karmić sobą każdego człowieka. Dałeś nam przykład i wzywasz przez to nas, abyśmy dawali swoim braciom jeść (Mt 14, 16).
Wy dajcie im jeść! Z pewnością nie nakarmimy wszystkich głodnych na świecie, ale dzieląc swój chleb z jednym człowiekiem, już zmieniamy ten świat.

Przykład:
Pewne starsze małżeństwo pomagało młodej rodzinie, przygotowując kanapki do szkoły dla ich dzieci. Ci starsi ludzie nie mieli jakichś specjalnych dochodów, byli emerytami, ale zobaczyli, że u sąsiadów się nie przelewa, ojciec nie ma pracy, a matka ledwie wiąże koniec z końcem. Zauważyli, że dzieci sąsiadów idące do szkoły – a było ich kilkoro – są smutne i niedożywione. Zainteresowali się tymi dzieciakami. Nie stać ich było na większą pomoc finansową, ale p. Felicja, która była już szacowną babcią, pomyślała, że może szykować dzieciom drugie śniadanie. To był wspaniały gest tego małżeństwa, niejako prezent dla rodziców i dzieci. Kosztowało to niewiele, ale było to działanie systematyczne i okazało się bardzo ważne dla tej rodziny.



Stacja II – Pan Jezus bierze krzyż
– SPRAGNIONYCH NAPOIĆ!

Byłem spragniony, a daliście Mi pić. (Mt 25, 35)

Pewnego razu przyszedłeś, Panie, do samarytańskiego miasteczka. Tam siadłeś przy studni. Byłeś zmęczony. Gdy uczniowie poszli do miasta, Ty czekałeś na samarytańską kobietę. Ona przyszła po wodę. Prosiłeś ją: Daj mi pić! (J 4, 7)
I rozmawiałeś z nią w taki sposób, że zapragnęła wody żywej.
Wziąć na siebie krzyż, jakim są problemy drugiego człowieka: choćby od zwykłego pragnienia wody, po pragnienie prawdziwego dobra i prawdy. Nie jest to łatwe. Wymaga trudu. Ale przez taki uczynek miłosierdzia można zmienić życie drugiego człowieka.

Przykład:
Z ogłoszeń związanych ze Światowymi Dniami Młodzieży: Chcemy spotkać się z wszystkimi zaangażowanymi i chcącymi włączyć się w przygotowania do Światowych Dni Młodzieży. Spotkanie rozpocznie się Eucharystią. Po Mszy św. odbędzie się konferencja. Po konferencji uwielbimy Pana Boga we wspólnej modlitwie. Następnie w ramach uczynku miłosierdzia „spragnionych napoić” przeprowadzimy zbiórkę pieniędzy, które zostaną przekazane na wybudowanie studni w Afryce. Akcję tą chcemy włączyć do projektu Młodych Misjonarzy Miłosierdzia.



Stacja III – Pan Jezus upada pod krzyżem
– PODRÓŻNYCH W DOM PRZYJĄĆ!

Byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie. (Mt 25, 35)

Panie Jezu! Nie miałeś miejsca, gdzie mógłbyś głowę skłonić (Mt 8, 20). Byłeś wędrowcem niemającym domu. Wiele razy nocowałeś w Ogrodzie Oliwnym na gołej ziemi. Wiesz, co to znaczy być bez domu. Przy Twoim pierwszym upadku chcemy uświadomić sobie tę jakże trudną sytuację wielu osób.
Byłeś wdzięczny wszystkim, którzy dawali Ci schronienie. Przyjaźniłeś się z nimi, choćby z Łazarzem, Martą i Marią, u których byłeś mile widziany. Nam przychodzi to trudniej zwłaszcza w odniesieniu do nieznajomych. Dać drugiemu dach nad głową – jakże wymagające zadanie.

Przykład:
Nadgraniczna miejscowość w północno-zachodniej Francji. W niej pewna rodzina. On deklaruje się jako niewierzący, ona jest buddystką. Pod swój dach przyjęli irakijską rodzinę chrześcijan. Dali im część swego domu; mogą korzystać z wszystkich wygód, dopóki nie znajdą swojego miejsca. Zrobili tak, bo poprosił ich miejscowy proboszcz. Nie odmówili.



Stacja IV – Pan Jezus spotyka swoją Matkę
– NAGICH PRZYODZIAĆ!

Byłem nagi, a przyodzialiście Mnie. (Mt 25, 36)

Maryja już w Betlejem owinęła małego Jezusa w pieluszki (Łk 2, 7). Potem tak wiele razy Go okrywała, ubierała. Pan Jezus może stąd wyniósł taką wrażliwość na drugiego człowieka i sam zachęcał: Prosi cię ktoś o płaszcz, użycz mu i szaty (Łk 6, 29).
Teraz Maryja na krzyżowej drodze też chciałaby okryć Jezusa przed ludzką nienawiścią.
Spotkać na swojej drodze dobrego człowieka, który wspomoże w potrzebie. Jakie to szczęście! Tylu dziś ludzi nagich fizycznie i duchowo. Tylu ludzi czeka na nasz konkretny gest.

Przykład:
Marta to matka samotnie wychowująca dziecko. Ostatnio otrzymała mieszkanie socjalne, niestety puste. Z rożnych stron otrzymała pomoc. Jej koleżanka Ania zadeklarowała: Przyjdź do mnie, mam dużo rzeczy, ubrań, firanek. Wybierzesz sobie, co będzie ci się podobać.



Stacja V – Szymon pomaga nieść krzyż Panu Jezusowi
– WIĘŹNIÓW POCIESZAĆ!

Byłem w więzieniu, a przyszliście do Mnie. (Mt 25, 35)

W synagodze w Nazarecie u początków swej działalności, do siebie, Panie Jezu, odniosłeś słowa proroka Izajasza: Więźniom głosić wolność (Łk 4, 18). Teraz niosąc krzyż, dźwigasz okup za uwolnienie każdego człowieka z najgorszej niewoli, jaką jest grzech. Będąc w tej sytuacji, sam również czekałeś na pocieszenie, na pomoc.
I znalazła się! To Szymon z Cyreny, trochę przymuszony, stanął przy Tobie, aby nieść Twój krzyż.
Nas pewnie też trzeba by zmusić do pomocy komuś takiemu. Jesteśmy bardzo ostrożni wobec tych, którzy zostali skazani, którzy muszą swoje odsiedzieć. Może nawet brakuje nam zwyczajnego współczucia wobec więźniów.
A o pocieszaniu ich to już prawie nie ma mowy!

Przykład:
W dniu 8 grudnia, kiedy papież Franciszek celebrował rozpoczęcie Jubileuszowego Roku Miłosierdzia w Kościele, otwierając Drzwi Święte w bazylice watykańskiej, Grupa Mężczyzn św. Józefa wyruszyła wieczorem w milczeniu z Panem Jezusem pod Zakład Karny w Tarnowie-Mościcach, gdzie przebywa 330 więźniów.
– Chcieliśmy im zanieść informację, że Pan Jezus chce przeniknąć ich mury i zanieść im miłosierdzie, bo ono nie ma granic, przekracza nawet granice krat – mówił duchowy opiekun tej grupy ks. Artur.



Stacja VI – Weronika ociera twarz Panu Jezusowi
– CHORYCH NAWIEDZAĆ!

Byłem chory, a odwiedziliście Mnie. (Mt 25, 35)

Wiele razy proszono Cię, Panie Jezu, abyś przyszedł i uzdrowił kogoś. Niejednokrotnie pomagałeś w ten sposób wielu ludziom. Teraz sam jesteś w potrzebie: ubiczowany, z cierniową koroną na głowie, zmęczony. Potrzebujesz nie tyle odwiedzin, ale konkretnej pomocy. I tylko jedna Weronika z własnej inicjatywy czyni coś tak drobnego, ale jakże ważnego dla kogoś w potrzebie.
Nas też stać na takie niepozorne, ale istotne gesty miłosierdzia, choćby zwykłe odwiedziny chorego.

Przykład:
Anna szykowała się na operację. W wyznaczonym dniu miała stawić się w godzinach przedpołudniowych w szpitalu. Rano poszła jeszcze do kościoła na Mszę św. A potem… odwiedziła starszą, schorowaną sąsiadkę.



Stacja VII – Pan Jezus upada pod krzyżem
– UMARŁYCH POGRZEBAĆ!

Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył: stworzył mężczyznę i niewiastę. (Rdz 1, 27)

Trzykrotnie Ewangelie opowiadają o dokonanych przez Ciebie, Panie Jezu, wskrzeszeniach zmarłych. Przywróciłeś ich bliskim. Teraz leżąc w pyle drogi, sam może czujesz się na wpół umarły. Żołnierze krzyczą na Ciebie, inni popychają Cię, abyś jak najszybciej wstał i poszedł dalej, byś nie opóźniał egzekucji.
Umarłych pogrzebać! Z tym uczynkiem miłosierdzia nie mamy chyba większych problemów. Idziemy na pogrzeb kogoś z rodziny, sąsiada, znajomego. Bo tak trzeba, wypada, powinienem tam być. Ale czy pamiętam w tym momencie o miłosierdziu wobec tego zmarłego? I czy na samym pogrzebie można skończyć?

Przykład:
Coraz częściej na cmentarzach można zauważyć, opuszczone, zapomniane groby. Nie dlatego, że rodzina wymarła, że bliscy bardzo daleko. Chodzi o świeże mogiły. Na tabliczce umieszczonej na krzyżu nagrobnym imię i nazwisko zmarłego, data urodzin i śmierci. Od śmierci mija już miesiąc, a mogiła obłożona uschniętymi wieńcami i wiązankami kwiatów. Tylko te plastikowe zachowały swoją świeżość. Nikt nie posprzątał, nie uporządkował grobu. Czyżby z umarłym pogrzebano pamięć o nim?



Stacja VIII – Pan Jezus poucza płaczące niewiasty
– NIEUMIEJĘTNYCH POUCZAĆ!

Słuchaj, Izraelu, Pan jest naszym Bogiem – Panem jedynym. Będziesz miłował Pana, Boga twojego, z całego swego serca, z całej duszy swojej, ze wszystkich swych sił. (Pwt 6, 4-5)

Stając przed kobietami płaczącymi na widok Twojego ogromnego cierpienia, prosisz, Panie Jezu, by nie wylewały łez nad Tobą, ale spojrzały na siebie i swoje dzieci. One bowiem widzą tylko Twoje zewnętrzne cierpienie, a nie dostrzegają jego przyczyn, jakimi są ludzkie grzechy.
Może i my sami współczujemy innym, płaczemy nad nimi, a nie dostrzegamy powodów ich trudnej sytuacji. Nasi bliźni mają nieraz ciężkie życie, godne płaczu, dlatego że nikt ich nie pouczył, nie zwrócił uwagi, nie podpowiedział, co dobre, a co złe. Czy umiem tak Jak Pan Jezus z miłością pouczać zwłaszcza swoich najbliższych: męża, żonę, dzieci? Czy przypadkiem nie za łatwo rezygnuję z pouczenia, bo na przykład dziecko się stawia? A może trzeba być wtedy wyjątkowo stanowczym, aby ktoś nie popełnił jeszcze większego błędu? Pouczajmy więc nieumiejętnych!

Przykład:
Paulina nagle zdała sobie sprawę, że jest w ciąży. Nawet za bardzo nie zna ojca tego dziecka. Najbliższe osoby radzą: Usuń to dziecko, pozbądź się problemu! Ale są i takie osoby, które mówią jasno: Nie wolno ci tak zrobić; to jest zabicie dziecka, człowieka. Przemyśl swoją decyzję, aby kiedyś nie żałować.



Stacja IX – Pan Jezus upada pod krzyżem
– WĄTPIĄCYM DOBRZE RADZIĆ!

Potem rzekł do swoich uczniów: «Dlatego powiadam wam: Nie troszczcie się zbytnio o życie, co macie jeść, ani o ciało, czym macie się przyodziać. Życie bowiem więcej znaczy niż pokarm, a ciało więcej niż odzienie». (Łk 12, 22-23)

Panie Jezu! To już Twój trzeci upadek. Pewnie wielu myślało, że nie dasz rady wstać. Ty jednak zbierasz ostatnie siły, aby donieść krzyż na miejsce. Nie zwątpiłeś, nie poddałeś się!
Może w wielu sytuacjach zakładam, że ja również nie dam rady, że mi się nie uda, że to nie dla mnie. Czy znam kogoś, kto może mi dobrze poradzić? Czy szukam dobrych, właściwych doradców? Nie takich za pieniądze, nie wróżkę, ale prawdziwego przyjaciela? Czy sam jestem gotowy dobrze poradzić tym, którzy mnie o to proszą? Czy w sytuacji powszechnego w Polsce narzekania, potrafię wskazać na coś pozytywnego, a nie włączać się w chór płaczek?

Przykład:
Pani Marianna to przeszło 80-letnia kobieta. Zdaje sobie sprawę, że jej ziemskie życie dobiega końca. Chce uporządkować swoje sprawy m.in. własnościowe. Boi się, że podział majątku między dzieci może doprowadzić do rodzinnych konfliktów. Szuka więc porady u osób, które ją odwiedzają. Te zaś radzą, aby zrobić odpowiednie zapisy i w ten sposób wszystko uregulować. W końcu spokojnie podejmuje ostateczną decyzję, a w jej sercu zaczyna panować pokój.



Stacja X – Pan Jezus z szat obnażony
– GRZESZĄCYCH UPOMINAĆ!

Gdy brat twój zgrzeszy, idź i upomnij go w cztery oczy. Jeśli cię usłucha, pozyskasz swego brata. (Mt 18, 15)

Panie Jezu! Zerwano z Ciebie odzienie. Po raz kolejny zadano Ci ogromny ból. Jednak od samego początku Twoje życie było naznaczone brakiem odzienia. Nagi przyszedłeś na ten świat, a teraz nagi odchodzisz.
A ja nie mogę się nasycić. Kupuję, wyrzucam, przebieram, grymaszę, zmieniam na coraz to nowszy model. By mieć więcej, oglądać lepiej, bawić się ciekawiej. Nawet nie potrafię się przyznać, że zabrnąłem za daleko.
Panie Jezu, poślij ludzi, którzy powiedzą mi, że zgrzeszyłem, zawiodłem i zraniłem. Niech upomną mnie, że zbłądziłem.

Przykład:
Dość często w wiadomościach pojawiają się informacje o zatrzymanych pijanych kierowcach. Przy tej okazji przypomina się nam, że jazda po pijanemu to przestępstwo, ostrzega się, że ktoś taki staje się potencjalnym zabójcą. Wykorzystujmy choćby taką, wydawać by się mogło, zwykłą informację, jako upomnienie, jako przypomnienie o tym, co złe, by więcej tego nie czynić.



Stacja XI – Pan Jezus przybity do krzyża
– KRZYWDY CIERPLIWIE ZNOSIĆ!

Weselcie się nadzieją! W ucisku bądźcie cierpliwi, w modlitwie – wytrwali! (Rz 12, 12)

Ręce, które uzdrawiały, błogosławiły, żołnierze w tym momencie przybijają do krzyża. Nogi, które przemierzały ziemię, unieruchamiają. Twoje ciało jest rozrywane. Nie mogę patrzeć, jak zadają Tobie taki ból. Każde uderzenie młota rozrywa me serce.
W pracy, w domu może sam jestem krzyżowany przez innych. „Krzyżują” mnie, bo się modlę, bo często chodzę na Mszę św., przystępuję do sakramentów. A to tylko jeden z wymiarów naszego życia, gdzie spotykają nas krzywdy. Jakże trudno to cierpliwie znosić i być wiernym Tobie, Panie Jezu.

Przykład:
Od początku ich małżeństwo się nie układało. Jednym z trudnych miejsc była kwestia praktykowania wiary. On nie widział sensu chodzenia do kościoła, wspólnej modlitwy, wychowywania dzieci w duchu wiary. Co więcej, prawie na każdym kroku wypominał, wyśmiewał żonę, gdy ona szła do kościoła czy klękała do modlitwy. Znosiła to wiele lat, a każdą przykrość ofiarowywała za swego męża.



Stacja XII – Pan Jezus umiera na krzyżu
– URAZY CHĘTNIE DAROWAĆ!

Jeśli bowiem przebaczycie ludziom ich przewinienia, i wam przebaczy Ojciec wasz niebieski. (Mt 6, 14)

Wykonało się! (J 19, 30) Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią (Łk 23, 46). Kto to mówi? Ten, któremu zadano tak straszliwe cierpienie. Ten, który wzywał: Uderzy cię ktoś w policzek? Nadstaw mu i drugi (Mt 5, 39). Jezus przyjmuje na siebie całe zło świata, aby je pokonać mocą miłości. Miłości największej, miłości szalonej, miłości aż do końca (J 13, 1).
Słowa Jezusa z krzyża są dla nas zachętą do przebaczenia bliźnim, do darowania uraz, jakiekolwiek by były. To także okazja, by samemu nie ranić innych myślą, mową, uczynkiem czy zaniedbaniem.

Przykład:
Skromna kobieta, matka ks. Jerzego Popiełuszki. Wiedziała, jak został zamordowany przez pracowników SB, widziała jego zmasakrowane ciało, a jednak potrafiła przebaczyć mordercom. Marianna Popiełuszko mówiła wtedy: Mordercy nie z synem, tylko z Bogiem walczyli. Przecież oni uderzyli nie w Popiełuszkę, ale w sutannę. Uderzyli w cały Kościół. Ale nikogo nie osądzam, śmierci niczyjej nie żądam. Pan Bóg sam kiedyś osądzi. Ile trzeba, tyle mordercy będą musieli odpokutować. Niech im Pan Jezus daruje. Najbardziej bym się cieszyła, żeby oni się nawrócili. Ja już im przebaczyłam.


Stacja XIII – Pan Jezus zdjęty z krzyża
– STRAPIONYCH POCIESZAĆ!

Błogosławiony Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa, Ojciec miłosierdzia i Bóg wszelkiej pociechy, Ten, który nas pociesza w każdym naszym utrapieniu, byśmy sami mogli pocieszać tych, co są w jakiejkolwiek udręce, pociechą, której doznajemy od Boga.
(2 Kor 1, 3-4)

Maryja przyjmuje w ramiona martwe ciało jedynego Syna. Jej duszę przeszywa po raz kolejny miecz boleści. Pęka Jej serce. Czy ktoś może Ją pocieszyć?
Jak pocieszać bliźnich po stracie najbliższych czy też w innych okolicznościach? Czy w ogóle przychodzi mi to do głowy? Pójść z pomocą do koleżanki, sąsiadki, które niespodziewanie spotkało nieszczęście. Dodać otuchy, nadziei, pobyć z nią. Być takim aniołem pocieszenia.
Przykład:
Stefania trafiła do hospicjum. Była samotna. Od wielu lat wdowa, dzieci daleko. Sama w domu nie dawała już sobie rady. Każdy kolejny dzień odbierał resztki sił i przytłaczał czarnymi myślami o tym, jak to będzie dalej. W hospicjum znalazła się nagle, nawet nie było czasu, aby kogoś specjalnie powiadomić. Ale informacja rozeszła się szybko. Znajomi już następnego dnia byli u niej. Wystarczyła nieraz chwilowa wizyta, krótka rozmowa, wspólna modlitwa, by poczuła się lepiej. Jej strapienia odchodziły wtedy na bok, już tak nie ciążyły na sercu.


Stacja XIV – Pan Jezus złożony do grobu
– MODLIĆ SIĘ ZA ŻYWYCH I UMARŁYCH!

O nic się już zbytnio nie troskajcie, ale w każdej sprawie wasze prośby przedstawiajcie Bogu w modlitwie i błaganiu z dziękczynieniem!
(Flp 4, 6)

Jezusa złożono w grobie. Postawiono straże. Niektórzy byli zadowoleni, bo dopięli swego. Inni może poczuli zawód, gdyż spodziewali się, że właśnie Jezus wybawi Izraela (por. Łk 24, 21). A Pan Jezus rzeczywiście dokonał odkupienia ludzkości, tylko po bożemu. W ten sposób dał każdemu z nas nadzieję na najtrudniejsze momenty życia.
Czy mojemu życiu towarzyszy modlitwa także wtedy, gdy nie wszystko jest zgodne z moimi pragnieniami? Czy doświadczyłem, że ufna modlitwa ma wielką moc? Otaczajmy nią zarówno żywych, jak i zmarłych, a w tym Roku Miłosierdzia, starajmy się również zyskiwać odpusty i ofiarować je za naszych zmarłych.

Przykład:
Weronika zbliżała się do osiemnastki. Rodzice myśleli już o zorganizowaniu imprezy z tej okazji. Zamówili lokal, sprosili gości. Ale przede wszystkim pamiętali o Mszy św. w intencji swojej córki, by wejściu w dorosłość towarzyszyła modlitwa jej najbliższych.
Inna rodzina: Było w niej kilkoro rodzeństwa. Rodzice już odeszli do wieczności. Ale dzieci nie zapomniały o nich. Co roku każde z nich zamawiało Mszę św. za zmarłych rodziców. Potem odbywało się zwykle rodzinne spotkanie. W ten sposób wyrażała się ich modlitwa za zmarłych.


Modlitwa końcowa:

Modlitwa św. siostry Faustyny o łaskę pełnienia miłosierdzia względem bliźnich:

Pragnę się cała przemienić w miłosierdzie Twoje i być żywym odbiciem Ciebie, o Panie; niech ten największy przymiot Boga, to jest niezgłębione miłosierdzie Jego, przejdzie przez serce i duszę moją do bliźnich.
Dopomóż mi do tego, o Panie, aby oczy moje były miłosierne…
Dopomóż mi, aby słuch mój był miłosierny…
Dopomóż mi, Panie, aby język mój był miłosierny…
Dopomóż mi, Panie, aby ręce moje były miłosierne i pełne dobrych uczynków…
Dopomóż mi, aby nogi moje były miłosierne…
Dopomóż mi, Panie, aby serce moje było miłosierne, bym czuła ze wszystkimi cierpieniami bliźnich. Nikomu nie odmówię serca swego. Obcować będę szczerze nawet z tymi, o których wiem, że nadużywać będą dobroci mojej, a sama zamknę się w najmiłosierniejszym Sercu Jezusa. O własnych cierpieniach będę milczeć. Niech odpocznie miłosierdzie Twoje we mnie, o Panie mój.
O Jezu mój, przemień mnie w siebie, bo Ty wszystko możesz.
(Dz. 163).
http://www.slowo.redemptor.pl/pl/


Dodano:  11.03.2016 r.  
linia

Program nawiedzenia obrazu Matki Bożej Częstochowskiej w Czerwińsku nad Wisłą 10 - 11 marca 2016 r.

foto

PROGRAM NAWIEDZENIA OBRAZU MATKI BOŻEJ CZĘSTOCHOWSKIEJ W CZERWIŃSKU NAD WISŁĄ 10 - 11 marca 2016 r.

16.00 – Maryjne nabożeństwo oczekiwania w Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia. Formowanie procesji.

16.15 – Uroczysta procesja na miejsce przybycia Obrazu Matki Bożej - Stary Rynek w Czerwińsku nad Wisłą . Dalsze modlitewne oczekiwanie.

17.00 – Uroczyste powitanie Obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej; następnie procesja do Kościoła, powitania i Msza Św. pod przewodnictwem Biskupa Romana MARCINKOWSKIEGO - Biskupa Pomocniczego Diecezji Płockiej

19.00 – 20.00 – Osobista adoracja i możliwość modlitwy

20.00 – 21.00 - Nabożeństwo różańcowe w intencji rodzin. Modlitwa o łaskę rodzicielstwa i macierzyństwa.

21.00 – Apel Jasnogórski

21.30 - 23.00 – Czuwanie młodzieży

23.00 – Modlitwa wdzięczności zmarłym za dar przekazanej wiary

24.00 – Pasterka Maryjna (dziękczynno - błagalna za dar powołania i o powołania) celebrowana przez kapłanów pochodzących lub pracujących wcześniej w parafii. Mszy Św. przewodniczy i homilie wygłosi Ks. mgr Dariusz Żuławnik.

1.00 – 7.00 – Godziny czuwanie mieszkańców poszczególnych miejscowości:

1.00 – 2.00 – Chmielewo, Bolino, Wola, Wola Majdany

2.00 – 3.00 – Gawarzec Górny, Gawarzec Dolny, Stobiecin

3.00 – 4.00 – Stary Boguszyn, Nowy Boguszyn, Garwolewo

4.00 – 5.00 – Wilkówiec, Wilkowuje, Zarębin

5.00 – 6.00 – Zdziarka, Sielec, Praga

6.00 – 7.00 – Komsin, Parlin, Janikowo

7.00 – Godzinki o Niepokalanym Poczęciu NMP

07.30 – Msza św.

08.30 – Msza Św. dla dzieci i młodzieży

10.00 – Msza Św. dla chorych i ludzi w podeszłym wieku z Sakramentem Namaszczenia Chorych

11.30 – Msza Św. dla Osób Życia Konsekrowanego

12.30 – 14.00 - czuwanie mieszkańców Czerwińska ulic:
Warszawska, Grunwaldzka, Dunina, Jagiełły, Szkolna,19 stycznia, Polna, Cmentarna, Klasztorna, Miejska, Królowej Jadwigi, Kościuszki, Pl. Batorego,

14.00 - Czuwanie - program muzyczno-modlitewny

15.00 - Msza Św. Dziękczynna za nawiedzenie naszej parafii przez Matkę Bożą w Jej Jasnogórskim wizerunku. Sprawuje Proboszcz i Kustosz Sanktuarium
Ks. Łukasz Mastalerz SDB
Pożegnanie Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej na tzw. klasztorku.
/W tym dniu nie ma Mszy Św. o godz.18.00/


Idea peregrynacji

Zrodziła się w 1956, gdy Cudowny Matki Bożej Częstochowskiej niesiony był w procesji po Wałach Jasnej Góry, a zgromadzeni ludzie wołali: "Matko, przyjdź do nas". Wówczas ówczesny kustosz sanktuarium o. Teofil Krauze, generał paulinów o. Alojzy Wrzalik zrozumieli to jako inicjatywę peregrynacji kopii Obrazu po parafiach Polski, czym podzielili się listownie z prymasem Stefanem Wyszyńskim. Zamysł ten, jako ideę przygotowania duchowego polskiego Kościoła do Jubileuszu Tysiąclecia Chrztu Polski, prymas Stefan Wyszyński przedstawił po zwolnieniu z ośrodka internowania w październiku 1956. W 1957, z inicjatywy prymasa Stefana Wyszyńskiego, został wykonany stosowny duplikat. Namalował go doc. Leonard Torwirt. Ostateczna decyzja w sprawie nawiedzenia wszystkich polskich parafii i diecezji zapadła 11 kwietnia 1957 na 45. zebraniu Konferencji Episkopatu Polski. W maju 1957 kopię tę prymas Wyszyński zawiózł do Rzymu, gdzie w dniu 14 maja papież Pius XII dokonał jej poświęcenia.

I etap Nawiedzenia kopii Obrazu

W święto Matki Bożej Częstochowskiej, 26 sierpnia 1957 roku na Jasnej Górze w ramach uroczystości rozpoczęcia Milenijnego Nawiedzenia nastąpił symboliczny obrzęd "pocałunku" obrazów – zetknięcia Cudownego Obrazu z poświęconą kopią. Trzy dni później, 29 sierpnia, kopia jasnogórskiej ikony rozpoczęła swą pielgrzymkę po kraju od odwiedzin w Archikatedrze Warszawskiej. 4 września 1966 roku obraz został siłą odebrany przez władze komunistyczne w drodze z Warszawy do Katowic, na co interweniował bp Karol Wojtyła. 12 października 1980 zakończył się I etap Nawiedzenia wszystkich parafii w Polsce.

II Etap Nawiedzenia kopii Obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej

4 maja 1985 - od Drohiczyna - rozpoczął się II etap Nawiedzenia wszystkich parafii w Polsce. Od 20 czerwca 2015 kopia obrazu Matki Boskiej w cudownej ikonie Nawiedzenia znajduje się w diecezji płockiej.



MODLITWY:

Litania dziękczynna do Matki Boskiej Częstochowskiej

Matko Boska Częstochowska, Zwycięska Królowo Polski!
Stajemy przed Tobą Matko nasza, która patrzysz od sześciu
wieków z Cudownego Obrazu na Jasnej Górze w głębię serc
i dusz naszych. Ty z miłością pochylasz się nad polską ziemią.
Jesteś dla Narodu naszego niepojętym Znakiem łaski Boga,
przecennym darem Ojca niebieskiego. Dana jako pomoc ku obronie
Narodu naszego, trwasz wiernie i zwycięsko pośród nas.
Obecna w tajemnicy Chrystusa i Kościoła wyjednujesz nam moce
Boże przez długie wieki.

Za to, że jesteś od sześciu wieków na Jasnej Górze, - dziękujemy Ci Jasnogórska Pani

Za to, że prowadzisz nas bezpieczną drogą do swojego Syna,
Za to, ze obecnością swoją ubogacasz Kościół w Polsce,
Za to, że uratowałaś wiarę i chrześcijańską kulturę Narodu,
Za to, że Ojczyznę naszą za swoje Królestwo obrałaś,
Za to, że jesteś nam szczególną pomocą i światłem na progu trzeciego Tysiąclecia,
Za to, że bronisz nas przed zalewem zobojętnienia, niewiary i ateizmu,
Za to, że jesteś Matką i Wychowawczynią młodych pokoleń,
Za to, że stałaś się ideałem i wzorem polskiej kobiety,
Za to, że byłaś nam mocą Zwycięstwa w walce o wolność,
Za to, że wspierałaś nas nieustannie w latach doświadczeń i niewoli,
Za to, że wzywasz nas do odpowiedzialności za Kościół w Milenijnym Akcie Oddania,
Za to, że jednoczysz w miłości i wierności nasze małżeństwa i rodziny,
Za to, że wezwałaś nas do odnowy życia w Jasnogórskich ślubach Narodu,
Za to, że czuwasz nad nami przez Twój Jasnogórski Obraz w świątyniach i w domach rodzinnych,
Za to, ze jesteś dla nas Bramą Niebios.

Módlmy się: Błogosławiona Bogarodzico Wspomożycielko, racz przyjąć ten korny hołd naszej wdzięczności. Ogrom twojego przez wieki wstawiennictwa i otrzymane łaski budzą w nas nadzieję i pragnienie dalszej wierności Tobie, którą nieustannie nam przykazujesz: "Cokolwiek wam każe mój Syn - czyńcie".

Posłuszni Twojemu wezwaniu stajemy do pomocnej służby Kościołowi w rozwijaniu Chrystusowego Królestwa w Ojczyźnie naszej i świecie.

Pragniemy wraz z tobą wielbić bez końca Tego, który uczynił Ci tak wielkie rzeczy, że Błogosławioną zwą Cię wszystkie pokolenia. Jemu Cześć i Chwała na wieki. Amen.


Modlitwa dziękczynna do Matki Bożej Częstochowskiej

Wielu przychodzi do Ciebie, Najświętsza Panno Maryjo i przed Twoim cudownym Obrazem rozmaite zanosi prośby. Ilu jednak jest takich, którzy przez Ciebie wysłuchani, wracają podziękować Ci za Twą dobroć i wstawiennictwo u Boga?
Nie chcę należeć do tych niewdzięcznych i składam Ci pokorne dzięki, Matko Boża Jasnogórska, za wszystkie dobrodziejstwa doczesne i duchowe, jakie z Twej otrzymałam hojności. Bądź błogosławioną za to, żeś wejrzeć raczyła na niegodność moją, dla okazania mi wielkości Miłosierdzia swego. Bądź błogosławioną za to, że wypraszasz mi u Boga łaskę, z którą współdziałać mogę dla zasłużenia sobie na zbawienie. Gdyby mnie łaska Twa opuściła, cóż by się ze mną stało? Złe skłonności moje zawiodły by mnie na bezdroża.
Matko potężna na niebie i ziemi, odtąd nie chcę się już więcej opierać Twojej woli i Twym dobrym natchnieniom, ale powolną chcę być Twemu skinieniu. Chcę być zupełnie Twoją, żyć tylko dla Boga i dla Ciebie, starać się o to, aby chwała Twoja nie ustawała nigdy, ale szerzyła się coraz dalej. Amen.
Najświętsza Maryjo Panno, Matko Jasnogórska, Matko Chrystusowa, spraw, byśmy stali się świętymi!


Litania do Matki Bożej Częstochowskiej

Kyrie, eleison, Chryste, eleison, Kyrie, eleison.
Chryste, usłysz nas, Chryste, wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami.
Synu, Odkupicielu świata, Boże,
Duchu Święty, Boże,
Święta Trójco, Jedyny Boże,
Święta Maryjo, módl się za nami.
Najukochańsza Córko Ojca Przedwiecznego,
Matko Słowa żywego,
Matko nieustannie cudami na Jasnej Górze słynąca,
Matko, ludu Twojego skuteczna obrono,
Matko przez lud Twój ukoronowana,
Matko, pośredniczko nasza między niebem a ziemią,
Matko, Orędowniczko nasza,
Matko, miłościwa Lekarko chorych,
Matko, przywracająca wzrok ślepym,
Matko, przywracająca słuch głuchym,
Matko, przywracająca władzę chromym,
Można Szafarko Miłosierdzia Bożego,
Krynico Świętych Łask, hojnie na lud Twój zsyłanych,
Wspomożycielko wzywających Cię z ufnością,
Nadziejo zrozpaczonych,
Ucieczko grzeszników,
Pośredniczko zwaśnionych,
Ratunku tonących,
Umierających pomocy przemożna,
Zwyciężająca złe duchy,
Odnosząca zwycięstwo nad wrogami Twój przybytek Święty oblegającymi,
Tarczo rycerzy za wiarę walczących,
Królowo Polski,
Patronko młodzieży polskiej,
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.
K. Módl się za nami, Jasnogórska Królowo Polski,
W. Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.
K. Módlmy się: Wszechmogący i miłosierny Boże, Ty dałeś narodowi polskiemu w Najświętszej Maryi Pannie przedziwną pomoc i obronę, a Jej święty obraz jasnogórski wsławiłeś niezwykła czcią wiernych, spraw łaskawie, abyśmy na ziemi z zapałem walczyli w obronie wiary, a w niebie wysławiali Twoje zwycięstwo. Przez Chrystusa, Pana naszego.
W. Amen.

Koronka do Matki Bożej Częstochowskiej

/Odmawia się na Różańcu/

Witaj, Królowo, Matko miłosierdzia, życie, słodyczy i nadziejo nasza, witaj! Do Ciebie wołamy, wygnańcy, synowie Ewy; do Ciebie wzdychamy jęcząc i płacząc na tym łez padole. Przeto, Orędowniczko nasza, swe miłosierne oczy Twoje na nas zwróć, a Jezusa, błogosławiony owoc żywota Twojego, po tym wygnaniu nam okaż. O łaskawa, o litościwa, o słodka Panno Maryjo!

Dozwól nam chwalić Cię, Panno Święta – daj nam moc przeciw nieprzyjaciołom Twoim!
(3 razy) Matko Boża Częstochowska - ratuj nas!

Na dużych paciorkach: Pomnij, o Najświętsza Panno Maryjo, że od wieków nie słyszano, abyś opuściła tego, kto się do Ciebie ucieka, Twej pomocy przyzywa, Ciebie o przyczynę prosi. Tą ufnością ożywiony do Ciebie, o Panno nad pannami i Matko, biegnę, do Ciebie przychodzę, przed Tobą jako grzesznik płaczący staję. O Matko Słowa, racz nie gardzić słowami moimi, ale usłysz je łaskawie i wysłuchaj. Amen.

I Dziesiątka: W Tobie, Maryjo, Córko Ojca Niebieskiego, pokładam nadzieję – niech nie będę zawstydzony na wieki!

Chwała Ojcu...

II Dziesiątka: W Tobie, Maryjo, Matko Syna Bożego, pokładam nadzieję – niech nie będę zawstydzony na wieki!

Chwała Ojcu...

III Dziesiątka: W Tobie, Maryjo, Oblubienico Ducha Świętego, pokładam nadzieję – niech nie będę zawstydzony na wieki!

Chwała Ojcu...

IV Dziesiątka: W Tobie, Maryjo, Królowo Polski, pokładam nadzieję – niech nie będę zawstydzony na wieki!

Chwała Ojcu...

V Dziesiątka: W Tobie, Maryjo, Matko Miłosierdzia i Ucieczko grzeszników, pokładam nadzieję – niech nie będę zawstydzony na wieki!

Chwała Ojcu...

Na zakończenie: Pod Twoją obronę....

P. Módl się za nami, Święta Boża Rodzicielko.
W. Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.

P. Módlmy się: Panie, nasz Boże, daj nam, sługom Twoim, cieszyć się trwałym zdrowiem duszy i ciała i za chwalebną przyczyną Najświętszej Maryi, zawsze Dziewicy, uwolnij nas od doczesnych utrapień i obdarz wieczną radością. Przez Chrystusa, Pana naszego. W. Amen.


MODLITWA DO MATKI BOSKIEJ CZĘSTOCHOWSKIEJ

O najwspanialsza Królowo nieba i ziemi Najświętsza Maryjo Częstochowska! Oto ja niegodny sługa Twój, staje przed Tobą; wznosząc błagalnie ręce do Ciebie - i z głębi serca mego wołam: O Matko najlitościwsza! Ratuj mnie, bo tylko w Tobie moja nadzieja; jeżeli Ty mnie nie wysłuchasz, do kogóż pójdę? Wiem, droga Matko, że serce Twoje pełne litości wzruszy się moim błaganiem i wysłucha mnie w mojej potrzebie, gdyż wszechmoc Boska w Twoim ręku spoczywa, której Swego upodobania. A więc Maryjo! Błagam Cię powstań i użyj Swej potężnej mocy, rozpraszając wszystkie cierpienia moje, wlewając błogi balsam do mej zbolałej duszy. O najszlachetniejsza Pocieszycielko wszystkich strapionych; a więc i moja szczególna Opiekunko. Wprawdzie czuję to dobrze w głębi duszy, że dla grzechów moich niegodzien jestem, abyś mi miłosierdzie świadczyła, lecz błagam Cię, o droga Matko! Nie patrz na mnie przez owe grzechy moje, ale spojrzyj przez zasługi najmilszego Syna Twego i przez Jego Najświętszą krew, którą przelał za mnie na haniebnym krzyżu; pomnij o najmilsza Matko, na te cierpienia, jakich Sarna doznałaś, stojąc pod krzyżem i na wpółumarła patrząc na śmierć drogiego Syna Twego. A zatem, przez pamięć na to wszystko, o Matko! Nie odmów mej pokornej prośbie, ale ją łaskawie wysłuchaj, a będąc przez Ciebie pocieszonym, wdzięcznym sercem wielbić Cię będę aż do śmierci. Amen.

JASNOGÓRSKIE ŚLUBY NARODU POLSKIEGO
26 sierpnia 1956 roku

Wielka Boga-Człowieka Matko! Bogurodzico Dziewico, Bogiem sławiona Maryjo! Królowo świata i Polski Królowo!
Gdy upływają trzy wieki od radosnego dnia, w którym zostałaś Królową Polski, oto my, dzieci Narodu polskiego i Twoje dzieci, krew z krwi Przodków naszych, stajemy znów przed Tobą, pełni tych samych uczuć miłości i nadziei, jakie ożywiały ongiś Ojców naszych.

My, biskupi polscy i królewskie kapłaństwo, Lud nabyty zbawczą Krwią Syna Twojego, przychodzimy, Maryjo, znów do Tronu Twego, Pośredniczko Łask wszelkich, Matko Miłosierdzia i wszelkiego pocieszenia.

Przynosimy do stóp Twoich niepokalanych całe wieki naszej wierności Bogu i Kościołowi Chrystusowemu - wieki wierności szczytnemu posłannictwu Narodu, omytego w wodach Chrztu świętego.

Składamy u stóp Twoich siebie samych i wszystko, co mamy: rodziny nasze, świątynie i domostwa, zagony polne i warsztaty pracy, pługi, młoty i pióra, wszystkie wysiłki myśli naszej, drgnienia serc i porywy woli.

Stajemy przed Tobą pełni wdzięczności, żeś była nam Dziewicą Wspomożycielką wśród straszliwych klęsk tylu potopów.

Stajemy przed Tobą pełni skruchy, w poczuciu winy, że dotąd nie wykonaliśmy ślubów i przyrzeczeń Ojców naszych.

Spojrzyj na nas, Pani Łaskawa, okiem Miłosierdzia Twego i wysłuchaj potężnych głosów, które zgodnym chórem rwą się ku Tobie z głębi serc wielomilionowych zastępów oddanego Ci Ludu Bożego.

Królowo Polski! Odnawiamy dziś śluby Przodków naszych i Ciebie za Patronkę naszą i za Królową Narodu polskiego uznajemy.

Zarówno siebie samych, jak i wszystkie ziemie polskie i wszystek lud polecamy Twojej szczególnej opiece i obronie.

Wzywamy pokornie pomocy i miłosierdzia w walce o dochowanie wierności Bogu, Krzyżowi i Ewangelii, Kościołowi świętemu i jego Pasterzom, Ojczyźnie naszej świętej, chrześcijańskiej przedniej straży, poświęconej Twojemu Sercu Niepokalanemu i Sercu Syna Twego. Pomnij, Matko Dziewico, przed obliczem Boga, na oddany Tobie Naród, który pragnie nadal pozostać Królestwem Twoim, pod opieką najlepszego Ojca wszystkich narodów ziemi.

Przyrzekamy uczynić wszystko, co leży w naszej mocy, aby Polska była rzeczywistym królestwem Twoim i Twojego Syna, poddanym całkowicie pod Twoje panowanie, w życiu naszym osobistym, rodzinnym, narodowym i społecznym.


Lud mówi: Królowo Polski, przyrzekamy!

Matko Łaski Bożej! Przyrzekamy Ci strzec w każdej duszy polskiej daru łaski, jako źródła Bożego życia.

Pragniemy, aby każdy z nas żył w łasce uświęcającej i był świątynią Boga, aby cały Naród żył bez grzechu ciężkiego, aby stał się Domem Bożym i Bramą Niebios, dla pokoleń wędrujących poprzez polską ziemię - pod przewodem Kościoła katolickiego - do Ojczyzny wiecznej.

Lud mówi: Królowo Polski, przyrzekamy!

Święta Boża Rodzicielko i Matko Dobrej Rady! Przyrzekamy Ci z oczyma utkwionymi w Żłóbek Betlejemski, że odtąd wszyscy staniemy na straży budzącego się życia.

Walczyć będziemy w obronie każdego dziecka i każdej kołyski, równie mężnie, jak Ojcowie nasi walczyli o byt i wolność Narodu, płacąc obficie krwią własną. Gotowi jesteśmy raczej śmierć ponieść, aniżeli zadać śmierć bezbronnym. Dar życia uważać będziemy za największą łaskę Ojca wszelkiego życia i za najcenniejszy skarb Narodu.

Lud mówi: Królowo Polski, przyrzekamy!

Matko Chrystusowa i Domie Złoty! Przyrzekamy Ci stać na straży nierozerwalności małżeństwa, bronić godności kobiety, czuwać na progu ogniska domowego, aby przy nim życie Polaków było bezpieczne.

Przyrzekamy Ci umacniać w rodzinach królowanie Syna Twego Twego Jezusa Chrystusa, bronić czci Imienia Bożego, wszczepiać w umysły i serca dzieci ducha Ewangelii i miłości ku Tobie, strzec prawa Bożego, obyczajów chrześcijańskich i ojczystych.

Przyrzekamy Ci wychować młode pokolenie w wierności Chrystusowi, bronić je przed bezbożnictwem i zepsuciem i otoczyć czujną opieką rodzicielską.

Lud mówi: Królowo Polski, przyrzekamy!

Zwierciadło Sprawiedliwości! Wsłuchując się w odwieczne tęsknoty Narodu, przyrzekamy Ci kroczyć za Słońcem Sprawiedliwości, Chrystusem, Bogiem naszym.

Przyrzekamy usilnie pracować nad tym, aby w Ojczyźnie naszej wszystkie dzieci Narodu żyły w miłości i sprawiedliwości, w zgodzie i pokoju, aby wśród nas nie było nienawiści, przemocy i wyzysku.

Przyrzekamy dzielić się między sobą ochotnie plonami ziemi i owocami pracy, aby pod wspólnym dachem domostwa naszego nie było głodnych, bezdomnych i płaczących.

Lud mówi: Królowo Polski, przyrzekamy!

Zwycięska Pani Jasnogórska! Przyrzekamy stoczyć pod Twoim sztandarem najświętszy i najcięższy bój z naszymi wadami narodowymi.

Przyrzekamy wypowiedzieć walkę lenistwu i lekkomyślności, marnotrawstwu, pijaństwu, rozwiązłości.

Przyrzekamy zdobywać cnoty: wierności i sumienności, pracowitości, oszczędności, wyrzeczenia się siebie i wzajemnego poszanowania, miłości i sprawiedliwości społecznej.

Lud mówi: Królowo Polski, przyrzekamy!

Królowo Polski! Ponawiamy śluby Ojców naszych i przyrzekamy, że z wielką usilnością umacniać i szerzyć będziemy w sercach naszych i w polskiej ziemi cześć Twoją i nabożeństwo do Ciebie, Bogurodzico Dziewico, wsławiona w tylu świątyniach naszych, a szczególnie w Twej Jasnogórskiej Stolicy.

Oddajemy Tobie szczególnym aktem miłości każdy polski dom i każde polskie serce, aby chwała Twoja nie ustawała w ustach naszych dnia każdego, a zwłaszcza w dni Twoich świąt.

Przyrzekamy iść w ślady Twoich cnót, Matko Dziewico i Panno Wierna, i z Twoją pomocą wprowadzać w życie nasze przyrzeczenia.

Lud mówi: Królowo Polski, przyrzekamy!

W wykonaniu tych przyrzeczeń widzimy żywe Wotum Narodu, milsze Ci od granitów i brązów. Niech nas zobowiązują do godnego przygotowania serc naszych na Tysiąclecie Chrześcijaństwa Polski.

W przededniu Tysiąclecia Chrztu Narodu naszego chcemy pamiętać o tym, że Ty pierwsza wyśpiewałaś narodom hymn wyzwolenia z niewoli i grzechu; że Ty pierwsza stanęłaś w obronie maluczkich i łaknących, i okazałaś światu Słońce Sprawiedliwości, Chrystusa, Boga naszego.

Chcemy pamiętać o tym, że Ty jesteś Matką naszej Drogi, Prawdy i Życia, że w Twoim Obliczu Macierzyńskim najpewniej rozpoznajemy Syna Twojego, ku któremu nas wiedziesz niezawodną dłonią.

Przyjm nasze przyrzeczenia, umocnij je w sercach naszych i złóż przed Oblicze Boga w Trójcy Świętej Jedynego. W Twoje dłonie składamy nasza przeszłość i przyszłość, całe nasze życie narodowe i społeczne, Kościół Syna Twego i wszystko, co miłujemy w Bogu. Prowadź nas poprzez poddaną Ci ziemie polską do bram Ojczyzny Niebieskiej. A na progu nowego życia sama okaż nam Jezusa, błogosławiony Owoc żywota Twojego. Amen.



O, Maryjo, Jasnogórska Matko, która z taką czułością, z tego cudownego obrazu na nas spoglądasz, z dziecięcą ufnością śpieszymy do Twych stóp z naszym wspólnym przebłaganiem, dziękczynieniem i z naszymi wspólnymi prośbami i potrzebami. Racz spojrzeć łaskawie na naszą szczerą modlitwę i wysłuchać naszych błagań.

Przebłaganie

Matko Boża z ranami ciętymi na twarzy, dowodami wzgardy, nienawiści, grzechu i niewiary. Chcemy Cię przeprosić za profanację, która zostawiła szramy na Twoim obliczu i na obliczu Twojego Syna, naszego Zbawiciela Jezusa Chrystusa w jasnogórskim wizerunku i za wszystkie grzechy przodków naszych i nasze, które czyniły i wciąż na nowo czynią rany na Twojej twarzy. Chcemy Cię Matko przepraszać za wszelkie zło uczynione w naszej parafii i w całej Polsce kiedykolwiek w historii i komukolwiek, bez względu na narodowość, poglądy i wyznanie.
Będziemy powtarzać:
Przepraszamy Cię Jasnogórska Pani
- Za lekceważenie przykazań Bożych i kościelnych,
- Za grzechy niewiary i usuwania Ciebie z życia,
- Za niszczenie wiary w sercach dzieci i młodzieży,
- Za brak modlitwy codziennej i za to, że nie staramy się Ciebie coraz lepiej poznawać,
- Za brak szacunku dla imienia Boga w Trójcy Świętej Jedynego,
- Za lekceważenie imienia Maryi i imion świętych pańskich,
- Za brak szacunku do świątyń, cmentarzy i miejsc świętych oraz przedmiotów poświęconych,
- Za znieważanie dni świętych przez niekonieczną pracę, handel i zakupy w niedzielę i święta,
- Za wypełnianie czasu rozrywkami kosztem Mszy świętej,
- Za dobrowolne – z lenistwa – opuszczanie Mszy świętej,
- Za niegodne, świętokradzkie przystępowanie do Komunii świętej,
- Za nieszczerą, świętokradzką spowiedź świętą,
- Za brak szacunku i miłości do rodziców, przełożonych oraz starszych i dobrodziejów,
- Za lekceważenie obowiązków rodzicielskich
i wynikających ze stanu życia,
- Za wyśmiewanie chorych, cierpiących i kalek,
- Za grzechy przeciwko życiu, zabójstwa i pobicia, nienawiść i krzywdy,
- Za odmawianie dzieciom nie narodzonym prawa do życia,
- Za aborcję i eutanazję, oraz zgadzanie się na te potworne łamanie przykazania „nie zabijaj”, lub nakłanianie do tych czynów,
- Za nadużywanie alkoholu, grzechy pijaństwa
i narkomanii,
- Za grzechy przeciwko czystości popełniane samotnie bądź z drugą osobą,
- Za oglądanie, rozprowadzanie i propagowanie pornografii,
- Za nakłanianie zwłaszcza dzieci i młodzież do grzechów nieczystych,
- Za rozbijanie małżeństw i łamanie wierności małżeńskiej,
- Za rozwody i życie wspólne bez sakramentalnego małżeństwa,
- Za brak poszanowania własności prywatnej
i społecznej,
- Za nieuczciwość i nierzetelność w pracy,
- Za kradzieże i oszustwa,
- Za kłamstwa, obmowy, oszczerstwa, plotki czy pochlebstwa,
- Za życie w kłamstwie, dwulicowość i cynizm,
- Za nie przestrzeganie postu od pokarmów mięsnych w piątek,
- Za udział w zabawach i dyskotekach w piątki,
- Za nieżyczliwość i obojętność na potrzeby ludzkie,
- Za wszystko, co sprzeciwia się przykazaniu miłości bliźniego,
- Za zaniedbywanie dobra,
- Za brak odwagi w wyznawaniu Chrystusa
i odpowiedzialności za Kościół,
- Za stawianie wartości materialnych wyżej od Boga,
- Za to, że nie dajemy świadectwa o Bogu
w otaczającym nas świecie,
- Za uleganie pokusom i podszeptom szatańskim,
- Za grzechy pychy i chciwości, nieczystości
i zazdrości, za nieumiarkowane w jedzeniu i piciu, gniew i lenistwo,
- Za grzechy przeciwko Twojemu Niepokalanemu Poczęciu, Dziewictwu i Bożemu Macierzyństwu,
- Za grzechy, przez które usiłuje się wpoić w serca dzieci obojętność, wzgardę, a nawet nienawiść wobec Ciebie,
- Za bluźnierstwa przeciw Twoim obrazom
i wizerunkom,
- Za profanację Twojego częstochowskiego wizerunku Królowej Polski,
- Za każdy ludzki grzech,

Podziękowania

Matko Cudownej Przemiany, pomimo licznych grzechów naszych i grzechów naszych przodków, pomimo profanacji, pomimo tego, że niejednokrotnie zapominamy o Tobie – Ty wciąż z nami jesteś, jak dobra Matka przy dziecku, które czasem schodzi na złą drogę życia. Dziękujemy Ci za to Maryjo – Matko nasza kochana. Dziękujemy Ci za Twoją obecność w łaskami słynącym wizerunku w Częstochowie już od ponad 600 lat. Dziękujemy za dobrodziejstwa duchowe i doczesne, otrzymane od Boga dzięki Twemu pośrednictwu. Dziękujemy za Twoją opiekę, za to, że stoisz na straży naszej wiary, że wspierasz, że pocieszasz, że upominasz. Bądź błogosławiona za to, że w Swojej dobroci wciąż wypraszasz nam u Boga łaski potrzebne do życia prawdziwie chrześcijańskiego i zbawienia wiecznego.
Będziemy powtarzać:
Dziękujemy Ci Jasnogórska Pani
- Za Twoją obecność od wieków w tym łaskami słynącym wizerunku,
- Za Twoją miłość i otwarte serce dla każdego człowieka,
- Za przykład wierności Bogu w każdym cierpieniu i doświadczeniu,
- Za pomoc w zachowaniu przykazań Bożych i kościelnych,
- Za uzdrowionych z choroby,
- Za pocieszonych w strapieniu,
- Za ocalonych z rozpaczy,
- Za podtrzymanych w zwątpieniu,
- Za wyzwolonych z mocy grzechu, zła i szatana,
- Za łaskę przemiany i nawrócenia dla grzesznych,
- Za wysłuchanych w błaganiu,
- Za litość nam okazaną,
- Za Twoją miłość macierzyńską,
- Za dobroć Twą niezrównaną,
- Za wszystkie łaski nam i innym wyświadczone,
Prośby
Maryjo, usłysz teraz nasze wspólne błagania. Wołamy do Ciebie z wiarą i nadzieją, że Ty wszystko wiesz, że wiesz czego nam najlepiej potrzeba. Wysłuchaj naszych próśb, jeśli one posłużą do zbawienia naszego i bliźnich naszych.

Będziemy powtarzać:
Błagamy Cię Jasnogórska Matko
- Za chorych, abyś ich uzdrowiła,
- Za strapionych, abyś ich pocieszyła,
- Za płaczących, abyś im łzy otarła,
- Za sieroty i opuszczonych, abyś im była Matką,
- Za biednych i potrzebujących, abyś ich wspomagała,
- Za błądzących, abyś ich na drogę prawdy sprowadziła,
- Za kuszonych, abyś ich z sideł szatańskich wybawiła,
- Za upadających, abyś ich w dobrym podtrzymywała,
- Za grzeszników, abyś im żal i łaskę spowiedzi wyjednała,
- O wysłuchanie wszystkich próśb naszych.
Módlmy się:
Panie Jezu Chryste, Ty dałeś nam Rodzicielkę swoją, Maryję Dziewicę, za Matkę; dozwól, prosimy, abyśmy wzywając ustawicznie Jej macierzyńskiej pomocy, zasłużyli na nieustanne doznawanie owoców Twego Odkupienia. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków.
Amen





Dodano:  05.03.2016 r.  
linia

Program rekolekcji wielkopostnych przed Nawiedzeniem Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej w Czerwińsku nad Wisłą

foto


„ Z Maryją Ewangelizujemy Naszą Parafię”
8 – 10 marca 2016 roku Czerwińsk nad Wisłą

Rekolekcjonista ks. dr Adam Węgrzyn – salezjanin z płockiej „Stanisławówki”






08. III. 2016 r. - WTOREK

Msze Św.: 7.00, 10.00, 18.00
8.30 Nabożeństwo. / dzieci szkoła podstawowa /
17.30 Nabożeństwo
/Kancelaria parafialna - nieczynna/

09. III. 2016 r. - ŚRODA

Msze Św.: 7.00, 10.00, 18.00
8.30 Nabożeństwo. / młodzież gimnazjalna/
17.30 Nabożeństwo

10. III. 2016 r. - CZWARTEK

Msze Św.: 7.00, 17.00/powitanie obrazu/, 24.00 /Pasterka Maryjna/
8.30 Nabożeństwo. / młodzież szkoły średnie /
/Kancelaria parafialna - nieczynna/


Modlitwa przed nawiedzeniem Jasnogórskiej Pani

Jasnogórska Matko Kościoła,
Ty od wieków jaśniejesz cudami i łaskami na Jasnej Górze
– stolicy Twego miłosierdzia.
Oczekując Twego Nawiedzenia w naszej wspólnocie parafialnej
już dziś w pokorze przyzywamy Twojego Orędownictwa.
Ty wiesz, że tak często słabi i grzeszni jesteśmy!
Dlatego prosimy, by Twoje nawiedzenie Maryjo, było czasem łaski dla każdego z nas i naszej parafii. Z ufnością więc wołamy:

Będziemy powtarzać:
Przez Twoje nawiedzenie, prosimy Cię Maryjo!

• obudź w nas na nowo pragnienie głębokiej wiary i świętości,
• rozpalaj wzajemną miłość i szacunek małżonków,
• odbuduj i umocnij więzi rodzinne i sąsiedzkie,
• ustrzeż dzieci i młodzież przed demoralizacją i wszelkim złem,
• błądzącym i wątpiącym wskaż drogę do Twego Syna,
• dla chorych i strapionych bądź uzdrowieniem i pocieszeniem,
• dla pogrążonych w nałogach bądź siłą i wsparciem.
Maryjo, Jasnogórska Pani, oczekując Twego nawiedzenia, już dziś z utęsknieniem składamy w Twe ręce siebie, nasze rodziny oraz całą parafię i prosimy, powtórz na nowo cud Galilejskiej Kany i przemień nas, ku chwale Boga w Trójcy Świętej Jedynego. Amen.

Zdrowaś Maryjo….
Jasnogórska Matko Kościoła – módl się za nami!

Dodano:  02.03.2016 r.  
linia

Wieczernik Modlitwy 2 kwietnia br. przed Niedzielą Miłosierdzia Bożego

foto

Ze względu na odbywające się w Czerwińsku nad Wisłą Misterium Męki Pańskiej - Wieczernik Modlitwy, który tradycyjnie odbywa się w pierwszą sobotę miesiąca został odwołany w miesiącu marcu. Następne spotkanie
2 kwietnia 2016 roku w sobotę przed niedzielą Miłosierdzia Bożego. Początek spotkania od godz. 10:30. Zapraszamy P.T. : parafian, pielgrzymów i wspólnoty modlitewne w nowym terminie.

Dodano:  29.02.2016 r.  
linia

Zapal Światło Miłosierdzia

foto


























22 lutego 2016 roku / poniedziałek / będziemy obchodzić 85-tą rocznicę objawień, gdy w płockim klasztorze Sióstr Matki Miłosierdzia przy Starym Rynku 14, Św. s. Faustyna Kowalska otrzymała od Chrystusa Zmartwychwstałego prośbę o wymalowanie Jego Obrazu z podpisem JEZU, UFAM TOBIE !
Chcąc spopularyzować wiedzę o tym i kolejnych objawieniach, zapraszamy do udziału w akcji „Zapal Światło Miłosierdzia”.
Akcja polega na tym, aby zapalić symboliczne Światło Miłosierdzia 22 lutego w godz. 19.00-21.00 w oknach domów i mieszkań oraz przy przydrożnych krzyżach i kapliczkach. Ten gest i modlitwa ma być wyrazem dziękczynienia za dar obrazu Jezusa Miłosiernego i wszelkie łaski, jakie przez jego cześć otrzymują nasze rodziny, wspólnoty, Ojczyzna i cały świat.
************************************************************
Fragmenty Dzienniczka Św. s. M. Faustyny Kowalskiej
na temat Obrazu "Jezu, Ufam Tobie"

1931 rok, 22 lutego. Wieczorem, kiedy byłam w celi ujrzałam Pana Jezusa ubranego w szacie białej. Jedna ręka wzniesiona do błogosławieństwa, a druga dotykała szaty na piersiach. z uchylenia szaty na piersiach wychodziły dwa wielkie promienie, jeden czerwony, a drugi blady. W milczeniu wpatrywałam się w Pana. Dusza moja była przejęta bojaźnią, ale i radością wielką. Po chwili powiedział mi Jezus:Wymaluj obraz według rysunku, który widzisz z podpisem: "Jezu, ufam Tobie". Pragnę, aby ten Obraz czczono najpierw w kaplicy waszej i na całym świecie. (Dz.47)

Obiecuję, że dusza, która czcić będzie ten Obraz nie zginie. Obiecuję także już tu na ziemi zwycięstwo nad nieprzyjaciółmi, a szczególnie w godzinie śmierci. Ja sam bronić będę ją jako Swej chwały. (Dz. 48)


Wilno, 26 X 1934 r. W piątek, kiedy szłam z wychowankami z ogrodu na kolację, było to dziesięć minut przed szóstą godziną,ujrzałam Pana Jezusa nad naszą kaplicą w takiej postaci, jako Go widziałam pierwszy raz. Takim, jakim jest namalowany na tym obrazie. Te dwa promienie, które wychodziły z Serca Jezusowego okrywały naszą kaplicę i infirmerię, a potem całe miasto i rozeszły się na cały świat. Trwało to może do czterech minut i znikło. (Dz. 87)

Jestem Królem Miłosierdzia. w pierwszą niedzielę po Wielkanocy, pragnę, żeby był publicznie ten obraz wystawiony. Niedziela ta jest świętem Miłosierdzia. Przez Słowo Wcielone daję poznać przepaść Miłosierdzia Mojego. (Dz. 88)

Dziwnie się złożyło, jako Pan żądał, tak się stało, że pierwszą cześć, jaką obraz ten odebrał od tłumów - było to w pierwszą niedzielę po Wielkanocy. Przez trzy dni był ten obraz wystawiony na widok publiczny i odbierał cześć publiczną, ponieważ był umieszczony w Ostrej Bramie, w szczycie okna, dlatego było go widać z bardzo daleka. W Ostrej Bramie obchodzono uroczyście zakończenie Jubileuszu Odkupienia Świata - 1900-lecie od Męki Zbawiciela. Teraz widzę, że złączone jest Dzieło Odkupienia z Dziełem Miłosierdzia, którego żąda Pan. (Dz. 89)

Wilno 1934. Kiedy raz spowiednik kazał mi się zapytać Pana Jezusa, co oznaczają te dwa promienie, które są w tym obrazie - odpowiedziałam, że dobrze, zapytam się Pana. w czasie modlitwy usłyszałam te słowa wewnętrznie: Te dwa promienie oznaczają Krew i Wodę. Blady promień oznacza wodę, która usprawiedliwia duszę, czerwony promień oznacza Krew, która jest życiem dusz... Te dwa promienie wyszły z wnętrzności miłosierdzia mojego wówczas, kiedy konające serce moje zostało włócznią otwarte na krzyżu. Te promienie osłaniają dusze przed zagniewaniem Ojca mojego. Szczęśliwy, kto w ich cieniu żyć będzie, bo nie dosięgnie go sprawiedliwa ręka Boga. Pragnę, ażeby pierwsza niedziela po Wielkanocy była świętem Miłosierdzia. (Dz. 299)

W pewnej chwili, kiedy byłam u tego malarza, który maluje ten obraz, i zobaczyłam, że nie jest tak piękny, jakim jest Jezus - zasmuciłam się tym bardzo, jednak ukryłam to w sercu głęboko. Kiedyśmy wyszły od tego malarza, matka przełożona została w mieście dla załatwienia różnych spraw, ja sama powróciłam do domu. Zaraz udałam się do kaplicy i napłakałam się bardzo. Rzekłam do Pana: Kto Cię wymaluje tak pięknym, jakim jesteś? - Wtem usłyszałam takie słowa: Nie w piękności farby ani pędzla jest wielkość tego obrazu, ale w łasce mojej. (Dz. 313)

W pewnej chwili powiedział mi Jezus: Spojrzenie moje z tego obrazu jest takie jako spojrzenie z krzyża. (Dz. 326)

W pewnej chwili zapytał mnie spowiednik, jak ma być umieszczony ten napis, ponieważ to wszystko się nie mieści na tym obrazie. Odpowiedziałam, że się pomodlę i odpowiem na przyszły tydzień. Kiedy odeszłam od konfesjonału - i przechodząc koło Najświętszego Sakramentu - otrzymałam wewnętrzne zrozumienie, jak ma być ten napis. Jezus przypomniał, jako mi mówił pierwszy raz, to jest, że te trzy słowa muszą być uwidocznione. Słowa te są takie: Jezu, ufam Tobie. - Zrozumiałam, że Jezus pragnie, ażeby była umieszczona cała formułka, ale nie kładzie wyraźnego nakazu, jako na te trzy słowa. Podaję ludziom naczynie, z którym mają przychodzić po łaski do źródła miłosierdzia. Tym naczyniem jest ten obraz z podpisem: Jezu, ufam Tobie. (Dz. 327)

Wielki Piątek. O godzinie trzeciej po południu, kiedy weszłam do kaplicy, usłyszałam te słowa: Pragnę, żeby ten obraz był publicznie uczczony. - Wtem ujrzałam Pana Jezusa na krzyżu konającego i w ciężkich boleściach, i wyszły z Serca Jezusa te same dwa promienie, jakie są na tym obrazie. (Dz. 414)

Kiedy został wystawiony ten obraz, ujrzałam żywy ruch ręki Jezusa, który zakreślił duży znak krzyża. w ten sam dzień wieczorem, kiedy się położyłam do łóżka, ujrzałam, jak ten obraz szedł ponad miastem, a miasto to było założone siatką i sieciami. Kiedy Jezus przeszedł, przeciął wszystkie sieci, a w końcu zakreślił duży znak krzyża i znikł. I ujrzałam się otoczona mnóstwem postać złośliwych i pałających ku mnie wielką nienawiścią. Wychodziły różne groźby z ich ust, jednak żadna się nie dotknęła mnie. Po chwili znikło to zjawisko, lecz długo nie mogłam zasnąć. (Dz. 416)

26 IV. W piątek, kiedy byłam w Ostrej Bramie w czasie tych uroczystości, podczas których obraz ten został wystawiony, byłam na kazaniu, które mówił mój spowiednik; kazanie to było o miłosierdziu Bożym, było pierwsze, czego żądał tak dawno Pan Jezus. Kiedy zaczął mówić o tym wielkim Miłosierdziu Pańskim, obraz ten przybrał żywą postać i promienie te przenikały do serc ludzi zgromadzonych, jednak nie w równej mierze, jedni otrzymali więcej, a drudzy mniej. Radość wielka zalała duszę moją, widząc łaskę Boga. Wtem usłyszałam te słowa: Tyś świadkiem miłosierdzia mego, na wieki stać będziesz przed tronem moim, jako żywy świadek miłosierdzia mego. (Dz. 417)

Przez obraz ten udzielać będę wiele łask dla dusz, przeto niech ma przystęp wszelka dusza do niego. (Dz. 570)

28 XII [1936]. Dziś zaczęłam nowennę do Miłosierdzia Bożego. To jest w duchu przenoszę się przed ten obraz i odmawiam tę koronkę, której mnie nauczył Pan. W drugim dniu nowenny ujrzałam ten obraz, jakoby żywy obwieszony niezliczonymi wotami, i widziałam wielkie tłumy ludzi, którzy tu przychodzili i widziałam wiele z nich uszczęśliwionych. (Dz. 851)

Dziś ujrzałam chwałę Bożą, która płynie z obrazu tego. Wiele dusz doznaje łask, choć o nich głośno nie mówią. Choć różne są koleje jego Bóg otrzymuje chwałę przezeń, i wysiłki szatana, i złych ludzi rozbijają się i obracają w nicość. Mimo złości szatana, miłosierdzie Boże zatriumfuje nad całym światem i czczone będzie przez wszystkie dusze. (Dz. 1789)


PROGRAM UROCZYSTOŚCI W SANKTUARIUM MIŁOSIERDZIA BOŻEGO W PŁOCKU

85. rocznica objawienia Pana Jezusa Miłosiernego w Płocku – 22 lutego 2016r.
W płockim klasztorze Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia,
22 lutego 1931 r., Pan Jezus polecił Siostrze Faustynie namalowanie obrazu
z podpisem: "Jezu, ufam Tobie". W Jubileuszowym Roku Miłosierdzia zapraszamy 22 lutego 2016 r. do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Płocku przy pl. Stary Rynek 14/18, gdzie odbędą się uroczystości związane z obchodami 85.rocznicy pierwszego objawienia Pana Jezusa Miłosiernego św. Siostrze Faustynie Kowalskiej.

22 lutego br. w Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Płocku Msze św. będą sprawowane o godz.: 6:30, 10:00, 12:00 i 15:30. O godzinie 15:00 będzie miała miejsce modlitwa w Godzinie Miłosierdzia i Koronka do Miłosierdzia Bożego, a po niej Msza św. i adoracja Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie, która zakończy się błogosławieństwem o godz.21:00.

Przez cały dzień będzie można oglądać instalację artystyczną pt. „Miłość Boża kwiatem – a miłosierdzie owocem. 85.rocznica objawień Pana Jezusa Miłosiernego
w Płocku”. Motywem głównym wystawy jest „Litania do Miłosierdzia Bożego” według Siostry Faustyny. Wystawa będzie dostępna dla odwiedzających Sanktuarium w dniach 20 - 23 lutego br.
Ze względu na rozbudowę Sanktuarium i napływ pielgrzymów, główne uroczystości diecezjalne odbędą się w Bazylice Katedralnej pw. Wniebowzięcia NMP przy ul. Mostowej 2 w Płocku.
Uroczysta Msza św. w płockiej katedrze rozpocznie się o godzinie 18:00. Eucharystii przewodniczyć będzie abp Henryk Hoser SAC, biskup warszawsko-praski, w koncelebrze z bp. Piotrem Liberą, ordynariuszem diecezji płockiej.
O godzinie 19:00 również w katedrze zabrzmi Pop - oratorium „Miłosierdzie Boże” oparte na tekstach św. Siostry Faustyny z muzyką Zbigniewa Małkowicza w wykonaniu zespołu „Lumen”.
Do obchodów rocznicy objawień zapraszamy nie tylko mieszkańców Płocka, ale także wszystkich czcicieli Miłosierdzia Bożego, którzy mimo zimowej aury przybywają tradycyjnie na te uroczystości z wielu miejscowości w Polsce oraz z zagranicy.

Dodano:  17.02.2016 r.  
linia

Sanktuarium Maryjne w Czerwińsku nad Wisłą - Świątynią Jubileuszową w Roku Miłosierdzia

foto

Płock, dnia 24 listopada 2015 r.
L. dz. 2189/2015
Ojciec Święty Franciszek Bullą Misericordiae vultus z dnia 11 kwietnia 2015 r. ogłosił Nadzwyczajny Jubileusz Miłosierdzia, który rozpocznie się 8 grudnia 2015 r., w Uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, a zakończy się 20 listopada 2016 r., w Uroczystość Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata. (…)
Mając na względzie zalecenia Ojca Świętego, duchowe dobro wiernych diecezji płockiej oraz godne przeżycie tego świętego czasu, niniejszym ustanawiam następujące miejsca święte związane z odpustem jubileuszowym: (…)
• Sanktuarium w Czerwińsku;
(…)
Wierni, którzy nawiedzą te kościoły będą mogli uzyskać łaskę odpustu zupełnego pod zwykłymi warunkami (sakramentalna spowiedź, Komunia św., modlitwa w intencjach Ojca Świętego, brak przywiązania do jakiegokolwiek grzechu, nawet powszedniego).
Niniejszy dekret obowiązuje przez cały okres trwania Nadzwyczajnego Jubileuszu Miłosierdzia.
Niech Bóg bogaty w miłosierdzie obdarza łaskami tych, którzy będą nawiedzać te święte miejsca. Wszystkim z serca błogosławię.
† Piotr Libera
Biskup Płocki

Notariusz
Ks. Dariusz Rogowski
/Fragmenty z Dekretu Biskupa Płockiego Piotra Libery ustanawiający świątynie jubileuszowe w Roku Nadzwyczajnego Jubileuszu Miłosierdzia/ :

Bazylika Zwiastowania NMP w Czerwińsku nad Wisłą otwarta jest przez cały dzień. Zawsze można do niej wejść, aby spotkać się z Bogiem Miłosiernym, który nigdy nie zamyka przed nami drzwi (por. Ap. 3,8), a do naszych niestrudzenie kołacze pragnąc być usłyszanym i zaproszonym do intymnej bliskości (por. Ap. 3,20). Przejście przez Bramę Miłosierdzia oznacza podjęcie świadomej decyzji otwarcia siebie na spotkanie z Bogiem i wejście w przestrzeń Jego miłosierdzia. Oznacza początek drogi, na której On sam wciąż zaskakuje i pragnie być zaskakiwany naszym miłosierdziem (por. bulla Misericordiae vultus papieża Franciszka).

Odpusty w Roku Miłosierdzia

Aby uzyskać odpust zupełny należy:

• odbyć krótką pielgrzymkę do Drzwi Świętych, otwartych w każdym ustanowionym przez Bp Ordynariusza miejscu, na znak głębokiego pragnienia prawdziwego nawrócenia;
• być w stanie łaski uświęcającej (jeśli trzeba, należy przystąpić do sakramentu pokuty);
• przyjąć Komunię Św.;
• pomodlić się według intencjach Ojca Świętego;
• wyzbyć się przywiązania do wszelkiego grzechu nawet lekkiego.

Odpust jest to darowanie przez Boga kary doczesnej za grzechy odpuszczone już co do winy. Kara doczesna oznacza stan cierpienia człowieka, który chociaż jest już pojednany z Bogiem w sakramencie pokuty, pozostaje jeszcze naznaczony «śladami» grzechu, które nie pozwalają mu całkowicie otwierać się na łaskę. Miłosierdzie Boże jest jednakowoż silniejsze również niż ten ślad. Staje się ono odpustem Ojca, który poprzez Kościół – Oblubienicę Chrystusa – dosięga grzesznika, któremu udzielił już przebaczenia i uwalnia go od każdej pozostałości skutków grzechu, umożliwiając mu raczej działanie z miłością oraz wzrastanie w miłości, niż ponowny upadek w grzech.
Pomocą w uzyskaniu odpustu jest odwołanie się do duchowych dóbr płynących z komunii świętych nazywanych także skarbcem Kościoła.
W komunii świętych między wiernymi, czy to uczestnikami niebieskiej ojczyzny, czy to pokutującymi w czyśćcu za swoje winy, czy to pielgrzymującymi jeszcze na ziemi, istnieje trwały węzeł miłości i bogata wymiana wszelkich dóbr. W tej przedziwnej wymianie świętość jednego przynosi korzyść innym. Odwołanie się do komunii świętych pozwala skruszonemu grzesznikowi wcześniej i skuteczniej oczyścić się od kar za grzech. /zasoby internetowe/

Modlitwa Jubileuszu Miłosierdzia
Panie Jezu Chryste,
Ty nauczyłeś nas, abyśmy byli miłosierni, jak Ojciec nasz niebieski
i powiedziałeś nam, że kto widzi Ciebie, widzi także i Jego.
Ukaż nam Twoje oblicze, a będziemy zbawieni.
Twój wzrok pełen miłości uwolnił Zacheusza oraz Mateusza od niewoli pieniądza,
a nierządnicę i Magdalenę od szukania szczęścia wyłącznie w rzeczach stworzonych.
Wzrok ten sprawił, że Piotr zapłakał po zdradzie,
a żałujący Dobry Łotr usłyszał zapewnienie o Raju.
Pozwól nam tak wysłuchać słów, które wypowiedziałeś do Samarytanki, jakbyś je wypowiedział do każdego nas:
O, gdybyś znała dar Boży!
Ty, który jesteś Obliczem widzialnym Ojca niewidzialnego,
Boga, który objawia swoją wszechmoc przede wszystkim przez przebaczenie i miłosierdzie:
spraw, aby Kościół na świecie stał się widzialnym obliczem Ciebie, swojego Pana zmartwychwstałego i uwielbionego.
Ty zechciałeś również, aby Twoi słudzy przybrani byli w słabość po to,
aby mogli okazywać słuszne współczucie tym, którzy trwają w niewiedzy i błędzie:
niech każda osoba, która się do nich zwraca, czuje się oczekiwana, kochana oraz doświadcza przebaczenia od Boga.
Poślij Twojego Ducha i uświęć wszystkich nas Jego namaszczeniem,
aby Jubileusz Miłosierdzia był rokiem łaski od Pana,
a Twój Kościół z odnowionym entuzjazmem mógł nieść dobrą nowinę ubogim, głosić wolność więźniom i uciśnionym oraz przywracać wzrok niewidomym.
Prosimy o to za wstawiennictwem Maryi, Matki Miłosierdzia, Ciebie, który z Ojcem i Duchem Świętym żyjesz i królujesz na wieki wieków.
Amen

Episkopat Polski na Rok Miłosierdzia

W Roku Miłosierdzia zwracamy się do wszystkich środowisk z gorącym apelem o wzajemne przebaczenie i darowanie win w myśl słów Chrystusa: „Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią” (Mt 5,7) – czytamy w komunikacie Prezydium Konferencji Episkopatu Polski.
Papież Franciszek ustanowił w całym Kościele katolickim Nadzwyczajny Rok Miłosierdzia. Jego obchody rozpoczęły się 8 grudnia tego roku, a zakończą 20 listopada 2016 roku. Przez cały ten okres będziemy kontemplować tajemnicę miłosierdzia Bożego. Papież uznał, że w czasach, w których jesteśmy przyzwyczajeni do złych wiadomości i największych okrucieństw, świat potrzebuje odkrycia, że Bóg jest miłosiernym Ojcem. W sposób szczególny swoje miłosierdzie Bóg potwierdził nam w Chrystusie przez zbliżenie się do nas i zamieszkanie między nami – przez to, że „do końca nas umiłował” (por. J 13, 1).

W Piśmie Świętym, zwłaszcza w Starym Testamencie, miłosierdzie oznacza bowiem przede wszystkim wierność Boga względem Jego ludu i wobec zobowiązań wynikających z przymierza – pomimo ludzkiego nieposłuszeństwa. Rok Miłosierdzia jest nam dany po to, aby oprócz łagodnego dotyku przebaczenia Boga doświadczyć w naszym życiu także Jego obecności obok nas i Jego bliskości i aby odkryć, iż Miłosierdzie Boże może być dla nas źródłem radości, ukojenia i pokoju.
Wezwanie do życia miłosierdziem oznacza przede wszystkim dążenie do przebaczenia i pojednania: do przebaczenia zniewag, porzucenia żalu, złości, przemocy i zemsty. Przebaczenie stanowi siłę, która przywraca nam nowe życie i dodaje odwagi, aby patrzeć w przyszłość z nadzieją. Życie miłosierdziem oznacza również powstrzymanie się od potępiania bliźnich. „Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni; nie potępiajcie, a nie będziecie potępieni; odpuszczajcie, a będzie wam odpuszczone” (Łk 6, 37-38). Jeśli nie chcemy zostać potępieni przez Boga, nie możemy stawać się sędzią brata czy siostry. Nie sądzić i nie potępiać znaczy również umieć dostrzec to dobro, które kryje się – być może bardzo głęboko – w każdej osobie.

Rok Miłosierdzia jest czasem sposobnym do zmiany dotychczasowego stylu życia. Do nawrócenia są wezwani szczególnie ci, którzy znajdują się daleko od łaski Bożej. Właśnie im w sposób szczególny Bóg pragnie ofiarować swoje przebaczenie. Nie ma takiego grzechu, którego w swoim miłosierdziu nie mógłby On przebaczyć, o ile człowiek o to prosi i pragnie się nawrócić.
Doświadczając miłosierdzia, człowiek w innym świetle zaczyna postrzegać Boga, a następnie drugiego człowieka. Trzeba jednak najpierw doświadczyć miłości Boga, która najpełniej objawia się w miłosierdziu.

W Roku Świętym katolicy wezwani są do tego, aby w codzienności żyć miłosierdziem. Powinni być szczodrzy dla wszystkich, wiedząc, że również Bóg wielkodusznie udziela nam swojej dobroci. Mają otworzyć serca na tych wszystkich, którzy żyją na peryferiach egzystencjalnych, często w sposób dramatyczny stwarzanych przez współczesny świat. Nie powinni wpadać w obojętność wobec potrzebujących ani w przyzwyczajenie, które usypia ducha, ani też w cynizm, który go niszczy. Mają otworzyć oczy, aby dostrzec biedę świata i rany tak wielu braci i sióstr pozbawionych przynależnej im godności.

Kościół wzywa do praktyki uczynków miłosierdzia zarówno względem ciała (głodnych nakarmić, spragnionych napoić, nagich przyodziać, podróżnych w dom przyjąć, więźniów pocieszać, chorych nawiedzać, umarłych pogrzebać), jak i do uczynków względem duszy (grzesznych upominać, nieumiejętnych pouczać, wątpiącym dobrze radzić, strapionych pocieszać, krzywdy cierpliwie znosić, urazy chętnie darować, modlić się za żywych i umarłych).
Jako ludzie jesteśmy słabi i niedoskonali. W związku z tym częstokroć cierpimy, grzeszymy, ranimy innych. Z drugiej jednak strony jesteśmy zdolni pomagać innym ludziom, być z nimi solidarni – i to właśnie dlatego, że jesteśmy słabi. Nie mimo to, ale właśnie dlatego. Człowiek może być solidarny, bo potrzebuje solidarności; może się dzielić, bo mu czegoś brakuje; może kochać, bo potrzebuje miłości.

Jednakże ten fundament miłosierdzia może zostać zniszczony przez pokusę faryzejskiej doskonałości. Tam gdzie znika świadomość własnej słabości, tam też solidarność staje się niemożliwa. Trudno sobie wyobrazić dobrze funkcjonującą wspólnotę polityczną bez solidarności czy też przenikniętą duchem pokoju wspólnotę międzynarodową pozbawioną gotowości do wykraczania poza czysto partykularne interesy. Gdyby życie społeczne było pozbawione solidarności, łatwo zamieniłoby się ono w piekło zgotowane człowiekowi przez człowieka.

Papież Franciszek zainaugurował Rok Miłosierdzia, otwierając w bazylice św. Piotra na Watykanie Drzwi Święte. Symbolizują one Chrystusa – Bramę Miłosierdzia. Podobne bramy zostaną otwarte w bazylikach rzymskich, a także w każdej katedrze na całym świecie i w innych kościołach o szczególnym znaczeniu. Z okazji Roku Miłosierdzia papież ogłosił możliwość uzyskania odpustu dla każdego, kto odbędzie pielgrzymkę do dowolnego kościoła, w którym są otwarte Drzwi Święte. Moment ten powinien zostać połączony z sakramentem pojednania, Eucharystią oraz refleksją nad miłosierdziem. Konieczną jest rzeczą, aby tym celebracjom towarzyszyło również wyznanie wiary, modlitwa za Papieża oraz w intencjach, które nosi on „w sercu dla dobra Kościoła i całego świata”.

W Roku Miłosierdzia zwracamy się do wszystkich środowisk z gorącym apelem o wzajemne przebaczenie i darowanie win w myśl słów Chrystusa „Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią” (Mt 5, 7).

+ Stanisław Gądecki
Arcybiskup Metropolita Poznański
Przewodniczący KEP
+ Marek Jędraszewski
Arcybiskup Metropolita Łódzki
Zastępca Przewodniczącego KEP
+ Artur Miziński
Sekretarz Generalny KEP

Dodano:  14.02.2016 r.  
linia
[1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18][19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45]

Czytania na dziś



Październik 2017
Pon Wto Śro Cz Pią Sob Nie
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31          

Osób on line: 8
Jesteś 65935 naszym gościem.

© Copyright Salezjanie Czerwińsk 2013-2017
© pphem
ww