pl enua pomnik historii
filmfilmpiszą o nas film
banner

Aktualności

foto

REKOLEKCJE WIELKOPOSTNE
15 – 17 .03. 2015 roku
Czerwińsk nad Wisłą

REKOLEKCJONISTA KS. ROMUALD PERKA SDB

15. III. 2015 r. Niedziela

Msze Św. 7.00, 8.30, 10.00 /Gorzkie żale/, 11.30, 17.00 - kazania z nauką ogólną.
16.30 Nabożeństwo

16. III. 2015 r. Poniedziałek

Msze Św. 7.00, 10.00, 18.00 – kazania z nauką ogólną
8.10 Msza Św. /szkolna dla dzieci szkoły podstawowej i młodzieży gimnazjalnej/
12.00 Msza Św. /szkolna dla młodzieży - szkoła średnia/
17.30 Nabożeństwo
/Kancelaria parafialna - nieczynna/

17. III. 2015 r. Wtorek

Msze Św. 7.00, 10.00, 18.00 - kazania z nauką ogólną
8.10 Msza Św. /szkolna dla dzieci szkoły podstawowej i młodzieży gimnazjalnej/
12.00 Msza Św. / szkolna dla młodzieży - szkoła średnia/
17.30 Nabożeństwo

Sakrament pokuty i pojednania (spowiedź) sprawowany będzie od niedzieli do wtorku podczas każdej Mszy Św.

***********************************************
Ku dobrej spowiedzi


Ku dobrej spowiedzi (1): Kilka kwestii wstępnych

W dniach rekolekcji wielkopostnych i w czasie poprzedzających Święta Wielkanocne proponuję cykl refleksji dotyczących Sakramentu Pokuty. Przedświąteczne porządki w domu są ważne. Porządki w sercu – dobra spowiedź – najważniejsze!

Kilka kwestii wstępnych.
Niekiedy dają się słyszeć takie głosy: „Ja się spowiadam przed Panem Bogiem. Nie będę się spowiadać przed księdzem”.
Pan Bóg tak sprawy ułożył, że sami sobie nie możemy dać zbawienia. Zbawienie jest suwerennym darem Boga i przychodzi do nas przez ludzi. Na przykład nikt z nas nie może sam sobie udzielić Chrztu czy innych sakramentów. We wspólnocie Kościoła jedni drugim służymy. Człowiek jest ważny. Najważniejszy i ponad wszystkim jest Pan Bóg, ale działa przez naszych bliźnich, abyśmy mogli cieszyć się darem zbawienia. W Sakramencie Pokuty, w którym mamy do czynienia z pośrednictwem kapłana, Pan Jezus odpuszcza nam grzechy.
Są dwie różniące się od siebie kwestie: ważność i owocność.
Do ważnego rozgrzeszenia ze strony kapłana wystarczy, aby był ważnie wyświęconym kapłanem, nie miał przeszkody kanonicznej (kary), miał upoważnienie kompetentnej władzy (ordynariusza), właściwie wypowiedział formułę rozgrzeszenia oraz – rozgrzeszając – miał intencję czynienia tego, co czyni Kościół. W niebezpieczeństwie śmierci ważnie rozgrzesza każdy kapłan, nawet ten, który pozostaje w karach kościelnych lub został przeniesiony do stanu świeckiego (kapłanem być nie przestaje, święcenia kapłańskie są nieusuwalne). Ważnie rozgrzesza każdy kapłan spełniający powyższe warunki, choćby sam był w grzechu ciężkim (co nie daj Boże), bo ważność sakramentu nie zależy od świętości szafarza (skutek ex opere operato).
Oczywiście, kapłan powinien żyć w stanie łaski uświęcającej, powinien być święty. Wtedy, gdy tak jest, spełnia on swoją posługę bardziej owocnie. Tak o tym poucza Kościół:
„Sama zaś świętość prezbiterów wiele wnosi do owocnego wypełniania ich posługi. Jakkolwiek bowiem łaska Boża może dokonywać dzieła zbawienia przez niegodnych także szafarzy, to jednak Bóg woli okazywać swoje cudowne dzieła zwykłą drogą przez tych, którzy stawszy się bardziej uległymi poruszeniom i kierownictwu Ducha Świętego, mogą ze względu na swe ścisłe zjednoczenie z Chrystusem i świętość życia powiedzieć z Apostołem: «I żyję już nie ja, ale żyje we mnie Chrystus» (Gal 2, 20)” (Sobór Watykański II, Dekret o posłudze i życiu kapłanów Presbyterorum ordinis, 12).

Czy księża wymyślili Sakrament Pokuty?

Sakrament Pokuty ustanowił Pan Jezus. I złożył ten dar w ludzkie ręce. Pośrednictwo człowieka – kapłana – w naszym jednaniu się z Bogiem jest zamierzone przez Chrystusa. Na ten temat mówi nam Pismo święte przynajmniej w trzech miejscach:
* Rozmowa ze św. Piotrem. „Na to Jezus mu rzekł: «Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony. Albowiem nie objawiły ci tego ciało i krew, lecz Ojciec mój, który jest w niebie. Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr czyli Skała, i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą. I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie»” (Mt 16, 17-19).
* Spotkanie z uczniami. „Wieczorem owego pierwszego dnia tygodnia, tam gdzie przebywali uczniowie, gdy drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami, przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich: «Pokój wam!» A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie ujrzawszy Pana. A Jezus znowu rzekł do nich: «Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam». Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: «Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane»” (J 20, 19-23).
* Polecenie św. Jakuba. „Wyznawajcie zatem sobie nawzajem grzechy” (Jk 5, 16).
W podejściu z wiarą do Sakramentu Pokuty mogą nam być pomocne jeszcze inne teksty biblijne:
* „Nie zazna szczęścia, kto błędy swe ukrywa;
kto je wyznaje, porzuca – ten miłosierdzia dostąpi”
(Prz 28, 13).
* „Jeżeli mówimy, że nie mamy grzechu,
to samych siebie oszukujemy
i nie ma w nas prawdy.
Jeżeli wyznajemy nasze grzechy,
Bóg jako wierny i sprawiedliwy
odpuści je nam
i oczyści nas z wszelkiej nieprawości”
(1 J 1, 8-9).
Pan Jezus ustanowił Sakrament Pokuty. Z ustanowienia Chrystusa pośrednictwo ludzkie umożliwia nam przyjęcie daru zbawienia. I sami szafarze Sakramentu Pokuty – biskupi i kapłani – też się spowiadają.
Panie Jezu, pomóż nam z wiarą i wdzięcznością cieszyć się Twoim darem zbawienia, którego hojnie udzielasz nam przez Kościół, przez kapłana – w Sakramencie Pokuty.
„Albowiem tak mówi Pan Bóg, Święty Izraela:
«W nawróceniu i spokoju jest wasze ocalenie,
w ciszy i ufności leży wasza siła».
Lecz Pan czeka, by wam okazać łaskę,
i dlatego stoi, by się zlitować nad wami,
bo Pan jest sprawiedliwym Bogiem.
Szczęśliwi wszyscy, którzy w Nim ufają!”
(Iz 30, 15.18).
Ks. Jacek Bałemba SDB

Ku dobrej spowiedzi (2): Celebracja Sakramentu Pokuty

Sakrament Pokuty jest świętym obrzędem, jest spotkaniem z Panem Bogiem bogatym w miłosierdzie. Dlatego ważne jest, aby zarówno postawa naszego serca, jak i staranne przygotowanie, i przebieg celebracji, odpowiadały godności tego sakramentu. Dotyczy to zarówno spowiednika, jak i penitenta.
Przystępując do spowiedzi. Mówię do Pana Boga. Ale jako penitent muszę uwzględnić, że słucha mnie spowiednik (kapłan, biskup lub papież). Mówię zatem wyraźnie a wyznania grzechów dokonuję w sposób klarowny i jednoznaczny – nie ogólnikowy. Przed wyznaniem grzechów można powiedzieć krótko, kim jestem (np. uczniem, studentem, mężem, ojcem, żoną, matką, osobą samotną…). Nigdy nie przedstawiamy się personalnie – nawet tylko z imienia.
Należy potem podać wyraźnie i krótko trzy kwestie:
* kiedy ostatni raz byłem u spowiedzi,
* czy odprawiłem pokutę zadaną na poprzedniej spowiedzi,
* czy nie zataiłem jakiegoś grzechu przy poprzednich spowiedziach (do poważnej kwestii zatajenia grzechu przyjdzie nam jeszcze powrócić).
Dopiero później wyznaję swoje grzechy. Odchodząc od konfesjonału wypada spowiednikowi podziękować słowami „Bóg zapłać” – taki wyraz kultury osobistej wobec spowiednika dobrze świadczy o penitencie.
Zalecaną przez Kościół lekturę fragmentu Pisma świętego dobrze jest zrealizować we własnym zakresie, jeszcze przed spowiedzią, bo kapłani zwykle nie czytają Biblii podczas celebracji Sakramentu Pojednania. Można wybrać np. Ps 51(50) lub Łk 15, albo J 8, 1-11.

Przebieg celebracji:
* Penitent klęka przy konfesjonale i mówi: Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.
* Spowiednik odpowiada: Na wieki wieków. Amen.
Może krótkimi słowami zachęcić penitenta do ufności w Miłosierdzie Boże.
* Penitent żegna się: W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen. Jestem… U spowiedzi ostatni raz byłem… Pokutę odprawiłem (lub: nie), grzechu nie zataiłem (lub: zataiłem), obraziłem Pana Boga następującymi grzechami…
Teraz wyznaje grzechy. Następnie mówi: Więcej grzechów nie pamiętam. Za wszystkie grzechy serdecznie żałuję i postanawiam poprawę a ciebie, ojcze duchowny, proszę o naukę, pokutę i rozgrzeszenie (lub: o pojednanie mnie z Bogiem i Kościołem).
* Spowiednik udziela nauki, ewentualnie stawia konieczne czy pomocne pytania, po czym zadaje pokutę do odprawienia i udziela rozgrzeszenia:
Bóg, Ojciec miłosierdzia, który pojednał świat ze sobą przez śmierć i zmartwychwstanie swojego Syna i zesłał Ducha Świętego na odpuszczenie grzechów niech ci udzieli przebaczenia i pokoju przez posługę Kościoła. I ja odpuszczam tobie grzechy w Imię Ojca + i Syna, + i Ducha Świętego.
* Penitent, w czasie gdy spowiednik udziela rozgrzeszenia, żałuje za grzechy bijąc się w piersi i mówi po cichu: Boże bądź miłościw mnie grzesznemu. Gdy kapłan kończy wypowiadać formułę rozgrzeszenia, penitent odpowiada: Amen.
* Spowiednik: Wysławiajmy Pana, bo jest dobry.
* Penitent: Bo Jego miłosierdzie trwa na wieki.
* Spowiednik: Pan odpuścił Tobie grzechy. Idź w pokoju.
* Penitent mówi: Bóg zapłać. Odchodzi od konfesjonału.
Szlachetnym zwyczajem jest ucałowanie kapłańskiej stuły (wiele o jej mocy mogliby powiedzieć egzorcyści).
Penitent idzie przed ołtarz, aby w skupieniu podziękować Panu Bogu za łaskę przebaczenia. Może to uczynić na przykład tekstem Psalmu 32(31) lub z najwyższą czcią trzykrotnie uwielbiając Pana Boga słowami: Chwała Ojcu i Synowi, Duchowi Świętemu jak była na początku, teraz i zawsze, i na wieki wieków. Amen. Można też skorzystać z formuł dziękczynnych zamieszczonych w katolickich modlitewnikach.
Następnie penitent dokładnie odprawia pokutę zadaną przez spowiednika.
Ks. Jacek Bałemba SDB

Ku dobrej spowiedzi (3): Rachunek sumienia

Do spowiedzi trzeba się przygotować! To oczywiste. Nieporozumieniem byłoby zaraz po wejściu do kościoła rozglądać się za najkrótszą kolejką do konfesjonału, aby jak najszybciej się wyspowiadać. Demon pośpiechu może nas łatwo zwodzić. Sprawy Boże należy traktować poważnie, z szacunkiem i bez pośpiechu.

Kościół nam jasno i wyraźnie mówi o tym, co jest konieczne, aby Sakrament Pokuty przyjąć ważnie i godnie. Chodzi tu o pięć warunków dobrej spowiedzi:
1. Rachunek sumienia.
2. Żal za grzechy.
3. Mocne postanowienie poprawy.
4. Wyznanie grzechów czyli szczera spowiedź.
5. Zadośćuczynienie Panu Bogu i bliźniemu.
Te pięć warunków powinniśmy wypełnić najlepiej, jak możemy – starannie.

Pierwszym warunkiem jest rachunek sumienia. Trzeba dokładnie poznać stan swojego sumienia. Trzeba przeanalizować swoje życie pod kątem 10 Przykazań Bożych i 5 Przykazań Kościelnych, przykazania miłości Boga i bliźniego oraz pod kątem wiary, nadziei i miłości. Tutaj diabeł nas łatwo zwodzi, bo często uważamy się za, w gruncie rzeczy, porządnych ludzi. Nie zdajemy sobie sprawy, jak bardzo przez nasze grzechy naruszamy życiodajną więź miłości z Panem Bogiem!
Koniecznie przed rachunkiem sumienia pomódlmy się do Ducha Świętego – choćby najprostszym wezwaniem Przyjdź, Duchu Święty! Prosimy, aby nam pomógł dokładnie i szczegółowo przypomnieć sobie wszystkie nasze grzechy, zaniedbania, niewierności – aby to, co jest ukryte w ciemnościach naszej pamięci czy niepamięci, klarownie wydobył do światła.
2 pytania wstępne:
Czy dokładnie odprawiłem pokutę, którą spowiednik zadał mi przy poprzedniej spowiedzi?
Czy nie zataiłem jakiegoś grzechu przy moich poprzednich spowiedziach?
2 pytania podstawowe:
Jak wyglądała moja modlitwa?
Jak wyglądało moje uczestnictwo we Mszy świętej?
Analizuję swoje życie w świetle 10 Przykazań Bożych i 5 Przykazań Kościelnych oraz przykazania miłości Boga i bliźniego.
Sięgając pamięcią do okresu od ostatniej ważnej spowiedzi, dokładnie trzeba przeanalizować swoje wnętrze: myśli, pragnienia, wyobrażenia, pożądania, postawy, decyzje. Analizuję czy nie używałem do grzesznych celów mojego rozumu i moich zmysłów: wzroku, słuchu, dotyku, smaku, powonienia.
Analizuję słowa – wypowiadane (pisane) do bliźnich i do Pana Boga.
Przypominam sobie dokładnie swoje czyny – wobec bliźnich, Pana Boga, nas samych. Czy ktoś nie cierpiał/cierpi z powodu moich win?
Przyglądam się także uważnie, jak podchodzę do moich zadań życiowych, jak wywiązuję się z moich codziennych obowiązków domowych, zawodowych, szkolnych, związanych z moim powołaniem itp..
Pomyślę także uważnie czy nie zaniedbałem jakiegoś dobra, które mogłem spełnić a nie spełniłem – to jest grzech zaniedbania.

Konieczne jest rozliczenie się z pracy nad sobą, z walki z wadami, jakimi są:
1. Pycha.
2. Chciwość.
3. Nieczystość.
4. Zazdrość.
5. Nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu.
6. Gniew.
7. Lenistwo.
Z racji na natarczywe rozpowszechnianie w mass mediach niemoralnych wzorców, poglądów i zachowań trzeba zwracać dzisiaj szczególną uwagę na klarowną ocenę moralną i wyraźną dezaprobatę niezwykle ciężkich, obrażających Pana Boga grzechów w zakresie VI Przykazania Bożego oraz przeciwko życiu ludzkiemu. Do nich należą na przykład: związki nieformalne, pornografia, masturbacja, sodomia (grzechy homoseksualne), stosowanie środków wczesnoporonnych (aborcja), w małżeństwie – antykoncepcja (np. środki antykoncepcyjne, stosunek przerywany), śmiercionośna procedura in vitro itp..

Analizujemy także czy nie popełnialiśmy tzw. grzechów cudzych, do których należą:
1. Do grzechu radzić.
2. Grzech nakazywać.
3. Na grzech drugich zezwalać.
4. Innych do grzechu pobudzać.
5. Grzech drugich pochwalać.
6. Na grzech drugich milczeć.
7. Grzechu nie karać.
8. Do grzechu drugiemu pomagać.
9. Grzechu innych bronić.

Są jeszcze wyjątkowo ciężkie grzechy – tzw. grzechy wołające o pomstę do nieba:
1. Umyślne zabójstwo.
2. Grzech sodomski.
3. Uciskanie ubogich, wdów, sierot.
4. Zatrzymanie zapłaty robotnikom.

Do dokładnego rachunku sumienia możemy posłużyć się katolickimi schematami, zamieszczonymi np. w niektórych książeczkach do nabożeństwa lub wydanych osobno. Piszę katolickimi, bo bywają – niestety – i takie schematy, które z racji ogólnikowości mogą raczej usypiać sumienie niż je rozbudzać, uwrażliwiać i uczyć klarowności szczegółowych rozróżnień we wszystkich dziedzinach ludzkiego życia. Do jednego z lepszych rachunków sumienia można zaliczyć osobno wydany rozbudowany schemat autorstwa ks. dr. Włodzimierza Cyrana.
Niekiedy można usłyszeć czy wyczytać takie błędne a ładnie brzmiące sformułowania, wypowiadane czy pisane w kontekście przygotowania do Sakramentu Pokuty: „Pan Bóg nie jest buchalterem, który żąda szczegółowych rozliczeń. Pan Bóg jest kochającym Ojcem”. Niestety, przez takie nieodpowiedzialne twierdzenia, które jakoby miały zwalniać nas od szczegółowego rachunku sumienia, można komuś czy samemu sobie „zafundować” nawet na kilkadziesiąt lat jedno pasmo świętokradzkich spowiedzi i Komunii Świętych. Problem wagi najpoważniejszej! Igranie z niebezpieczeństwem wiecznego potępienia.
Krótko: do spowiedzi należy przygotowywać się dokładnie i szczegółowo. Tego uczą nas Święci – jakaż u nich wrażliwość sumienia! Trzeba na to przygotowanie poświęcić uczciwie trochę czasu – w domu lub w kościele, ale nie chybcika, stojąc już w kolejce do konfesjonału. Precz z demonem pośpiechu! Traktujemy Pana Jezusa obecnego w Sakramencie Pokuty poważnie. On nas traktuje poważnie. To spotkanie wymaga przygotowania. I miłości. A miłość zwraca uwagę na szczegóły.
Jedna uwaga praktyczna: zrobienie dokładnego rachunku sumienia nie jest łatwe, wymaga trudu. Łatwiej nam będzie przygotować się do spowiedzi, gdy nabierzemy wprawy poprzez codzienny wieczorny rachunek sumienia – z danego dnia.
Ks. Jacek Bałemba SDB

Ku dobrej spowiedzi (4): Żal za grzechy

Do spowiedzi trzeba się przygotować. Na to przygotowanie trzeba poświęcić czas. Po modlitwie do Ducha Świętego i dokładnym rachunku sumienia wzbudzamy w swoim sercu żal za grzechy.
Żal za grzechy jest najważniejszym warunkiem spowiedzi. Jest on konieczny, aby Sakrament Pokuty był przyjęty ważnie, tzn. aby łaska przebaczenia skutecznie dotknęła mojego serca. Bez żalu za grzechy spowiedź jest nieważna, choćbyśmy spowiadali się dokładnie i szczerze, i choćby kapłan wypowiedział nad nami słowa rozgrzeszenia.

Może być żal niedoskonały (np. z obawy wiecznym potępieniem, przed piekłem). Żal niedoskonały jest naznaczony egoizmem i lękiem. Tam moje „ja” jest dominujące.
Natomiast żal doskonały wzbudzamy z miłości ku Panu Bogu. Tu moja postawa jest o wiele bardziej dojrzała: Bóg jest w centrum. Z miłości ku Niemu żałuję za popełnione zło i za zaniedbanie dobra. Kto kocha Pana Boga szczerze a nie deklaratywnie, ten nie ma z tym problemu.
Do ważnego przyjęcia Sakramentu Pokuty wystarczy żal niedoskonały, ale jest on absolutnym minimum. Zawsze warto uczynić pewien wysiłek duchowy, aby z pokorą zwrócić się do Boga i z miłości ku Niemu szczerze przeprosić Go za swoje grzechy.
Żal możemy wyrazić – najprościej – bijąc się w piersi i mówiąc „Boże, bądź miłościw mnie, grzesznemu” lub posługując się odpowiednimi modlitwami zamieszczonymi w katolickich modlitewnikach.
Pomocą w wyrażeniu żalu doskonałego mogą być na przykład: Psalm 51(50), rozważanie dobroci Boga i Męki Pana Jezusa, popatrzenie z miłością na Krzyż.
Pięknym i zachowującym pełną aktualność jest katechizmowy Akt żalu, który w zwartej formule wyraża istotę żalu doskonałego:

Ach żałuję za me złości
jedynie dla Twej miłości.
Bądź miłościw mnie, grzesznemu,
do poprawy dążącemu.
Żal za grzechy łączy się ściśle z mocnym postanowieniem poprawy.
Ks. Jacek Bałemba SDB

Ku dobrej spowiedzi (5): Mocne postanowienie poprawy

Jesteśmy w samym centrum poważnej problematyki dotyczącej Sakramentu Pokuty. Trzeba do tych kwestii podchodzić nie powierzchownie czy rutynowo, ale rzetelnie i uczciwie, a w szczerym kontakcie z Panem Bogiem na modlitwie dorastać do coraz bardziej dojrzałego przeżywania Sakramentu Pojednania.
Mówimy o postawach i decyzjach, które warunkują ważne i godne przyjęcie tego Sakramentu. Spowiedź to nie automat: przycisnę przycisk i wyskoczy batonik. Coś tam powiem i ksiądz rozgrzeszy. Coś tam powiem!
Do najistotniejszych warunków Sakramentu Pokuty należy – oprócz żalu za grzechy – mocne postanowienie poprawy.
Mocne postanowienie poprawy. Aby spowiedź była ważna, trzeba w swoim sercu wyraźnie postanowić poprawę, to znaczy podjąć wyraźną decyzję zerwania z grzechem i zerwania z okolicznościami, które mnie do grzechu prowadzą. Tu warto przypomnieć, że samo dobrowolne narażanie się na grzech ciężki już jest grzechem ciężkim.
Mocne postanowienie poprawy to decyzja – wybór dobra i tylko dobra. To muszę Panu Bogu jasno i szczerze powiedzieć: Panie Boże, nie chcę więcej grzeszyć, chcę czynić dobro i tylko dobro.

Niedorzecznością byłoby domaganie się od spowiednika rozgrzeszenia, kiedy nie ma się najmniejszej woli zmiany życia. Tak może się zdarzyć na przykład w coraz częściej spotykanych sytuacjach zamieszkania młodych razem przed ślubem albo w ogóle bez ślubu. Przed Wielkanocą przylecą do spowiedzi. Po co? Albo: jak ktoś kradł, tak dalej myśli kraść. Jak oszukiwał na podatkach, tak nie myśli z tym zerwać. Jak znieważał swoich domowników, tak nie myśli się zmienić. Jak stosował/-a środki antykoncepcyjne, tak nie myśli o najmniejszej zmianie tego destrukcyjnego procederu. Jak narażał się na takie czy inne grzechy, tak nie myśli o tym, aby unikać bliskich okazji do grzechu. Jak nie modlił się, tak dalej nie myśli modlić się. Jak zaniedbywał uczestnictwo w niedzielnej Mszy Świętej, tak dalej nie myśli o regularnym w niej uczestnictwie. Może być wiele innych sytuacji.
Z bezwstydnym czołem domagać się rozgrzeszenia w takich sytuacjach, może jeszcze z deklaracją, że przecież „jestem katolikiem”, byłoby zaprzeczeniem wiary i znakiem głębokiego niedorozwoju duchowego.
Powiedzmy to jasno: sytuacja bezmyślności i stawiania grzechu i własnych grzesznych przywiązań ponad Pana Boga i Jego Wolę dyskwalifikuje katolika od sakramentalnego rozgrzeszenia – nie z kaprysu spowiednika, ale z braku dyspozycji penitenta!
Tu uwaga: takie wybrakowane spowiedzi mogą się zdarzyć – nie tylko – przy okazjonalnych, pospiesznych, na chybcika odprawianych spowiedziach np. z okazji czyjegoś ślubu, pogrzebu czy chrztu, „bo chciałbym przystąpić do Komunii” albo „bo mam być chrzestnym/chrzestną”. Lepiej wtedy nie przychodzić do konfesjonału. Jeszcze lepiej jest nawrócić się szczerze!
Jeśli ktoś deklarowałby wobec spowiednika gotowość przemiany życia, ale w sercu wcale o tym nie myślał, to oczywiście nawet jeśli kapłan w dobrej wierze wypowie słowa rozgrzeszenia, to jest to spowiedź świętokradzka a więc nieważna – rozgrzeszenie nie nastąpiło. Co więcej – wtedy penitent obciążył swoje sumienie jeszcze dodatkowym grzechem kłamstwa oraz znieważenia Sakramentu.
Są to sprawy poważne i zdaje się, że częste nauczanie na ten temat jest dzisiaj konieczne, abyśmy, myśląc o spowiedzi, nie ugrzęźli w lekkomyślnie powtarzanych kilku niezobowiązujących ogólnikach o miłosierdziu Bożym.
Powiedzmy to jasno i wyraźnie: do ważnego rozgrzeszenia konieczna jest szczera wewnętrzna dyspozycja – decyzja poprawy swojego postępowania, decyzja unikania grzechu, decyzja zerwania z grzesznymi przywiązaniami, decyzja unikania niebezpiecznych okazji do grzechu, decyzja naprawienia wyrządzonego zła. Taka postawa jest oznaką szczerego nawrócenia, jest wyrazem wiary. Tak przyjmuje Sakrament Pokuty katolik dojrzały duchowo.
Ks. Jacek Bałemba SDB

Ku dobrej spowiedzi (6): Wyznanie grzechów czyli szczera spowiedź

Do spowiedzi trzeba się przygotować! Po pokornej modlitwie, po dokładnym rachunku sumienia, szczerym żalu za grzechy i mocnym postanowieniu poprawy możemy spokojnie zbliżyć się do konfesjonału, aby szczerze wyznać swoje grzechy. Nie spieszmy się!

Kodeks Prawa Kanonicznego stanowi:
„Kan. 960. Indywidualna i integralna spowiedź oraz rozgrzeszenie stanowią jedyny zwyczajny sposób, przez który wierny, świadomy grzechu ciężkiego, dostępuje pojednania z Bogiem i Kościołem.
Kan. 988 § 1. Wierny jest obowiązany wyznać co do liczby i rodzaju wszelkie grzechy ciężkie popełnione po chrzcie, a jeszcze przez władzę kluczy Kościoła bezpośrednio nie odpuszczone i nie wyznane w indywidualnej spowiedzi, które sobie przypomina po dokładnym rachunku sumienia.
§ 2. Zaleca się wiernym, by wyznawali także grzechy powszednie”.

Zatem: aby spowiedź była ważna, trzeba wyznać dokładnie wszystkie swoje grzechy ciężkie. Jest to obowiązek integralności wyznania. Należy dokładnie wyznać grzechy uwzględniając trzy aspekty:
* Jakie grzechy?
* W jakich okolicznościach popełnione?
* Ile razy?
Podajemy więc dokładnie: rodzaj grzechu, ważniejsze okoliczności i liczbę.
Obowiązek pełnej integralności wyznania dotyczy wszystkich grzechów ciężkich.
Nie utrudniajmy spowiednikowi pracy spowiadając się ogólnikowo. Wtedy spowiednik ma obowiązek postawienia pytań.
Spowiadamy się wyraźnie i na tyle głośno, aby spowiednik mógł dokładnie usłyszeć nasze wyznanie.

Diabeł kusi przy spowiedzi:
* do ogólnikowych wyznań,
* do fałszywego wstydu, przemilczania niektórych grzechów,
* do odkładania na później pewnych kwestii (np. do następnej spowiedzi),
* do przewrotnego wykorzystania okoliczności (np. powiem jakiś trudny do wyznania grzech, gdy organy głośniej zagrają, albo powiem ciszej i niewyraźnie, zwłaszcza, gdy spowiednik nie ma idealnego słuchu).
Mogą być i inne przemyślne pułapki złego. Uważajmy, bo diabeł ma w tym interes, aby nasze spowiedzi nie były dobrze odprawiane. Na ten temat wielokrotnie z troską mówił do młodzieży św. Jan Bosko.
Diabła tutaj zwyciężamy pełną szczerością i odważną klarownością wyznania. Najprościej. W tym przypadku szczerość ma moc egzorcyzmującą – przeciwnik ucieka.
Jakim dobrodziejstwem jest szczera spowiedź! Przynosi pokój serca.

Dwie uwagi:
* Spowiadamy się tylko ze swoich własnych grzechów. Nigdy z cudzych! :)
* Podczas spowiedzi wyznajemy swoje grzechy a nigdy nie chwalimy się swoimi osiągnięciami i zasługami. Humorystycznie brzmiałaby na przykład taka wypowiedź: „Do kościoła chodzę, pacierz mówię, więcej grzechów nie pamiętam”.

In breve: Szczera spowiedź czyli wyznanie grzechów. Mamy obowiązek wyznać w konfesjonale wszystkie grzechy ciężkie. Wyznawajmy także grzechy powszednie, tym bardziej, że niestety coraz więcej osób zatraca wrażliwość sumienia i to, co jest grzechem ciężkim, traktują jak sprawę błahą. Przy wyznawaniu grzechów ciężkich obowiązuje nas tzw. integralność wyznania czyli całościowość. Co to znaczy? Mamy wyznać dokładnie wszystkie grzechy podając spowiednikowi trzy sprawy: jaki grzech, ważniejsze okoliczności i liczbę grzechów.
Trzymajmy się z wielką dokładnością tych zasad, aby kapłan nie musiał się dopytywać i abyśmy ustrzegli się niebezpieczeństwa świętokradzkiej spowiedzi. Zawsze spowiadajmy się dokładnie i szczerze, tak jakby to była ostatnia spowiedź w naszym życiu. Bezpieczna i dobroczynna zasada. Mobilizująca!
Ks. Jacek Bałemba SDB


********************************************************

Po co komu rekolekcje?

Przychodzi Wielki Post i w kościele słyszymy stare jak świat ogłoszenie: „w takich, a takich dniach, w naszej parafii odbędą się rekolekcje wielkopostne”. Reagujemy dość spokojnie, wiedząc, że rekolekcje w Wielkim Poście to coś normalnego. Problem jednak polega na tym, czy wziąć w nich udział. Niektórzy uważają, że rekolekcje to zwykła praktyka wielkopostna, na którą zwołuje się ludzi po to, by im przemówić do rozumu. Inni znów widzą w nich, ciągnące się w nieskończoność nauki, w których powtarza się w kółko to samo. Są wreszcie i tacy, którzy nie dadzą się nabrać na groźbę piekła, czy wiecznego potępienia, którymi zwykło się straszyć uczestników rekolekcji. Myślę również, że niektórzy ludzie swój udział w rekolekcjach uzależniają także od własnego nastroju, sytuacji życiowej, poziomu religijności, jaki reprezentują oraz z tzw.: „potrzeby serca”.

Wielu z nas jednak zanim podejmie decyzję pójścia do kościoła na rekolekcje wielkopostne, powinno zadać sobie pytanie: „Po co one właściwie są?”.

Odpowiadając na to pytanie, chciałbym najpierw określić, czym na pewno nie są rekolekcje wielkopostne. To bowiem pomoże nam lepiej zrozumieć sens i praktykowanie rekolekcji świętych w Kościele.
Rekolekcje na pewno nie są tzw.: „praniem mózgu”, gdzie próbuje się wiele treści na raz wpoić słuchaczom do głowy. Nie można też o nich mówić, że są sposobem wyciągania na wierzch wszelkich, „ludzkich brudów", po to tylko, aby nas poniżyć i ośmieszyć. W rekolekcjach też nie można upatrywać chęci wyżywania się kaznodziei na słuchających go wiernych, lub też formy tzw.: „głaskania ich”, aby chętniej na nie przychodzili. Rekolekcje nie są również po to, abyśmy mogli spełnić swój chrześcijański obowiązek i wziąć udział w praktyce, którą Kościół nakazuje wypełnić. Nie powinno się na nie uczęszczać tylko dlatego, że będzie okazja posłuchać kogoś innego, lub oczekiwać, że rekolekcjonista w swoich naukach powie coś interesującego i oryginalnego. Podobnie jest z motywacją, jaka powinna nam towarzyszyć w pójściu do Kościoła na rekolekcje. Otóż na rekolekcje nie możemy przychodzić z ciekawości, w poszukiwaniu sensacji lub też w chęci upojenia się pięknem wymowy i kunsztem oratorskim kaznodziei. Nie wolno nam również traktować ich czysto zewnętrznie. Sama obecność, słuchanie nauk i przystąpienie do sakramentu pokuty nie wystarczą, choć stanowią pewne minimum.

W tym kontekście warto sobie odpowiedzieć na pytanie, dlaczego wielu nie bierze udziału w rekolekcjach świętych? Co powoduje, że nie czują w ogóle takiej potrzeby?

Myślę, że główną przyczyną jest zanikanie życia religijnego w polskich rodzinach. Coraz częściej zauważa się, że u wielu ludzi sprawy religii i wiary schodzą na dalszy plan życia. Nie mówi się o nich, nie rozmawia, traktuje jako drażliwy temat i chowa gdzieś w zakamarkach ludzkiego serca. Tak samo jest z rekolekcjami. Czyż można oczekiwać, że przyjdzie na nie człowiek, który żyje z dala od Boga i Jego spraw? Czy rzeczywiście mają one jakieś znaczenie dla tych, którzy wiecznie nie mają czasu, są zabiegani i mają zawsze tysiące spraw na głowie? Czy rekolekcje przyprowadzą do kościoła ludzi pochłoniętych tylko i wyłącznie gromadzeniem dóbr doczesnych, dorabiających się bogactw i pomnażających swoje majątki za wszelką cenę; ludzi wykorzystujących swój status społeczny, żerujących na krzywdzie ludzkiej i żyjących w sprzeczności z prawem Bożym?
Myślę, że nie zobaczymy na rekolekcjach również i tych, którzy do spraw wiary podchodzą obojętnie i lekceważąco, twierdzą, że nie mają grzechów, nie potrzebują nawrócenia i nie trzeba ich pouczać, jak mają żyć. Nie zobaczymy też na nich ludzi zbuntowanych, obrażonych na cały świat, wiecznie niezadowolonych, mających o sobie wielkie mniemanie i pełnych pogardy dla innych. Słowem, rekolekcje nie pociągną do kościoła, ani wielkich tego świata, którzy opływają w dostatek, ani nędzarzy, którzy nie mają nic. Nie znajdą się tu również ludzie przeciętni, dla których życie religijne jest jedynie dodatkiem do smutnej rzeczywistości życia.

Komu więc są potrzebne rekolekcje i po co je odprawiać, jeśli tak dużo jest ludzi, którzy na nie i tak nie przyjdą?

Odpowiadając sobie na to pytanie, trzeba od razu zaznaczyć, że w dzisiejszych czasach nie można liczyć na tłumy, na pełne kościoły wiernych, którzy z miłości do Boga przyjdą do naszych świątyń, aby wziąć udział w rekolekcjach świętych. Wielu ludziom i to niestety katolikom, coraz częściej brakuje wewnętrznej motywacji i chęci do spotkania się z Bogiem w modlitwie, w Eucharystii i w sakramencie pojednania.
Tymczasem rekolekcje święte, a zwłaszcza wielkopostne, to czas mojego osobistego spotkania z Bogiem. Uczestnicząc w nich otwieram się na działanie Boga, który chce coś do mnie powiedzieć, pouczyć mnie, jak mam dalej żyć, jak postępować, by to moje życie było prawdziwie chrześcijańskie. Rekolekcje święte odprawiam po to, by spojrzeć w siebie, zobaczyć stan mojego serca i duszy, aby poszukać odpowiedzi na pytania, które wciąż sobie zadaję. Uczestnictwo w rekolekcjach skłania mnie do refleksji, pomaga stanąć w prawdzie przed Bogiem i odsłonić przed Nim całą moją grzeszność. Człowiek wiary najlepiej rozumie, że sam, o własnych siłach nie jest w stanie podźwignąć się ze swoich upadków, potrzebuje więc nawrócenia. Rekolekcje mają właśnie taką moc. Jeśli ktoś autentycznie je przeżywa szybko zauważy, że w jego sercu dzieje się coś bardzo ważnego, coś co zmienia go wewnętrznie i otwiera na innych. Rekolekcje są też po to, aby „oderwać” człowieka od jego ziemskich przywiązań, a zbliżyć bardziej do spraw Bożych. Dlatego też tak wiele w naukach rekolekcyjnych mówi się o modlitwie, o pojednaniu z Bogiem i osiągnięciu zbawienia. Czas świętych rekolekcji może uleczyć nasze serca, poruszyć sumienia i oczyścić z grzechów nasze nieśmiertelne dusze. Wszystko jednak zależy od naszej decyzji. Kto ją podejmie i wykona, kto rozumie potrzebę odprawienia rekolekcji świętych, tego nie trzeba specjalnie zapraszać do kościoła.
Rekolekcje więc są tylko dla niektórych, a nawet powiedziałbym dla wybranych. W większości przychodzą na nie ludzie, których zawsze można spotkać na niedzielnej Mszy św. czy też u spowiedzi z okazji pierwszego piątku miesiąca. Czasem jednak, i to jest zadawalające, przyjdzie na nie, jakaś zagubiona owieczka, lub młody człowiek, która szuka swego miejsca w życiu.
Trzeba mieć świadomość konieczności ciągłego naszego nawracania się, wewnętrznej przemiany i zerwania z grzechem. Pamiętajmy, że my ludzie wiary całe życie odprawiamy rekolekcje, a każdy dobrze przeżyty dzień, pokonany grzech i uczynione dobro, to właśnie owoce tego błogosławionego czasu.
Opracował Andrzej /Nasz Kościół - nr 226 - Luty 2012/


Dodano:  04.03.2015 r.  
linia
foto

7 marca 2015 r. - tak jak w każdą pierwszą sobotę miesiąca w godzinach od 10:30 - do 15:30 serdecznie zapraszamy na spotkanie modlitewne do Sanktuarium Maryjnego w Czerwińsku nad Wisłą na „ Wieczernik Modlitwy”. Jest to nabożeństwo w intencji przybywających pielgrzymów.
Prosimy uczestników spotkania modlitewnego o ciepły ubiór ze względu na miejsce spotkania – namiot w ogrodzie różańcowym.
Posługę muzyczną podejmuje zespół Echo Maryi z Łomianek.
Zapraszamy również do do słuchania Radia Konsolata:
www.konsolata.pl/radio

Zobacz i posłuchaj klikając tutaj

PROGRAM WIECZERNIKA :
Program spotkania:
10.30 - Różaniec i Adoracja Najświętszego Sakramentu
12.00 - Msza św. w intencji Pielgrzymów
13.30 - Przerwa na posiłek
14.30 - Modlitwa pod Krzyżem i Koronka do Bożego Miłosierdzia
15.30 - Błogosławieństwo

O WIECZERNIKACH

Prowadzone są w duchu:
- uwielbienia Boga bogatego w miłosierdzie,
- wynagradzania Bogu za wszelkie zło popełniane na świecie.

W intencjach:
- pielgrzymów przybywających do Sanktuarium w Czerwińsku
- ludzi chorych, z prośbą o uzdrowienie duszy
i ciała,
- w intencji rodzin, z prośbą o miłość, jedność
i pokój w rodzinie,
- w intencji Ojczyzny i świata, z prośbą
o miłosierdzie i pokój między narodami.

Uczestnikiem Wieczernika może być każdy wierny, kto:
- ma pragnienie żywej modlitwy we wspólnocie,
- szuka doświadczenia prawdziwej miłości i pokoju Bożego,
- chce wyrazić miłość ku Bogu poprzez ofiarowanie Mu siebie, swojego cierpienia i wynagradzanie za grzechy ludzkości popełniane w dzisiejszym świecie,
- gotów jest okazać miłość bliźniemu poprzez wyproszenie potrzebnych łask.

Dodano:  02.03.2015 r.  
linia
foto


























22 lutego 2015 / niedziela / będziemy obchodzić 84-tą rocznicę objawień, gdy w płockim klasztorze Sióstr Matki Miłosierdzia przy Starym Rynku 14, Św. s. Faustyna Kowalska otrzymała od Chrystusa Zmartwychwstałego prośbę o wymalowanie Jego Obrazu z podpisem JEZU, UFAM TOBIE !
Chcąc spopularyzować wiedzę o tym i kolejnych objawieniach, Krąg Czcicieli Miłosierdzia Bożego przy parafii, której duszpasterzami są salezjanie - św. Stanisława Kostki w Płocku zaprasza do udziału w akcji „Zapal Światło Miłosierdzia”.
Akcja polega na tym, aby symboliczne Światło Miłosierdzia zapalić 22 lutego w godz. 19.00-21.00 w oknach domów i mieszkań oraz przy przydrożnych krzyżach i kapliczkach. Płonące tego dnia światła przy krzyżach i kapliczkach niechaj staną się podziękowaniem za obecność krzyża – znaku i źródła miłosierdzia, w każdej przestrzeni publicznej.

************************************************************
Fragmenty Dzienniczka Św. s. M. Faustyny Kowalskiej
na temat Obrazu "Jezu, Ufam Tobie"

1931 rok, 22 lutego. Wieczorem, kiedy byłam w celi ujrzałam Pana Jezusa ubranego w szacie białej. Jedna ręka wzniesiona do błogosławieństwa, a druga dotykała szaty na piersiach. z uchylenia szaty na piersiach wychodziły dwa wielkie promienie, jeden czerwony, a drugi blady. W milczeniu wpatrywałam się w Pana. Dusza moja była przejęta bojaźnią, ale i radością wielką. Po chwili powiedział mi Jezus:Wymaluj obraz według rysunku, który widzisz z podpisem: "Jezu, ufam Tobie". Pragnę, aby ten Obraz czczono najpierw w kaplicy waszej i na całym świecie. (Dz.47)

Obiecuję, że dusza, która czcić będzie ten Obraz nie zginie. Obiecuję także już tu na ziemi zwycięstwo nad nieprzyjaciółmi, a szczególnie w godzinie śmierci. Ja sam bronić będę ją jako Swej chwały. (Dz. 48)


Wilno, 26 X 1934 r. W piątek, kiedy szłam z wychowankami z ogrodu na kolację, było to dziesięć minut przed szóstą godziną,ujrzałam Pana Jezusa nad naszą kaplicą w takiej postaci, jako Go widziałam pierwszy raz. Takim, jakim jest namalowany na tym obrazie. Te dwa promienie, które wychodziły z Serca Jezusowego okrywały naszą kaplicę i infirmerię, a potem całe miasto i rozeszły się na cały świat. Trwało to może do czterech minut i znikło. (Dz. 87)

Jestem Królem Miłosierdzia. w pierwszą niedzielę po Wielkanocy, pragnę, żeby był publicznie ten obraz wystawiony. Niedziela ta jest świętem Miłosierdzia. Przez Słowo Wcielone daję poznać przepaść Miłosierdzia Mojego. (Dz. 88)

Dziwnie się złożyło, jako Pan żądał, tak się stało, że pierwszą cześć, jaką obraz ten odebrał od tłumów - było to w pierwszą niedzielę po Wielkanocy. Przez trzy dni był ten obraz wystawiony na widok publiczny i odbierał cześć publiczną, ponieważ był umieszczony w Ostrej Bramie, w szczycie okna, dlatego było go widać z bardzo daleka. W Ostrej Bramie obchodzono uroczyście zakończenie Jubileuszu Odkupienia Świata - 1900-lecie od Męki Zbawiciela. Teraz widzę, że złączone jest Dzieło Odkupienia z Dziełem Miłosierdzia, którego żąda Pan. (Dz. 89)

Wilno 1934. Kiedy raz spowiednik kazał mi się zapytać Pana Jezusa, co oznaczają te dwa promienie, które są w tym obrazie - odpowiedziałam, że dobrze, zapytam się Pana. w czasie modlitwy usłyszałam te słowa wewnętrznie: Te dwa promienie oznaczają Krew i Wodę. Blady promień oznacza wodę, która usprawiedliwia duszę, czerwony promień oznacza Krew, która jest życiem dusz... Te dwa promienie wyszły z wnętrzności miłosierdzia mojego wówczas, kiedy konające serce moje zostało włócznią otwarte na krzyżu. Te promienie osłaniają dusze przed zagniewaniem Ojca mojego. Szczęśliwy, kto w ich cieniu żyć będzie, bo nie dosięgnie go sprawiedliwa ręka Boga. Pragnę, ażeby pierwsza niedziela po Wielkanocy była świętem Miłosierdzia. (Dz. 299)

W pewnej chwili, kiedy byłam u tego malarza, który maluje ten obraz, i zobaczyłam, że nie jest tak piękny, jakim jest Jezus - zasmuciłam się tym bardzo, jednak ukryłam to w sercu głęboko. Kiedyśmy wyszły od tego malarza, matka przełożona została w mieście dla załatwienia różnych spraw, ja sama powróciłam do domu. Zaraz udałam się do kaplicy i napłakałam się bardzo. Rzekłam do Pana: Kto Cię wymaluje tak pięknym, jakim jesteś? - Wtem usłyszałam takie słowa: Nie w piękności farby ani pędzla jest wielkość tego obrazu, ale w łasce mojej. (Dz. 313)

W pewnej chwili powiedział mi Jezus: Spojrzenie moje z tego obrazu jest takie jako spojrzenie z krzyża. (Dz. 326)

W pewnej chwili zapytał mnie spowiednik, jak ma być umieszczony ten napis, ponieważ to wszystko się nie mieści na tym obrazie. Odpowiedziałam, że się pomodlę i odpowiem na przyszły tydzień. Kiedy odeszłam od konfesjonału - i przechodząc koło Najświętszego Sakramentu - otrzymałam wewnętrzne zrozumienie, jak ma być ten napis. Jezus przypomniał, jako mi mówił pierwszy raz, to jest, że te trzy słowa muszą być uwidocznione. Słowa te są takie: Jezu, ufam Tobie. - Zrozumiałam, że Jezus pragnie, ażeby była umieszczona cała formułka, ale nie kładzie wyraźnego nakazu, jako na te trzy słowa. Podaję ludziom naczynie, z którym mają przychodzić po łaski do źródła miłosierdzia. Tym naczyniem jest ten obraz z podpisem: Jezu, ufam Tobie. (Dz. 327)

Wielki Piątek. O godzinie trzeciej po południu, kiedy weszłam do kaplicy, usłyszałam te słowa: Pragnę, żeby ten obraz był publicznie uczczony. - Wtem ujrzałam Pana Jezusa na krzyżu konającego i w ciężkich boleściach, i wyszły z Serca Jezusa te same dwa promienie, jakie są na tym obrazie. (Dz. 414)

Kiedy został wystawiony ten obraz, ujrzałam żywy ruch ręki Jezusa, który zakreślił duży znak krzyża. w ten sam dzień wieczorem, kiedy się położyłam do łóżka, ujrzałam, jak ten obraz szedł ponad miastem, a miasto to było założone siatką i sieciami. Kiedy Jezus przeszedł, przeciął wszystkie sieci, a w końcu zakreślił duży znak krzyża i znikł. I ujrzałam się otoczona mnóstwem postać złośliwych i pałających ku mnie wielką nienawiścią. Wychodziły różne groźby z ich ust, jednak żadna się nie dotknęła mnie. Po chwili znikło to zjawisko, lecz długo nie mogłam zasnąć. (Dz. 416)

26 IV. W piątek, kiedy byłam w Ostrej Bramie w czasie tych uroczystości, podczas których obraz ten został wystawiony, byłam na kazaniu, które mówił mój spowiednik; kazanie to było o miłosierdziu Bożym, było pierwsze, czego żądał tak dawno Pan Jezus. Kiedy zaczął mówić o tym wielkim Miłosierdziu Pańskim, obraz ten przybrał żywą postać i promienie te przenikały do serc ludzi zgromadzonych, jednak nie w równej mierze, jedni otrzymali więcej, a drudzy mniej. Radość wielka zalała duszę moją, widząc łaskę Boga. Wtem usłyszałam te słowa: Tyś świadkiem miłosierdzia mego, na wieki stać będziesz przed tronem moim, jako żywy świadek miłosierdzia mego. (Dz. 417)

Przez obraz ten udzielać będę wiele łask dla dusz, przeto niech ma przystęp wszelka dusza do niego. (Dz. 570)

28 XII 1936. Dziś zaczęłam nowennę do Miłosierdzia Bożego. To jest w duchu przenoszę się przed ten obraz i odmawiam tę koronkę, której mnie nauczył Pan. W drugim dniu nowenny ujrzałam ten obraz, jakoby żywy obwieszony niezliczonymi wotami, i widziałam wielkie tłumy ludzi, którzy tu przychodzili i widziałam wiele z nich uszczęśliwionych. (Dz. 851)

Dziś ujrzałam chwałę Bożą, która płynie z obrazu tego. Wiele dusz doznaje łask, choć o nich głośno nie mówią. Choć różne są koleje jego Bóg otrzymuje chwałę przezeń, i wysiłki szatana, i złych ludzi rozbijają się i obracają w nicość. Mimo złości szatana, miłosierdzie Boże zatriumfuje nad całym światem i czczone będzie przez wszystkie dusze. (Dz. 1789)


Dodano:  21.02.2015 r.  
linia
foto

W Środę Popielcową Msze Święte w Bazylice Zwiastowania NMP w Czerwińsku nad Wisłą o godz. 7:00; 10:00; 18:00; (17.30 różaniec)
Środa Popielcowa, dla wiernych Kościoła katolickiego to początek czterdziestodniowego okresu Wielkiego Postu - czasu pokuty, mającej przygotować do owocnego przeżycia najważniejszych dla chrześcijan świąt wielkanocnych.
W Środę Popielcową tradycyjnie odprawia się msze św., podczas których głowy wiernych posypywane są przez kapłanów popiołem pochodzącym z palm święconych w Niedzielę Palmową. Podczas obrzędu wypowiadane są słowa " Pamiętaj, że jesteś prochem i w proch się obrócisz „ albo "Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię" mające przypominać o kruchości ludzkiego życia i śmierci.
*****************************************************

Kilka podstawowych informacji o Środzie Popielcowej i Wielkim Poście

******************************************************
1. W Środę Popielcową - zgodnie z kanonami 1251-1252 Kodeksu Prawa Kanonicznego - obowiązuje wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych i post ścisły (trzy posiłki w ciągu dnia, w tym tylko jeden - do syta). Prawem o wstrzemięźliwości są związani wszyscy powyżej 14. roku życia, a prawem o poście - osoby pełnoletnie do rozpoczęcia 60. roku życia. Prawo kanoniczne nie nakłada na wiernych natomiast obowiązku uczestniczenia w tym dniu w Eucharystii (chociaż jest to powszechną praktyką, z której nie powinno się rezygnować bez ważnej przyczyny).
2. Aż do uroczystości Zesłania Ducha Świętego używa się II tomu Liturgii Godzin. Przypomina się, iż z Liturgii Godzin w okresie Wielkiego Postu znikają radosne aklamacje Alleluja oraz hymn Ciebie, Boże, chwalimy.
3. Okres Wielkiego Postu trwa od Środy Popielcowej do Mszy Wieczerzy Pańskiej w Wielki Czwartek wyłącznie. Służy on przygotowaniu do obchodu Paschy. Liturgia wielkopostna przygotowuje katechumenów do obchodu Paschalnego Misterium przez różne stopnie wtajemniczenia chrześcijańskiego, a wiernych - przez wspomnienie przyjętego chrztu i pełnienie pokuty.
4. Od Środy Popielcowej do Niedzieli Zmartwychwstania Pańskiego włącznie trwa czas zakazany dla uroczystych zabaw.
5. W okresie Wielkiego Postu nie ozdabia się kwiatami ani głównego, ani bocznych ołtarzy. Instrumenty muzyczne stosuje się wyłącznie dla podtrzymania śpiewów. Wyjątkami są: IV Niedziela Wielkiego Postu (tzw. Laetare), święta i uroczystości.

Modlitwa na Wielki Post

Niebieski Ojcze, jestem wezwany, aby kroczyć w świetle Chrystusa, Twojego Syna, i aby wierzyć w jego mądrość. Podczas Wielkiego Postu poddaję się Mu coraz bardziej i staram się wierzyć w Niego całym moim sercem. Wkraczam na ścieżkę skruchy abym w umieraniu dla siebie mógł powstać do nowego życia.
Panie Jezu, Ty przepowiadałeś pokój dla grzesznego świata i przyniosłeś ludzkości dar pojednania przez Twoje cierpienie i śmierć. Kocham Cię i z radością noszę imię 'Chrześcijanin'. Ucz mnie iść za Twoim przykładem. Powiększaj moją wiarę, nadzieję i miłość, abym mógł zamieniać nienawiść w miłość, a konflikty w pokój.
Kochający Odkupicielu przez Twoją mękę naucz mnie wypierać się siebie, umocnij mnie przeciw złu i niepomyślności, a przez to uczyń mnie gotowym do świętowania Twojego Zmartwychwstania. Uzdrowicielu ciała i duszy, ulecz choroby mojego ducha, abym mógł wzrastać w świętości w Twojej nieustannej trosce. Wybacz mi winy przeciwko jedności Twojej rodziny; naucz mnie kochać tak jak Ty kochasz mnie.
Dobry Mistrzu, naucz mnie pamiętać o godności, jaką mi dałeś na Chrzcie Świętym, abym żył dla Ciebie w każdej chwili. Daj mi serce doskonałe do przyjęcia Twojego zadania, abym przyniósł w przyszłości owoc cierpliwości. Odnów moją gorliwość do pracy z Tobą w budowaniu lepszego świata, aby moi przyjaciele mogli usłyszeć Twoją Dobrą Nowinę pokoju i sprawiedliwości.
Amen.

LITANIA O MĘCE PAŃSKIEJ

Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson.
Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba Boże - zmiłuj się nad nami.
Synu Odkupicielu świata Boże - zmiłuj się nad nami.
Duchu Święty Boże - zmiłuj się nad nami.
Święta Trójco, Jedyny Boże - zmiłuj się nad nami.
Jezu, za trzydzieści srebrników sprzedany, zmiłuj się nad nami
Jezu, trzykrotnie do Ojca się modlący,
Jezu, krwawy pot wylewający,
Jezu, przez Anioła umocniony,
Jezu, od Judasza pocałowaniem wydany,
Jezu, pojmany i związany, Jezu, przed Annasza i Kajfasza stawiony,
Jezu, przez fałszywych świadków oskarżony,
Jezu, na śmierć osądzony,
Jezu, oplwany i policzkowany,
Jezu, po trzykroć przez Piotra zaprzany,
Jezu, od Heroda i żołnierzy jego wyśmiany
Jezu, w białą szatę przyodziany,
Jezu, nad Barabasza pogardzony,
Jezu, przed Piłatem niesłusznie oskarżony,
Jezu, okrutnie biczowany,
Jezu, cierniem koronowany,
Jezu, od żołnierzy oplwany,
Jezu, na śmierć krzyżową osądzony,
Jezu, krzyż ciężki dźwigający,
Jezu, do krzyża gwoździami przybity,
Jezu, z niezbożnymi łotry ukrzyżowany,
Jezu, żółcią i octem napawany,
Jezu, za krzyżujących modlący się;
Jezu, łotrowi raj obiecujący,
Jezu, Matkę swą Janowi św. polecający,
Jezu, do Ojca o ratunek wołający,
Jezu, duszę w ręce Boga Ojca oddający,
Jezu, konający i za nas umierający,
Jezu, włócznią po śmierci przebity,
Jezu, z krzyża złożony i pogrzebiony.
Bądź nam miłościw, odpuść nam, Panie.
Bądź nam miłościw, wysłuchaj nas, Panie.
Od potępienia wiekuistego, wybaw nas Panie
Od wszystkiego złego,
Przez ciężką mękę swoją,
Przez śmierć i krew najświętszą Twoją,
Przez miłość, którąś nas ukochał,
Przez boleść Matki Twojej pod krzyżem stojącej.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata - przepuść nam, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata - wysłuchaj nas, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata - zmiłuj się nad nami.

Wielkie ciemności się stały, gdy tłuszcza ukrzyżowała Jezusa, a około godziny dziewiątej zawołał Jezus głosem wielkim: "Boże mój; Boże mój! Czemuś mnie opuścił?"

Ojcze nasz...

W. Jezus Chrystus stał się dla nas posłusznym aż do śmierci.
O. Śmierci krzyżowej.


LITANIA O MĘCE PAŃSKIEJ

Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson.
Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami.
Synu Odkupicielu świata, Boże,
Duchu Święty, Boże,
Święta Trójco, jedyny Boże,
Jezu dla zbawienia narodów na świat zesłany,
Jezu na ofiarę krwawą dla odkupu dusz ludzkich Ojcu niebieskiemu poświęcony,
Jezu za trzydzieści srebrników sprzedany,
Jezu przed męką w Sakramencie Najświętszym Siebie uczniom za pokarm dający,
Jezu po wieczerzy ostatniej uczniów cieszący,
Jezu od zguby wiecznej Judasza odwodzący,
Jezu nieznośnym smutkiem ściśniony,
Jezu w modlitwie woli Ojca posłuszny,
Jezu w ogrojcu mdlejący,
Jezu krwawym potem zlany,
Jezu przez złego ucznia zdradzony,
Jezu przy pojmaniu srodze skrępowany,
Jezu od wszystkich apostołów i uczniów opuszczony,
Jezu z ogrojca do miasta nielitościwie prowadzony,
Jezu w drodze okrutnie męczony,
Jezu przed Annaszem i Kajfaszem jako złoczyńca stawiony,
Jezu w domu Kajfasza fałszywie oskarżony,
Jezu na wszelkie potwarze pokornie milczący,
Jezu od złośliwego Malchusa w policzek uderzony,
Jezu przez srogich oprawców policzkowany, za włosy targany i oplwany,
Jezu od Piotra po trzykroć zaprzany,
Jezu nad upadkiem Piotra bolejący,
Jezu Piotra z upadku podźwigający,
Jezu od Swoich nieprzyjaciół godnym śmierci uznany,
Jezu przez sąd synagogi sądowi Piłata podany,
Jezu niesprawiedliwie przed Piłatem obwiniony,
Jezu od Piłata do Heroda posłany,
Jezu u Heroda wzgardzony i szyderczo wyśmiany,
Jezu w szatę białą dla większej hańby ubrany,
Jezu od Heroda do Piłata odprowadzony,
Jezu na srogie biczowanie skazany,
Jezu przez obnażenie niewymownie zawstydzony,
Jezu bez litości ubiczowany,
Jezu cierniem boleśnie ukoronowany,
Jezu na szyderstwo w purpurę obleczony,
Jezu trzciną po Głowie bity,
Jezu na urągowisko Królem żydowskim witany,
Jezu na ganku ratusza przez Piłata całemu ludowi ukazany,
Jezu gorszym nad złoczyńcę Barabasza okrzyczany,
Jezu niesprawiedliwie na śmierć krzyżową osądzony,
Jezu na miejscu sądu ciężarem Krzyża przywalony,
Jezu z Krzyżem na zbolałych ramionach za miasto wyprowadzony,
Jezu pod Krzyżem trzykroć upadający,
Jezu drogą na Kalwaryę rozmaicie dręczony,
Jezu do powstania z upadków okrutnie zmuszony,
Jezu pobożność Weroniki wizerunkiem oblicza Swego cudownie nagradzający,
Jezu płaczące nad Tobą niewiasty zbawiennie upominający,
Jezu na górę Trupichgłów tyrańsko wyprowadzony,
Jezu najboleśniej z szat Swoich obnażony,
Jezu srodze na Krzyż rzucony i na nim okrutnie rozpięty,
Jezu tępymi gwoźdźmi w Ręce i Nogi srodze do Krzyża przybity,
Jezu z Krzyżem podniesiony i między łotry policzony,
Jezu za krzyżowników Swoich Ojca niebieskiego błagający,
Jezu octem i żółcią pojony,
Jezu od przewodników ludu szydersko naigrawany,
Jezu od pospólstwa całego haniebnie wyśmiany,
Jezu od złego łotra bluźnierstwem dręczony,
Jezu od nawróconego łotra pokutę przyjmujący,
Jezu od swawolnego żołnierstwa szydzony,
Jezu podziałem szat Swoich srodze w sercu dotknięty,
Jezu rzucaniem losu o Twą suknię niewymownie zelżony,
Jezu Matkę Swoją Janowi w opiekę oddający,
Jezu nieznośne pragnienie cierpiący,
Jezu do Ojca Przedwiecznego głośno wołający,
Jezu odkupienie świata głoszący,
Jezu przez trzy godziny na Krzyżu bolejący,
Jezu duszę Swoją w ręce Boga Ojca polecający,
Jezu śmiercią bezrozumne stworzenia do litości nad Tobą wzruszający,
Jezu po śmierci włócznią przeszyty,
Jezu z Krzyża ze czcią zdjęty,
Jezu na ręku Matki Twej złożony,
Jezu łzami Jej ze Krwi do Ran przywrzałej obmyty,
Jezu drogiemi wonnościami namaszczony,
Jezu w czyste prześcieradło uwity,
Jezu przez uczniów do Grobu zaniesiony,
Jezu w nowym Grobie pochowany,
Jezu od nieprzyjaciół i po śmierci pilnie strzeżony,
Jezu przez godzin czterdzieści w Grobie z ciałem spoczywający,
Jezu Duszą Swoją otchłań Ojców św. nawiedzający,
Bądź nam miłościw, przepuść nam Jezu.
Bądź nam miłościw, wysłuchaj nas Jezu.
Od wszelkiego złego, wybaw nas Panie.
Od sideł szatańskich, wybaw nas Panie.
Od grzechu każdego, wybaw nas Panie.
Od gniewu Twego, wybaw nas Panie.
Od śmierci wiecznej, wybaw nas Panie.
Przez miłość Swoją ku ludziom, wybaw nas Jezu.
Przez smutek w ogrojcu miany,
Przez boleści w czasie pojmania ucierpiane,
Przez obelgi, szyderstwa i potwarze w domu Kajfasza poniesione,
Przez Krew w czasie biczowania wylaną,
Przez Rany w Głowę przy koronowaniu cierniem zadane,
Przez ochotne wyroku śmierci przyjęcie,
Przez bolesne Krzyża dźwiganie,
Przez trzykrotny upadek pod Krzyżem,
Przez sromotne Ciebie obnażenie,
Przez okrutne przybicie do Krzyża,
Przez Twoje pragnienie na Krzyżu,
Przez Twoje modły za nieprzyjaciół zanoszone,
Przez Twój najświętszy Testament,
Przez Twoje z Krzyża do Ojca wołanie,
Przez Twoje skonanie,
Przez okrutne Boku i Serca Twego przebicie,
Przez pogrzeb Twój święty,
Przez Twoje do otchłani zstąpienie,
Przez cenę krwi, męki i śmierci Twojej,
Przez gorzkie łzy Matki Twojej,
Przez żal i smutek uczniów Twoich,
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam Jezu.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas Jezu.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.
Jezu, usłysz nas. Jezu wysłuchaj nas.
Kyrie elejson. Chryste elejson. Kyrie elejson.
Antyfona
Ja jestem Odkupicielem waszym. Ręce moje, które was uczyniły, gwoźdźmi są do Krzyża przykute; dla was biczowany i cierniem ukorowany byłem; wisząc na Krzyżu o napój prosiłem, a octem Mię pojono i żółć w usta moje dawano, a w bok włócznię włożono; umarłem i pogrzebiony zmartwychpowstałem – z wami jestem i żyję na wieki.
Zmiłuj się nad nami, Jezu łaskawy,
Któryś cierpiał dla nas litościwie.
Panie, wysłuchaj modlitwy nasze,
A wołanie nasze niech przyjdzie do Ciebie.
Módlmy się.
Boże! któryś Jednorodzonego Syna Swego Męką i obfitem przez pięć Ran Jego wylaniem Krwi Najdroższej naturę ludzką, grzechem zepsutą, naprawić raczył, daj nam, prosimy, abyśmy, którzy Jego Mękę rozmyślamy i poniesione przez Niego Rany czcimy na ziemi, tejże Najdroższej Krwi skutek w niebie otrzymać mogli. Przez tegoż Pana naszego Jezusa Chrystusa Syna Twojego, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego Bóg na wieki wieków. Amen.

LITANIA "Jezus, Więzień Miłości"
Dodatek do DROGI KRZYŻOWEJ
Poświęcony w najwyższej miłości i czci męce, śmierci i zmartwychwstaniu Jezusa.

Błogosławiony bądź Jezu, Więźniu grzeszników,
Przebacz nam nasze grzechy.
Błogosławiony bądź Jezu, Więźniu niewierzących,
Przebacz nam nasz brak wiary.
Błogosławiony bądź Jezu, Więźniu za dusze,
Ocal nas.
Błogosławiony bądź Jezu, Więźniu przez wzgląd
na odkupienie,
Odkup nas.
Błogosławiony bądź Jezu, Więźniu udręczony,
Pomóż nam w cierpieniu.
Błogosławiony bądź Jezu, Więźniu wyszydzony,
Błogosław tych, którzy nas wyszydzają.
Błogosławiony bądź Jezu, Więźniu świątyni,
Módl się za nas.
Błogosławiony bądź Jezu, Więźniu Piłata,
Zmiłuj się nad sędziami.
Błogosławiony bądź Jezu, Więźniu Heroda,
Miej litość nad rządzącymi.
Błogosławiony bądź Jezu, Więźniu ubiczowania
Miej litość nad tymi,
którzy w nas uderzają.
Błogosławiony bądź Jezu, Więźniu cierni,
Miej litość dla tych, którzy
rozdzierają nasze serca.
Błogosławiony bądź Jezu, Więźniu gwoździ,
Miej litość dla tych,
którzy ranią nasze dusze.
Błogosławiony bądź Jezu, Więźniu krzyża,
Miej litość dla tych,
którzy nas dręczą.
Błogosławiony bądź Jezu, Więźniu bezlitosnych,
Zlituj się nad miłosiernymi.
Błogosławiony bądź Jezu, Więźniu nieprzebaczenia,
Przebacz nasze grzechy.
Błogosławiony bądź Jezu, Więźniu bólu,
Uzdrawiaj nas.
Błogosławiony bądź Jezu, Więźniu niepocieszony,
Pocieszaj nas.
Błogosławiony bądź Jezu, Więźniu smutku,
Pokrzepiaj nas.
Błogosławiony bądź Jezu, Więźniu przez wzgląd na miłość,
Pomagaj nam kochać.
Błogosławiony bądź Jezu, Więźniu serca Swej matki,
Obdarz nas miłością Swej matki.
Błogosławiony bądź Jezu, Więźniu
w Przenajświętszym Sakramencie,
Prowadź nas do życia wiecznego.
Błogosławiony bądź Jezu, Więźniu w Najświętszym
Tabernakulum,
Daj nam Swoje schronienie.
Błogosławiony bądź Jezu, Więźniu w Monstrancji,
Przyjmij nasze modlitwy.
Błogosławiony bądź Jezu, Więźniu naszych serc,
Mieszkaj w nas.
Błogosławiony bądź Jezu, Słowo Boga,
Oświecaj nas.
Błogosławiony bądź Jezu, Synu Naszego Ojca,
Uczyń nas dziedzicami nieba.
Błogosławiony bądź Jezu, Miłości Ducha,
Pokaż nam Twoje Święte Serce.
Jezu, Błogosławiony w Trójcy,
Jednocz nasze serca z Twoim.
Jezu, Panie, miej litość nad nami,
Jezu, Chryste, miej litość nad nami.
Jezu, Panie, miej litość nad nami i
nad całym światem.
Jezu, Panie, miej litość nad nami i
nad całym światem.

Dodano:  14.02.2015 r.  
linia
foto

Nabożeństwa pasyjne w Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia w Czerwińsku nad Wisłą:
Droga Krzyżowa w piątek po Mszy św. o godz. 8.00. oraz o godz. 17.30. Droga Krzyżowa ulicami Czerwińska odbędzie się w piątek przed Niedzielą Palmową 27 marca po Mszy Św. o godz. 18.00

Gorzkie Żale przed wystawionym Jezusem Eucharystycznym w niedzielę po Mszy św. o godz. 10.00.

Rekolekcje wielkopostne w naszym Sanktuarium od 15 – 17 marca wygłosi Ks. rekolekcjonista Romuald Perka SDB z Starych Jabłonek .
Serdecznie zapraszamy do Wspólnej modlitwy!

Pielgrzymom przybywających na Misterium proponujemy udział w Eucharystii z kazaniem pasyjnym:

w piątki o godz. 10.00 i 13.00
w soboty o godz. 11.30 i 15.00
w niedzielę o godz. 11.30 i 15.00

Podczas każdej Eucharystii będzie okazja do skorzystania z sakramentu pojednania i pokuty.
+++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

Orędzie Ojca Świętego Franciszka na Wielki Post 2015 r.
Umacniajcie serca wasze (Jk 5, 8)

Drodzy Bracia i Siostry!
Wielki Post jest czasem odnowy dla Kościoła, wspólnot i poszczególnych wiernych. Przede wszystkim jednak jest „czasem łaski” (por. 2 Kor 6, 2). Bóg nie prosi nas o nic, czego by nam wcześniej nie dał: „My miłujemy Boga, ponieważ Bóg sam pierwszy nas umiłował” (1 J 4, 19). Nie jesteśmy Mu obojętni. Zależy Mu na każdym z nas, zna nas po imieniu, troszczy się o nas i nas szuka, kiedy Go opuszczamy. Interesuje się każdym z nas; Jego miłość nie pozwala Mu być obojętnym na to, co nam się przydarza. Jednak bywa tak, że kiedy my mamy się dobrze i żyje się nam wygodnie, oczywiście zapominamy o innych (Bogu nie zdarza się to nigdy), nie obchodzą nas ich problemy, ich cierpienia i krzywdy, jakich zaznają..., wtedy nasze serce popada w obojętność – gdy ja mam się względnie dobrze i żyję wygodnie, zapominam o ludziach, którzy nie mają się dobrze. Ta egoistyczna postawa obojętności przybrała dziś rozmiary światowe, tak iż możemy mówić o globalizacji obojętności. Jest to problem, któremu jako chrześcijanie musimy stawić czoło.
Kiedy lud Boży nawraca się na Jego miłość, znajduje odpowiedzi na te pytania, które nieustannie stawia mu historia. Jednym z najpilniejszych wyzwań, któremu chcę poświęcić uwagę w tym Orędziu, jest globalizacja obojętności.
Obojętność wobec bliźniego i wobec Boga jest realną pokusą także dla nas, chrześcijan. Dlatego potrzebujemy słuchać w każdym Wielkim Poście nawoływania proroków, którzy podnoszą głos i nas przebudzają.
Bóg nie jest obojętny na świat – kocha go do tego stopnia, że daje swojego Syna dla zbawienia każdego człowieka. Przez wcielenie, życie ziemskie, śmierć i zmartwychwstanie Syna Bożego otwiera się definitywnie brama między Bogiem a człowiekiem, między niebem a ziemią. A Kościół jest niczym ręka, która trzyma tę bramę otwartą poprzez głoszenie Słowa, sprawowanie sakramentów, dawanie świadectwa wiary, która działa przez miłość (por. Ga 5, 6). Jednakże świat ma tendencję do zamykania się w sobie i zamykania tej bramy, przez którą Bóg wchodzi w świat, a świat w Niego. Dlatego ręka, którą jest Kościół, nie powinna nigdy się dziwić, że jest odpychana, miażdżona i raniona.
A zatem lud Boży potrzebuje odnowy, aby nie zobojętniał i nie zamknął się w sobie. Chciałbym wam zaproponować do rozważenia pod kątem tej odnowy trzy passusy.
1. „Gdy cierpi jeden członek, współcierpią wszystkie inne członki” (1 Kor 12, 26) – Kościół
Miłość Boża, która przełamuje to śmiertelne zamknięcie w sobie, jakim jest obojętność, jest nam ukazywana przez Kościół poprzez jego nauczanie, a przede wszystkim poprzez jego świadectwo. Można jednak dawać świadectwo jedynie o czymś, czego wcześniej doświadczyliśmy. Chrześcijanin to człowiek, który pozwala Bogu, aby go przyoblókł w swoją dobroć i swoje miłosierdzie, aby go przyoblókł w Chrystusa, żeby stał się tak jak On sługą Boga i ludzi. Przypomina nam o tym dobrze liturgia Wielkiego Czwartku przez obrzęd umywania nóg. Piotr nie chciał, żeby Jezus umył mu nogi, potem jednak zrozumiał, że Jezus nie chce jedynie dać przykładu, jak powinniśmy umywać sobie nawzajem nogi. Tę posługę może pełnić tylko ktoś, kto wcześniej pozwolił, by Chrystus umył mu nogi. Jedynie ten ma z Nim „udział” (J 13, 8) i dzięki temu może służyć człowiekowi.
Wielki Post jest czasem sprzyjającym temu, aby pozwolić Chrystusowi, by nam usłużył, a przez to stać się takim jak On. Dzieje się to, kiedy słuchamy Słowa Bożego i kiedy przyjmujemy sakramenty, w szczególności Eucharystię. W niej stajemy się tym, co przyjmujemy: ciałem Chrystusa. W tym ciele nie ma miejsca na obojętność, która jakże często zdaje się opanowywać nasze serca. Bowiem człowiek, który jest Chrystusowy, należy do jednego ciała, a w Nim nie jest się obojętnym jedni wobec drugich. „Tak więc gdy cierpi jeden członek, współcierpią wszystkie inne członki; podobnie gdy jednemu członkowi okazywane jest poszanowanie, współradują się wszystkie członki (1 Kor 12, 26).
Kościół jest communio sanctorum, ponieważ mają w nim udział święci, ale także dlatego, że jest komunią rzeczy świętych: miłości Bożej, objawionej nam w Chrystusie, i wszystkich Jego darów. Wśród nich jest także odpowiedź tych, kórzy pozwalają, aby ich dosięgnęła ta miłość. W tym świętych obcowaniu i w tym uczestnictwie w rzeczach świętych nikt nie posiada tylko dla siebie, lecz to, co ma, jest dla wszystkich. A ponieważ jesteśmy złączeni w Bogu, możemy zrobić coś także dla tych, którzy są daleko, dla tych, do których o własnych tylko siłach nie moglibyśmy nigdy dotrzeć, bowiem z nimi i za nich modlimy się do Boga, abyśmy wszyscy otworzyli się na Jego zbawcze dzieło.
2. „Gdzie jest brat twój?” (Rdz 4, 9) – Parafie i wspólnoty
To co zostało powiedziane odnośnie do Kościoła powszechnego, trzeba zastosować w życiu parafii i wspólnot. Czy w tych rzeczywistościach kościelnych daje się doświadczyć przynależności do jednego ciała? Ciała, które zarazem otrzymuje i dzieli się tym, co Bóg pragnie ofiarować? Ciała, które zna i troszczy się o swoje najsłabsze członki, ubogie i małe? Czy też chronimy się w miłość uniwersalną, która angażuje się daleko w świecie, zapominając o Łazarzu, który siedzi przed naszymi zamkniętymi drzwiami? (por. Łk 16, 19-31).
Aby przyjąć i w pełni owocnie wykorzystać to, co Bóg nam daje, trzeba pokonać granice Kościoła widzialnego w dwóch kierunkach.
Po pierwsze, jednocząc się w modlitwie z Kościołem w niebie. Kiedy ziemski Kościół się modli, powstaje wspólnota wzajemnej służby i dobra, która dociera aż przed oblicze Boga. Ze świętymi, którzy znaleźli swoją pełnię w Bogu, stanowimy część tej wspólnoty, w której obojętność zostaje przezwyciężona przez miłość. Kościół niebieski nie jest tryumfujący dlatego, że odwrócił się plecami do cierpień świata i sam zaznaje radości. Raczej święci mogą już kontemplować i radować się z faktu, że dzięki śmierci i zmartwychwstaniu Jezusa pokonali ostatecznie obojętność, zatwardziałość serca i nienawiść. Dopóki to zwycięstwo miłości nie ogarnie całego świata, święci wędrują z nami jeszcze jako pielgrzymi. Św. Teresa z Lisieux, doktor Kościoła, przekonana, że radość w niebie ze zwycięstwa miłości ukrzyżowanej nie jest pełna, dopóki choćby tylko jeden człowiek na ziemi cierpi i się skarży, pisała: „Bardzo liczę na to, że nie będę bezczynna w niebie, moim pragnieniem jest nadal pracować dla Kościoła i dla dusz” (List 254 z 14 lipca 1897 r.).
My również mamy udział w zasługach i radości świętych, a oni uczestniczą w naszej walce i w naszym pragnieniu pokoju i pojednania. Ich radość ze zwycięstwa zmartwychwstałego Chrystusa jest dla nas źródłem siły, aby przezwyciężyć liczne formy obojętności i zatwardziałości serca.
Z drugiej strony, każda wspólnota chrześcijańska jest powołana do przekraczania progu, który pozwala jej wejść w relację z otaczającym ją społeczeństwem, z ubogimi i dalekimi. Kościół ze swej natury jest misyjny, nie zasklepiony na samym sobie, ale posłany do wszystkich ludzi.
Tą misją jest cierpliwe dawanie świadectwa o Tym, który chce doprowadzić do Ojca całą rzeczywistość i każdego człowieka. Misja jest tym, czego miłość nie może przemilczeć. Kościół idzie za Jezusem Chrystusem drogą, która go prowadzi do każdego człowieka, aż po krańce ziemi (por. Dz 1, 8). W ten sposób możemy zobaczyć w naszym bliźnim brata i siostrę, za których Chrystus umarł i zmartwychwstał. Wszystko, co otrzymaliśmy, otrzymaliśmy także dla nich. I podobnie, to co ci bracia posiadają, jest darem dla Kościoła i dla całej ludzkości.
Drodzy bracia i siostry, jakże pragnę, aby miejsca, w których wyraża się Kościół, w szczególności nasze parafie i nasze wspólnoty, stały się wyspami miłosierdzia na morzu obojętności!
3. „Umacniajcie serca wasze!” (Jk 5, 3) – Poszczególny wierny
Również jako pojedyncze osoby mamy pokusę obojętności. Mamy przesyt wstrząsających wiadomości i obrazów, które nam opowiadają o ludzkim cierpieniu, i zarazem czujemy całą naszą niemożność działania. Co zrobić, aby nie dać się wciągnąć w tę spiralę przerażenia i bezsilności?
Po pierwsze, możemy modlić się we wspólnocie Kościoła ziemskiego i niebieskiego. Nie lekceważmy siły modlitwy wielu! Inicjatywa 24 ore per il Signore – „24 godziny dla Pana” – która, jak ufam, będzie podjęta w całym Kościele, także na szczeblu diecezjalnym, w dniach 13 i 14 marca, ma być wyrazem tej potrzeby modlitwy.
Po drugie, możemy pomagać poprzez gesty miłosierdzia, docierając zarówno do bliskich, jak i dalekich dzięki licznym organizacjom charytatywnym Kościoła. Wielki Post jest czasem sprzyjającym temu, aby okazać to zainteresowanie drugiemu, poprzez znak, choćby mały, ale konkretny, naszego udziału w powszechnym człowieczeństwie.
I po trzecie, cierpienie drugiego stanowi wezwanie do nawrócenia, bowiem potrzeba, w jakiej znajduje się brat, przypomina mi o słabości mojego życia, o mojej zależności od Boga i od braci. Jeżeli pokornie będziemy prosić o łaskę Bożą i pogodzimy się z tym, że nasze możliwości są ograniczone, wówczas zaufamy w nieskończone możliwości, jakie kryją się w miłości Bożej. I będziemy mogli oprzeć się diabelskiej pokusie, która skłania nas do wierzenia, że sami możemy się zbawić i zbawić świat.
Chciałbym was wszystkich prosić, abyśmy dla przezwyciężenia obojętności i naszych pretensji do wszechmocy przeżywali ten czas Wielkiego Postu jako drogę formacji serca, jak wyraził się Benedykt XVI (por. enc. Deus caritas est, 31). Mieć serce miłosierne to nie znaczy mieć serce słabe. Kto chce być miłosierny, musi mieć serce mocne, stałe, niedostępne dla kusiciela, a otwarte na Boga. Serce, które pozwala przeniknąć się Duchowi i daje się prowadzić na drogi miłości, które wiodą do braci i sióstr. W gruncie rzeczy serce ubogie, czyli takie, które zna swoje ubóstwo i poświęca się dla drugiego.
Dlatego, drodzy bracia i siostry, pragnę modlić się razem z wami do Chrystusa w tym Wielkim Poście: „Fac cor nostrum secundum cor tuum” – „Uczyń serca nasze według serca Twego” (Suplikacja z Litanii do Najświętszego Serca Jezusa). Wówczas będziemy mieli serce mocne i miłosierne, czujne i szczodre, które nie daje się zamknąć w sobie i nie wpada w wir globalizacji obojętności.
Wyrażając to pragnienie, zapewniam o mojej modlitwie o to, aby każdy człowiek wierzący i każda wspólnota kościelna owocnie przebyli tę drogę wielkopostną, i proszę was o modlitwę za mnie. Niech Pan wam błogosławi, a Matka Boża niech was otacza opieką.
Watykan, 4 października 2014 r.
Święto św. Franciszka z Asyżu
Papież Franciszek

Dodano:  14.02.2015 r.  
linia
foto

We środę 11 lutego br., we wspomnienie Matki Bożej z Lourdes Kościół obchodzi Światowy Dzień Chorego. Jest to dzień skłaniający do szczególnej modlitwy i dostrzeżenie pośród nas obecności tych, którzy cierpią. W tym dniu zapraszamy do Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia w Czerwińsku nad Wisłą na Msze św. o godz. 18.00 sprawowanej w intencji chorych. Podczas tej Mszy Św. udzielany będzie Sakrament Namaszczenia Chorych. Serdecznie zapraszamy wszystkich parafian, a szczególnie chorych, samotnych, ludzi starszych i tych, którzy nimi się opiekują. Prosimy rodziny, sąsiadów o pomoc, w ułatwieniu chorym dotarcia do kościoła.

+++++++++++++++++++++++++++++++++++
SAKRAMENT CHORYCH W NASZEJ PARAFII
+++++++++++++++++++++++++++++++++++
Odwiedziny chorych w naszej parafii odbywają się każdego miesiąca. Ich termin przypada zwykle w I piątek miesiąca i jest podawany w ogłoszeniach parafialnych.
Zgłoszenia chorych, którzy chcieliby przystąpić do spowiedzi i Komunii świętej, czy też przyjąć sakrament chorych w pierwszy piątek można dokonywać w zakrystii, w kancelarii parafialnej, u Księdza Proboszcza, lub Księdza Wikariusza.
Sakrament Chorych, oraz spowiedź i Komunia święta udzielane są również przed świętami Bożego Narodzenia i Wielkanocy po wcześniejszym zgłoszeniu w zakrystii.
W nagłych przypadkach o posługę sakramentalną wobec chorych można prosić o każdej porze dnia i nocy.

+++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

Orędzie Papieża Franciszka na XXIII Światowy Dzień Chorego 2015 r.
Sapientia cordis.
«Niewidomemu byłem oczami,
chromemu służyłem za nogi»
(Hi 29, 15)

Drodzy Bracia i Siostry!
Z okazji XXIII Światowego Dnia Chorego, ustanowionego przez św. Jana Pawła II, zwracam się do was wszystkich, którzy nosicie ciężar choroby i na rozmaite sposoby jesteście złączeni z ciałem cierpiącego Chrystusa; jak również do was, którzy zawodowo i jako wolontariusze pracujecie w służbie zdrowia.
Tegoroczny temat zachęca nas do medytacji nad słowami z Księgi Hioba: «Niewidomemu byłem oczami, chromemu służyłem za nogi» (29, 15). Chciałbym ją podjąć w perspektywie sapientia cordis — mądrości serca.
1. Mądrość ta nie jest wiedzą teoretyczną, abstrakcyjną, wynikiem rozumowania. Raczej jest ona, jak opisuje ją św. Jakub w swoim Liście, «czysta dalej — skłonna do zgody, ustępliwa, posłuszna, pełna miłosierdzia i dobrych owoców, wolna od względów ludzkich i obłudy» (3, 17). Jest ona zatem postawą wzbudzoną przez Ducha Świętego w umysłach i sercach tych, którzy potrafią otworzyć się na cierpienie braci i dostrzegają w nich obraz Boga. Dlatego posłużmy się słowami modlitwy Psalmu: «Naucz nas liczyć dni nasze, abyśmy osiągnęli mądrość serca» (Ps 90, 12). W tej sapientia cordis, która jest darem Boga, możemy zawrzeć owoce Światowego Dnia Chorego.
2. Mądrością serca jest służba bliźniemu. W mowie Hioba, która zawiera słowa: «Niewidomemu byłem oczami, chromemu służyłem za nogi», jest podkreślony wymiar służby potrzebującym ze strony tego prawego człowieka, który cieszy się pewnym autorytetem i zajmuje godne miejsce wśród starszych miasta. Jego wielkość moralna przejawia się w służbie ubogiemu, który prosi o pomoc, a także w trosce o sierotę i wdowę (por. Hi 29, 12-13).
Jakże wielu chrześcijan również dziś świadczy nie słowami, ale swoim życiem, zakorzenionym w szczerej wierze, że są «oczami niewidomego» i «stopami chromego»! Są to osoby będące blisko chorych, którzy potrzebują stałej opieki, pomocy w umyciu się, ubraniu czy spożywaniu posiłków. Ta posługa, szczególnie gdy jest rozciągnięta w czasie, może stać się męcząca i uciążliwa. Jest stosunkowo łatwo służyć przez kilka dni, ale trudno jest pielęgnować osobę przez wiele miesięcy lub nawet lat, także wówczas, gdy nie jest ona już w stanie wyrazić swojej wdzięczności. A jednak, jakże to wielka droga uświęcenia! W tych chwilach można liczyć w sposób szczególny na bliskość Pana, a jest się też szczególnym wsparciem dla misji Kościoła.
3. Mądrość serca to trwanie przy bracie. Czas spędzony u boku chorego jest czasem świętym. Jest wielbieniem Boga, który kształtuje nas na obraz swego Syna, który «nie przyszedł, aby Mu służono, lecz aby służyć i dać swoje życie jako okup za wielu» (Mt 20, 28). Jezus sam powiedział: «Ja jestem pośród was jako ten, kto służy» (Łk 22, 27).
Prośmy z żywą wiarą Ducha Świętego, aby dał nam łaskę zrozumienia wartości towarzyszenia, często w sposób cichy, skłaniającego nas do poświęcenia czasu tym naszym siostrom i braciom, którzy dzięki naszej bliskości i naszej życzliwości czują się bardziej kochani i umocnieni. Jak wielkie kłamstwo kryje się natomiast w pewnych wyrażeniach, które kładą mocny nacisk na «jakość życia», skłaniając do uwierzenia, jakoby życie poważnie dotknięte chorobą nie było warte przeżycia!
4. Mądrość serca to wyjście poza siebie ku bliźniemu. Świat, w którym żyjemy, zapomina niekiedy o szczególnej wartości, jaką ma czas spędzony przy łóżku chorego, gdyż jesteśmy pochłonięci pośpiechem, gorączkowym działaniem, produkcją, a w ten sposób łatwo zapomina się o wartości bezinteresowności, zatroszczenia się o bliźniego, zajęcia się nim. W gruncie rzeczy u źródeł takiej postawy jest często letnia wiara, która zapomniała o słowach Pana, który mówi: «Wszystko to Mnieście uczynili» (por. Mt 25, 40).
Dlatego chciałbym przypomnieć raz jeszcze «absolutny priorytet ’wyjścia poza siebie ku bratu’», jako jedno z dwóch głównych przykazań stanowiących fundament wszelkich norm moralnych i jako najjaśniejszy znak, by dokonać rozeznania na drodze duchowego rozwoju, odpowiadając na absolutnie bezinteresowny dar Boga (adhort. apost. Evangelii gaudium, 179). Z samej natury misyjnej Kościoła wypływa «czynna miłość bliźniego, współczucie, które rozumie, towarzyszy i promuje» (tamże).
5. Mądrość serca to bycie solidarnym z bratem bez osądzania go. Miłość potrzebuje czasu. Czasu, aby leczyć chorych, i czasu na ich odwiedzanie. Czasu, aby być przy nich, jak przyjaciele Hioba: «Siedzieli z nim na ziemi siedem dni i siedem nocy, nikt nie wyrzekł słowa, bo widzieli ogrom jego bólu» (Hi 2, 13). Przyjaciele Hioba jednakże skrywali w sobie negatywny osąd o nim — myśleli, że jego nieszczęście było karą Bożą za jakąś jego winę. Natomiast prawdziwa miłość jest dzieleniem się bez osądzania, bez usiłowania nawracania drugiego; jest wolna od owej fałszywej pokory, która w gruncie rzeczy szuka uznania i chełpi się dokonanym dobrem.
Doświadczenie Hioba znajduje swoją autentyczną odpowiedź tylko w krzyżu Jezusa, najwyższym akcie solidarności Boga z nami, zupełnie darmowym, bezgranicznie miłosiernym. I ta odpowiedź miłości na dramat ludzkiego cierpienia, zwłaszcza cierpienia niezawinionego, pozostaje na zawsze wyryta w ciele Chrystusa zmartwychwstałego, w tych Jego chwalebnych ranach, które są zgorszeniem dla wiary, ale są również sprawdzianem wiary (por. homilia podczas kanonizacji Jana XXIII i Jana Pawła II, 27 kwietnia 2014 r.).
Nawet wówczas, gdy choroba, samotność i niepełnosprawność biorą górę nad naszym życiem, będącym darem, doświadczenie bólu może stać się uprzywilejowaną sposobnością przekazywania łaski i źródłem, z którego można czerpać i umacniać sapientia cordis. W ten sposób staje się zrozumiałe, że Hiob u kresu swego doświadczenia, zwracając się do Boga, mógł stwierdzić: «Dotąd Cię znałem ze słyszenia, teraz ujrzało Cię moje oko» (Hi 42, 5). Również osoby zanurzone w tajemnicy cierpienia i bólu, przyjętego z wiarą, mogą stać się żywymi świadkami wiary, która pozwala współistnieć z samym cierpieniem, pomimo że człowiek swoim umysłem nie jest w stanie do końca go pojąć.
6. Ten Światowy Dzień Chorego powierzam macierzyńskiej opiece Maryi, która przyjęła w swoim łonie i zrodziła Mądrość wcieloną, Jezusa Chrystusa, naszego Pana.
O Maryjo, Stolico Mądrości, jako nasza Matka wstawiaj się za wszystkimi chorymi i za tymi, którzy się nimi opiekują. Spraw, abyśmy w służbie cierpiącemu bliźniemu i przez samo doświadczenie cierpienia mogli przyjąć i rozwijać w sobie prawdziwą mądrość serca.
Do tej modlitwy w intencji was wszystkich dołączam moje Apostolskie Błogosławieństwo.
Watykan, 3 grudnia 2014 r., w liturgiczne wspomnienie św. Franciszka Ksawerego
Papież Franciszek

Dodano:  09.02.2015 r.  
linia
foto

W 2014 roku powróciliśmy do tradycji Czerwińskiego Misterium i widząc zainteresowanie ze strony wiernych, pragniemy kontynuować dalej to dzieło zbliżające ludzi do Boga.
W roku 2015 proponujemy prawie dwugodzinny spektakl poszerzony o nowe wątki, wzbogacony bogatszą oprawą muzyczną i większą liczbą aktorów. Pragniemy, aby przeżycie Misterium było pięknym doświadczeniem wielkopostnej modlitwy i refleksji, poprzez którą wierny ma możliwość uczestniczenia w ostatnich godzinach życia Jezusa Chrystusa.
Aktualnie organizacją Misterium zajmuje się Salezjański Ośrodek Młodzieżowo-Powołaniowy „Emaus: , a w spektaklu biorą udział profesjonalni aktorzy i młodzież z środowisk salezjańskich.

http://www.misterium.bosko.pl/

Ze względów organizacyjnych bardzo prosimy o jak najszybsze dokonywanie zgłoszeń i rezerwacji miejsc. Do udziału w Misterium upoważnia karta wstępu, którą można zamówić pisząc na adres Ośrodka EMAUS lub kontaktując się z nami telefonicznie.
W roku 2015 mamy szczególną propozycję dla nauczycieli, wychowawców i katechetów.

Zapraszamy Was z dziećmi i młodzieżą na specjalne spektakle w każdy piątek Wielkiego Postu o godzinie 11.00 i 14.00.

Udział w Misterium może być dla waszych wychowanków i podopiecznych ciekawym dopełnieniem rekolekcji wielkopostnych, przygotowania do bierzmowania czy też dobrym elementem formacji.

INFORMACJE PRAKTYCZNE

Wszelkie zgłoszenia i informacje : od poniedziałku do piątku od 9.00 do 16.00.

tel. komórkowy 604 099 576
e-mail: c.misterium@gmail.com

Adres korespondencyjny:
Misterium Męki Pańskiej
ul. Klasztorna 23
09 -150 Czerwińsk nad Wisłą

Godziny spektakli:
• piątki: godz. 11.00 i 14.00
• soboty: godz. 10.00, 13.00, 16.00
• niedziele: godz. 13.00, 16.00

Eucharystia dla uczestniczących w Misterium:
• piątki: godz. 10.00 i 13.00
• soboty: godz. 11.30 i 15.00
• niedziele: godz. 11.30 i 15.00

Dostępne terminy:
Luty:
• 21 lutego – sobota
• 22 lutego – I Niedziela Wielkiego Postu
• 27 lutego – piątek
• 28 lutego – sobota

Marzec:
• 1 marca – niedziela – II Niedziela Wielkiego Postu
• 6 marca - piątek
• 7 marca – sobota
• 8 marca – niedziela – III Niedziela Wielkiego Postu
• 13 marca – piątek
• 14 marca – sobota
• 15 marca – niedziela – IV Niedziela Wielkiego Postu
• 20 marca – piątek
• 21 marca – sobota
• 22 marca – niedziela – V Niedziela Wielkiego Postu
• 27 marca – piątek
• 28 marca – sobota
• 29 marca – Niedziela Palmowa Męki Pańskiej



Dodano:  02.02.2015 r.  
linia
foto

7 lutego 2015 r. - tak jak w każdą pierwszą sobotę miesiąca w godzinach od 10:30 - do 15:30 serdecznie zapraszamy na spotkanie modlitewne do Sanktuarium Maryjnego w Czerwińsku na „ Wieczernik Modlitwy”.
Jest to nabożeństwo w intencji przybywających pielgrzymów.

Zobacz i posłuchaj klikając tutaj

PROGRAM WIECZERNIKA :
Program spotkania:
10.30 - Różaniec i Adoracja Najświętszego Sakramentu
12.00 - Msza św. w intencji Pielgrzymów
13.30 - Przerwa na posiłek
14.30 - Modlitwa pod Krzyżem i Koronka do Bożego Miłosierdzia
15.30 - Błogosławieństwo

O WIECZERNIKACH

Prowadzone są w duchu:
- uwielbienia Boga bogatego w miłosierdzie,
- wynagradzania Bogu za wszelkie zło popełniane na świecie.

W intencjach:
- pielgrzymów przybywających do Sanktuarium w Czerwińsku
- ludzi chorych, z prośbą o uzdrowienie duszy
i ciała,
- w intencji rodzin, z prośbą o miłość, jedność
i pokój w rodzinie,
- w intencji Ojczyzny i świata, z prośbą
o miłosierdzie i pokój między narodami.

Uczestnikiem Wieczernika może być każdy wierny, kto:
- ma pragnienie żywej modlitwy we wspólnocie,
- szuka doświadczenia prawdziwej miłości i pokoju Bożego,
- chce wyrazić miłość ku Bogu poprzez ofiarowanie Mu siebie, swojego cierpienia i wynagradzanie za grzechy ludzkości popełniane w dzisiejszym świecie,
- gotów jest okazać miłość bliźniemu poprzez wyproszenie potrzebnych łask.

**********************************************************************
Zachęcamy do słuchania RADIO KONSOLATA

www.radiokonsolata.pl

Radio Konsolata - radio Dusz Najmniejszych z Bożego natchnienia zaczęło swoją działalność w lutym 2009 roku jako katolickie radio ewangelizacyjno-modlitewne, którego celem jest prezentacja duchowości "Najmniejszych" i zaproszenie słuchaczy do kroczenia prostą drogą zawierzenia i miłości Serc Jezusa i Maryi - Maleńką Drożyną Miłości.

Radio Konsolata jest radiem tworzonym przez świeckich odkrywających swoje powołanie do Dzieła Najmniejszych. Tworzymy audycje pomagające iść maleńką drogą miłości, wskazaną na obecne czasy przez przykład życia sługi Bożej siostry Marii Konsolaty Betrone - naszej patronki, a wcześniej realizowaną przez wielu Świętych Kościoła Katolickiego.

Opieramy się między innymi na "Orędziu Miłości Serca Jezusa do świata" i "Traktacie o maleńkiej drodze miłości" o. Lorenzo Sales - kierownika duchowego sł. B. s. M. Konsolaty Betrone oraz "Testamencie Duchowym" ks. Józefa Gregorkiewicza - salezjanina, kierownika duchowego wielu "najmniejszych".

Staramy się aby program radia był służbą dla Boga oraz służbą na rzecz "Dzieła Najmniejszych", ponieważ do tego Dzieła odkrywamy nasze powołanie.

Zachęcamy do łączności duchowej ze wszystkimi najmniejszymi - gdziekolwiek są - poprzez nasze audycje i transmisje, a także do wspólnej realizacji życia duchowego na Maleńkiej Drożynie Miłości i propagowania Dzieła Najmniejszych.

Dodano:  01.02.2015 r.  
linia
foto

W sobotę przypada doroczna uroczystość ku czci Św. Jana Bosko. Dnia 31 stycznia wspomina się bowiem rocznicę jego śmierci (1888 r.) Tegoroczne uroczystości wpisują się w obchody 200-lecia narodzin św. Jana Bosko. Serdecznie zapraszamy do uczestnictwa we Mszy świętej w sobotę, 31 stycznia br., o godz. 18.00. Eucharystii będzie przewodniczył Kustosz Sanktuarium Ks. Sławomir Goworek SDB.
Podczas Mszy Św. niedzielnych będziemy w sposób szczególny przez wstawiennictwo św. Jana Bosko modlić się w intencji młodzieży, rodziców i wychowawców. Po każdej Eucharystii ucałowanie relikwii Św. Jana Bosko.

Zobacz i posłuchaj klikając tutaj


Zobacz i posłuchaj klikając tutaj


Zobacz i posłuchaj klikając tutaj



Zobacz i posłuchaj klikając tutaj


***************************************
Modlitwa do św. Jana Bosko

Święty Janie Bosko,
Ojcze i Nauczycielu młodzieży,
posłuszny darom Ducha i otwarty na rzeczywistość swoich czasów
byłeś dla młodzieży, zwłaszcza tej bezbronnej i ubogiej,
znakiem miłości i troskliwości Boga.
Bądź nam przewodnikiem
na drodze przyjaźni z Panem Jezusem,
abyśmy mogli odkryć w Nim i w Jego Ewangelii
sens naszego życia
i źródło prawdziwego szczęścia.
Dopomóż nam odpowiedzieć hojnie na powołanie,
które otrzymaliśmy od Boga,
abyśmy w codziennym życiu
byli budowniczymi jedności
i współpracowali z entuzjazmem,
w jedności z całym Kościołem,
w tworzeniu cywilizacji miłości.
Wyjednaj nam łaskę wytrwałości
w jak najgłębszym przeżywaniu życia chrześcijańskiego
według ducha błogosławieństw;
i spraw, abyśmy, prowadzeni przez Maryję Wspomożycielkę,
mogli kiedyś znaleźć się z Tobą
w wielkiej niebiańskiej rodzinie.
Amen.
(ks. Pascual Chávez Villanueva, IX przełożony generalny salezjanów)


Modlitwa do św. Jana Bosko

Księże Bosko,
od najmłodszych lat z wiarą odpowiadałeś na Boży głos,
każdego dnia coraz bardziej poznając swoje powołanie
oraz miejsce w społeczeństwie i Kościele.
Chociaż nie obce były Ci trud i przeciwności,
zawsze z dobrocią i życzliwością
podchodziłeś do każdego człowieka,
Uproś nam u Ojca w niebie
łaskę pogodnej i pełnej miłości postawy na co dzień.
Pragniemy, tak jak Ty, nasze życie powierzać Stwórcy.
Wierzymy, że w Jego dłoniach,
doskonałego Garncarza,
nasz wysiłek i zaangażowanie nabiorą pięknych
i niepowtarzalnych kształtów
na Jego chwałę i dla pożytku człowieka.
Prowadź nas drogami twojego Mistrza,
naszego Dobrego Pasterza,
abyśmy i my potrafili odnaleźć nasze powołanie
we wspólnocie Kościoła
i mogli razem uczestniczyć w Uczcie Zbawiciela
na końcu czasów. Amen.

Modlitwa przez wstawiennictwo Św. Jana Bosko

Panie Jezu Chryste,
wpatrując się w oblicze św. Jana Bosko i Matusi Małgorzaty
proszę Cię za wszystkimi w małżeństwie i rodzinie,
w kapłaństwie i życiu konsekrowanym
we wszystkich miejscach pracy.
Ześlij swego Ducha, aby wszyscy byli wierni powołaniu,
do którego ich wezwałeś.
Proszę Cię również za siebie i wszystkich ludzi młodych,
daj nam łaskę rozpoznania Twoich zamiarów wobec naszego życia.
W ciszy modlitwy i mądrości słowa wlewaj we mnie odwagę
do podejmowania decyzji zgodnych z wolą Twoją i Twojego Ojca.

Modlitwa za młodzież

Ojcze nasz, zatroskani o młodzież, prosimy Cię o szczególne dla niej łaski. Pomóż młodym znaleźć prawdę, której pragną i spraw, by nie gorszyli się fałszem i obłudą świata. Zachowaj ich wrażliwe dusze od zła i niemoralności, która odbiera sens życia i nadzieję oraz oddala od Ciebie, Boże, który jesteś dobrem jedynym i celem naszym. Wskaż im, Ojcze, jak przygotować się nauką i pracą do podjęcia czekających ich w życiu obowiązków. Niech cieszą się pięknem świata i radują swoją młodością, niech zaufaniem darzą rodziców i wychowawców. w Twoim Synu, a Panu naszym Jezusie Chrystusie niech znajdą drogę, prawdę i życie. Amen.

Modlitwa w intencji Światowych Dni Młodzieży w Krakowie

Boże Miłosierny, do którego już raz wołała młodzież świata „ Abba – Ojcze” na polskiej ziemi u stóp Jasnogórskiej Pani w Częstochowie - ogarniaj płaszczem ojcowskiej opieki młodych i wszystkich, których zgromadzą Światowe Dni Młodzieży w Krakowie, aby świętowanie 1050 rocznicy chrztu Polski było okazją do umocnienia przyjętej przez przodków wiary.
Panie Jezu, Ty powiedziałeś „jesteście światłem świata”, spraw niechaj ludzie młodzi zainspirowani przykładem św. siostry Faustyny – Apostołki Twego Miłosierdzia, oraz św. Jana Pawła II – Wielkiego Przyjaciela Młodych, rozpalą swoje serca Ogniem Miłosierdzia i zaniosą ten ogień do każdego zakątka świata, aby jego blask oświecał wszelkie ciemności i był dla każdego człowieka do którego dotrą jego promienie źródłem nadziei.
Duchu Święty, prosimy, aby Twa moc przeniknęła serca i sumienia wszystkich uczestników Światowych Dni Młodzieży, ludzi zaangażowanych w przygotowanie tego dzieła, katolików zatroskanych o losy Kościoła i tych którzy są na jego obrzeżach lub stojąc z boku przyglądają się naszej inicjatywie – abyśmy wspólnie odkrywali Boże pragnienia i marzenia o nas i naszej przyszłości, które tak często przerastają horyzonty naszych wyobrażeń i razem budowali nowy lepszy świat.
Amen.

Modlitwa w intencji młodzieży

Panie Jezu Chryste, w synagodze w Nazarecie do siebie odniosłeś słowa proroka:
"Duch Pański spoczywa na mnie,
ponieważ Mnie namaścił i posłał,
abym ubogim niósł dobrą nowinę,
więźniom głosił wolność,
a niewidomym przejrzenie,
abym uciśnionych odsyłał wolnych".
Przez posługę dzieła ewangelizacji w świecie
uświęcaj nas swoją świętością i uwalniaj nas od wszelkiego zła.
Młodych Polaków i Polki obdarzaj mocą Ducha Świętego,
by mogli rozpoznać Twoją Boską miłość,
przyjąć do swoich serc i realizować ją w życiu.
Zapalaj dziewczęta i chłopców radosnym entuzjazmem
do życia w prawdzie, miłości i pokoju z siostrami i braćmi.
Uwalniaj młodych od wszelkich form uzależnień i zniewolenia,
niech staną się fundamentem pod budowę cywilizacji miłości na miarę trzeciego tysiąclecia.
Pani Jasnogórska, wypraszaj młodym radość,
czystość serca i odwagę do zwyciężania zła dobrem.



Dodano:  30.01.2015 r.  
linia
foto

W niedzielę 1 lutego 2015 r. po Mszy Św. o godz. 11.30 w Sanktuarium Maryjnym w Czerwińsku nad Wisłą z programem „Kolędy polskie i nie tylko” wystąpi Chór Kameralny Collegium Musicum Uniwersytetu Warszawskiego pod dyrekcją Andrzeja Borzyma. W trakcie programu wiersze autorstwa Ks. Jana Twardowskiego będzie recytował aktor pochodzący z Czerwińska Pan Andrzej Krucz. Serdeczne podziękowania kierujemy pod adresem Wszystkich, którzy w jakikolwiek sposób przyczynili się do zorganizowania tego koncertu.
Serdecznie Zapraszamy.
Zobacz i posłuchaj klikając tutaj
***********************************************

PROGRAM :

Dzieciątko się narodziło
kolęda staropolska z Kancjonału Staniąteckiego (1586), opr. Krystyna Wilkowska-Chomińska
Wesoły nam, wesoły nam ten-to dzień Pan sprawił
kolęda staropolska z Kancjonału Staniąteckiego (1586), opr. Krystyna Wilkowska-Chomińska
W żłobie leży
muz. i sł. trad., opr. Włodzimierz Sołtysik
Pasterze mili
muz. i sł. trad., opr. ks. Józef Orszulik
Przybieżeli do Betlejem
muz. i sł. trad., opr. Włodzimierz Sołtysik
Ach, ubogi żłobie
muz. Piotr Studziński (1826-1869), sł. trad., opr. Włodzimierz Sołtysik
Tryumfy Króla Niebieskiego
muz. i sł. trad., opr. Włodzimierz Sołtysik
Mizerna, cicha
muz. Jan Karol Gall (1856-1912), sł. Teofil Lenartowicz, opr. Włodzimierz Sołtysik
Gdy się Chrystus rodzi
muz. i sł. trad., opr. Stanisław Niewiadomski
Gdy śliczna Panna
muz. i sł. trad., opr. Andrzej Borzym
Jezus malusieńki
muz. i sł. trad., opr. Andrzej Borzym
Wśród nocnej ciszy
muz. i sł. trad., opr. Andrzej Borzym
Lulajże, Jezuniu
muz. i sł. trad., opr. Andrzej Borzym
Il est ne, le divin Enfant
kolęda francuska, opr. Wiesław Mieczkowski, Andrzej Borzym
Entre le boeuf et l’âne gris
kolęda francuska, opr. – autor nieznany
Ya viene la vieja
kolęda hiszpańska, opr. Eduardo Cifre
Nadal
kolęda z Minorki, opr. Baltasar Bibiloni
El Noi de la Mare
kolęda katalońska, opr. Ernest Cervera
Nowa radist’ stała
kolęda ukraińska, opr. – autor nieznany
Maria Panna dziecię tuli
muz. Lajos Bardos (1899-1986), sł. polskie Wojciech Jankowski
Hajej, nynej, Ježíšku
kolęda czeska, opr. – autor nieznany
Bóg się rodzi
muz. trad., sł. Franciszek Karpiński, opr. Włodzimierz Sołtysik
*********************************************************************************

BIOGRAM

Chór Kameralny Collegium Musicum Uniwersytetu Warszawskiego istnieje od 1994 r. (pod obecną nazwą od 1997 r.), starając się nawiązać do średniowiecznej tradycji collegium musicum – akademickiego stowarzyszenia muzycznego, otwartego dla wszystkich osób związanych z uniwersytetem. Śpiewa a cappella muzykę polską – dawną i współczesną, utwory europejskie z różnych epok, kolędy z całego świata; dobrze czuje się także w repertuarze wokalno-instrumentalnym (Bach, Haendel, Hasse, Charpentier, Purcell, Mozart, Fauré). Wizytówką zespołu są Piosenki Starszych Panów, Jeremiego Przybory i Jerzego Wasowskiego, oraz piosenki do słów Agnieszki Osieckiej, w aranżacjach Andrzeja Borzyma.
Chór występuje w Warszawie – na Uniwersytecie i nie tylko, bywa w całej Polsce, bierze udział w wielu ważnych imprezach muzycznych: Czwartkowe Spotkania Muzyczne w Filharmonii Narodowej, Bach in memoriam, Mazowsze w Koronie, Przegląd Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu, Universitas Cantat w Poznaniu, Muzyka w Sandomierzu, BACH 200 UW, Muzyka w zabytkach Chełmna. Dla Polskiego Radia wykonywał partię chóralną w przedstawieniach opery radiowej Macieja Małeckiego Balladyna w reżyserii Anny Seniuk. Występy telewizyjne to m.in. Piosenki Starszych Panów dla TVP 3 Regionalnej, udział w Koncercie Jubileuszowym z okazji 50-lecia Telewizji Polskiej czy też finałowy koncert XXX Lidzbarskich Wieczorów Humoru i Satyry. Dyskografia chóru liczy 10 tytułów, w tym polskie i światowe prawykonania współczesnych utworów.
Zespół koncertował już w 14 krajach na 3 kontynentach, m.in. w Chile, Niemczech, Włoszech, Egipcie, Norwegii, na Litwie i Islandii, zaś w ostatnich latach w Macedonii (2012 – Festiwal Chóralny w Ochrydzie), Francji (2013 – Semaine Polonaise w Tuluzie) i Hiszpanii (2014 – Międzynarodowy Festiwal i Konkurs Chóralny Canco Mediterrania w Lloret de Mar: trzy złote dyplomy i zwycięstwo w kategorii „muzyka popularna”). Dużą satysfakcję przynosi Collegium Musicum współpraca ze świetnymi orkiestrami – m.in. barokowymi zespołami Il Tempo, Concerto Polacco, Royal Baroque Ensemble, Polską Orkiestrą Radiową – oraz znakomitymi muzykami wszelkich stylów i specjalności: Adolfo Tanzi, Cristian Carrasco, Agata Sapiecha, Marek Toporowski, Olga Pasiecznik, Krzysztof Herdzin, Justyna Steczkowska, Zygmunt Kukla, Lilianna Stawarz, Wojciech Rajski, Ewa Bem, Zbigniew Wodecki, Magda Umer, Grzegorz Turnau, Henryk Miśkiewicz i wielu innych.

Andrzej Borzym w 1981 roku uzyskał dyplom na Wydziale Wychowania Muzycznego Akademii Muzycznej im. F. Chopina w Warszawie w klasie dyrygowania prof. Henryka Wojnarowskiego. W latach 1981-84 pracował w macierzystej uczelni, a następnie w sezonie 1983/84 pełnił funkcję asystenta kierownika artystycznego Chóru Filharmonii Narodowej w Warszawie. Był dyrygentem chóru Cantio Polonica (1984-89), Chóru Akademickiego UW (1989-99), Chóru Filharmonii w Las Palmas de Gran Canaria (1996-98), zaś od 1994 roku prowadzi Chór Kameralny Collegium Musicum UW. Jako instrumentalista współpracował z wieloma warszawskimi teatrami, a także z artystami związanymi z nurtem piosenki poetyckiej i aktorskiej (Elżbieta Wojnowska, Magda Umer, Zbigniew Zamachowski). Jest pedagogiem, kompozytorem i aranżerem, uhonorowanym m.in. Nagrodą Ministra Kultury RP oraz Medalem Uniwersytetu Warszawskiego.


Dodano:  25.01.2015 r.  
linia
foto

„...Najlepszą radą jest ze wszech miar
czynić dobrze i nie oczekiwać
nagrody od świata, ale od samego Boga...”

/św. Jan Bosko/
Zobacz i posłuchaj klikając tutaj
Zwracamy się z uprzejmą prośbą do naszych P.T. Parafian, Pielgrzymów Dobrodziejów i Sympatyków o przekazanie 1 procenta podatku za rok 2014 dla Oratorium im. Jana Pawła II w Czerwińsku.
Chcąc włączyć się w dzieło wychowania w naszym środowisku, możesz nam pomóc: modlitwą, obecnością, jak również wsparciem materialnym przekazując 1% podatku w dobrym wychowaniu dzieci i młodzieży.

Jak przekazać 1% podatku na rzecz : Stowarzyszenie Oratorium im. Jana Pawła II ?

Jest to prostsze niż myślisz. Wystarczy w formularzu PIT za 2014 wpisać nr KRS – 0000107034 oraz kwotę 1% podatku.
- Stowarzyszenie Oratorium im. Jana Pawła II w Czerwińsku n. Wisłą i nr KRS – 0000107034 w rubryce - wniosek o przekazanie 1% podatku na rzecz organizacji pożytku publicznego.


KRS: 0000107034
Regon: 0130438170
Nazwa banku: Vistula BS w Czerwińsku nad Wisłą
Nr rachunku: 07 9011 0005 0268 3856 2000 0010
Stowarzyszenie Oratorium im. Jana Pawła II
ul. Klasztorna 23
09 - 150 Czerwińsk nad Wisłą
Nr KRS: 0000107034

Pragnącym pomóc nam w inny sposób podajemy dodatkowe dane:
Konto Bankowe: Vistula BS w Czerwińsku nad Wisłą
Nr rachunku: 07 9011 0005 0268 3856 2000 0010
Telefon: 24 231 57 50 e-mail: oratorium.czerwinsk@vp.pl

Zapewniamy, że pozyskane środki zostaną odpowiednio wykorzystane dla dobra wychowanków.
ks. Radosław Kuśmierz Salezjanin – kierownik Oratorium

Dodano:  20.01.2015 r.  
linia
foto



Ostatnie dni stycznia to wyjątkowy czas dla naszej Rodziny Salezjańskiej, ponieważ przygotowujemy się do Uroczystości ks. Bosko. On sam powiedział kiedyś: Modlitwą uzyskujemy to, czego nie możemy dokonać naszymi siłami. Podejmij 9-dniowe wyzwanie i zobacz jak modlitwa przemienia Twoje życie!
ZAPRAGNIJ ŚWIĘTOŚCI - 9 KROKÓW Z KS. BOSKO.
Serdecznie zapraszamy od czwartku 22 stycznia 2015 r. na nowennę przed Uroczystością św. Jana Bosko. Podczas Mszy Św. wieczornej o godz. 18.00 będziemy modlili się w intencji dzieci i młodzieży oraz rodziców i wychowawców.

TO TAKIE PROSTE:
1. Wzbudź intencję!
2. Przez dziewięć dni odmawiaj nowennę!
3. 31 stycznia- ŚWIĘTUJ Z KS. BOSKO!
4. Ciesz się owocami modlitwy!

Drodzy Parafianie i Pielgrzymi!
Wszyscy jesteśmy odpowiedzialni za wychowanie dzieci i młodzieży. W Roku Jubileuszu św. Jana Bosko chcemy prosić Was o dar wspólnej modlitwy w intencji ludzi młodych. Niech ta modlitwa, którą odmawia Rodzina Salezjańska na całym świecie, stanie się również modlitwą naszej wspólnoty parafialnej, naszych rodzin i nas osobiście. Polecajmy przez wstawiennictwo św. Jana Bosko dzieci i młodzież z naszej Parafii i Ojczyzny:

Ojcze i Nauczycielu młodzieży,
Święty Janie Bosko,
uległy darom Ducha i otwarty na rzeczywistość twojego czasu
byłeś dla młodzieży, zwłaszcza tej bezbronnej i ubogiej,
znakiem miłości i Bożym ulubieńcem.
Bądź naszym przewodnikiem na drodze przyjaźni z Panem Jezusem
tak, abyśmy mogli odkryć w Nim i w Jego Ewangelii
sens naszego życia
i źródło prawdziwego szczęścia.
Dopomóż nam odpowiedzieć godziwie i całym sobą na powołanie,
którym obdarzył nas Bóg,
abyśmy w codziennym życiu
byli budowniczymi jedności,
i współpracowali z entuzjazmem,
w jedności z całym Kościołem,
wznosząc cywilizację miłości.
Wyjednaj nam łaskę wytrwałości,
aby godnie przeżywać życie chrześcijańskie
według ducha błogosławieństw;
i spraw, abyśmy, prowadzeni przez Maryję Wspomożycielkę,
mogli kiedyś znaleźć się z tobą
w wielkiej niebiańskiej rodzinie.

NOWENNA DO ŚW. JANA BOSKO

Dzień I- 22 stycznia
Święty Janie Bosko, przez miłość, jaką pałałeś ku Jezusowi w Najświętszym Sakramencie i przez gorliwość, z jaką szerzyłeś kult ku niemu, wyrażający się w uczestnictwie we Mszy Świętej, częstej Komunii świętej i nawiedzeniach kościoła, spraw, abyśmy owiani tym samym duchem, praktykowali te czcigodne nabożeństwa, kończąc każdy nasz dzień z Jezusem eucharystycznym w sercu. Amen.
Ojcze nasz
Zdrowaś Maryjo
Chwała Ojcu
Módl się za nami święty Janie Bosko
- Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych
Módlmy się: Boże, Ty powołałeś świętego Jana Bosko, Wyznawcę, na Ojca i Nauczyciela młodzieży, z Twojej również woli, przy pomocy Maryi Panny, założył on w Kościele nowe Zgromadzenia, spraw, prosimy, abyśmy pałając tym samym ogniem miłości, mogli zdobywać dusze i służyć Tobie samemu. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

Dzień II- 23 stycznia
Święty Janie Bosko, przez miłość do Maryi Wspomożycielki, która w życiu była Ci Matką i Mistrzynią, wyjednaj nam prawdziwe i stałe nabożeństwo do Maryi, abyśmy mogli zasłużyć na Jej potężną opiekę w życiu i przy śmierci. Amen.
Ojcze nasz,
Zdrowaś Maryjo,
Chwała Ojcu
Módl się za nami święty Janie Bosko
- Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych
Módlmy się: Boże, Ty powołałeś świętego Jana Bosko, Wyznawcę, na Ojca i Nauczyciela młodzieży, z Twojej również woli, przy pomocy Maryi Panny, założył on w Kościele nowe Zgromadzenia, spraw, prosimy, abyśmy pałając tym samym ogniem miłości, mogli zdobywać dusze i służyć Tobie samemu. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

Dzień III- 24 stycznia
Święty Janie Bosko, przez synowską miłość, jaką żywiłeś do Kościoła i Ojca świętego, broniąc go odważnie aż do ostatniego tchu życia, uproś nam, abyśmy zawsze pozostawali godnymi dziećmi Kościoła Katolickiego oraz kochali i czcili Ojca świętego, okazując mu pełne posłuszeństwo. Amen.
Ojcze nasz,
Zdrowaś Maryjo,
Chwała Ojcu
Módl się za nami święty Janie Bosko
- Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych
Módlmy się: Boże, Ty powołałeś świętego Jana Bosko, Wyznawcę, na Ojca i Nauczyciela młodzieży, z Twojej również woli, przy pomocy Maryi Panny, założył on w Kościele nowe Zgromadzenia, spraw, prosimy, abyśmy pałając tym samym ogniem miłości, mogli zdobywać dusze i służyć Tobie samemu. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

Dzień IV- 25 stycznia
Święty Janie Bosko, przez wielką miłość, z jaką odnosiłeś się do młodzieży, stawszy się dla niej Ojcem i nauczycielem i przez heroiczne poświęcenie znoszone dla jej zbawienia, spraw, abyśmy i my podobnie ją kochali miłością świętą i ofiarną. Amen.
Ojcze nasz,
Zdrowaś Maryjo,
Chwała Ojcu
Módl się za nami święty Janie Bosko
- Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych
Módlmy się: Boże, Ty powołałeś świętego Jana Bosko, Wyznawcę, na Ojca i Nauczyciela młodzieży, z Twojej również woli, przy pomocy Maryi Panny, założył on w Kościele nowe Zgromadzenia, spraw, prosimy, abyśmy pałając tym samym ogniem miłości, mogli zdobywać dusze i służyć Tobie samemu. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

Dzień V- 26 stycznia
Święty Janie Bosko, który założyłeś Towarzystwo Salezjańskie i Zgromadzenie Córek Maryi Wspomożycielki, zapewniając w ten sposób przypływ nowych spadkobierców Twego apostolatu, spraw, aby te dwie rodziny zakonne promieniowały zawsze pełnią twego ducha i wiernie naśladowały twe heroiczne cnoty. Amen.
Ojcze nasz,
Zdrowaś Maryjo,
Chwała Ojcu
Módl się za nami święty Janie Bosko
- Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych
Módlmy się: Boże, Ty powołałeś świętego Jana Bosko, Wyznawcę, na Ojca i Nauczyciela młodzieży, z Twojej również woli, przy pomocy Maryi Panny, założył on w Kościele nowe Zgromadzenia, spraw, prosimy, abyśmy pałając tym samym ogniem miłości, mogli zdobywać dusze i służyć Tobie samemu. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

Dzień VI- 27 stycznia
Święty Janie Bosko, który dla osiągnięcia tym doskonalszych owoców żywej wiary i ofiarnej miłości, założyłeś Pobożny Związek Pomocników Salezjańskich, spraw aby świecili oni przykładem cnót chrześcijańskich i stali się opatrznościową podporą twoich dzieł. Amen.
Ojcze nasz,
Zdrowaś Maryjo,
Chwała Ojcu
Módl się za nami święty Janie Bosko
- Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych
Módlmy się: Boże, Ty powołałeś świętego Jana Bosko, Wyznawcę, na Ojca i Nauczyciela młodzieży, z Twojej również woli, przy pomocy Maryi Panny, założył on w Kościele nowe Zgromadzenia, spraw, prosimy, abyśmy pałając tym samym ogniem miłości, mogli zdobywać dusze i służyć Tobie samemu. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

Dzień VII- 28 stycznia
Święty Janie Bosko, który dla zbawienia ludzi wysłałeś swoich misjonarzy na krańce świata, rozpal także i w nas tę samą miłość, abyśmy umieli szukać dusz nieśmiertelnych i zdobywać je dla Boga. Amen.
Ojcze nasz,
Zdrowaś Maryjo,
Chwała Ojcu
Módl się za nami święty Janie Bosko
- Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych
Módlmy się: Boże, Ty powołałeś świętego Jana Bosko, Wyznawcę, na Ojca i Nauczyciela młodzieży, z Twojej również woli, przy pomocy Maryi Panny, założył on w Kościele nowe Zgromadzenia, spraw, prosimy, abyśmy pałając tym samym ogniem miłości, mogli zdobywać dusze i służyć Tobie samemu. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

Dzień VIII- 29 stycznia
Święty Janie Bosko, który ponad wszystko ukochałeś cnotę czystości, świadcząc o niej przykładem, słowem i pismem, spraw, abyśmy w niej rozmiłowani, utwierdzali ją w naszym otoczeniu wszystkimi siłami. Amen.
Ojcze nasz,
Zdrowaś Maryjo,
Chwała Ojcu
Módl się za nami święty Janie Bosko
- Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych
Módlmy się: Boże, Ty powołałeś świętego Jana Bosko, Wyznawcę, na Ojca i Nauczyciela młodzieży, z Twojej również woli, przy pomocy Maryi Panny, założył on w Kościele nowe Zgromadzenia, spraw, prosimy, abyśmy pałając tym samym ogniem miłości, mogli zdobywać dusze i służyć Tobie samemu. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

Dzień IX- 30 stycznia
Święty Janie Bosko, który tak głęboko odczuwałeś wszelką nędzę ludzką, spojrzyj na nasze potrzeby i uproś nam oraz rodzicom naszym obfite błogosławieństwo Maryi Wspomożycielki. Wyjednaj nam łaski doczesne i duchowe, potrzebne w życiu i przy śmierci. Amen.
Ojcze nasz,
Zdrowaś Maryjo,
Chwała Ojcu
Módl się za nami święty Janie Bosko
- Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych

Módlmy się: Boże, Ty powołałeś świętego Jana Bosko, Wyznawcę, na Ojca i Nauczyciela młodzieży, z Twojej również woli, przy pomocy Maryi Panny, założył on w Kościele nowe Zgromadzenia, spraw, prosimy, abyśmy pałając tym samym ogniem miłości, mogli zdobywać dusze i służyć Tobie samemu. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

Święty Janie Bosko, tobie Bóg niczego nie odmawia, albowiem za swego życia ziemskiego z tak wielką ofiarnością pracowałeś dla Jego chwały i czci – wstaw się za mną, wyjednaj mi pożądaną łaskę,….. o ile będzie to z pożytkiem dla mej duszy i zgodne z wolą Bożą. Uproś mi wytrwanie w dobrem, abym i ja mógł kiedyś razem z Tobą chwalić Pana Najwyższego i dzięki Mu składać w niebie. Amen.

++++++++++++++++++++
Litania do św. Jana Bosko
++++++++++++++++++++
Kyrie, elejson, Chryste, elejson, Kyrie, elejson.
Chryste, usłysz nas, Chryste, wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami.
Synu, Odkupicielu świata, Boże, zmiłuj się nad nami.
Duchu Święty, Boże, zmiłuj się nad nami.
Święta Trójco, Jedyny Boże, zmiłuj się nad nami.
Święty Janie Bosko, módl się za nami.
Żywy obrazie Boskiego Przyjaciela młodzieży,
Ukochany Synu Maryi Wspomożycielki,
Wierny Naśladowco umiłowanego ucznia Jezusa,
Pasterzu wybrany przez Boga dla licznych zastępów młodzieży,
Niezrównany Uczniu Dziewicy najmędrszej w sztuce wychowania,
Apostole płonący gorliwością o zbawienie dusz,
Przewodniku święty młodzieży,
Wzorze wychowawców i nauczycieli,
Założycielu zgromadzeń zakonnych, powołanych do wychowania i zbawiania młodzieży,
Ojcze sierot i opuszczonych,
Kapłanie według Serca Bożego,
Budowniczy Bożych świątyń materialnych i duchowych,
Gorejący Głosicielu Ewangelii,
Wielki Nauczycielu bojaźni Bożej,
Bezwzględny nieprzyjacielu wszelkiego zła i grzechu,
Entuzjastyczny Piewco potęgi i dobroci Maryi Wspomożycielki,
Apostole niezmierzonej Opatrzności Bożej,
Niezmordowany i roztropny Kierowniku dusz w Sakramencie Pokuty,
Apostole częstej Komunii świętej,
Bojowniku nieustraszony w zwalczaniu herezji,
Obrońco wiary katolickiej żywym słowem i drukiem,
Wielki i gorliwy Twórco dzieł misyjnych,
Przewodniku apostolatu świeckich,
Wybitny Cudotwórco i Proroku,
Szlachetny Wspomożycielu w każdej potrzebie,
Niezrównany Doradco i Pocieszycielu,
Wierny Przyjacielu ludu i młodzieży,
Potężny Orędowniku u tronu Boga,
Módl się za nami, święty Janie Bosko.
- Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.

Módlmy się: Boże, Ty powołałeś świętego Jana Bosko, wyznawcę, na ojca i nauczyciela młodzieży, z Twojej również woli, przy pomocy Maryi Panny, założył on w Kościele nowe zgromadzenie, spraw, prosimy, abyśmy pałając tym samym ogniem miłości, mogli zdobywać dusze i służyć Tobie samemu. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

Dodano:  20.01.2015 r.  
linia
foto

„Za kolędę dziękujemy, zdrowia, szczęścia winszujemy, na ten Nowy 2015 Rok…"
Zakończyliśmy tegoroczną wizytę duszpasterską zwaną kolędą w naszej parafii czerwińskiej. Pragniemy jako duszpasterze – Salezjanie Księdza Bosko, serdecznie podziękować P.T . Parafianom za wspólną modlitwę, za miłe i często pełne życzliwości przyjęcie kapłana w swojej rodzinie, za spotkania przy stole na wspólnej agapie, za wychodzenie i odprowadzanie księży do sąsiadów. Szczególne słowa podziękowania należą się sołtysom i radnym parafialnym za sprawny transport do ich miejscowości. Za okazane dobro dla Kościoła i naszej Parafii pragniemy powiedzieć każdemu staropolskie - „Bóg Zapłać!”. Bardzo cenne są dla nas wszystkie Wasze uwagi i spostrzeżenia, to znaczy, że żywo uczestniczycie w życiu Parafii i leży Wam na sercu Nasz Kościół w Czerwińsku i Wspólnota parafialna. Jeśli jest rodzina w naszej parafii, która nie mogła przyjąć księdza po kolędzie lub ksiądz niechcący opuścił którąś z rodzin, to prosimy o zgłoszenie chęci przyjęcia księdza do kancelarii parafialnej. Rodziny zgłoszone zostaną odwiedzone przez księdza po kolędzie w umówionym czasie. Zapewniamy Was o naszej pamięci modlitewnej przed łaskami słynącym Obrazem Matki Bożej Pocieszenia – szczególnie w Roku Życia Konsekrowanego.

Dodano:  17.01.2015 r.  
linia

Podajemy program Wizyty Duszpasterskiej /Kolęda/ od poniedziałku 12 stycznia 2015 do soboty 17 stycznia 2015 roku. Jeśli kolęda zaczyna się od godz. 9.00 prosimy o pojazdy do tych miejscowości na godz. 8.45. Serdecznie Dziękujemy. Duszpasterze Salezjanie z Czerwińska nad Wisłą.
******************************************************************
PONIEDZIAŁEK 12 stycznia 2015

Parlin – 2 Księży od godz. 9.00
Wilkówiec – 2 Księży od godz. 9.00
******************************************************************
WTOREK 13 stycznia 2015

Garwolewo – 3 Księży od godz. 9.00
******************************************************************
ŚRODA 14 stycznia 2015

Janikowo - 2 Księży od godz. 9.00
*******************************************************************
CZWARTEK 15 stycznia 2015

Gawarzec Górny - 2 Księży od godz. 9.00
Gawarzec Dolny - 1 Ksiądz od godz. 9.00
*******************************************************************
PIĄTEK 16 stycznia 2015

Praga - 3 Księży od godz. 9.00
*******************************************************************
SOBOTA 17 stycznia 2015

Chmielewo - 1 Ksiądz od godz. 9.00
Stobiecin – 1 Ksiądz od godz. 9.00
Bolino – 1 Ksiądz od godz. 9.00
Czerwińsk ul. W. Jagiełły - 2 Księży od godz.9.00
*******************************************************************
Odwiedzaj naszą stronę : www.czerwinsk.salezjanie.pl

+++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
Jak się przygotować do wizyty duszpasterskiej?
+++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
>Nakryć stół białym obrusem;
>Na stole postawić krucyfiks i dwie zapalone świece, wodę święconą i kropidło (w przypadku braku wody święconej należy wlać zwykłą wodę i na początku kolędy poprosić księdza o jej poświęcenie);
>/Po Uroczystości Objawienia Pańskiego – 6 stycznia / Na drzwiach domu powinien być umieszczony napis K+M+B -2015 - jest to widoczny znak , że w tym domu mieszkają katolicy. Skrót w języku łacińskim C+M+B oznacza Christus Mansionem Benedicat -Chrystus Mieszkanie Błogosławi;
>Zwierzęta domowe w celu stworzenia spokojnej atmosfery do modlitwy i rozmowy prosimy zamknąć w innym pomieszczeniu;
> Na czas wizyty wyłączamy telefon komórkowy, komputer, radio i telewizor;
>Przygotowujemy przedmioty, które chcemy, aby kapłan poświęcił;
>Dzieci i młodzież powinny przygotować zeszyty od religii , kandydaci do bierzmowania książeczki obowiązujące w parafii;
>Ksiądz wchodząc do mieszkania pozdrawia nas słowami: „Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus”- odpowiadamy: Na wieki wieków. Amen” lub "Pokój temu domowi..." - odpowiadamy: "I wszystkim jego mieszkańcom.";
>Podczas, gdy kapłan kropi domowników i dom wodą święconą – czynimy znak krzyża;
>Kapłan może również podać wszystkim członkom rodziny, krzyż do ucałowania. Czyniąc to wyznajemy swoją wiarę w Jezusa;
> Głównym powodem wizyty duszpasterskiej jest chęć poznania parafian, ich problemów oraz ich opinii na temat funkcjonowania parafii. Dlatego bardzo ważną rzeczą w trakcie kolędy jest szczerość w rozmowie z kapłanem!!!.
> Brak możliwości złożenia ofiary na potrzeby Kościoła nie może być w żadnym wypadku powodem nie przyjęcia księdza po kolędzie.
> Po zakończonej wspólnej modlitwie, również w czasie rozmowy z kapłanem, cała rodzina pozostaje razem.
> Po zakończeniu kolędy odprowadzamy księdza do sąsiada, ostatnia rodzina odprowadza księdza (lub odwozi na plebanię).
*********************************************************
Modlitwa z okazji wizyty duszpasterskiej

K. Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.
W. Na wieki wieków. Amen.
K. Pokój temu domowi i wszystkim jego mieszkańcom.
W. I z duchem twoim.
K. Bracia i siostry posłuchajcie słów Świętego Pawła Apostoła:
Bracia, radujcie się, dążcie do doskonałości, pokrzepiajcie się na duchu, jedno myślcie, pokój zachowujcie, a Bóg miłości i pokoju niech będzie z wami (2 Kor 13,11).
Z radością uwielbiajmy naszego Zbawiciela i zanośmy do Niego nasze błagania, wołając: wysłuchaj nas, Panie.
– Chryste, który objawiłeś się w ludzkim ciele, uświęć nas przez słowo Boże i modlitwę. Ciebie prosimy...
– Chryste, który chciałeś wzrastać w ludzkiej rodzinie, utwierdź tę rodzinę w pokoju i miłości. Ciebie prosimy...
– Chryste, który znasz radość i ciężar pracy, dodaj sił w służbie i w pracy. Ciebie prosimy...
– Chryste, który znalazłeś wiarę w świecie, umocnij naszą wiarę. Ciebie prosimy...
– Chryste, który wstąpiłeś do nieba, przyjmij naszych zmarłych do swojej chwały. Ciebie prosimy...
Módlmy się do Ojca niebieskiego, jak nas nauczył Jezus Chrystus: Ojcze nasz…

MODLITWA BŁOGOSŁAWIEŃSTWA
Wiekuisty Boże, Ty z ojcowską dobrocią zaradzasz ludzkim potrzebom. Ześlij hojne błogosławieństwo na tę rodzinę i na ten dom i darem swojej łaski uświęć jego mieszkańców. Niech wiernie zachowują Twoje przykazania i tak korzystają z obecnego czasu, aby kiedyś doszli do przygotowanego dla nich mieszkania w niebie. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

Pobłogosław + Panie, Boże Wszechmogący, ten dom, aby w nim trwały: zdrowie i czystość serca, dobroć i przyjaźń oraz wierność w wypełnianiu Twoich przykazań; aby składano Ci tu dzięki. A błogosławieństwo Twoje niech pozostanie na tym miejscu i nad jego mieszkańcami teraz i na zawsze. Amen.

Niech to mieszkanie i wszystkich w nim mieszkających błogosławi Bóg Ojciec + i Syn, i Duch Święty. Amen.

Odwiedzaj naszą stronę parafialną: www.czerwinsk.salezjanie.pl

Dodano:  11.01.2015 r.  
linia

Podajemy program Wizyty Duszpasterskiej /Kolęda/ od czwartku 8 stycznia 2015 do soboty 10 stycznia 2015 roku. Jeśli kolęda zaczyna się od godz. 9.00 prosimy o pojazdy do tych miejscowości na godz. 8.45. Serdecznie Dziękujemy. Duszpasterze Salezjanie z Czerwińska nad Wisłą.

*******************************************************************
CZWARTEK 8 stycznia 2015

Sielec - 3 Księży od godz. 9.00
*******************************************************************
PIĄTEK 9 stycznia 2015

Stary Boguszyn - 2 Księży od godz. 9.00
*******************************************************************
SOBOTA 10 stycznia 2015

Zdziarka - 2 Księży od godz. 9.00
Czerwińsk ul. Warszawska - 3 Księży od godz.9.00
*******************************************************************
Odwiedzaj naszą stronę : www.czerwinsk.salezjanie.pl

+++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
Jak się przygotować do wizyty duszpasterskiej?
+++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
>Nakryć stół białym obrusem;
>Na stole postawić krucyfiks i dwie zapalone świece, wodę święconą i kropidło (w przypadku braku wody święconej należy wlać zwykłą wodę i na początku kolędy poprosić księdza o jej poświęcenie);
>/Po Uroczystości Objawienia Pańskiego – 6 stycznia / Na drzwiach domu powinien być umieszczony napis K+M+B -2015 - jest to widoczny znak , że w tym domu mieszkają katolicy. Skrót w języku łacińskim C+M+B oznacza Christus Mansionem Benedicat -Chrystus Mieszkanie Błogosławi;
>Zwierzęta domowe w celu stworzenia spokojnej atmosfery do modlitwy i rozmowy prosimy zamknąć w innym pomieszczeniu;
> Na czas wizyty wyłączamy telefon komórkowy, komputer, radio i telewizor;
>Przygotowujemy przedmioty, które chcemy, aby kapłan poświęcił;
>Dzieci i młodzież powinny przygotować zeszyty od religii , kandydaci do bierzmowania książeczki obowiązujące w parafii;
>Ksiądz wchodząc do mieszkania pozdrawia nas słowami: „Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus”- odpowiadamy: Na wieki wieków. Amen” lub "Pokój temu domowi..." - odpowiadamy: "I wszystkim jego mieszkańcom.";
>Podczas, gdy kapłan kropi domowników i dom wodą święconą – czynimy znak krzyża;
>Kapłan może również podać wszystkim członkom rodziny, krzyż do ucałowania. Czyniąc to wyznajemy swoją wiarę w Jezusa;
> Głównym powodem wizyty duszpasterskiej jest chęć poznania parafian, ich problemów oraz ich opinii na temat funkcjonowania parafii. Dlatego bardzo ważną rzeczą w trakcie kolędy jest szczerość w rozmowie z kapłanem!!!.
> Brak możliwości złożenia ofiary na potrzeby Kościoła nie może być w żadnym wypadku powodem nie przyjęcia księdza po kolędzie.
> Po zakończonej wspólnej modlitwie, również w czasie rozmowy z kapłanem, cała rodzina pozostaje razem.
> Po zakończeniu kolędy odprowadzamy księdza do sąsiada, ostatnia rodzina odprowadza księdza (lub odwozi na plebanię).
*********************************************************
Modlitwa z okazji wizyty duszpasterskiej

K. Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.
W. Na wieki wieków. Amen.
K. Pokój temu domowi i wszystkim jego mieszkańcom.
W. I z duchem twoim.
K. Bracia i siostry posłuchajcie słów Świętego Pawła Apostoła:
Bracia, radujcie się, dążcie do doskonałości, pokrzepiajcie się na duchu, jedno myślcie, pokój zachowujcie, a Bóg miłości i pokoju niech będzie z wami (2 Kor 13,11).
Z radością uwielbiajmy naszego Zbawiciela i zanośmy do Niego nasze błagania, wołając: wysłuchaj nas, Panie.
– Chryste, który objawiłeś się w ludzkim ciele, uświęć nas przez słowo Boże i modlitwę. Ciebie prosimy...
– Chryste, który chciałeś wzrastać w ludzkiej rodzinie, utwierdź tę rodzinę w pokoju i miłości. Ciebie prosimy...
– Chryste, który znasz radość i ciężar pracy, dodaj sił w służbie i w pracy. Ciebie prosimy...
– Chryste, który znalazłeś wiarę w świecie, umocnij naszą wiarę. Ciebie prosimy...
– Chryste, który wstąpiłeś do nieba, przyjmij naszych zmarłych do swojej chwały. Ciebie prosimy...
Módlmy się do Ojca niebieskiego, jak nas nauczył Jezus Chrystus: Ojcze nasz…

MODLITWA BŁOGOSŁAWIEŃSTWA
Wiekuisty Boże, Ty z ojcowską dobrocią zaradzasz ludzkim potrzebom. Ześlij hojne błogosławieństwo na tę rodzinę i na ten dom i darem swojej łaski uświęć jego mieszkańców. Niech wiernie zachowują Twoje przykazania i tak korzystają z obecnego czasu, aby kiedyś doszli do przygotowanego dla nich mieszkania w niebie. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

Pobłogosław + Panie, Boże Wszechmogący, ten dom, aby w nim trwały: zdrowie i czystość serca, dobroć i przyjaźń oraz wierność w wypełnianiu Twoich przykazań; aby składano Ci tu dzięki. A błogosławieństwo Twoje niech pozostanie na tym miejscu i nad jego mieszkańcami teraz i na zawsze. Amen.

Niech to mieszkanie i wszystkich w nim mieszkających błogosławi Bóg Ojciec + i Syn, i Duch Święty. Amen.

Odwiedzaj naszą stronę parafialną: www.czerwinsk.salezjanie.pl

Dodano:  07.01.2015 r.  
linia
foto


Szczęść Boże !

Dziś /środa 7 stycznia 2015 r./ zostały utracone pewne dane zamieszczone na naszej stronie. Szczególnie ucierpiał dział NOWOŚCI i archiwum tego działu. Dziękujemy za pomoc i wsparcie techniczne w prawidłowym już funkcjonowaniu strony naszego Sanktuarium w Czerwińsku nad Wisłą.

**************************************************************************************
Modlitwy w intencji mass mediów
(teksty modlitw)

I. Modlitwa za wszystkich ludzi

Wszechmogący Boże, Ty w najdoskonalszy sposób podjąłeś dialog z ludzkością, dając jej swego umiłowanego Syna, Jezusa Chrystusa. Prosimy Cię, wejrzyj łaskawie na wszystkie narody, społeczności i osoby komunikujące się ze sobą za pośrednictwem internetu (prasy, radia, telewizji i filmu). Otwórz serca kobiet i mężczyzn różnych ras, religii i kultur, aby korzystając z bogactw techniki, działali w służbie wspólnego dobra i przyczyniali się do tego, żeby życie świata kształtowały pokój i miłość. Prosimy, spraw, aby ich obecność w mediach przynosiła dobre owoce dla nauki i pracy. Niech to, co czynią, przybliża ich do Ciebie i przynosi Ci chwałę. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

II. Modlitwa za nieświadomych zagrożeń

Boże, nasz Ojcze, Ty udzielasz nam daru Twojej miłości i otaczasz nas Twoją ojcowską dobrocią. Z ufnością zawierzamy Ci tych, którzy nieświadomi zagrożeń bezkrytycznie korzystają z internetu (komputerów, prasy, radia, telewizji i filmu). Zawierzmy Ci zwłaszcza dzieci i młodzież, i prosimy, abyś zesłał na nich Twojego Ducha i obdarzył ich darem mądrości. Niech z pełnym zaangażowaniem szukają tego, co pomaga im w rozwoju ludzkim i nadprzyrodzonym. Spraw, żeby wchodząc w świat o potężnym wpływie informacyjnym, wybierały to, co duchowo bezpieczne, zdrowe i prawdziwe. Niech będą tego świadomi, że internet (komputer, prasa, radio, telewizja, film) jest przede wszystkim narzędziem użytecznej pracy, a nie samej tylko rozrywki. Niech świat, który się przed nimi otwiera, służy ich rozwojowi, zgodnie z poczuciem odpowiedzialności za siebie i za wszystkie społeczności ludzkie. Prosimy o to przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

III. Modlitwa za dzieła katolickie w mediach

Boże, Ty przez swego Syna, Zbawiciela świata, powierzyłeś Kościołowi misję budowania królestwa Bożego na ziemi i posłałeś uczniów, aby głosili Ewangelię wszelkiemu stworzeniu. Spraw, niech ci, którzy przez posługę w mediach świadczą o Chrystusie, zostaną napełnieni Jego Duchem, mocą i mądrością. Niech twórcy katolickich stron internetowych (prasy, filmów, programów radiowych, telewizyjnych i komputerowych) głoszą Jezusa z odwagą i radością. Spraw, aby dzięki ich działalności wszyscy ludzie poznali miłość Boga i Jego plan zbawienia obejmujący każdego człowieka. Prosimy o to przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

IV. Modlitwa za czyniących zło

Wszechmogący Boże, od Ciebie pochodzi wszelkie dobro i jego rozwój. Ty, pozwalając ludzkości na postęp w dziedzinie techniki, pragniesz, by służyła ona budowaniu prawdziwej solidarności w życiu narodów. Dostrzegając i z wdzięcznością przyjmując od Ciebie wielorakie dary, powierzamy Ci jednocześnie wszystkie osoby, które nie troszczą się o jedność, lecz świadomie lub nieświadomie przyczyniają się do rozszerzania przez internet (programy komputerowe, prasę, radio, telewizję lub film) zła, kłamstwa, nienawiści i grzechu. Polecamy Ci dokonujących przestępstw i wszelkiego rodzaju nieprawości, aby otworzyli swe serca na Twoją łaskę i zawrócili z drogi grzechu. Niech uczynią to, rozumiejąc, że ich życie i czyny powinny przynosić Tobie chwałę. Prosimy o to przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

V. Modlitwa za siebie samego

Boże, nasz Ojcze, powierzam Ci siebie, i proszę, bym korzystając z internetu (komputera, prasy, radia, telewizji i filmu), wybierał tylko to, co prowadzi mnie do poznania Ciebie, otaczającego mnie świata i siebie samego. Niech informacje, z których korzystam, służą mojemu rozwojowi intelektualnemu i duchowemu, który umożliwia dążenie do pełni człowieczeństwa i chrześcijaństwa. Anioł Stróż, którego mi dałeś za opiekuna i przewodnika, niech strzeże mnie i prowadzi, bym korzystając z komputera (prasy, radia, telewizora i innych środków audiowizualnych), uniknął zagrożeń i zła, które mogę w nich napotkać, bym nie marnował czasu i talentów, ani nie zaniedbywał możności czynienia dobra za ich pośrednictwem. Obroń mnie przed utratą poczucia rzeczywistości i przed egocentryzmem. Spraw, żebym chciał i umiał z radością dzielić się z innymi tym dobrem, z którego sam korzystam. Proszę Cię o to przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

IMPRIMATUR + Kazimierz Nycz wikariusz generalny
Kraków, 20 sierpnia 2003 r., nr 2722/2003


Modlitwa do św. Michała Archanioła

Święty Michale Archaniele! Broń nas w walce, a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Książę niebieskich zastępów, Szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen

Po łacinie:
Sancte Michael Archangele, defende nos in proelio; contra nequitiam et insidias diaboli esto praesidium. Imperat illi Deus; supplices deprecamur: tuque, Princeps militiae coelestis, Satanam aliosque spiritus malignos, qui ad perditionem animarum pervagantur in mundo, divina virtute in infernum detrude. Amen

MODLITWA DO ODMAWIANIA PRZED KORZYSTANIEM Z INTERNETU

Wszechmogący i wieczny Boże,
który stworzyłeś nas na Swój obraz i podobieństwo
i nakazałeś nam poszukiwać dobra, prawdy i piękna,
zwłaszcza w świętej osobie Twego Jednorodzonego Syna,
naszego Pana, Jezusa Chrystusa Ciebie prosimy,
racz sprawić za wstawiennictwem Świętego Izydora, biskupa i doktora,
abyśmy w naszych podróżach po internecie
kierowali się tylko do stron zgodnych z Twoją wolą
i traktowali wszelkie napotkane dusze z miłosierdziem i cierpliwością.
Przez Pana naszego Jezusa Chrystusa. Amen
/Autorem modlitwy jest J.T.Zuhlsdorf/

Dodano:  07.01.2015 r.  
linia
foto

Z okazji zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia "Chór Bazyliki Czerwińskiej" pod dyrekcją Przemysława Ziółkowskiego, który w tym roku obchodzi swoje 10 - lecie istnienia, nagrał płytę z kolędami. Na krążku znajduje się 12 utworów. Nagrania dokonano w Bazylice Zwiastowania NMP w Czerwińsku nad Wisłą.

Zobacz i posłuchaj klikając tutaj

Dzięki dobrej woli wielu Osób i Instytucji, a przede wszystkim dzięki dobrej współpracy całego Chóru oraz ich Rodzin udało się wydać płytę z kolędami, która może być pięknym prezentem gwiazdkowym. Liczymy, że znajdzie się w Waszych domach Drodzy Parafianie i Pielgrzymi, a przez to podkreśli uroczysty nastrój Świąt Bożego Narodzenia. Płytę można nabyć bezpośrednio w Sanktuarium Maryjnym w Czerwińsku nad Wisłą lub wyślemy za zaliczeniem pocztowym. Cena promocyjna 15 zł.

*************************************************************************
WIADOMOŚCI O CHÓRZE BAZYLIKI CZERWIŃSKIEJ

Chór Bazyliki Czerwińskiej rozpoczął swoją działalność w październiku 2004 roku. Od chwili Jego powstania kieruje nim Przemysław Ziółkowski – organista Bazyliki Zwiastowania NMP w Czerwińsku nad Wisłą. Chór ubogaca swym śpiewem liturgię, zwłaszcza podczas Triduum Paschalnego, Świąt Bożego Narodzenia, Bożego Ciała czy odpustu parafialnego.
W repertuarze chóru znajdują się tradycyjne pieśni religijne i patriotyczne, również wykonywane w języku łacińskim. Chór koncertował w wielu parafiach dekanatu wyszogrodzkiego jak również w Bazylice NSPJ w Warszawie /Praga/ i w Parafii Św. Stanisława Kostki w Płocku.
Aktualnie liczy 25 osób – są to miłośnicy śpiewu, których łączy pragnienie wspólnej modlitwy śpiewem i chęć doskonalenia swojego warsztatu wokalnego.

SKŁAD CHÓRU

SOPRANY :
Kamila Buks /również solowe partie wokalne/, Czesława Caban, Martyna Felczak, Bożena Mitura, Justyna Mitura, Barbara Ziółkowska.

ALTY :
Grażyna Felczak, Agnieszka Kaniewska, Ewa Nurzyńska, Teresa Pietrzak, Izabela Ruszczak, Elżbieta Wnuk, Maria Zaczek.

TENORY :
Piotr Caban, Mirosław Kocik, Tomasz Kozłowski, Tomasz Kryjak, Zbigniew Sroczyński, Kazimierz Włodarczyk.

BASY :
Roman Kaniewski, Jarosław Kocik, Krzysztof Kryjak, Krzysztof Liberek, Tadeusz Orymowski, Witold Trzeciak.

Dodano:  12.12.2014 r.  
linia
foto

Drodzy Parafianie i Pielgrzymi!
Choć do okresu Wielkiego Postu /18 luty/ , gdzie w Czerwińsku nad Wisłą wystawiane jest Misterium Męki Pańskiej, istnieje jeszcze trochę czasu, to jednak z powodów organizacyjnych pragniemy podać kilka ważnych informacji.

W ubiegłym roku 2014 powróciliśmy do tradycji Czerwińskiego Misterium Męki Pańskiej i dostrzegając zainteresowanie ze strony wiernych, pragniemy kontynuować dalej to dzieło zbliżające nas do Boga.

W roku 2015 proponujemy prawie dwugodzinny spektakl poszerzony o nowe wątki, wzbogacony bogatszą oprawą muzyczną i większą liczbą aktorów. Pragniemy, aby przeżycie Misterium Męki Pańskiej było pięknym doświadczeniem wielkopostnej modlitwy i refleksji, poprzez którą wierny ma możliwość uczestniczenia w ostatnich godzinach życia Jezusa Chrystusa.

Wierzymy, że przyjazd pielgrzymów na Misterium może być dobrą okazją do przeżycia krótkich, jednodniowych rekolekcji, na które złożą się udział w Misterium Męki Pańskiej, wspólne śpiewanie gorzkich żali, przystąpienie do sakramentu pojednania i pokuty oraz uczestnictwo w Eucharystii celebrowanej w sanktuarium Matki Bożej pocieszenia w Czerwińsku nad Wisłą.

W roku 2015 mamy szczególną propozycję dla nauczycieli, wychowawców i katechetów. Zapraszamy Was z dziećmi i młodzieżą na specjalne spektakle w każdy piątek Wielkiego postu o godzinie 11.00 i 14.00. Udział w Misterium Męki Pańskiej może być dla waszych wychowanków i podopiecznych ciekawym dopełnieniem rekolekcji wielkopostnych, przygotowania do sakramentu bierzmowania czy też dobrym elementem formacji.

Wszystkich Was pragniemy bardzo serdecznie zaprosić do przeżycia wraz z nami Misterium Męki Chrystusa, które jest niewątpliwe doskonałą okazją dobrego przygotowania się do świąt paschalnych.
Zapraszamy Salezjanie z Czerwińska nad Wisłą

INFORMACJE PRAKTYCZNE !!!

Ze względów organizacyjnych bardzo prosimy o jak najszybsze dokonywanie zgłoszeń i rezerwacji miejsc. Potwierdzeniem rezerwacji jest uiszczenie 50% przedpłaty w terminie minimum 12 dni przed datą spektaklu. Cena karty wstępu wynosi 20 zł. Grupy szkolne: 15 zł. Dla organizatora grupy wstęp wolny.

Wszelkie zgłoszenia i informacje : od poniedziałku do piątku od 9.00 do 16.00.
tel. komórkowy 604 099 576
e-mail: c.misterium@gmail.com

Adres korespondencyjny:
Misterium
ul. Klasztorna 23; 09 -150 Czerwińsk nad Wisłą

Godziny spektakli:

Piątek: godz. 11.00 i 14.00
Sobota: godz.10.00;13.00 i 16.00
Niedziela: godz. 13.00 i 16.00

Eucharystia dla uczestniczących w Misterium:
Piątek: godz. 10.00 i 13.00
Sobota : godz.11.30 i 15.00
Niedziela: godz.11.30 i 15.00

Przedpłaty można dokonywać za pośrednictwem konta,
Tytułem: Przedpłata - Misterium
BNP Paribas Bank Polska SA
Towarzystwo Salezjańskie – Inspektoria (Prowincja) Św. Stanisława Kostki
87 1600 1462 1846 1832 2000 0007

Dodano:  12.12.2014 r.  
linia
foto

Wyrażamy wdzięczność Pasterzowi naszej Diecezji Płockiej, Jego Ekscelencji Księdzu Biskupowi Piotrowi Liberze, za ustanowienie Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia w Czerwińsku nad Wisłą - miejscem świętym, gdzie można uzyskać odpust zupełny w Roku Życia Konsekrowanego.

Oto pełny tekst Dekretu Ks. Biskupa:

Dekret Biskupa Płockiego o odpustach w Roku Życia Konsekrowanego

Płock, dnia 8 grudnia 2014 r.
W uroczystość Niepokalanego Poczęcia NMP
L. dz. 2409/2014

Mając na względzie duchowe dobro wiernych Diecezji Płockiej oraz kierując się normami zawartymi w dekrecie Penitencjarii Apostolskiej „O ustanowieniu warunków potrzebnych dla zyskania daru Odpustów w ciągu Roku Życia Konsekrowanego” z dnia 23 listopada 2014 r., postanawiam:

1. Miejscami świętymi za nawiedzenie których można uzyskać odpust zupełny w Roku Życia Konsekrowanego będą:

Bazylika Katedralna w Płocku
Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Płocku
Sanktuarium w Skępem
Sanktuarium w Oborach
Sanktuarium w Sierpcu
Sanktuarium w Przasnyszu
Sanktuarium w Czerwińsku
Kościół klasztorny Ojców Kapucynów w Zakroczymiu

Odpust zupełny w tych miejscach uzyskują wierni, którzy, we wszystkie dni Roku Życia Konsekrowanego, publicznie odmówią Liturgię Godzin lub przynajmniej przez odpowiedni okres czasu oddadzą się pobożnym rozważaniom, które powinny być zakończone Modlitwą Pańską, Wyznaniem wiary w jakiejkolwiek prawnej formule oraz pobożnymi wezwaniami do Najświętszej Maryi Panny.

2. Dniami diecezjalnymi poświęconymi życiu konsekrowanemu, w których można uzyskać odpust zupełny będą:

Święto Ofiarowania Pańskiego – 2 lutego 2015 r.
Niedziela Miłosierdzia Bożego – 12 kwietnia 2015r.
Uroczystość Świętych Apostołów Piotra i Pawła – 29 czerwca 2015 r.
Wspomnienie św. Franciszka z Asyżu (niedziela) – 4 października 2015 r.
Uroczystość Chrystusa Króla Wszechświata – 22 listopada 2015 r.
Święto Ofiarowania Pańskiego – 2 lutego 2016 r.

Odpust zupełny w tych dniach uzyskują wierni, którzy w jakimkolwiek kościele parafialnym lub kaplicy, spełnią warunki zwykłe, a więc odbędą sakramentalną spowiedź, przyjmą Komunię świętą, odmówią modlitwę w intencjach Ojca Świętego.

Niniejszy dekret obowiązuje przez cały okres Roku Życia Konsekrowanego.
Niech Pan błogosławi wszystkim, którzy korzystać będą z łaski odpustów.

† Piotr Libera
Biskup Płocki

Notariusz
ks. Dariusz Rogowski


Dodano:  11.12.2014 r.  
linia
foto

Rekolekcje adwentowe w Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia w Czerwińsku nad Wisłą odbędą się w dniach od 14 do 16 grudnia 2014 r. (niedziela, poniedziałek, wtorek). Rekolekcje wygłosi ks. Leszek Ruciński - salezjanin z Sokołowa Podlaskiego.
Serdecznie zapraszamy do uczestnictwa w rekolekcjach, aby jak najlepiej przygotować się na święta Bożego Narodzenia.

Rozkład rekolekcji:

14. XII. 2014r. Niedziela
7.00, 8.30, 10.00, 11.30, 17.00

15. XII. 2014 r. Poniedziałek
7.00, 8.10/dzieci i młodzież z gimnazjum/, 10.00, 18.00

16. XII. 2014 r. Wtorek
7.00, 10.00, 18.00

****************************************
Po co rekolekcje adwentowe?
Adwent to czas, w którym w naszych parafiach przeżywamy rekolekcje. Warto więc na początku Adwentu zapytać, co możemy zrobić, by ofiarowany nam czas rekolekcji dobrze wykorzystać?
Żeby zrozumieć, czym są rekolekcje i jak je mamy przeżywać, najlepiej będzie zacząć od tego, skąd się wzięło oznaczające je słowo. A wzięło się ono z języka łacińskiego: od re-colligo oznaczającego „znowu zbierać, przyjmować, odzyskać” (w formie zwrotnej se recoligere oznacza „ochłonąć, opamiętać się”) lub też od re-colo – „na nowo uprawiać, znowu się czymś zajmować, przywrócić, jeszcze raz rozważyć”. Chodziłoby więc o powrót do czegoś, powtórne rozważenie, zajęcie się czymś jeszcze raz. Czym? Naszym życiem.
W codziennym zabieganiu rzadko mamy czas, by się nad czymś głębiej zastanowić. W życie (także duchowe) wkradają się pewnego rodzaju automatyzmy. Z jednej strony ułatwiają nam one życie (bo przecież trudno codziennie, podejmując modlitwę, zadawać sobie pytanie: po co w ogóle się modlę), z drugiej jednak strony automatyzmy te mogą powodować spłycenie rozumienia treści religijnych, gdyż wiele rzeczy robimy bezmyślnie. Nie zastanawiając się głębiej nad prawdami naszej wiary i przyjmując je mechanicznie „bo wszyscy tak wierzą i wszyscy tak robią”, ryzykujemy, że w momencie próby nie będziemy w stanie swojej wiary obronić. Mówiąc obrazowo: z naszą religijnością jest tak, jak z meblami – z czasem pokrywają się coraz grubszą warstwą kurzu. Jeśli tego kurzu nie będziemy przynajmniej raz na jakiś czas ścierać, z czasem nie będziemy mogli rozpoznać nie tylko koloru, ale nawet kształtu naszych stylowych „Ludwików”.
Tak samo jest z wiarą – jeśli nie będzie co jakiś czas „odkurzana”, po pewnym czasie stanie się szara i bezkształtna.
Doskonałą zachętą do tak rozumianych rekolekcji mogą się dla nas stać słowa, które w Bożym Imieniu skierował sędziwy św. Jan Apostoł do Kościoła w Efezie: „Znam twoje czyny: trud i twoją wytrwałość (…). Ale mam przeciw tobie to, że odstąpiłeś od twej pierwotnej miłości. Pamiętaj więc, skąd spadłeś, i nawróć się, i pierwsze czyny podejmij!” (Ap 2, 2-5).
Współczesność to coraz szybsze tempo życia. Wynalazki, które miały zapewnić nam więcej wolnego czasu, stały się „złodziejami czasu”. Okazało się bowiem, że owszem, dzięki współczesnej technice człowiek może zrobić więcej w krótszym czasie, ale wcale nie spieszy się do tego, by ten czas wykorzystać na odpoczynek i „pozbieranie się”. Wręcz przeciwnie – jest coraz bardziej rozbity wewnętrznie, gdyż albo stwierdza, że „zdąży jeszcze więcej zrobić” i nie odpoczywa, albo poświęca czas na bezwartościowe rozrywki – coś, co go „rozrywa”, rozbija wewnętrznie.
Rekolekcje to dobry czas, by w tym całym zabieganiu „pozbierać się” (re-colligo!), a może też „ochłonąć, opamiętać się” (se recoligere).
Najczęściej starając się ocenić przeżycie rekolekcji, pytamy o to, jakie były nauki rekolekcyjne i z jakim skupieniem ich wysłuchaliśmy. Zapominamy jednak o tym, że rekolekcje wyrosły nie z praktyki „słuchania duchowego”, lecz „ćwiczeń duchownych”, zakładają więc nie tylko wysłuchanie nauk, ale własną aktywność, „ćwiczenie się” w życiu chrześcijańskim.
Rekolekcje w naszym życiu będą na tyle owocne, na ile sami się w ich przeżycie zaangażujemy, na ile będziemy skłonni na nowo przemyśleć swoją wiarę i zgodnie z zachętą św. Jana „pierwsze czyny podjąć” (por. Ap 2, 5). Rekolekcje więc to także osobista refleksja, poświęcenie więcej czasu na modlitwę – zarówno indywidualną, jak i wspólną, w rodzinie.
Telewizor nie jest dobrym sprzymierzeńcem rekolekcji. On tylko „rozrywa”, powoduje, że zamiast wejść w siebie i w to, co dla mnie ważne, pozostaję na powierzchni, „zabijam czas”, marnuję go. Lepiej więc wyłączyć go na czas rekolekcji. Nie sprzyja też dobremu przeżywaniu rekolekcji głośna muzyka, wypędzająca ciszę, tak bardzo potrzebną do usłyszenia tego, co Bóg ma do powiedzenia o moim życiu.
Często narzekamy, że to życie jest ciężkie, że stawia przed nami takie trudne dylematy, że nie potrafimy właściwie wybrać i często żałujemy naszych wcześniejszych decyzji, mówiąc: gdybym wtedy wiedział! Rekolekcje są dobrym czasem na to, żeby przyjrzeć się naszym wyborom i zapytać Boga: co mam wybrać? Jak rozwiązać trudne sytuacje w moim życiu? Co zrobiłem źle i jak mogę to naprawić? Dlatego wielcy chrześcijanie ważne decyzje podejmowali zawsze po rekolekcjach. Ale żeby usłyszeć, co Bóg ma nam do powiedzenia, trzeba wyłączyć to, co zagłusza ciszę. Wtedy dopiero możemy „ochłonąć, opamiętać się” (se recoligere), i „odzyskać” (re-colligo) sens i cel życia.
Rekolekcje to „ćwiczenia”, a ćwiczenia są nierozerwalnie związane z czynem. I znów sięgnijmy do św. Jana Apostoła, który mówi: „Jeśliby ktoś mówił: Miłuję Boga, a brata swego nienawidził, jest kłamcą, albowiem kto nie miłuje brata swego, którego widzi, nie może miłować Boga, którego nie widzi” (1 J 4, 20). Rekolekcje więc to także czas praktykowania miłości bliźniego. Wejście w siebie musi łączyć się z realizacją tego przykazania np. poprzez pojednanie w rodzinie, małżeństwie, z sąsiadami, kolegami w zakładzie pracy. Czynem rekolekcyjnym może być także np. wspólna kolacja przy świecach (a nie przy telewizorze), kiedy członkowie rodziny wreszcie ze sobą porozmawiają, na co tak często nie mają czasu w codziennym zabieganiu. Trzeba tylko wygospodarować ten czas, aby „ponownie zająć się” (re-colo!) swoją rodziną, „podarować sobie” czas nie tylko na wysłuchanie nauk, ale na praktyczne „ćwiczenia” w miłości.
I na koniec rzecz bardzo ważna: rekolekcje to także czas, by „odzyskać” (re-colligo) czystość duszy w sakramencie pojednania. Dobrze wiedzą o tym proboszczowie, skoro na ten właśnie czas zapraszają tylu spowiedników. Warto się do tej rekolekcyjnej spowiedzi dobrze przygotować przez dobry szczegółowy rachunek sumienia, zadośćuczynienie i pojednanie się z tymi, których przez moje grzechy skrzywdziłem oraz mocne postanowienie poprawy. Spowiednik czasem (zwłaszcza wtedy, kiedy już dłużej siedzi w konfesjonale) może być zmęczony, ale muszę pamiętać, że za jego pośrednictwem spotykam się z Bogiem, który odpuszcza mi grzechy. A przy okazji – warto też pomodlić się przed spowiedzią za księdza, który będzie mnie spowiadał, o potrzebne mu światło Ducha Świętego, żeby mógł mi dobrze pomóc, rozeznać, doradzić.
Zbliża się czas adwentowych rekolekcji. Wykorzystajmy je dobrze, aby „ochłonąć” „pozbierać się” i „odzyskać” to, co w codziennym zabieganiu zgubiliśmy.
Ks. Tomasz Opaliński
"Niedziela" Edycja płocka 49/2003

*********************************************

MODLITWA
O DOBRE PRZYGOTOWANIE
DO REKOLEKCJI ADWENTOWYCH

Dobry i Miłosierny Boże!
Prosimy Cię o błogosławieństwo dla Rekolekcji Adwentowych, które rozpoczną się w naszej parafii, aby stały się zbawiennym okresem i zbliżyły nas wszystkich do Ciebie. Ty chcesz, aby wszyscy ludzie doszli do poznania prawdy i zostali zbawieni. Dlatego z wielką ufnością wołamy do Ciebie słowami Twojego Syna: „Przyjdź Królestwo Twoje”. Napełnij nas pragnieniem ratowania nie tylko własnej duszy, ale też zbawienia naszych braci i sióstr, wszystkich naszych bliźnich, którzy noszą w godności natury ludzkiej Twój obraz i Twoje błogosławieństwo. Panie, pozwól, Ks. rekolekcjoniście, głosić słowo Twoje z odwagą św. Pawła, podczas gdy Ty będziesz wyciągał ojcowską rękę nad swoim ludem, aby uzdrawiać, leczyć i wzmacniać go Łaską. Maryjo, Czerwińska Wspomożycielko ! sprowadź na Rekolekcje Adwentowe te dzieci Boże, które zapomniały o swojej godności i roztrwoniły dobra uzyskane na Chrzcie Świętym. Prowadź wszystkich do zbawienia. Amen.
Opr. na podst. Parafii Luzino

Dodano:  09.12.2014 r.  
linia

[1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46][47] [48] [49] [50] [51] [52]

Czytania na dziś


line

Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia, Salezjanie, ul. Klasztorna 23; 09-150 Czerwińsk n. Wisłą ; tel: 784 447 768;  
Konto: 05 9011 0005 0269 7361 2000 0010


pomnik historii Rozporządzeniem Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudy z dnia 19 kwietnia 2021r.
„Czerwińsk nad Wisłą – dawne opactwo Kanoników Regularnych”, zostaje uznane za pomnik historii.
Dz.U. 2021 poz. 767

© Copyright Salezjanie Czerwińsk 2013-2026
© pphem


DUCHOWA STOLICA MAZOWSZA
Czerwińsk nad Wisłą

Zobacz nasz kanał na YouTube