pl enua filmfilm film film
banner

Aktualności

Transmisja Mszy św. w Telewizji Polonia z Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia w Czerwińsku nad Wisłą 09.09.2018 roku  o godz. 13.00

foto

Serdecznie zapraszamy P.T. Parafian i Pielgrzymów  na Mszę św., którą będzie  sprawował J.E. ks. biskup ordynariusz diecezji płockiej dr Piotr Libera w niedzielę, 09 września 2018. o godz. 13.00 z  Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia w Czerwińsku nad Wisłą u Salezjanów Księdza Bosko. Msza św. będzie transmitowana przez TVP POLONIA.
Okazją do tej celebracji jest 95 rocznica posługi Salezjanów w Czerwińsku nad Wisłą oraz 50 – lecie ogłoszenia tytułu bazyliki  mniejszej  Zwiastowania NMP w Czerwińsku nad Wisłą .


W związku z przygotowaniem transmisji porządek Mszy Św. przedstawia się następująco:
W Bazylice Zwiastowania NMP 10.00;13.00;17.00
W kaplicy klasztornej o godz. 7.00

W tym dniu nie będzie Mszy św. o godz. 8.30 i 11.30.

Dodano:  30.08.2018 r.  
linia

Wieczernik Modlitwy w Czerwińsku nad Wisłą 01.09.2018 r.

foto

01 września 2018 r. w pierwszą sobotę miesiąca w godzinach od 10:30 - do 15:30 serdecznie zapraszamy na spotkanie modlitewne do Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia w Czerwińsku nad Wisłą na „Wieczernik Modlitwy”.
Jest to nabożeństwo dziękczynno - błagalne.
Msza Św. w intencjach Pielgrzymów i Uczestników Wieczernika Modlitwy o godz. 12.00.

Posługę muzyczną podejmuje zespół muzyczny Wspólnoty Dusz Najmniejszych "Najmniejsi" z Łomianek.

www.echomaryi.eu

Zapraszamy również do słuchania Radia Konsolata:

www.konsolata.pl/radio

Zobacz i posłuchaj klikając tutaj

PROGRAM WIECZERNIKA :
Program spotkania:
- Różaniec i Adoracja Najświętszego Sakramentu
- Msza św. w intencji Pielgrzymów
- Przerwa na posiłek
- Modlitwa pod Krzyżem i Koronka do Bożego Miłosierdzia
- Błogosławieństwo indywidualne

O WIECZERNIKACH

Prowadzone są w duchu:

- uwielbienia Boga bogatego w Miłosierdzie,
- wynagradzania Bogu i Matce Najświętszej za wszelkie zło popełniane na świecie.

W intencjach:

- pielgrzymów przybywających do Sanktuarium w Czerwińsku
- ludzi chorych, z prośbą o uzdrowienie duszy
i ciała,
- w intencji rodzin, z prośbą o miłość, jedność
i pokój w rodzinie,
- w intencji Ojczyzny i świata, z prośbą
o miłosierdzie i pokój między narodami.

Uczestnikiem Wieczernika może być każdy wierny, kto:

- ma pragnienie żywej modlitwy we wspólnocie,
- szuka doświadczenia prawdziwej miłości i pokoju Bożego,
- chce wyrazić miłość ku Bogu poprzez ofiarowanie Mu siebie, swojego cierpienia i wynagradzanie za grzechy ludzkości popełniane w dzisiejszym świecie,
- gotów jest okazać miłość bliźniemu poprzez wyproszenie potrzebnych łask

Dodano:  30.08.2018 r.  
linia

Uroczystości Odpustowe 15 sierpnia 2018 r. w Czerwińsku nad Wisłą

foto

W uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia w Czerwińsku nad Wisłą porządek Mszy Św: 7.00, 8.30, 10.00, 12.00 suma odpustowa w na ołtarzu polowym połączona z dożynkami dekanatu wyszogrodzkiego oraz 17.00.

Delegacje z wieńcami już od godz. 11.40 ustawiają się przed ołtarzem polowym. Mszy Św. odpustowej przewodniczył będzie ks. prał. Janusz Mackiewicz, dziekan dekanatu wyszogrodzkiego.
Kazanie odpustowe wygłosi ks. Waldemar Pawelec SAC pallotyn, kustosz i proboszcz Sanktuarium MB Fatimskiej w Dowbyszu na Ukrainie.
O godz. 16.30 nabożeństwo różańcowe.
Serdecznie zapraszamy Parafian, Pielgrzymów i Sympatyków Sanktuarium Maryjnego w Czerwińsku nad Wisłą.

W polskiej tradycji uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny zwana jest również świętem Matki Bożej Zielnej. Na pamiątkę podania głoszącego, że Apostołowie zamiast ciała Maryi znaleźli kwiaty, poświęca się podczas każdej Mszy Św. w tym dniu kwiaty, zioła i kłosy zbóż. Poświęcone zioła za pośrednictwem Maryi otrzymują moc leczniczą i chronią od chorób i zarazy. Rolnicy dekanatu wyszogrodzkiego tego dnia dziękują również Bogu za plony ziemi, owoców i ziarna, które zebrali z pól.


*******************************************************************
Litania na Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny

Kyrie eleison,
Chryste eleison.
Kyrie eleison
Chryste, usłysz nas
Chryste, wysłuchaj nas
Ojcze z nieba Boże, zmiłuj się nad nami
Synu, Odkupicielu świata, Boże, zmiłuj się nad nami
Duchu Święty, Boże, zmiłuj się nad nami
Święta Trójco, jedyny Boże, zmiłuj się nad nami
O Maryjo, która ze świętym utęsknieniem pragnęłaś połączyć się z Twoim Synem, módl się za nami.
O Maryjo, przy której błogosławionym zgonie byli obecni święci Aniołowie, módl się za nami.
O Maryjo, która przy śmierci najukochańszy Syn Twój odwiedził, módl się za nami.
O Maryjo, któraś najczystsza dusze swoja w ręce Stworzyciela Twego oddala, módl się za nami.
O Maryjo, której panieńskie ciało zawsze było przybytkiem Boskim, módl się za nami.
O Maryjo, której święte ciało zostało pogrzebane przy radosnym śpiewie Aniołów, módl się za nami.
O Maryjo, której święte ciało nie było wydane na zniszczenie, módl się za nami.
O Maryjo, wzięta z dusza i ciałem do nieba, módl się za nami.
Od zbytecznego przywiązania do stworzenia, wybaw nas wstawieniem się Twoim.
Od nieumiarkowanego smutku po stracie naszych przyjaciół, wybaw nas wstawieniem się Twoim.
Od wszelkich chorób i boleści duszy i ciała, wybaw nas wstawieniem się Twoim.
Od śmierci w grzechu, wybaw nas wstawieniem się Twoim.
Przez błogosławione Zaśniecie Twoje, wybaw nas wstawieniem się Twoim.
Przez radosne Zmartwychwstanie Twoje, wybaw nas wstawieniem się Twoim.
Przez chwalebne Twe przyjście do nieba, wybaw nas wstawieniem się Twoim.
Przez Ukoronowanie Twoje, wybaw nas wstawieniem się Twoim.
Przez niewypowiedziane radości Twoje i chwale, wybaw nas wstawieniem się Twoim.
My grzeszni, prosimy Cię, wysłuchaj nas.
Abyś nas we wszystkich naszych utrapieniach pocieszać i wspomagać raczyła, wysłuchaj nas.
Abyś odstępu złych duchów bronić raczyła, wysłuchaj nas.
Abyś nam dobrą śmierć uprosić raczyła
Abyś nam w godzinie śmierci przebaczenie wszystkich grzechów naszych uprosić raczyła, wysłuchaj nas.

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.

Módlmy się: Boże, Ty wejrzałeś na pokorę Najświętszej Maryi Panny i wyniosłeś Ja do godności Matki Twojego Jedynego Syna, a w dniu dzisiejszym uwieńczyłeś Ja najwyższa chwałą, spraw, abyśmy zbawieni przez Śmierć i Zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa, przez Jej prośby mogli wejść do wiecznej chwały. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.


Modlitwa pobłogosławienia ziół 15 sierpnia

Panie, nasz Boże, Ty sprawiasz, że na ziemi rosną trawy, zioła i zboża na pożywienie i lekarstwo dla ludzi i zwierząt. Od Ciebie pochodzi obfitość wody i promieni słońca, aby wszystko, co się zieleni i rozkwita, owocowało, gdy nadejdzie czas zbiorów.
Prosimy Cię, pobłogosław † przyniesione do Ciebie pierwociny zieleni tego roku, młode pędy zbóż, trawy, zioła i kwiaty. Zachowaj je od suszy, gradu, powodzi i wszelkiej szkody, aby wzrastały, radowały oczy, przynosiły jak najobfitszy plon i mogły służyć zdrowiu ludzi i zwierząt.
A gdy będziemy schodzić z tego świata, niech nas, niosących pełne naręcza dobrych czynów, przedstawi Tobie Najświętsza Dziewica Wniebowzięta, najdoskonalszy owoc tej ziemi, abyśmy zasłużyli na przyjęcie do Twojego domu. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

/Kapłan kropi wodą święconą zioła i nasiona, a następnie je okadza. //

15 sierpnia w Kościele katolickim obchodzona jest uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, nazywana także Świętem Matki Bożej Zielnej. Uroczystość ta jest największym i prawdopodobnie również najstarszym świętem maryjnym chrześcijaństwa.
Tego dnia lud przynosząc wiązanki zbóż, owoców i roślin dziękował Matce Bożej Wniebowziętej za pomoc w ciężkiej pracy na roli, za opiekę na ludźmi i ich plonami.
Zwyczaj ten, na przykładzie ziemi krakowskiej, tak opisuje Oskar Kolberg: W święto Wniebowzięcia NP, czyli Matki Boskiej Zielnej, każda gospodyni znosi do kościoła snopki ziół ogrodowych i polnych podówczas kwitnących: maku, piwonii, szałwii, macierzanki, wrotyczu, kopru, kminku, prosa tureckiego, końskiego szczawiu, ziela świętojańskiego, marony, lulku, bożego drzewka, rozmarynu, mięty, melissy, kwiatów większych np. georginii, dzwonków itd., używanych dla bydła, ze szczerą wiarą, że poświęcenie przez kapłana powiększa ich moc uzdrawiającą i zachowawczą. Gdy natłok gospodyń z temi snopeczkami jest wielkim, kapłan wychodzi przed nabożeństwem na cmentarz kościelny, gdzie kobiety klęczą uszykowane, trzymając każda swój snopeczek, a odmówiwszy modlitwę i pokropiwszy zioła święconą wodą, wraca do kościoła. Zioła te przechowują się w chacie na siostrzanie, na oknie, za obrazami itd. Garść z nich wrzuca się następnie, w miarę potrzeby, do gotującej się w garnku wody, którą po przestygnięciu lub doprawieniu zimną wodą, wraz z dorzuceniem otręb pszennych lub ospy jęczmiennej, daje się bydłu pić przez kilka dni, mianowicie krowom po ich ocieleniu.

Tak więc, wedle świadectwa Kolberga, w XIX-wiecznej Małopolsce zioła te miały "weterynaryjne" zastosowanie. Nie zawsze jednak i nie wszędzie tak było. Na Górnym Śląsku, jak to wynika między innymi z badań Jerzego Pośpiecha, święcono zioła zarówno dla zwierząt jak i dla ludzi.
Do bukietu ziół dodawano również inne rośliny, takie jak zboża, marchew czy jabłka, co można uznać za reminiscencję dawnego, dożynkowego charakteru uroczystości. Inną pozostałością zwyczajów dożynkowych w obchodach Wniebowzięcia jest święcenie wianków. Górale beskidzcy wiją je z poleju, czyścicy, macierzanki, mięty, jałowca, borówki, poziomki, jeżyny i polnych kwiatów. Poświęcone zioła to nie tylko lekarstwo. Służyć one miały również jako ochrona przeciwko gradowi i piorunom. W czasie burzy kładziono je na oknie obok zapalonej gromnicy.

Święcenie ziół 15 sierpnia, w uroczystość Wniebowzięcia, ma więc potrójne objaśnienie: teologiczne, legendarne i praktyczne. 
Teologicznie, zioła są powiązane z Matką Bożą poprzez walor zieloności (łac. viriditas), który przez teologów średniowiecznych był wiązany z dziewictwem. Pełna zieloności w swym dziewictwie Matka Boża stawała się naturalną opiekunką również pełnych zieloności ziół. A przecież Matka Boża jest również Uzdrowieniem Chorych (Salus Infirmorum). Wielka uroczystość Uzdrowicielki jest wiec najlepszym dniem dla święcenia uzdrawiających ziół. Takie praktyczne aspekty mariologii najłatwiej przenikały do religijności ludowej. Ale prosty lud, dla wytłumaczenia sobie przyczyn święcenia ziół w tym dniu, raczej nie przeprowadzał takich wywodów jak powyższy. Znacznie częściej sięgał do legendy, zgodnie z którą po otwarciu grobu Maryi, znaleziono w nim zamiast jej ciała świeże zioła i kwiaty, co miało zapoczątkować zwyczaj ich święcenia. 
Trzecie objaśnienie jest praktyczne, utylitarne. Połowa sierpnia jest takim okresem, kiedy dla większości ziół kończy się okres zbioru. Ma to, jak wiemy, uzasadnienie naukowe, gdyż w roślinach zielnych największe stężenie substancji leczniczych występuje zazwyczaj podczas kwitnienia. Większość zaś ziół w sierpniu bądź kwitnienie kończy, bądź już jest przekwitnięta.
 
Poświęcone rośliny miały różnorodne zastosowanie. Bukiety i wianki trzymano przez cały rok, wierzono że chronią od nieszczęścia, choroby, czy pioruna. Wianki czasem wieszano na drzwiach, a bukiety z Zielnej wkładano za święte obrazy Wyciągnięte z nich zioła lecznicze były szczególnie skuteczne w leczeniu ludzi i zwierząt. Czasem podkładano je też umarłym pod głowę. W okolicach Jasła i Gorlic na przykład poświęcone ziele wkładano na jeden dzień do kapusty, aby nie miała robaków. Wiankami okadzano bydło wypuszczane pierwszy raz na wypas, albo podejrzane o zauroczenie. Spalano je też gdy grzmiało. Dokładne ich zastosowanie zależało od regionu. 

Tak lud przynosząc wiązanki zbóż, owoców i roślin dziękował Matce Bożej Wniebowziętej za pomoc w ciężkiej pracy na roli, za opiekę na ludźmi i ich plonami. Prawdę tę wyrażają też legendy. Jedna z nich mówiła, że Matka Boża uciekając z Dzieciątkiem do Egiptu pomogła napotkanemu rolnikowi w sianiu pszenicy. Siew był cudowny, wspaniały. Rzucone w rolę ziarno od razu zakiełkowało, rosło i było gotowe do żniwa. Nadjechali ścigający Świętą Rodzinę żołnierze Heroda i zapytali rolnika, czy widział młodą niewiastę z dzieckiem. Odpowiedział, że tak, ale było to wtedy, gdy siał pszenicę. Rozgniewani pojechali dalej, zaprzestając pościgu… 
/żródła internetowe

Dodano:  11.08.2018 r.  
linia

Zabytkowe opactwo w Czerwińsku nad Wisłą w serialu TVP

foto

Mury i otoczenie zabytkowego, XII-wiecznego opactwa w Czerwińsku nad Wisłą w diecezji płockiej, a także towarzyszące mu nadwislańskie krajobrazy, będzie można zobaczyć w serialu TVP „Stulecie Winnych”, którego emisję zaplanowano na rok 2019. Ekipa telewizyjna wraz z aktorami przez kilka dni gościła na terenie historycznego kompleksu sakralnego.

Serial „Stulecie Winnych” jest oparty na motywach 3-tomowej powieści Ałbeny Grabowskiej pod tym samym tytułem. Saga została wydana w 2015 roku przez Wydawnictwo Zwierciadło. Telewizyjna adaptacja książki koncentruje się się na losach rodziny Winnych z podwarszawskiego Brwinowa, które zostały wplecione w dramatyczne wydarzenia XX wieku.

Akcja serialu rozpoczyna się z chwilą wybuchu I wojny światowej i trwa sto lat – do czasów współczesnych. Jak poinformowała w mediach społecznościowych Ilona Łepkowska, która jest szefem literackim projektu, w filmie zostanie przedstawiony obraz „zwykłych, nawet prostych ludzi `przeoranych` przez historię”.

Serial „Stulecie Winnych” realizowany jest przez Endemol Shine Polska dla TVP1. Na ekranie serialu, który trafi do wiosennej ramówki TVP1 w 2019 roku pojawią m.in. Kinga Preis, Jan Wieczorkowski, Katarzyna Kwiatkowska, Arkadiusz Janiczek, Olaf Lubaszenko, Rafał Królikowski, Adam Ferency oraz Roman Gancarczyk. Reżyserem „Stulecia Winnych” jest Piotr Trzaskalski, a za zdjęcia odpowiada Witold Płóciennik.

Przez kilka dni zdjęcia do filmu były także kręcone na terenie zabytkowego, XII-wiecznego opactwa w Czerwińsku nad Wisłą, którym zarządzają księża salezjanie. Zdjęcia kręcono na placu przed kościołem, poza tym ujęto na nich krajobrazy, związane z malowniczo położonym nad Wisłą obiektem sakralnym.

Opactwo w Czerwińsku nad Wisłą powstało w XII wieku, z inicjatywy bp. Aleksandra z Malonne, biskupa płockiego w latach 1129-1156, budowniczego katedry w Płocku. Zostało powierzone kanonikom regularnym laterańskim. Było wielokrotnie przebudowywane i modernizowane. W lipcu 1410 roku w Czerwińsku przez Wisłę przeprawiał się król Władysław Jagiełło, który modlił się też w sanktuarium o powodzenie w bitwie z Krzyżakami. W 1923 roku do Czerwińska wprowadzili się salezjanie. Jedną z głównych atrakcji są romańskie freski z XIII wieku – jest to największy zespół malowideł romańskich w Polsce.

W kościele od 400 lat czczony jest obraz Matki Bożej Pocieszenia, wzorowany na obrazie Matki Bożej Śnieżnej z rzymskiej bazyliki Santa Maria Maggiore – jeden z najstarszych wizerunków maryjnych, czczonych w Kościele katolickim. W 1947 roku król Władysław IV uprosił sobie przed tym obrazem powrót do zdrowia. W 1648 roku wizerunek uznany został przez biskupa płockiego Ferdynanda za cudowny, a w 1970 roku ukoronowany przez kard. Stefana Wyszyńskiego.

Materiał źródło https://ekai.pl/zabytkowe-opactwo-w-serialu-tvp/
10.08.2018 , eg / pz, Czerwińsk nad Wisłą Ⓒ ℗

Dodano:  11.08.2018 r.  
linia

Procesja różańcowa z obrazem Matki Bożej Pocieszenia 14.08.2018

foto

Serdecznie zapraszamy w wigilię uroczystości odpustowych Wniebowzięcia NMP na uroczystą procesję różańcową z obrazem Matki Bożej Pocieszenia po malowniczych uliczkach Czerwińska nad Wisłą. Procesję poprzedzi Msza Św. sprawowania o godz. 18.00 w Bazylice Zwiastowania NMP. Prosimy o zabranie świec. Druhów Strażaków prosimy o pomoc w zabezpieczeniu trasy procesji różańcowej.


" O Gwiazdo Wschodu na zachód wchodząca,

W księstwie Mazowsza cudy słynąca,

Do Ciebie prośby nasze oddajem,

Niech Twej opiece, prosim, zostajem,

Tyś Matką synów zgodnych w Koronie,

Zechciej mieć Polskę w swojej obronie."


/Jest to najstarsza modlitwa do Matki Bożej Pocieszenia
w Czerwińsku nad Wisłą datowana na 5 sierpnia 1672 roku/



Modlitwa do Matki Bożej Wniebowziętej

O Dziewico Niepokalana, Matko Boga i Matko nas ludzi! Wierzymy z całą gorliwością naszej wiary w Twoje tryumfalne wzięcie z duszą i ciałem do niebios, gdzie zostałaś ogłoszona Królową wszystkich chórów anielskich i wszystkich zastępów Świętych. I my łączymy się z nimi, aby chwalić i błogosławić Pana, który Cię wywyższył ponad wszystkie czyste stworzenia, aby ofiarować Ci żar naszej pobożności i miłości.

Wzrok Twój, który macierzyńsko pieścił pokorne i cierpiące człowieczeństwo Jezusa na ziemi, nasyca się w niebiosach widzeniem chwalebnego człowieczeństwa Mądrości Niestworzonej, radość Twej duszy w oglądaniu twarzą w twarz godnej uwielbienia Trójcy Przenajświętszej porusza Serce Twe uszczęśliwiającą tkliwością a my, nędzni grzesznicy, my, którym ciało obniża lot duszy, błagamy Cię, abyś oczyściła nasze zmysły, byśmy nauczyli się już tu na ziemi, kosztować Boga z cudów stworzenia. Amen.

Dodano:  11.08.2018 r.  
linia

Poświęcenie pojazdów w Sanktuarium Maryjnym w Czerwińsku nad Wisłą

foto

W niedzielę 22 lipca 2018 r. w Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia w Czerwińsku nad Wisłą po każdej Mszy Św. o godz. 7.00, 8.30, 10.00, 11.30, 17.00 nastąpi poświęcenie pojazdów. Podczas każdej Mszy Św. prosić będziemy Pana Boga przez wstawiennictwo Matki Bożej Pocieszenia i Św. Krzysztofa o łaski i błogosławieństwo dla kierowców oraz wszystkich użytkowników dróg. Serdecznie zapraszamy.
W związku z adaptacją placu przykościelnego tzw. „klasztorku” na plan filmowy do zdjęć serialu tworzonego przez TVP pt. „Stulecie Winnych” święcenie pojazdów odbędzie się na ogrodach klasztornych, które posłużą nam jako tymczasowy parking. Tam też prosimy o pozostawienie samochodów w niedzielę 22 i 29 lipca. Plac przykościelny będzie całkowicie wyłączony z użytkowania. Przepraszamy za utrudnienia.

++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
MODLITWA POŚWIĘCENIA POJAZDÓW I BŁOGOSŁAWIEŃSTWO KIEROWCÓW

Pan z wami.
I z duchem twoim.
Boże, który mocą swojego słowa stworzyłeś cały wszechświat i dałeś człowiekowi władzę nad całym stworzeniem oraz moc doskonalenia świata według zamysłów Twojej woli; spraw, aby pojazdy, dzieło Twoje i pracy ludzkiej, dzięki Twemu błogosławieństwu służyły dla dobra człowieka, jego pracy i wypoczynku. Za wstawiennictwem Matki Bożej Pocieszenia i św. Krzysztofa, patrona kierowców i podróżujących, ustrzeż Panie wszystkich, którzy będą korzystali z tych pojazdów, od wszelkich nieszczęść duszy i ciała, aby bezpiecznie mogli dojechać do wyznaczonego celu. Niech zebrani tu kierowcy i ich pojazdy będą pobłogosławione dla Twojej chwały i pożytku ludzkiego w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego.
Amen.

KOŃCOWE BŁOGOSŁAWIEŃSTWO (Lb 6,24-26)
Niech Cię Pan błogosławi i strzeże. Amen.
Niech Pan rozpromieni oblicze swe nad tobą i niech cię obdarzy swą łaską. Amen.
Niech zwróci ku tobie swoje oblicze i niech cię obdarzy pokojem. Amen.
Niech Was tu obecnych błogosławi Bóg Wszechmogący, Ojciec, i Syn i Duch Święty. Amen.
**********************************************************************************
Modlitwa kierowcy.
O Panie, daj mi pewną rękę, dobre oko, doskonałą uwagę, bym nie pozostawił za sobą płaczącego człowieka. Ty jesteś Dawcą Życia - proszę Cię przeto, spraw bym nie stał się przyczyną śmierci tych, którym Ty dałeś życie. Zachowaj, o Panie, wszystkich którzy będą mi towarzyszyć od jakichkolwiek nieszczęść i wypadków.
Naucz mnie, bym kierował pojazdem dla dobra drugich i umiał opanować pokusę przekraczania granicy bezpieczeństwa szybkości. Spraw, aby piękno tego świata, który stworzyłeś, wraz z radością Twej łaski, mogły mi towarzyszyć na wszystkich drogach moich.
W imię Ojca i Syna i Duch Świętego. Amen.


Litania do św. Krzysztofa

Kyrie, elejson,
Chryste, elejson,
Kyrie, elejson,
Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas,
Ojcze z nieba, Boże, ~ zmiłuj się nad nami,
Synu Odkupicielu świata, Boże,
Duchu Święty, Boże,
Święta Trójco, jedyny Boże,
Święta Maryjo, ~ módl się za nami,
Święty Krzysztofie, podświadomie szukający Boga,
Święty Krzysztofie, pragnący służyć Najsilniejszemu Władcy,
Święty Krzysztofie, pracujący dla dobra bliźnich,
Święty Krzysztofie, mężnie walczący z żywiołem,
Święty Krzysztofie, przez Dzieciątko Jezus nawiedzony,
Święty Krzysztofie, dźwigający Tego, który ciężar grzechów świata nosił,
Święty Krzysztofie, cudem zakwitnięcia suchej laski odznaczony,
Święty Krzysztofie, apostołem przez Dzieciątko Jezus mianowany,
Święty Krzysztofie, któryś tysiączne serca pogan przeistaczał,
Święty Krzysztofie, Zwycięzco pokus,
Święty Krzysztofie, bohaterski Męczenniku,
Święty Krzysztofie, Patronie pielgrzymów,
Święty Krzysztofie, Patronie podróżujących,
Święty Krzysztofie, Patronie kierowców,
Święty Krzysztofie, Patronie lotników i marynarzy,
Święty Krzysztofie, Patronie kolejarzy,
Święty Krzysztofie, Opiekunie możny,
Święty Krzysztofie, łaską wysłuchań przez Boga nagrodzony,
Bądź nam miłościw, przepuść nam, Panie,
Bądź nam miłościw, wysłuchaj nas, Panie,
Bądź nam miłościw, ~ wybaw nas, Panie,
Od grzechu każdego, ~ wybaw nas, Panie,
Od katastrof lotniczych i innych, za wstawiennictwem św. Krzysztofa,
Od złych przygód w podróży,
Od śmierci nagłej, zachowaj nas, Panie,
Od burz i powodzi,
Od wojen i wszelkich waśni,
My grzeszni Ciebie prosimy, ~ wysłuchaj nas, Panie,
Abyś nam grzechy nasze odpuścić raczył,
Abyś wstawiennictwo św. Krzysztofa za nami przyjąć raczył,
Abyśmy św. Krzysztofa ufnie na patrona swego obrali,
Abyśmy ufni w Jego opiekę ostrożności nie lekceważyli,
Abyśmy wzorem św. Krzysztofa uczynnymi i miłosiernymi byli,
Abyśmy o zbawieniu wiecznym pamiętali,
Abyśmy szczęśliwą śmiercią życie zakończyli,
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie,
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie,
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.
K: Módl się za nami święty Krzysztofie.
W: Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.
Módlmy się:
Wszechmogący Boże, Stwórco świata i ludzi, błagamy Cię przez zasługi św. Krzysztofa o serca czułe dla bliźnich, pozbawione egoizmu i samolubstwa. Niech wzór św. Krzysztofa, który tak wiernie spełniał Twoje przykazania, rozbudzi w nas miłość bliźniego, posiadającą moc szlachetnego regulowania wszystkich spraw na ziemi. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

„Dekalog” kierowcy:

1. Nie będziesz egoistą na drodze!

2. Nie będziesz ostry w słowach, czynach i gestach wobec innych ludzi!

3. Pamiętaj o modlitwie i uczczeniu św. Krzysztofa, kiedy wyruszasz w drogę - umiej też podziękować!

4. Szanuj pieszych!

5. Nie zabijaj - bądź trzeźwy!

6. Zapnij pasy - będziesz bezpieczny!

7. Nie bądź brawurowy w prędkości!

8. Nie narażaj siebie i innych na niebezpieczeństwo!

9. Pomagaj potrzebującym na drodze!

10. Przestrzegaj przepisy drogowe, szanuj pracę wszystkich Służb drogowych i dbających o bezpieczeństwo!


„Przykazania” kierowcy:

1. Piłeś - nie prowadź.
2. Kierowco, zwolnij !
3. Widzisz rowerzystę, zachowaj ostrożność.
4. Rowerzysto, nie jeźdź po pasach.
5. Kierowco, zapnij pasy i zadbaj o to, aby twoi pasażerowie mieli je zapięte.
6. Kierowco, używaj oświetlenia pojazdu.
7. Kierowco, korzystaj z lusterek.
8. Kierowco, wykonuj bezpiecznie manewry! Nie wyprzedzaj w miejscach niedozwolonych.
9. Kierowco, nie używaj telefonu komórkowego podczas jazdy.
10. Kierowco, stosuj się do przepisów drogowych.


Dziesięć „przykazań”, do których powinien stosować się zmotoryzowany katolik:

I. Nie zabijaj.
II. Niech droga będzie dla ciebie narzędziem jednoczącym osoby, a nie śmiertelnym niebezpieczeństwem.
III. Niech uprzejmość, poprawność i ostrożność pomogą ci wyjść z nieprzewidzianych sytuacji.
IV. Okazuj miłosierdzie i pomagaj bliźniemu w potrzebie, szczególnie gdy jest ofiarą wypadku drogowego.
V. Niech samochód nie będzie dla ciebie przejawem władzy, panowania i okazją do grzechu.
VI. Z miłością przekonuj młodych i nie tylko młodych do tego, by nie siadali za kierownicą, gdy nie są w stanie.
VII. Wspieraj rodziny ofiar wypadków drogowych.
VIII. Doprowadź do spotkania ofiary i sprawcy wypadku we właściwym momencie, ażeby mogli przeżyć wyzwalające doświadczenie przebaczenia.
IX. Na drodze chroń słabszego.
X. Poczuwaj się do odpowiedzialności za innych.



10 „przykazań” dobrego kierowcy

I. Prowadź pojazd zawsze tak abyś nie musiał nikogo przepraszać za swoje błędy.
II. Nie utrudniaj życia innym kierowcom.
III. Miej dużo tolerancji dla innych użytkowników drogi.
IV. Nie pouczaj innych.
V. Droga to nie sala sądowa. Nie musisz nikomu niczego udowadniać.
VI. Ustąp innym, nawet gdy prawo jest po Twojej stronie.
VII. Szanuj przepisy drogowe nie tylko z obawy przed karą.
VIII. Nie czyń sekretów ze swoich zamiarów.
IX. Siedząc za kierownicą myśl i przewiduj.
X. Prowadź pojazd zawsze najlepiej jak potrafisz, ale nigdy – na granicy swoich możliwości.


LEGENDA O ŚW. KRZYSZTOFIE

Wedle tradycji, Św. Krzysztof pochodził z Azji Mniejszej, gdzie poniósł śmierć męczeńską w 250 roku, za czasów panowania cesarza Decjusza.
Z powodu braku szczegółowych informacji o św. Krzysztofie, średniowiecze na podstawie imienia "niosący Chrystusa" stworzyło popularną legendę o tym świętym. Według niej pierwotne imię Krzysztofa miało brzmieć Reprobus (z greckiego Odrażający), gdyż miał on mieć głowę podobną do psa. Wyróżniał się za to niezwykłą siłą. Postanowił więc oddać się w służbę najpotężniejszemu na ziemi panu. Służył najpierw królowi swojej krainy. Kiedy przekonał się, że król ten bardzo boi się szatana, wstąpił w jego służbę. Pewnego dnia przekonał się jednak, że szatan boi się imienia Chrystusa. To wzbudziło w nim ciekawość, kim jest ten Chrystus, którego boi się szatan. Opuścił więc służbę u szatana i poszedł w służbę Chrystusa. Zapoznał się z nauką chrześcijańską i przyjął Chrzest św. Za pokutę i dla zadośćuczynienia, że służył szatanowi, postanowił zamieszkać nad Jordanem, w miejscu, gdzie woda była płytsza, by przenosić na swoich potężnych barkach pielgrzymów, idących ze Wschodu do Ziemi Świętej.
Pewnej nocy usłyszał głos Dziecka, które prosiło go o przeniesienie na drugi brzeg. Kiedy je wziął na ramiona, poczuł ogromny ciężar, który go przytłaczał tak, iż zdawało mu się, że zapadnie się w ziemię. Zawołał: "Kto jesteś, Dziecię?" Otrzymał odpowiedź: "Jam jest Jezus, twój Zbawiciel. Dźwigając Mnie, dźwigasz cały świat". Pan Jezus miał mu wtedy przepowiedzieć rychłą śmierć męczeńską. Ten właśnie fragment legendy stał się natchnieniem dla niezliczonej liczby malowideł i rzeźb św. Krzysztofa. Tradycja miała Reprobusowi nadać tytuł "Krzysztofa", czyli "nosiciela Chrystusa" (gr. Christoforos). Pan Jezus po przyjęciu przez Krzysztofa Chrztu świętego miał mu przywrócić wygląd ludzki.


Święty Krzysztof – opiekun kierowców i pielgrzymów, bezpiecznie prowadzi do celu.


Imię Krzysztof wywodzi się z języka greckiego (Χριστόφορος) i oznacza tyle, co "niosący Chrystusa". O życiu św. Krzysztofa brak pewnych wiadomości. Według późniejszych, ale prawdopodobnych świadectw, opartych na tradycji, św. Krzysztof miał pochodzić z Małej Azji, z prowincji rzymskiej Licji i tam ponieść śmierć męczeńską za panowania cesarza Decjusza ok. 250 roku. Męczennik, święty Kościoła katolickiego i prawosławnego, jeden z Czternastu Świętych Wspomożycieli.
Patron nagłej śmierci. Miał chronić przed kataklizmami, jak pożar, czy powódź. Przez wzgląd na legendę, patronuje flisakom, żeglarzom, podróżnym, pielgrzymom, przewodnikom.
Jest patronem Ameryki i Wilna; siedzib ludzkich i grodów oraz chrześcijańskiej młodzieży, kierowców, farbiarzy, flisaków, introligatorów, modniarek, marynarzy, pielgrzymów, podróżnych, przewoźników, tragarzy, turystów i żeglarzy. Orędownik w śmiertelnych niebezpieczeństwach. W dzień jego dorocznej pamiątki poświęca się wszelkiego rodzaju mechaniczne pojazdy.
W ikonografii Święty przedstawiany jest jako młodzieniec, najczęściej jednak jako olbrzym przechodzący przez rzekę, na barkach niesie Dzieciątko Jezus, w ręku trzyma maczugę, czasami kwitnącą; także jako potężny mężczyzna z głową lwa. Jego atrybuty to m. in.: dziecko królujące na globie, palma męczeńska, pustelnik z lampą, ryba, sakwa na chleb, wieniec róż, wiosła.
Opowieść o nim kojarzy się z magicznym urokiem, jaki zawsze w umysłach ludzi wiązał się z przekraczaniem wody, przechodzeniem "na druga stronę" - drugą stronę mostu, brodu, rzeki. Przejście przez wodę to odwieczny symbol wielkiej przemiany w życiu (chrztu), podjęcia ważnych decyzji, rozpoczęcia nowego etapu w życiu, także symbol... śmierci. W każdej takiej ciężkiej próbie warto mieć przy sobie opiekuna o nadludzkiej mocy - i stąd pewnie się wzięła popularność św. Krzysztofa.
Kult świętego rozwinął się z końcem V wieku. Jest patronem Ameryki i Wilna, patronem mostów, miast położonych nad rzekami, kierowców, przewoźników, flisaków i żeglarzy, podróżników i pielgrzymów, również patronem dobrej śmierci - szczególnie na wschodzie, a obecnie kierowców. Jest jednym z 14 Wspomożycieli, czyli szczególnych patronów. W dzień świętego Krzysztofa 25 lipca, dzień jego dorocznej pamiątki poświęca się wszelkiego rodzaju pojazdy mechaniczne.
Święto liturgiczne: 25 lipca (w Kościele katolickim), 9 maja (w Kościele prawosławnym).

Dodano:  15.07.2018 r.  
linia

Ks. Klemens Deja SDB w Sanktuarium Maryjnym w Czerwińsku nad Wisłą

foto

09 lipca 2018 roku Sanktuarium Maryjne w Czerwińsku nad Wisłą odwiedził Ksiądz Klemens Deja SDB – salezjański misjonarz pracujący w Brazylii.

Ksiądz Klemens Deja SDB w tym roku obchodzi 50-lecie kapłaństwa.
U stóp Matki Bożej Pocieszenia w Czerwińsku nad Wisłą odprawił Msze Św. dziękczynno – błagalną za 50 lat posługi kapłańskiej i salezjańskiej pracy misyjnej. Spotkał się również w braterskim gronie ze wspólnotą salezjańską w Czerwińsku nad Wisłą zwiedzają wystawę misyjną, której wiele eksponatów wcześniej ofiarował.

Od 1969 roku posługiwał wśród Indian ze szczepów Xavante i Bororos.
W czasie swojej misyjnej posłudze pełnił funkcję proboszcza w Barra do Garças gdzie zajmował się budową kościoła misyjnego oraz był nauczycielem w szkole podstawowej i średniej a następnie w Poxoréo.
Od 2011 roku Klemens Deja SDB pracuje nadal w Barra do Garças - w stanie Mato Grosso w Brazylia

Życzymy Dostojnemu Jubilatowi błogosławieństwa Bożego i opieki Matki Bożej Pocieszenia oraz łaskę zdrowia na każdy dzień misyjnej posługi.

Modlitwa św. Jana XXIII za misjonarzy

Panie Jezu Chryste, spojrzyj prosimy na swoich misjonarzy, kapłanów i braci, siostry i świeckich, którzy wszystko opuścili, aby dawać świadectwo Twemu słowu i Twojej miłości. Bądź obrońcą silnych, ochroną przed potknięciem słabych, ratunkiem przed upadkiem. Podnoś ich na duchu. Słowem i przykładem swoim oświecaj w przeciwnościach i niebezpieczeństwach. Niechaj im Panie towarzyszy sztandar Krzyża Twojego. W uciskach niech ich uczy ducha ofiary, w słabościach daje moc i pociechę, a we wszystkich trudnościach życia apostolskiego – światło i wytrwanie. Uwieńcz ich prace takimi owocami, jakich sami gorąco pragną, nie szukając korzyści, ani dóbr tej ziemi. Niechaj zbawią dusze nieśmiertelne i niewierzących sprowadzą do Ciebie, który jesteś Drogą, Prawdą i Życiem. Spraw, żeby razem ze stale wzrastającą rzeszą wiernych wysławiali Ciebie, Panie, i składali Ci dzięki, który ich odkupiłeś i chcesz doprowadzić do zbawienia wiecznego.
Amen.



DZIAŁALNOŚĆ MISYJNA SALEZJANÓW POLSKICH
1889-1998

I. Zarys historii

Dnia 14 grudnia 1875 r. przybił do brzegów Argentyny w Buenos Aires statek Savoia, wiozący na swym pokładzie pierwszą grupę misjonarzy salezjańskich, złożoną z 6 księży i 4 braci. Kierował nimi ks. Giovanni Cagliero, przyszły biskup Patagonii, kardynał i Prefekt Kongregacji Rozkrzewiania Wiary. Od tej chwili Zgromadzenie Salezjańskie, wprawdzie jeszcze bardzo młode, ale prężne i silne, wstąpiło na nową drogę swej działalności. Wkrótce ich śladami poszli inni. W ten sposób, kiedy w styczniu 1888 r. umierał ks. Bosko, salezjanie obecni byli w Argentynie, Urugwaju, Chile, Brazylii i Ekwadorze.
Po śmierci Założyciela salezjanie, pod wodzą ks. Michała Rua, pierwszego następcy ks. Bosko, poszerzyli pole swojej działalności misyjnej. W roku 1891, przybywając do Algierii, dali początek misjom salezjańskim na kontynencie afrykańskim. Pierwszymi placówkami salezjańskimi w Azji, były działające od 1892 r. szkoły i sierocińce w Palestynie. Pięć lat później, w 1897 r. salezjanie otworzyli pierwsze swoje dzieła w Stanach Zjednoczonych.
W tym okresie wzmożonego rozwoju Zgromadzenia Salezjańskiego, w prowadzoną przez nie działalność misyjną, włączyła się spora grupa Polaków. Wszyscy oni w latach od 1888 do 1902 opuścili znajdującą się pod zaborami Ojczyznę i udali się do Włoch. Tam, po ukończeniu gimnazjum, wstąpili w szeregi salezjanów. Ze względu na ówczesne warunki i sytuację polityczną nie mogli jednak wrócić w rodzinne strony, aby normalnie pracować wśród polskiej młodzieży. Nie było widoków na otwarcie placówek wychowawczych pod zaborem pruskim i rosyjskim. Bardzo mglisto przedstawiała się również ta sprawa w Galicji. Pozostawały jedynie misje salezjańskie, które fascynowały młode umysły i porywały swą egzotyką, a nadto dawały możność zetknięcia się z rodakami udającymi się na emigrację, zwłaszcza do Ameryki Południowej. Toteż nic dziwnego, że wstępując do Zgromadzenia, Polacy wyjeżdżali na misje. Do roku 1905, kiedy to w związku z powstaniem osobnej prowincji salezjańskiej dla terenów Cesarstwa Austro-Węgierskiego młodzi Polacy nie musieli już więcej wyjeżdżać za granicę by wstąpić do salezjanów, bez mała stu misjonarzy polskich pracowało w różnych placówkach Zgromadzenia rozsianych głównie w Ameryce Łacińskiej.
W tej grupie znalazł się między innymi brat zakonny, koadiutor Filip Kaczmarczyk, który w 1898 jako pierwszy salezjanin Polak udał się na misje. Przełożeni przeznaczyli go do Kolumbii. Do pierwszej generacji polskich misjonarzy należeli także ks. Hugon Wróbel, który był pionierem dzieła salezjańskiego w Hondurasie, ks. Teofil Twórz, ks. Tomasz Gryszka i ks. Robert Wieczorek, przełożeni placówek misyjnych w Brazylii, Salwadorze i w Meksyku, ks. Ignacy Hlond i ks. Franciszek Grzesik nauczyciele i wychowawcy w szkołach w Argentynie, ks. Stanisław Cynalewski, ks. Ludwik Dąbrowski, ks. Karol Fligier i ks. Franciszek Wilczek misjonarze Pampy argentyńskiej i Patagonii. Wśród Indian patagońskich z Wyspy Dawson w pobliżu Cieśniny Magellana pracowali polscy koadiutorzy: Franciszek Fronczek, Jan Sikora, Walenty Słabosz, Adolf Kwaśny. Wśród Indian brazylijskiego Mato Grosso pracowali koadiutor Teodor Bulla i ks. Klemens Doroszewski. W działalności na rzecz promocji lokalnych powołań wyróżnił się ks. Jan Marciński, który był opiekunem Sługi Bożego Zefiryna Namuncura, syna indiańskiego wodza z Pampy argentyńskiej.
W latach 1905 do 1918, polski personel salezjański przygotowywał się do pracy apostolskiej w domach formacyjnych w Galicji i w Słowenii. W tym czasie tylko do Brazylii wyjechało około 30 kleryków i braci zakonnych, a liczba wszystkich misjonarzy salezjańskich pochodzących z Polski sięgnęła prawie 200 osób. Wśród nich znaleźli się między innymi Sługa Boży ks. Rudolf Komorek, ks. Tomasz Patalong i ks. Michał Wajdziak duszpasterze Polonii w Brazylii i w USA, ks. Alojzy Siara opiekun Polaków w tureckim Adampolu oraz ks. Andrzej Siejca, misjonarz w Salwadorze.
Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości wśród salezjanów polskich nie wygasł zapał misyjny. Mimo ogromnej potrzeby personelu niezbędnego do prowadzenia dzieł salezjańskich powstałych w centralnej i północnej części kraju, coraz to nowi synowie duchowi ks. Bosko, wykształceni i uformowani w Ojczyźnie, wyruszali do pracy misyjnej. Wśród nich byli ks. Teodor Wieczorek, ogromnie zasłużony dla misji salezjańskich w Chinach, ks. Leon Piasecki, wyróżniający się misjonarz z Indii, księża Paweł Bazgier, Augustyn Dehlert, Władysław Klimczyk i Jerzy Piesiur także pracujący w Indiach, ks. Brunon Rychłowski w Chile, ks. Feliks Rokocki w Brazylii, ks. Tadeusz Kwietniewski w Peru, oraz księża Nikodem Pisarski i Michał Moskwa, którzy udali się do Japonii. Dzięki temu zaangażowaniu misyjnemu salezjanów polskich, do wybuchu II wojny światowej liczba Polaków obecnych w krajach misyjnych przekroczyła 300 misjonarzy.
W okresie powojennym, z racji politycznych, doszło do zahamowania wcześniej dynamicznie rozwijającego się zaangażowania misyjnego salezjanów polskich. Zasadniczo, dopiero od końca lat sześćdziesiątych, polscy synowie ks. Bosko mogli ponownie wyruszyć na misyjne szlaki. Swoje siły poświęcili głównie na rzecz mieszkańców Brazylii, Wenezueli, Boliwii, Chile, Japonii, Zairu i Stanów Zjednoczonych. Do Ameryki Łacińskiej udali się między innymi księża Wiesław Kaczmarczyk, Wojciech Paszenda, Klemens Deja, znany ze swej działalności z Indianami Bororos z Mato Grosso, Józef Draugialis. W Zairze rozpoczęli pracę księża Edward Bielawski, Stanisław Mikulewicz, Piotr Paziński, Jan Szkopiecki i Jerzy Królak. Do polskich misjonarzy w Japonii dołączyli między innymi klerycy Jan Bury, Jerzy Konaszewski, Tadeusz Soboń, Paweł Glogowski, Andrzej Michniak. Dzięki temu ożywieniu ducha misyjnego, w roku 1975, kiedy salezjanie obchodzili jubileusz 75-lecia swej obecności na ziemi polskiej, około 80 z nich pracowało na misjach.
Nowa karta działalności misyjnej salezjanów polskich została otwarta w roku 1981, kiedy to Zgromadzenie rozpoczęło realizację „Programu Afryka”. Zakładał on skierowanie misjonarzy salezjańskich z Europy, Azji i obu Ameryk do pracy na Czarnym Lądzie. Każda z prowincji Zgromadzenia otrzymała zadanie podjęcia pracy apostolskiej w którymś z krajów afrykańskich. Salezjanom polskim powierzono zapoczątkowanie dzieła ks. Bosko w Zambii. Następnie Polacy udali się do Ugandy, Kenii, Malawi i Zimbabwe. Dzięki ich zaangażowaniu Zambia cieszy się salezjanami autochtonami, którzy wraz z bez mała 40 Polakami, od 1993 r. tworzą samodzielną prowincję zakonną, której przełożonym jest ks. inspektor Józef Czerwiński.
„Projekt Afryka”, nie przysłonił salezjanom polskim problemów i potrzeb jakie przeżywa Kościół na innych kontynentach. Niektórzy z nich udali się do pracy misyjnej w Peru, w Argentynie, w Australii, w Japonii, na Filipinach w Sudanie, w Libanie, w Egipcie, w Ghanie i w Czadzie. Po upadku zaś Związku Radzieckiego liczni salezjanie z Polski rozpoczęli działalność duszpasterską w Rosji, na Ukrainie, na Białorusi, w Gruzji i na Litwie. Wraz ze współbraćmi salezjanami innych narodowości, stali się oni fundamentem nowej jednostki organizacyjnej Zgromadzenia, jakim jest erygowany w 1993 Okręg Wschodni.
W chwili obecnej, w pracę misyjną zaangażowanych jest bez mała 170 polskich członków Zgromadzenia Salezjańskiego, pracujących na wszystkich kontynentach świata. Należą oni do liczącej ponad 500 osób grupy salezjańskich kapłanów, kleryków i barci, którzy przez ponad 120 lat nieśli i niosą w świat charyzmat ks. Bosko.


II. Ocena ogólna

Nie sposób dzisiaj sporządzić dokładnej listy salezjanów polskich pracujących na misjach począwszy od 1889 r. do czasów najnowszych. Trudność dotarcia do wszystkich źródeł, a często po prostu ich brak, nie pozwalają na wyczerpujące przedstawienie problemu. Niemniej można wskazać na kilka rysów charakterystycznych ich działalności. Przede wszystkim, dzięki poświęceniu i duchowi ofiary, jaki ich cechował, wpisali się złotymi zgłoskami w historię Zgromadzenia Salezjańskiego. Wielu z nich, pozostawiło po sobie żywą pamięć, opromienioną czarem heroizmu i świętości, zasługując na szczerą wdzięczność i uznanie nie tylko miejscowej ludności, lecz nawet tamtejszych władz państwowych i kościelnych. Wśród nich był między innymi Sługa Boży ks. Rudolf Komorek, pracujący w Brazylii. Prowadził on ciche życie wiernego przyjaciela każdego człowieka, ale jego świętość była czytelna dla wszystkich, którzy go spotykali. Po śmierci stał się orędownikiem całej Brazylii, a starania o jego beatyfikację podjął tamtejszy episkopat. Wśród misjonarzy polskich odznaczających się wyjątkowym heroizmem są także księża Julian Matczyński i Michał Zabłocki, którzy poświęcili się pracy wśród trędowatych w Kolumbii. Ko. Franciszek Grzegorczyk uratował z pożaru człowieka, a potem ofiarował mu swą skórę potrzebną do przeszczepu. Ks. Teodor Wieczorek, po wybuchu miejskiego zbiornika z gazem w Hong-Kongu, z narażeniem życia ratował z ognia własnych parafian.
Dla społeczności hinduskiej zasłużył się szczególnie ks. Leon Piasecki, który przez 40 lat pracował w dolinie Bramaputra w Indiach, gdzie zbudował sześć kaplic, kościół i sierociniec. Ks. Nikodem Pisarski zreorganizował w Tokio Wyższą Szkołę Techniczno-Elektryczną. Rząd japoński nagrodził go za to złotą czarką z kwitnącej wiśni. Jako wykładowca pedagogiki na uniwersytecie w Santiago w Chile zasłynął ks. Brunon Rychłowski. Ks. Jan Popowski, pracujący w Ekwadorze, jest znany ze swych publikacji wychowawczej. Za wybitne zasługi na polu wychowania honorowe obywatelstwo Ekwadoru otrzymał ks. Albin Leśniak. Ks. Franciszek Grzesik, doktor nauk filozoficznych, pozostał w pamięci salezjanów argentyńskich jako długoletni wykładowca i wychowawca kleryków.
W przeciwieństwie do innych zakonów, jak np. jezuici lub lazaryści, którzy posiadali własne okręgi misyjne z polską obsadą, polscy członkowie Towarzystwa Salezjańskiego, aż do momentu realizacji „Programu Afryka”, zawsze pracowali na placówkach misyjnych stanowiących mozaikę międzynarodową. Nie tworzyli enklaw o charakterze narodowościowym. Tradycja salezjańskiej pracy misyjnej szła zawsze po linii umiędzynarodowienia placówek i personelu. Chroniło to stacje misyjne w razie konfliktów politycznych od niebezpieczeństwa likwidacji, gdyż zwykle pozostawali w niej salezjanie tej narodowości, której nie groziło usunięcie z terenu misji przez władze państwowe. Dzisiaj, także w Afryce, gdzie zakończono realizację pierwszej fazy programu, dąży się do tworzenia wspólnot wielonarodowych.
Na ogół akcja misyjna salezjanów polskich obejmowała cztery formy działalności. Pierwsza z nich to praca wśród nieochrzczonej ludności autochtonicznej niektórych krajów Azji, Ameryki Południowej i Australii.
Większość jednak misjonarzy, kiedyś głównie w Ameryce Południowej, a ostatnio także w Afryce, pracowała w charakterze nauczycieli różnych przedmiotów, wychowawców w szkołach i w internatach, w niższych seminariach, nauczycieli zawodu w salezjańskich placówkach wychowawczych. Jest to drugie pole pracy na misjach, jednakowo twórcze i owocne jak pierwsze. Dzięki temu zaangażowaniu polskich misjonarzy zostały wychowane i przygotowane do życia całe generacje fachowców, rzemieślników, inteligencji i osób duchownych, zwłaszcza dla potrzeb krajów Ameryki Łacińskiej.
Trzecim polem działania misyjnego salezjanów polskich było i jest duszpasterstwo ogólne. Potrzeba takiego oddziaływania zaznaczyła się szczególnie w ostatnich latach na terenie Zambii, gdzie Polacy, obok działalności wychowawczej w szkołach, podjęli opiekę nad niektórymi parafiami oraz na Białorusi, na Ukrainie i w Rosji.
Pozostał jeszcze czwarty, nie mniej ważny teren działania misyjnego salezjanów polskich, tj. praca duszpasterska wśród emigrantów. Duchowi synowie ks. Bosko przez wiele lat docierali do rodaków rzuconych na bezkresne obszary Brazylli, Argentyny i Stanów Zjednoczonych, niosąc im opiekę moralną i pokrzepienie duchowe. Na tym polu pracy zasłużyli się szczególnie księża Stanisław Banisz, Wojciech Kuczyński, Konstanty Zajkowski, Paweł Hesse, Józef Piasek, Teofil Twórz, Feliks Rokocki, Stanisław Tycner, Rudolf Komorek Paweł Śliwiński, Jan Kasprzyk i Stanisław Łobaza, pracujący w Brazylii. Polakom przebywającym w Ekwadorze przez wiele lat spieszył z pomocą ks. Jan Popowski, uważany nieoficjalnie za „polskiego konsula”. Przedwojenny rząd Polski nagrodził go za tę pracę Złotym Krzyżem Zasługi. W Chile, krajowym duszpasterzem Polonii był ks. Szymon Wójcicki. W Peru, szczególnym umiłowaniem Polski, zaznaczył się wśród salezjanów innych narodowości koadiutor Feliks Bürger, zwany „cichym ambasadorem Polski”. Na terenie Stanów Zjednoczonych pracowali z Polakami księża Artur Słomka, Paweł Stelmasiński, Szymon Majcher, Robert Wieczorek i Jakub Szaforz. Dzisiaj te chlubne tradycje pracy wśród Polonii kontynuują salezjanie z Polski pracujący w Brazylii, USA, Wielkiej Brytanii, Szwecji, Francji i w Niemczech.
Zaangażowaniu salezjanów polskich w pracę apostolską na terenach misyjnych towarzyszyło zawsze żywe zainteresowanie wielu ich rodaków, a przede wszystkim ich współbraci zakonnych, pozostających w Ojczyźnie. Podjęli oni szereg inicjatyw mających na celu propagowanie idei misyjnej w Kościele polskim. Czynili to między innymi za pomocą czasopism salezjańskich. Polacy mogli dowiadywać się o misjach ze stronic wydawanych od 1897 r. Wiadomości Salezjańskich. W 1916 r. pismo to zmieniło tytuł i wychodziło nadal jako Pokłosie Salezjańskie. Akcenty misyjne pojawiały się w nim, aż do roku 1948, kiedy to zostało zlikwidowane przez władze PRL. W latach 1925-1939 ukazywało się też salezjańskie pismo misyjne dla młodzieży zatytułowane Młodzież Misyjna. Czasopismo to propagowało zakładanie stowarzyszeń misyjnych, Krucjatę Misyjną, której zadaniem była pomoc materialna misjonarzom, oraz przyczyniło się znacznie do organizacji wielu dni i kongresów misyjnych.
Obecnie te chlubne tradycje kontynuuje działający w Warszawie od 1981 r. Salezjański Ośrodek Misyjny. Przez wiele lat kierował nim ks. Bronisław Kant, wspierany przez ekipę złożoną z księży salezjanów i sióstr salezjanek. Obecnie dyrektorem ośrodka jest Ośrodek służy pomocą salezjanom przygotowującym się do wyjazdu na misje, przyjmuje ich na urlopy, pomaga zorganizować leczenie, animuje pomoc materialną i duchową na rzecz misji. Do zadań Ośrodka należy także propagowanie idei misyjnej poprzez czasopismo Misje Salezjańskie i muzeum misyjne otwarte dla szerokich rzesz publiczności.

ks. Marek Chmielewski SDB

Dodano:  09.07.2018 r.  
linia
[1] [2] [3] [4][5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61]

Czytania na dziś



Grudzień 2018
Pon Wto Śro Cz Pią Sob Nie
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31            

Osób on line: 9
Jesteś 96205 naszym gościem.

© Copyright Salezjanie Czerwińsk 2013-2018
© pphem
ww